emes-nju
11.06.08, 13:47
Na warszawskiej Trasie Lazienkowskiej trwa remont kilku zjazdow i wjazdow. I bardzo dobrze, bo strach bylo po tych sypiacych sie wiaduktach jezdzic. Patrzec nawet bylo strach ;-)
Dzis mialem okazje przyjrzec sie jak drogowcy rozwiazali problem przyjezdnych, ktorzy remontowanymi zjazdami powinni zjezdzac na swoj kierunek. Fajnie rowiazali.
Na zielonym drogowskazie "stalym" umieszczone sa cztery miejscowosci docelowe, do ktorych dojazd wymaga skorzystania z zamknietych zjazdow. Miejscowosci te sa niedbale i niejednoznacznie przekreslone (nie wiem na pewno czy przekreslone sa dwie, trzy czy cztery miejscowosci - na tablicy jest nieduzy krzyzyk z tasmy). PRZED tym drogowskazem, czesciowo go zaslaniajac, stoi zolty, "objazdowy". Na nim sa juz tylko dwie miejscowosci - dojazd do dwoch pozostalych pozostawalby tajemnica dla jadacych, gdyby nie to, ze wzajemne ustawienie tablic pozwala jednak dojrzec zawartosc niedbale oblepionej zielonej. Co ciekawe, przyjezdni jadacy w kierunkach nieumieszczonych na zoltym drogowskazie, faktycznie moga jechac prosto i nie byloby problemu gdyby nie widzieli zielonego drogowskazu i nie konfrontowali zawartosci obydwu. A nie konfrontowaliby, gdyby zielony byl "tylko" starannie zasloniety w czesci pokazujacej zamkniete zjazdy...
Widzialem obok tego stojacy (na szczescie na przystanku) samochod, ktorego kierowca z atlasem w reku usilowal zrozumiec co artysta mial na mysli. I wszystko na trasie z limitem predkosci 80 km/h.
Acha! Nie wiedzacy o remoncie miejscowi o tym, ze musza objechac pol miasta, zeby pojechac tam, dokad chca, dowiaduja sie jak nie moga wjechac na konkretna estakade (ja wiem o remoncie, ale nie wiem ktore konkretnie zjazdy sa wylaczone z ruchu - przekreslone na zielonych drogowskazach miejscowosci nie zawsze sa dla mnie jednoznacza informacja, bo nie mam w glowie mapy Polski i warszawskich szlakow tranzytowych do nich wiodacych). A po co maja wiedziec - niech sobie pojezdza. Korki beda wieksze, ruch wolniejszy, to i wypadkow mniej bedzie :-P