iberia.pl
24.06.08, 22:06
Takie dwie scenki rodzajowe z dzisiejszego popoludnia.
Scenka nr 1 :
droga na osiedlu (po 1 pasie),przejscie dla pieszych,stoi para
staruszkow po mojej lewej stronie.Jako, ze auta za mna jada w
jakiejs odleglosci to hamuje i zatrzymuje sie przed przejsciem.Auta
za mna spokojnie dojezdzaja.Z na przeciwka jada auta, ja juz stoje
a ten "madry" kierowca sie nie zatrzymal-chwala Bogu panstwo starsi
z tych ostroznych i czekaja dalej.Ja po klaksonie ze sie matol nie
zatrzymal, nastepne auto za nim juz tak.Panstwo sobie
przechodza.Koniec scenki.
Pytanie:jakiej marki bylo auto, ktore sie nie zatrzymalo ?
Scenka nr 2:
Trasa dwupasmowa, dojazd do przejscia dla pieszych (takie co to
czerwone dla aut gdy pieszy nadusi),na obu pasach sporo aut-godziny
popoludniowe.Przede mna jakis szybki bil, ewidentnie pogania jadaca
przed nim xsare, conajmniej jakby nie widzial, ze nie ma gdzie mu
zjechac gdyby nawet chciala.W takim razie ow szybki bil myk na prawy
a z prawego myk na prawoskret ( ktory przed swiatlami sie konczy) a
nastepnie po polu kreskowanym i pas wlaczajacyh sie do ruchu i
przejechal na wczesnym czerwonym.
Pytanie:jakiej marki byl ow szybki bil?