24.06.08, 22:06
Takie dwie scenki rodzajowe z dzisiejszego popoludnia.

Scenka nr 1 :
droga na osiedlu (po 1 pasie),przejscie dla pieszych,stoi para
staruszkow po mojej lewej stronie.Jako, ze auta za mna jada w
jakiejs odleglosci to hamuje i zatrzymuje sie przed przejsciem.Auta
za mna spokojnie dojezdzaja.Z na przeciwka jada auta, ja juz stoje
a ten "madry" kierowca sie nie zatrzymal-chwala Bogu panstwo starsi
z tych ostroznych i czekaja dalej.Ja po klaksonie ze sie matol nie
zatrzymal, nastepne auto za nim juz tak.Panstwo sobie
przechodza.Koniec scenki.
Pytanie:jakiej marki bylo auto, ktore sie nie zatrzymalo ?

Scenka nr 2:
Trasa dwupasmowa, dojazd do przejscia dla pieszych (takie co to
czerwone dla aut gdy pieszy nadusi),na obu pasach sporo aut-godziny
popoludniowe.Przede mna jakis szybki bil, ewidentnie pogania jadaca
przed nim xsare, conajmniej jakby nie widzial, ze nie ma gdzie mu
zjechac gdyby nawet chciala.W takim razie ow szybki bil myk na prawy
a z prawego myk na prawoskret ( ktory przed swiatlami sie konczy) a
nastepnie po polu kreskowanym i pas wlaczajacyh sie do ruchu i
przejechal na wczesnym czerwonym.


Pytanie:jakiej marki byl ow szybki bil?
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Scenka nr 3: 24.06.08, 22:51
      Stoję sobie na chodniku obok przejścia dla pieszych na osiedlowej
      uliczce, bo czekam na brata, który ma podjechać i razem mamy
      pojechać załatwić pewną prywatną sprawę. Obok, po obu stronach
      znajduje się osiedlowy parking, przejście jest rozdzielone wysepką
      (wuj wie po co, bo ruch na ogół minimalny i spokojny). Do przejścia
      podjeżdża jakaś paniusia w
      Cytrynie i zatrzymuje się. Uprzejmym gestem pokazuje mi że mogę
      przejść. Udaję że nie widzę. Powtarza. Odwracam się tyłem. Dalej
      stoi. Wolno i dostojnie wchodzę na przejście, omijam ją, podchodzę
      do jej lewej szybki, pukam i pytam o co chodzi. Tamta coś tam się w
      środku pieni i odjeżdża. Powoli i dostojnie wracam na poprzednio
      zajmowaną pizycję. Upuszczam gazy.
      Pytanie: Jakie kolorowe pisma czyta i jakie kanały w TV ogląda ta
      pani?
      • inguszetia_2006 Re: Scenka nr 3: 24.06.08, 23:04
        kozak-na-koniu napisał:

        > Stoję sobie na chodniku obok przejścia dla pieszych na osiedlowej
        > uliczce, bo czekam na brata, który ma podjechać i razem mamy
        > pojechać załatwić pewną prywatną sprawę. Obok, po obu stronach
        > znajduje się osiedlowy parking, przejście jest rozdzielone wysepką
        > (wuj wie po co, bo ruch na ogół minimalny i spokojny). Do
        przejścia
        > podjeżdża jakaś paniusia w
        > Cytrynie i zatrzymuje się. Uprzejmym gestem pokazuje mi że mogę
        > przejść. Udaję że nie widzę. Powtarza. Odwracam się tyłem. Dalej
        > stoi. Wolno i dostojnie wchodzę na przejście, omijam ją, podchodzę
        > do jej lewej szybki, pukam i pytam o co chodzi. Tamta coś tam się
        w
        > środku pieni i odjeżdża. Powoli i dostojnie wracam na poprzednio
        > zajmowaną pizycję. Upuszczam gazy.
        > Pytanie: Jakie kolorowe pisma czyta i jakie kanały w TV ogląda ta
        > pani?
        Witam,
        Pani ogląda programy pt."Pieszy twój wróg" oraz "Najlepszą obroną
        jest atak";-)Zaatakowała Cię kulturą, to trza było przejść na drugą
        stronę, a potem wrócić;-) Byłby wilk syty i owca cała;-)
        Pzdr.
        Inguszetia
      • simon921 Re: Scenka nr 3: 24.06.08, 23:19
        Ja tam puszczam tylko tych co zdradzają chęć przejścia (czytaj desperacko
        rozglądają się w prawo i lewo), ale fakt mogłeś odpowiedzieć kulturą na kulturę
        i przejść i wrócić;) A najlepiej czekać na brata ze 2 m od przejścia:P
      • jureek Re: Scenka nr 3: 25.06.08, 02:04
        Co za burak umawia się i stoi koło przejścia nie zamierzając przechodzić?
        Jura
        • kozak-na-koniu Re: Scenka nr 3: 26.06.08, 15:22
          jureek napisał:

          > Co za burak umawia się i stoi koło przejścia nie zamierzając
          przechodzić?

          Ja.:-P
          • kozak-na-koniu Re: Scenka nr 3: 26.06.08, 15:26
            No dobra, ja to sobie wymyśliłem dla przyjemności...:-D
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka 24.06.08, 22:58
      Witam,
      No... nie mów, że to było BMW?;-)
      Przecież w Polszcze tylko dwa są;P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 08:29
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > No... nie mów, że to było BMW?;-)

        Jasmowidzka jakas czy cu? :-)
    • simon921 Re: Zagadka 24.06.08, 23:17
      Ja tam bym stawiał na jakiś dziadków w poldolocie;)

      Bo nawet dresy się powoli ukulturalniają:) Przynajmniej na drodze;)
      • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 08:30
        simon921 napisał:

        > Ja tam bym stawiał na jakiś dziadków w poldolocie;)

        pudlo.


        > Bo nawet dresy się powoli ukulturalniają:) Przynajmniej na drodze;)

        no jak widac niekoniecznie....
    • edgar22 Re: Zagadka 25.06.08, 07:20
      Po pierwsze - popadasz w stereotypy. Co za różnica, jakie auto?

      A po drugie...

      > Ja po klaksonie ze sie matol nie zatrzymal

      Trąbiąc na pewno wystraszyłaś staruszków.
      Ja w takiej sytuacji nigdy nie trąbię. Jeśli podejrzewam, że gość z przeciwka niezbyt ma ochotę się zatrzymać (lub nie zorientował się w sytuacji), jako sugestii używam długich świateł.
      • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 08:27
        edgar22 napisał:

        > Po pierwsze - popadasz w stereotypy. Co za różnica, jakie auto?

        ja popadam w stereotypy? nie badz smeiszny, nic na to nie poradze,
        ze oba te auta byly jednej marki....znow przypadek?
        >
        > A po drugie...
        >
        > > Ja po klaksonie ze sie matol nie zatrzymal
        >
        > Trąbiąc na pewno wystraszyłaś staruszków.

        nie wystraszylam, oni spokojnie stali i czekali az sie zatrzymaja
        auta .Ale ty tam byles i widziales, tak ?
        • edgar22 Re: Zagadka 25.06.08, 09:08
          iberia.pl napisała:
          > ja popadam w stereotypy?

          Tak

          > oba te auta byly jednej marki....znow przypadek?

          Tak

          > nie wystraszylam, oni spokojnie stali i czekali az sie zatrzymaja
          > auta

          No to tym razem się udało. Ale mogłaś wystraszyć.

          > Ale ty tam byles i widziales, tak ?

          To ostatnie zdanie było zupełnie niepotrzebne.
          Na każdą krytyczną uwagę reagujesz tak nerwowo?
          (P.S. To było pytanie retoryczne, nie oczekuję na nie odpowiedzi).
          • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 09:11
            edgar22 napisał:

            > iberia.pl napisała:
            > > ja popadam w stereotypy?
            >
            > Tak

            gdzie??? z powietrza opinia o kierowcach akurat tych aut sie nie
            wziela....
            >
            > > oba te auta byly jednej marki....znow przypadek?
            >
            > Tak


            jasne, tak to sobie tlumacz...


            > No to tym razem się udało. Ale mogłaś wystraszyć.

            nie wszyscy sa tacy bojazliwi jak ty.

            > > Ale ty tam byles i widziales, tak ?
            >
            > To ostatnie zdanie było zupełnie niepotrzebne.

            no wlasnie....wiec po co je pisales?
            • edgar22 Re: Zagadka 25.06.08, 09:15
              No i niestety - nie da się z Tobą gadać po ludzku.
              • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 10:23
                edgar22 napisał:

                > No i niestety - nie da się z Tobą gadać po ludzku.

                vice versa.
            • zlorf_flanelostopy Re: Zagadka 27.07.08, 16:56
              > gdzie??? z powietrza opinia o kierowcach akurat tych aut sie nie
              > wziela....

              Mieszkam co prawda w UK. Ale chyba jest coś nie tak z tą marką samochodów. W UK BMW i Mercedesy (starsze roczniki tych samochodów) określa się "trouble cars". A to z powodu, że są ulubionymi autami "Pakoli" czyli gości z Pakistanu i Indii. Kulturę na drodze maja przeniesiona z Islamabadu.
    • w357 ? 25.06.08, 07:27
      iberia.pl napisała:
      .........Ja po klaksonie ze sie matol nie
      > zatrzymal, ................
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      MANDACIK się należy - za użycie sygnału dzwiękowego w terenie
      zabudowanym :-)
      • iberia.pl Re: ! 25.06.08, 08:29
        w357 napisał:


        >
        > MANDACIK się należy - za użycie sygnału dzwiękowego w terenie
        > zabudowanym :-)

        rozumiem, ze ty NIGDY w zyciu nie uzyles klaksonu? Nie wierze w
        takie bajki.
        • lupus76 Re: ! 25.06.08, 09:12
          iberia.pl napisała:

          > w357 napisał:
          >
          >
          > >
          > > MANDACIK się należy - za użycie sygnału dzwiękowego w terenie
          > > zabudowanym :-)
          >
          > rozumiem, ze ty NIGDY w zyciu nie uzyles klaksonu? Nie wierze w
          > takie bajki.
          >
          >
          W zabudowanym nie. A w autku służbowym mam fajniejszą zabawkę (choć niestety w
          świetle przepisów prawa nie mogę z niej korzystać) :)
        • w357 Re: ! 25.06.08, 11:01
          iberia.pl napisała:


          >
          > rozumiem, ze ty NIGDY w zyciu nie uzyles klaksonu? Nie wierze w
          > takie bajki.
          >
          >---------------------------------------------------------

          NIGDY, aby kogoś pospieszać/informować !


          Kiedyśtam miałem samochodzik w którym po trzech latach jeżdżenia
          dopiero sie dowiedziałem, że "trumbka" jest NIESPRAWNA !
          • iberia.pl Re: ! 25.06.08, 11:41
            w357 napisał:

            > NIGDY, aby kogoś pospieszać/informować !

            nie pospieszalam nikogo, jak mialam kretynowi dac znac, ze mial
            zakichany obowiazek sie zatrzymac? Czy moze po prostu lepiej NIC nie
            robicz czyli dawac przyzwolenie na takie zachowanie?



            > Kiedyśtam miałem samochodzik w którym po trzech latach jeżdżenia
            > dopiero sie dowiedziałem, że "trumbka" jest NIESPRAWNA !

            no i...blad.Ciesz sie, ze w ciagu tych 3 lat nie byl ci klakson
            potrzebny bo bys sie w sytuacji awaryjnej mocno zdziwil...
            • w357 Re: ! 25.06.08, 11:58
              iberia.pl napisała:
              .... jak mialam kretynowi dac znac, ze mial
              > zakichany obowiazek sie zatrzymac?

              ---------------------------------------------------

              Zrozum jedno --> jeżeli już cwaniaczek przejechał , to Twoje
              trąbienie NIC NIE DAJE, a jedynie może kogoś innego
              wprowadzić w BŁĄD !!!




              Co do zepsutej trąbeczki,
              to faktycznie byłem zaskoczony (że nie działa) :-)
              Co do "sytuacji awaryjnych", to miałem ich tyyyyle, że możnaby grubą
              książkę napisać, ale jakoś daje sobie radę bez używania sygnału
              dzwiękowego !

              Bardziej sprawdza się PiiiiiSK opon i "długie światła" !
              • lupus76 Re: ! 25.06.08, 12:09
                w357 napisał:

                > iberia.pl napisała:
                > .... jak mialam kretynowi dac znac, ze mial
                > > zakichany obowiazek sie zatrzymac?
                >
                > ---------------------------------------------------
                >
                > Zrozum jedno --> jeżeli już cwaniaczek przejechał , to Twoje
                > trąbienie NIC NIE DAJE, a jedynie może kogoś innego
                > wprowadzić w BŁĄD !!!
                >
                >
                >
                >
                > Co do zepsutej trąbeczki,
                > to faktycznie byłem zaskoczony (że nie działa) :-)
                > Co do "sytuacji awaryjnych", to miałem ich tyyyyle, że możnaby grubą
                > książkę napisać, ale jakoś daje sobie radę bez używania sygnału
                > dzwiękowego !
                >
                > Bardziej sprawdza się PiiiiiSK opon i "długie światła" !

                A na przechodniów włażących na "czerwonym" najlepiej działa dodanie gazu "na
                luzie" :)
              • iberia.pl Re: ! 25.06.08, 12:38
                w357 napisał:

                >> Zrozum jedno --> jeżeli już cwaniaczek przejechał , to Twoje
                > trąbienie NIC NIE DAJE, a jedynie może kogoś innego
                > wprowadzić w BŁĄD !!!

                klakson byl w momencie jak mnie ten idiota mijal....


                > Co do zepsutej trąbeczki,
                > to faktycznie byłem zaskoczony (że nie działa) :-)
                > Co do "sytuacji awaryjnych", to miałem ich tyyyyle, że możnaby
                grubą książkę napisać, ale jakoś daje sobie radę bez używania
                sygnału dzwiękowego !

                nie zycze Ci zle, ale kiedys mozesz sobie bez tego nie poradzic...
                • w357 Re: ! 25.06.08, 13:27
                  iberia.pl napisała:
                  ....... ale kiedys mozesz sobie bez tego nie poradzic...
                  >


                  Jeżeli kiedykolwiek kogoś rozjadę/rozwalę , to trąbienie nic nie
                  zmieni !!!
                  No chyba , że miałbym nadawać sygnał S.O.S. klaksonem :-)
                  • lupus76 Re: ! 25.06.08, 13:53
                    w357 napisał:

                    > iberia.pl napisała:
                    > ....... ale kiedys mozesz sobie bez tego nie poradzic...
                    > >
                    >
                    >
                    > Jeżeli kiedykolwiek kogoś rozjadę/rozwalę , to trąbienie nic nie
                    > zmieni !!!
                    > No chyba , że miałbym nadawać sygnał S.O.S. klaksonem :-)

                    Na autostradzie klakson uratował mi życie. Okazuje si, że niektórych zmusza do
                    spojrzenia w boczne lusterko.
              • ewosia Re: ! 25.06.08, 16:51
                > iberia.pl napisała:
                > .... jak mialam kretynowi dac znac, ze mial
                > > zakichany obowiazek sie zatrzymac?

                zostając policjantem w wydziale ruchu drogowego komendy miejskiej.
                Wtedy masz prawo zatrzymywać, pouczać, mandat karny nałożyć.
                • iberia.pl Re: ! 25.06.08, 16:57
                  ewosia napisała:

                  > > iberia.pl napisała:
                  > > .... jak mialam kretynowi dac znac, ze mial
                  > > > zakichany obowiazek sie zatrzymac?
                  >
                  > zostając policjantem w wydziale ruchu drogowego komendy
                  miejskiej.

                  czyli co ?Milczacy akcept, no mozna i tak, tylko od tego lepiej nie
                  bedzie na naszych drogach.
                  Jak ja popelnie blad to poprosze o klakson, bo inaczej skad mam
                  wiedziec, ze zrobilam zle?
                  > Wtedy masz prawo zatrzymywać, pouczać, mandat karny nałożyć.
                  >
                  • w357 Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 17:51
                    iberia.pl napisała:

                    > > > .... jak mialam kretynowi dac znac, ze mial
                    > > > > zakichany obowiazek sie zatrzymac?
                    > > ---------
                    > > zostając policjantem w wydziale ruchu drogowego komendy
                    > miejskiej.
                    ___(jak napisała ....)_________________________________
                    __________________________________________________________

                    Na przykład !!!



                    W Policji jest duuuużo wolnych etatów !

                    ____________________________________________________________


                    >
                    > czyli co ? Milczacy akcept.....
                    --------------
                    NIE ! Ale nie jesteś UPRAWNIONĄ osobą do Pouczania
                    innych !!!!!!!!!!!!!

                    ??? Chcesz koniecznie to robić bez podjęcia pracy w Policji ?
                    ---> Zamontuj sobie KAMERE w samochodzie i o EWIDENTNYCH łamaniach
                    Przepisów Drogowych informuj odpowiednie SŁUŻBY!!!!
                    (jest to dozwolone)

                    _______________________________________________________


                    > Jak ja popelnie blad to poprosze o klakson,

                    ŻE CO ??? A PO CO ???
                    To jest NIELEGALNE w terenie zabudowanym o ile nie stwarzasz
                    ZAGROŻENIA w danym MOMENCIE !!!!!!!!!!!!!



                    >>>>>.... bo inaczej skad mam
                    > wiedziec, ze zrobilam zle?

                    :-) Jak otrzymasz MANDAT na piśmie , to będziesz WIEDZIEĆ :-)



                    ps.
                    Za kiiiilka lat zmienisz zdanie, opinię lub miejsce zamieszkania :-)
                    • iberia.pl Re: Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 18:28
                      mam prosbe:daruj sobie odpowiadanie na moje posty.
                      Gadasz bzdury po prostu i koniec tematu.
                      • w357 Re: Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 18:57
                        iberia.pl napisała:


                        >............ Gadasz bzdury ...............
                        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                        Może wg. Ciebie :-)

                        Jakoś "inni" mają też jakieś takie komentarze...... :-)

                        Praktykuj, Praktykuj, a może coś się NAUCZYSZ ! :-)
                        • jureek Re: Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 19:09
                          w357 napisał:

                          > Może wg. Ciebie :-)
                          >
                          > Jakoś "inni" mają też jakieś takie komentarze...... :-)

                          Dotychczas zachowywałem sobie ten komentarz dla siebie, ale skoro się domagasz,
                          to proszę bardzo - uważam, że niepotrzebnie się przyczepiłeś do Iberii i że nie
                          masz racji pisząc, że klakson jest niepotrzebnym urządzeniem.
                          Jura

                          >
                          > Praktykuj, Praktykuj, a może coś się NAUCZYSZ ! :-)
                          • w357 Re: Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 19:22
                            jureek napisał:

                            >...........nie masz racji pisząc, że klakson jest niepotrzebnym
                            urządzeniem.
                            > Jura
                            >
                            ________________________________________________________

                            OOOOooooooo!!!
                            Tu wprowadzasz pewne przekłamanie ZEZNAŃ :-)

                            NIGDY nie napisałem, że to "urządzenie" jest NIEPOTRZEBNE.
                            Pisałem jedynie , że z niego nie korzystam (nie muszę/potrzebuje)!!!
                            A to jest duuuuża różnica !

                            Czy Kubica używa "klaksonu" ? (Ja nie wiem, ale wątpie....)

                            ps.
                            Ja nie "czepiam się" konkretnej osoby (nie znam Jej), a jedynie
                            wypowiedzi, o ile są ku temu przesłanki :-)
                            • jureek Re: Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 19:37
                              Nie zamierzam dalej dyskutować. Sprowokowany, wyraziłem swoje zdanie i tyle.
                              Jura
                        • bujaka_jamajka Re: Chcesz realną odpowiedź ? 25.06.08, 23:43
                          O wypraszam sobie, nie wszyscy 'inni':P Ja się do nich nie zaliczam,
                          gdyż uważam, że klaksonu używać trzeba (w uzasadnionych przypadkach:)
                          • Gość: Ciekawska Re: Chcesz realną odpowiedź ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 08:13
                            W jakich?
                            Bo u mnie też już "zardzewiał"... Jakoś nie mogę znaleźć dla niego zastosowania... A pewnie jakieś jest, skoro go montują....
                            • iberia.pl Re: Chcesz realną odpowiedź ? 29.06.08, 10:23
                              Gość portalu: Ciekawska napisał(a):

                              > W jakich?
                              > Bo u mnie też już "zardzewiał"... Jakoś nie mogę znaleźć dla niego
                              zastosowania
                              > ... A pewnie jakieś jest, skoro go montują....

                              a chocby w takiej gdy ktos kto stoi przed toba zaczyna cofac tak
                              jakby ciebie za nim nie bylo....
                              • Gość: Ciekawska Re: Chcesz realną odpowiedź ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 15:18
                                Ok, rzeczywiście w takiej sytuacji przydaje się trąbka...
                                A kiedy jeszcze? Bo dalej nic nie przychodzi mi do głowy...
                                • iberia.pl Re: Chcesz realną odpowiedź ? 29.06.08, 16:42
                                  Gość portalu: Ciekawska napisał(a):

                                  > Ok, rzeczywiście w takiej sytuacji przydaje się trąbka...
                                  > A kiedy jeszcze? Bo dalej nic nie przychodzi mi do głowy...

                                  jak Ci matol droge zajedzie...albo jak pisal nizej lupus.
                  • ewosia Re: ! 26.06.08, 12:04
                    iberia.pl napisała
                    czyli co ?Milczacy akcept, no mozna i tak, tylko od tego lepiej nie
                    > bedzie na naszych drogach.
                    > Jak ja popelnie blad to poprosze o klakson, bo inaczej skad mam
                    > wiedziec, ze zrobilam zle?

                    Jak robisz, to znaczy, że uważasz że dobrze robisz. Czyli co ci
                    będzie cham trąbił?
                    Jak robisz i wiesz, że źle robisz, to po co trąbić? i tak to
                    znajdziesz w pogardzie.
                    Natomiast jak nie wiesz, czy dobrze robisz, na dodatek nie wiesz,
                    skąd masz wiedzieć - zapytaj policjanta :)

                    a serio serio - nienawidzę społecznych kontrolerów ruchu,
                    samozwańczych ormowców i nauczycieli - uzurpatorów.
                    • iberia.pl Re: ! 26.06.08, 12:38
                      ewosia napisała:

                      >
                      > a serio serio - nienawidzę społecznych kontrolerów ruchu,
                      > samozwańczych ormowców i nauczycieli - uzurpatorów.


                      a ja nienawidze na drodze chamstwa, bezmyslnosci i egoizmu.
      • bujaka_jamajka Re: ? 25.06.08, 09:58
        A czy klaksonik nie służy do ostrzegania o niebezpieczeństwie? Bo
        takowe w tej sytuacji było;)
      • watashi79 Re: ? 25.06.08, 10:09
        w357 napisał:

        > MANDACIK się należy - za użycie sygnału dzwiękowego w terenie
        > zabudowanym :-)

        przecież używanie klaksonu w terenie zabudowanym nie jest zakazane. zakazane
        jest *nieuzasadnione* użycie, w końcu służy do ostrzegania przed
        niebezpieczeństwem.

        co najwyżej można dyskutować, czy użycie w tym wypadku było uzasadnione.
        stawiałbym na 60%, że było uzasadnione ;)
    • lupus76 Re: Zagadka 25.06.08, 09:18
      Z czystym sumieniem mógłbym powiedzieć, że ten samochód był biały. Z
      drugorzędnym znaczeniem marki
      • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 10:21
        lupus76 napisał:

        > Z czystym sumieniem mógłbym powiedzieć, że ten samochód był biały.
        Z drugorzędnym znaczeniem marki

        pudlo, zaden z nich nie byl bialy, nie sadze by ktorykolwiek z nich
        to PH.
    • bujaka_jamajka Re: Zagadka 25.06.08, 09:56
      Scenka 1: BMW?
      Scenka 2: BMW?;D
      • iberia.pl Re: Zagadka 25.06.08, 10:21
        bujaka_jamajka napisała:

        > Scenka 1: BMW?
        > Scenka 2: BMW?;D

        brawo :-), podobnie jak ja propagujesz sterotypy wg kolegi
        edgar22 :-DDD
        • w357 i do przodu..... 25.06.08, 23:58
          ^^^^^^^^^^^^^||..|"\
          | KRO(L)EWSKIE||...||""|""\___
          | ______________ |||I__|__I___|
          |(@) |(@)"""**|(@)(@)***** |(@)



          :-)
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka 26.06.08, 10:46
      Witam,
      No niestety... Uważam, że nagonka na Iberię, bo zatrąbiła jest po
      pierwsze niesmaczna, po drugie bezzasadna. Trąba jest po to, by
      trąbić;-)I dobrze tak gamoniowi, że dostał trąbą przez łeb, bo to
      znaczy, że inni kierowcy nie godzą się na pewne zachowania. Znaczy
      to też, że jak jesteś h...em, to musisz liczyć się z ostracyzmem
      społecznym. I ten ostracyzm niech wyraża się trąbą.
      Sama nie trabię raczej, bo mam dużo zrozumienia dla innych i
      ironiczny, perfidny uśmiech na twarzy;-) Albo uśmiech z rodzaju; no
      jedź owco podła i ośla łąko;-)Dochodzi więc do bitwy na miny;-)
      Ale każdy niech wybierze, co mu pasuje bardziej;P
      Pzdr.
      Inguszetia

      • edgar22 Daj spokój, jaka nagonka?? 26.06.08, 10:54
        Po prostu niektórzy uważają, że trąbienie w tej sytuacji było bez sensu (z różnych powodów).
        Nie wolno skrytykować, bo będziemy się obrażać?
        • inguszetia_2006 Re: Daj spokój, jaka nagonka?? 26.06.08, 10:58
          edgar22 napisał:

          > Po prostu niektórzy uważają, że trąbienie w tej sytuacji było bez
          sensu (z różn
          > ych powodów).
          > Nie wolno skrytykować, bo będziemy się obrażać?

          Witam,
          No może trochę przesadziłam;-)
          Pzdr.
          Inguszetia
        • iberia.pl Re: Daj spokój, jaka nagonka?? 26.06.08, 11:37
          edgar22 napisał:

          > Po prostu niektórzy uważają, że trąbienie w tej sytuacji było bez
          sensu (z różnych powodów).
          > Nie wolno skrytykować, bo będziemy się obrażać?

          szkoda, ze nikt tu z was nie raczyl skrytykowac zachowan kretynow z
          obu beemek.Latwiej sie do mnie przyczepic niz do nich , prawda?
          • edgar22 Re: Daj spokój, jaka nagonka?? 26.06.08, 12:01
            iberia.pl napisała:
            > szkoda, ze nikt tu z was nie raczyl skrytykowac zachowan kretynow z
            > obu beemek.Latwiej sie do mnie przyczepic niz do nich , prawda?

            Ocena ich zachowania jest bezdyskusyjna - w tej kwestii nie miałem nic do dodania.
            A w kwestii użycia klaksonu - miałem.

            Przecież po to (między innymi) jest w końcu to forum, żeby się nawzajem spierać, krytykować i komentować wzajemnie nasze zachowania na drodze.
            • w357 zaczynam rozumieć.... 26.06.08, 12:10
              ....dlaczego w Polsce Ustawodawca nie chce zgodzić się na
              ogólnodostępną BROŃ PALNĄ !!!

              Gdyby takową mieli "pouczacze drogowi", to wzrosły by obroty w
              kostnicy :-) :-) :-)
              ( a miejsca na Cmentarzu brakuje :-) )
              • inguszetia_2006 Re: zaczynam rozumieć.... 26.06.08, 12:52
                w357 napisał:

                > ....dlaczego w Polsce Ustawodawca nie chce zgodzić się na
                > ogólnodostępną BROŃ PALNĄ !!!
                >
                > Gdyby takową mieli "pouczacze drogowi", to wzrosły by obroty w
                > kostnicy :-) :-) :-)
                > ( a miejsca na Cmentarzu brakuje :-) )
                Witam,
                Broń palna nie jest potrzebna kierowcom, bo mają klakson;-) Klakson
                to taka broń palna, coś na zasadzie wiatrówki ze śrutem;-) Krzywdy
                nie robi, ale "dokucza";-)
                Poza tym obroty w kostnicy i tak rosną, co wcale nie jest zabawne,
                więc nie wiem, z czego się tak cieszysz.
                Pzdr.
                Inguszetia
      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Zagadka 29.06.08, 15:30
        inguszetia_2006 napisala:

        "Trąba jest po to, by trąbić;-)"

        A siusiak po to aby siusiac - to oznacza ze majac siusiaka mam chodzic po chodnikach i siusiac ?????

        Pozdrawiam pacanek

    • iberia.pl Scenka nr 4 26.06.08, 17:33
      stacja benzynowa w srodku miasta.
      Jak wiadomo w godzinach popoludniowych korek do swiatel.
      Ale cwaniaczek z auta X co robi ? Omija kilka aut przejezdzajac
      przez stacje.Inna sprawa, ze "dobrzy wujkowie" go wpuszczaja.
      Mija kilka minut, i co ? Kolejny cwaniaczek z auta Y wykonuje ten
      sam manewr.

      Jakiej marki byly owe cwaniaczkowe auta?
      • bujaka_jamajka Re: Scenka nr 4 26.06.08, 19:37
        Proszę, nie mów, że BMW;D
    • lupus76 Scenka numer 5 26.06.08, 18:52
      Skrzyżowanie nieodległe od tego ze scenki numer 1. Duże skrzyżowanie ze
      światłami. Skrzyżowanie nie jest widoczne "na przestrzał". Skręcający w prawo (z
      kierunku północnego na zachód) skręcają "w ślepo" - nie widzą, co się dzieje za
      zakrętem, bo widoczność zasłania spory budynek. W momencie, kiedy jadący w prawo
      mają zielone światło (nie strzałkę tylko najnormalniejsza "zieleń") zielone
      dostają też piesi za tym "ślepym" zakrętem. Tu jest pierwsze pytanie: "Kto
      projektował ta sygnalizację???
      Ale kontynuujmy scenkę. Piesi już są na pasach. Nagle wyjeżdża z zakrętu Opel
      Astra III. Bez włączonych świateł (to w sumie nieistotne, bo widoczność była
      dobra - ale zawsze jazda nieprzepisowa). Za kierownicą pani: lewą ręką poprawia
      makijaż. Lewym łokciem "trzyma" kierownicę. Między prawym ramieniem a uchem
      znajdował się telefon. Pewnie przez niego paplała, (acz nie wiem na pewno bo
      wjeżdżając na pasy twarz jej skamieniała). Całe ciało pochylone w prawo, żeby
      prawą ręką (tą, nad którą znajdował się telefon) wrzucić bieg (no chyba, ze
      czegoś szukała na podłodze/drugim siedzeniu). Od pieszego dzieliły ją już chyba
      nie centymetry, tylko milimetry.
      Pytanie drugie: Jakiego koloru było to auto?
      • iberia.pl Re: Scenka numer 5 26.06.08, 19:26
        moja scenka nr 1 nie dziala sie w Katowicach:-).
        Astra byla biala, zgadlam?

        p.s. miejsca akcji scenki nr 5 to ?
        • lupus76 Re: Scenka numer 5 26.06.08, 19:31
          iberia.pl napisała:

          > moja scenka nr 1 nie dziala sie w Katowicach:-).
          > Astra byla biala, zgadlam?
          >
          > p.s. miejsca akcji scenki nr 5 to ?
          Jednak Katowice :)
          I było takie jedno miejsce, które mi pasowało :)
          A Astra faktycznie była biała. Akcja miała miejsce wczoraj, tj. 26,06
          • Gość: na zimno Aaaaaaa, o zesz ty, oooooooo ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.08, 19:35
            Zawolal samczyk robaczka swietojanskiego po "zaatakowaniu"
            papierosa w ciemnosci.

            PS&Moral:
            Z seksem trzeba uwazac.
          • iberia.pl Re: Scenka numer 5 26.06.08, 19:57
            no ja wiem, ze miejsce akcji Twojej scenki to K-ce, pytam kaj:-)?
            • lupus76 Re: Scenka numer 5 27.06.08, 09:25
              iberia.pl napisała:

              > no ja wiem, ze miejsce akcji Twojej scenki to K-ce, pytam kaj:-)?

              Tuż obok mojego zakładu pracy :)
    • Gość: homer Re: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 02:19
      Scenka numer 7

      Na ul. Powstańców Śląskich w Warszawie zwalniam do około 30 km/h jadąc za
      rowerzystą (brak możliwości bezpiecznego wyprzedzenia). Kierowca jadący za mną
      trąbi, a na następnych światłach wyprzedza. Ponieważ patrzę na niego
      lekceważąco, zatrzymuje się na środku jezdni i zmierza w kierunku mojego
      pojazdu, najprawdopodobniej celem tzw. dania mi w papę. W aucie pozostawia żonę
      i dwójkę małych dzieci. Na szczęście udaje mi się go ominąć. Jemu za to udaje
      się kopnąć w samochód jadący za mną, gdyż ten na niego zatrąbił.

      Scenka numer 8
      Jadę bardzo ciasną osiedlówką, ograniczenie do 30, jadę 25-30, przy okolicznej
      podstawówce przejście dla pieszych zastawione samochodami, nie lubię takich
      miejsc więc zwalniam do 10-15. W tym momencie człowiek za mną siada mi na
      zderzak, załącza długie oraz klakson (wyprzedzić nie mógł bo za ciasno).

      Scenka nr 9
      Dwupasmówka z pierwszeństwem, teren zabudowany, jadę 50-60. Nagle z
      podporządkowanej wyjeżdża mi facet i staje na środku skrzyżowania. Ratuję się
      hamowaniem awaryjnym, a ten nawet nie pomacha tylko się tępo gapi.

      Zagadka: Czym jechali owi panowie?
      Otóż nr 7 jechał Corollą, nr 8 Tico, a nr 9 tramwajem.

      Ja jechałem oczywiście swoim BMW w kolorze Alpinweiss II :-)

      Jaki z tego wniosek? Nie mam pojęcia, ale na pewno Iberia mi wytłumaczy :-)
      • iberia.pl Re: Zagadka 28.06.08, 09:54
        proponuje zebys ty mi wytlumaczyl dziwna zbieznosc bohaterow scenek
        1,2,4 i 5.
        • Gość: homer Re: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 18:25
          Zbieżność pewnie głównie stąd, że BMW są często kupowane przez różnego typu
          dresiarzy (chociaż i tak jeszcze gorsi są krawaciarze w Imprezach i Lancerach
          ;-) Ale pewnie też trochę stąd, że ulegając stereotypowi masz większą skłonność
          do zauważania negatywnych niż pozytywnych zachowań u kierowców BMW (tzw. efekt
          potwierdzania) oraz w większym stopniu naruszenia przepisów łączysz z marką,
          jeśli popełnia je BMW.

          Powiem Ci, że z drugiej strony też to śmiesznie wygląda. Jak jeżdżę swoim białym
          smokiem, to praktycznie nie zdarza się, żeby jakiekolwiek BMW na mnie zatrąbiło
          albo zajechało mi drogę. Jak chcę zmienić pas i widzę BMW, to prawie zawsze
          wystarczy mrugnąć migaczem i już mam wolne miejsce - nawet jeśli jadą nim
          drechy, łysi gangsterzy czy nawet pan prezes w M5. Z kolei czasem jest prawdziwa
          groteska, bo mój emeryt dziwnie prowokuje niektórych kierowców aut takich jak
          Lanos albo Cinquecento (czasem też większe i nowsze, ale znacznie rzadziej),
          którzy za wszelką cenę wyprzedzają mnie na podwójnej ciągłej, z wyciem silnika
          itp, jakby się co najmniej do Kubicy dobierali.
          • pacanek_ten_prawdziwy Re: Dziwne-albo i nie !!!! 29.06.08, 15:15

            Hallo !!!!!

            "Wchodze" sobie na forum i "widze" trolowanie,
            zgadnijcie, kto znowu troluje ????

            Pozdrawiam pacanek - ale nie matol
    • iberia.pl Historia lubi się powtarzać 29.06.08, 23:21
      "Do dramatycznego pościgu doszło dzisiejszej nocy ulicami
      warszawskiej Woli. Za pędzącym bmw jechało kilka radiowozów, a
      kierujący uciekającym autem nie reagował na wezwania policjantów.
      Próbował rozjechać funkcjonariuszy. Wpadł na blokadzie przygotowanej
      na jednym ze skrzyżowań. 22-letni pirat trafił natychmiast do
      policyjnego aresztu."

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5406889,Warszawa__Dramatyczny_poscig_za_BMW.html
    • Gość: galatea Re: Zagadka IP: *.komster.pl 30.06.08, 10:47
      no i co z tege ze bmw, co? co tym chcialas nam pokazac? ze kierwocy
      bmw sa jacy? moze i widzi sie w bmw narwanych 20 latkow, ktorzy
      mysla ze bog wie co pokazuja na drodze, ale z reguly sa to stare,
      jakies 10letnie modele. i sie nie dziwie ze akurat bmw bo to swietne
      auto, idealnie sie nim jezdzi, doskonalne prowadzi, jedno z
      najlepszych jakie mialam okazje prowadzic. wiec moze daruj sobie
      takie durne watki, typu "jak cos zlego, to kierowca bmw" :/
      • iberia.pl Re: Zagadka 30.06.08, 13:17
        Gość portalu: galatea napisał(a):

        > no i co z tege ze bmw, co? co tym chcialas nam pokazac? ze
        kierwocy bmw sa jacy?

        tacy jak w opisanych przykladach, potrzebujesz to bardziej po
        polsku ?

        >moze i widzi sie w bmw narwanych 20 latkow, ktorzy
        > mysla ze bog wie co pokazuja na drodze, ale z reguly sa to stare,
        > jakies 10letnie modele.

        pudlo, to sa rownie czesto auta kilkuletnie a za kierownica siedzi
        30latek....
        Pomijam fakt, ze auto 10letnie nie musi od razu oznaczac zlomu....

        > i sie nie dziwie ze akurat bmw bo to swietne
        > auto, idealnie sie nim jezdzi, doskonalne prowadzi, jedno z
        > najlepszych jakie mialam okazje prowadzic.

        nigdzie nie neguje jakosci tych aut, co nie zmienia faktu, ze BMW,
        MB czy AUDI to nadal marzenie wielu Polakow-co akurat trudno mi
        zrozumiec, bo sa inne rownie dobre auta na rynku.

        > wiec moze daruj sobie
        > takie durne watki, typu "jak cos zlego, to kierowca bmw" :/

        bo co ? bo ty niezalogowana galatea mi tak powiesz? :-DDD
        • Gość: galatea Re: Zagadka IP: *.komster.pl 30.06.08, 14:02
          > tacy jak w opisanych przykladach, potrzebujesz to bardziej po
          > polsku ?

          tak, potrzebuje bo to sa raptem 2 (słownie: DWA) przykłady

          > pudlo, to sa rownie czesto auta kilkuletnie a za kierownica siedzi
          > 30latek....

          coz za wnikliwa obserwacja i jaka perfekcyjna zdolnosc ocenienia
          wieku kierowcy. fakt faktem, ze kierwoca keirowcy nierowny

          > Pomijam fakt, ze auto 10letnie nie musi od razu oznaczac zlomu....

          pokaz mi gdzie napsialam, ze to sa zlomy. akurat starsze beemki to
          bardzo dobre auta

          > nigdzie nie neguje jakosci tych aut, co nie zmienia faktu, ze BMW,
          > MB czy AUDI to nadal marzenie wielu Polakow-co akurat trudno mi
          > zrozumiec, bo sa inne rownie dobre auta na rynku.

          sa, ale niewiele.

          > bo co ?

          bo to glupie, prostackie i bezsensowne i NICZEGO TYM NIE WNOSISZ
          • iberia.pl Re: Zagadka 30.06.08, 15:37
            Gość portalu: galatea napisał(a):


            > tak, potrzebuje bo to sa raptem 2 (słownie: DWA) przykłady

            jak dobrze pamietam to opisalam w sumie 4 przypadki , ale Ty pewnie
            wiesz lepiej.Tlumaczenia sa w cenie, za darmo umarlo:-P


            > coz za wnikliwa obserwacja i jaka perfekcyjna zdolnosc ocenienia
            > wieku kierowcy. fakt faktem, ze kierwoca keirowcy nierowny

            no ty chyba jestes takim typem kierowcy dla ktorego istnieje tylko
            przednia szyba samochodu....


            > pokaz mi gdzie napsialam, ze to sa zlomy. akurat starsze beemki to
            > bardzo dobre auta

            taki wydzwiek mialo to co napisalas, ze to sa przewaznie stare 10
            letnie auta..uwierz, inne auta w tym wieku sa tez dobre.Nie wiek
            decyduje o tym czy auto to zlom czy nie.

            >> sa, ale niewiele.

            ???niewiele to bylo kiedys.Teraz na rynku jest masa konkurencji, a
            nie jak bylo kiedys MB, BMW i reszta swiata.



            > bo to glupie, prostackie i bezsensowne i NICZEGO TYM NIE WNOSISZ

            serdecznie dziekuje za taka krytyke, a teraz poczaytj inne watki
            guzik wnoszace np.te o swiatlach.
            • Gość: galatea Re: Zagadka IP: *.komster.pl 30.06.08, 16:05
              > jak dobrze pamietam to opisalam w sumie 4 przypadki ,

              no taaa, dwa a CZTERY, kolosalna roznica. tak, zwracam honor,
              kierowcy bmw sa beznadziejni, te 4 przypadki, ktore Ciebie spotkały
              otworzyly mi na to oczy..

              > no ty chyba jestes takim typem kierowcy dla ktorego istnieje tylko
              > przednia szyba samochodu....

              to "chyba" jest celne :)

              > ???niewiele to bylo kiedys.Teraz na rynku jest masa konkurencji, a
              > nie jak bylo kiedys MB, BMW i reszta swiata.

              mam tu na mysle pewna klase samochodu, ale do jakiejs gornej
              granicy.. ale uwazam ze niewiele, bo wiele aut, o ktorych myslalam
              ze sa sweitne, mnie rozczarowalo, gdy tylko wsiadlam za kolko. i tak
              zostalo mi ich niewiele.


        • jureek Re: Zagadka 04.07.08, 20:58
          iberia.pl napisała:

          > >moze i widzi sie w bmw narwanych 20 latkow, ktorzy
          > > mysla ze bog wie co pokazuja na drodze, ale z reguly sa to stare,
          > > jakies 10letnie modele.
          >
          > pudlo, to sa rownie czesto auta kilkuletnie a za kierownica siedzi
          > 30latek....

          Nie ma to jak stereotypy. Jak mam latek 50, to nie mogę BMW jechać? A widzisz,
          pojeździłem sobie w ostani weekend BMW właśnie. Nie chciałem, ale tak wyszło.
          Zamawiałem w wypożyczalni Corsę, ale akurat nie mieli, to dali mi za te same
          pieniądze BMW 1. Fajnie się prowadzi, ale wbrew temu, co piszesz, przepuszczałem
          pieszych, zachowywałem odstępy i nie przekraczałem w mieście 50 kmh.
          Jura
      • bujaka_jamajka Re: Zagadka 01.07.08, 23:06
        Hmmm, a może po prostu prawda w oczy kole?;)
    • Gość: eryk Re: Zagadka IP: *.fema.pl 04.07.08, 13:57
      Ad scenka 1:
      Gosc nie zlamal zadnego przepisu poniewaz przejechal przed staruszkami, ktorzy
      nie wykazywali zamiaru wejscia na pasy. Dodatkowo przeciez nie wyprzedzal na
      przejsciu dla pieszych. Ty zlamalas prawo trabiac, gdy nie bylo zadnego zagrozenia.
      • iberia.pl Re: Zagadka 04.07.08, 15:29
        Gość portalu: eryk napisał(a):

        > Ad scenka 1:
        > Gosc nie zlamal zadnego przepisu poniewaz przejechal przed
        staruszkami, ktorzy nie wykazywali zamiaru wejscia na pasy.

        rozumiem, ze tam byles i widziales, ze oni rzkeomo stali tylem do
        przejscia??? Wiec wyobraz sobie, ze stali i czekali az sie samochody
        ZATRZYMAJA.

        >Dodatkowo przeciez nie wyprzedzal na przejsciu dla pieszych.

        no patrz panie jaki laskawca...

        > Ty zlamalas prawo trabiac, gdy nie bylo zadnego zagroze
        > nia.

        taaa
        • Gość: eryk Re: Zagadka IP: *.fema.pl 04.07.08, 19:50
          Wait,

          iberia.pl napisała:

          > Gość portalu: eryk napisał(a):
          >
          > > Ad scenka 1:
          > > Gosc nie zlamal zadnego przepisu poniewaz przejechal przed
          > staruszkami, ktorzy nie wykazywali zamiaru wejscia na pasy.
          >
          > rozumiem, ze tam byles i widziales, ze oni rzkeomo stali tylem do
          > przejscia??? Wiec wyobraz sobie, ze stali i czekali az sie samochody
          > ZATRZYMAJA.

          To nie o to chodzi. Jezeli pieszy stoi i czeka, znaczy ze przepuszcza jadace samochody i nie korzysta ze swojego prawa pierwszenstwa. Natomiast jezeli pieszy zdecydowanym ruchem wchodzi na jezdnie, znaczy ze w tym wypadku ma bezwzgledne pierwszenstwo i samochod musi przepuscic pieszych. Takie jest prawo. Ty sie zatrzymalas, rozumiem postapilas ladnie i kulturalnie. Pan przejechal, ale prawa nie zlamal. Ja pieszych puszczam, ale innych nie osadzam.

          > > Ty zlamalas prawo trabiac, gdy nie bylo zadnego zagroze
          > > nia.

          > taaa

          No tak, moglas pogrozic reka, zaczac krzyczec, ale nie trabic na milosc boska
          • iberia.pl szkoda, ze nie ma tu arka103 04.07.08, 20:29
            to by cie eryczku szybciutko suwiadomil...
            Gość portalu: eryk napisał(a):


            > To nie o to chodzi. Jezeli pieszy stoi i czeka, znaczy ze
            przepuszcza jadace sa mochody i nie korzysta ze swojego prawa
            pierwszenstwa.

            byles choc raz w Niemczech? Pewnie nie bo inaczej bys takich
            dyrdymalow nie pisal.
            Abstrahujac od tego jak jest w DE -zastanow sie:jak stoje przed
            przejsciem to czekam az sie auto zatrzyma a nie stoje dlatego, zeby
            je puscic.....

            >Natomiast jezeli pieszy
            > zdecydowanym ruchem wchodzi na jezdnie, znaczy ze w tym wypadku ma
            bezwzgledne pierwszenstwo i samochod musi przepuscic pieszych.


            rece opadaja jak sie czyta takie bzdety.Rozumiem, ze ty po prostu
            wchodzisz na przejscie i wtedy auta zatrzymuja sie w miejscu tak???


            > No tak, moglas pogrozic reka, zaczac krzyczec, ale nie trabic na
            milosc boska

            jasne, paluszkiem pogrozic na pewno by zauwazyl.....
            • Gość: eryk Re: szkoda, ze nie ma tu arka103 IP: *.fema.pl 05.07.08, 02:04
              iberia.pl napisała:

              > to by cie eryczku szybciutko suwiadomil...
              Juz Cie bardzo lubie :-) Dzienx

              > Gość portalu: eryk napisał(a):
              > > To nie o to chodzi. Jezeli pieszy stoi i czeka, znaczy ze
              > > przepuszcza jadace samochody i nie korzysta ze swojego prawa
              > > pierwszenstwa.
              >
              > byles choc raz w Niemczech? Pewnie nie bo inaczej bys takich
              > dyrdymalow nie pisal.
              > Abstrahujac od tego jak jest w DE -zastanow sie:jak stoje przed
              > przejsciem to czekam az sie auto zatrzyma a nie stoje dlatego, zeby
              > je puscic.....

              No wiec ja nie wiem jak jest w DE, bo mieszkam we Francji. Niemcy to mi sie tylko kojarza ze 120-180+ i omijaniem korkow na autostradach :P Jezdzilem tez w USA i nic specjalnego nie zauwazylem :P Ja nie wiem po co Ty czekasz, ale w Krakowie
              • Gość: eryk Re: szkoda, ze nie ma tu arka103 IP: *.fema.pl 07.07.08, 12:34
                Uups, troche sie chyba odzwyczailem, bo dzisiaj rozjechalby mnie Pan na zielonym...
          • Gość: vladcs Re: Zagadka IP: *.era.pl 21.07.08, 16:21
            Gość złamał jak najbardziej przepisy, ponieważ wystarczy że inny
            samochód zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.
            Nie ma znaczenia czy pieszy wchodzi na jezdnię czy nie. Omijanie
            takiego samochodu jest czarno na białym zabronione, i piekielnie
            niebezpieczne.
      • Gość: vladcs Re: Zagadka IP: *.era.pl 21.07.08, 16:18
        Art 26 p. 3 ust. 2 PoRD:

        3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

        (...)

        2. omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz
        zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;
    • iberia.pl kolejne BMW do kolekcji 21.07.08, 12:53
      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/za-co-nie-lubi-sie-bmw,1149052
      • edgar22 Polecam Ci ostatnie zdanie 21.07.08, 13:35
        w cytowanym przez Ciebie artykule.

        I może to jeszcze - tak do poczytania:
        motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/tak-jestem-wiesniakiem,814803
        • iberia.pl Re: Polecam Ci ostatnie zdanie 21.07.08, 22:22
          edgar22 napisał:

          > w cytowanym przez Ciebie artykule.


          a ja Ci polecam biezacy watek oraz pzy okazji watek Inguszetii -jak
          widac cos w tym jest.

          > I może to jeszcze - tak do poczytania:
          > motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/tak-jestem-wiesniakiem,814803


          powyzszy linkt to odgrzewany kotlet i jakos nie wydaje mi sie bym
          kogos obrazala.
    • tymon99 Re: Zagadka 21.07.08, 13:28
      bmw? dziwne.. obstawiałbym fabię diesel, srebrną, w obu wypadkach :)
      • iberia.pl Re: Zagadka 21.07.08, 22:21
        tymon99 napisał:

        > bmw? dziwne.. obstawiałbym fabię diesel, srebrną, w obu
        wypadkach :)

        no patrz jak zycie zaskakuje :-)
        • marek.dumle Re: Zagadka 22.07.08, 00:08
          Pojazdy typu Będziesz Miał Wydatki są znane z niezwykle uzdolnionych
          kierowców...
    • Gość: vadcs Re: Zagadka IP: *.chello.pl 22.07.08, 18:32
      podpinając się pod wątek, z dzisiejszej interii, klasyczny przypadek
      g*wniarza za kierownicą beemki:

      dziś w nocy, pod Opolem Lubelskim zdarzył się kolejny tragiczny
      wypadek. Do zdarzenia doszło około godz. 02:30 na drodze powiatowej
      między miejscowościami Skoków - Stanisławów.

      Z ustaleń Policji wynika, że na prostym odcinku drogi doszło do
      czołowego zderzenia samochodu osobowego z motocyklem. Jednośladem
      podróżowali dwaj młodzi mieszkańcy gm. Józefów. Zarówno kierujący
      motocyklem jak i jego pasażer nie przeżyli wypadku. Jeden z nich
      poniósł śmierć na miejscu, drugi na skutek odniesionych obrażeń
      zmarł po przewiezieniu do szpitala.

      Samochodem osobowym kierował 19-latek, który trafił do szpitala. W
      wydychanym powietrzu miał 0,7 promila.

      By nie narażać się na wyzwiska nie podamy marki pojazdu, jakim
      podróżował. Możemy jedynie powiedzieć, że było to czerwone coupe z
      umieszczonym wzdłużnie z przodu silnikiem i napędem na tylną oś.

      [dla niezorientowanych: było to BMW]
      • Gość: na zimno 19 lat/ 0.7 promilla/ 95 oktanow/ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.07.08, 19:50
        To jest ten koktail sniertelny, niestety.
        Brak mozgu i wyobrazni to tylko czynnik dodatkowy.
        • Gość: vladcs Re: 19 lat/ 0.7 promilla/ 95 oktanow/ IP: *.chello.pl 22.07.08, 22:59
          Czy "(B)rak (M)ózgu i (W)yobraźni to celowa kombinacja? :PPPP
    • iberia.pl kierowcy BMW o....BMW 23.07.08, 22:15
      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/a-ja-kocham-swoje-bmw,1150399
    • Gość: vladcs Re: Zagadka IP: *.era.pl 25.07.08, 16:31
      Kamyczek do ogródka :) :

      polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/krakow/news/tragedia-podczas-kontroli-drogowej-w-krakowie,1152232
      • iberia.pl Re: Zagadka 26.07.08, 16:35
        matko boska! a ja wczoraj po Krk jezdzilam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka