halszka2
16.08.08, 19:19
Tu , jak się domyslam zaglądają kierowcy o rożnym stażu.
Jestem kierowcą od 20 lat.Zawsze jeździłam sprawnymi, dobrymi
samochodami.Nigdy nie zależało mi na jakiejś fanfaronadzie i
popisywaniu się , demonstrowaniu luzactwa. Kiedyś na początku miałam
parę niegroźnych stłuczek, od wielu lat jeżdżę bezawaryjnie.
Nie wiem dokładnie kiedy to się stało, że zaczęłam kierować pojazdem
jedną ręką. Może od momentu ,gdy w którymś z samochodów pojawił się
podłokietnik. Bardzo mi wygodnie z nim było jeździć.
Podczas poprzednich wakacji miałam podwozić kogoś z 5-letnim
dzieckiem. Fotelik, zapięcie, bez dyskusji. Aż tu nagle dziadek tego
dziecko zrobił wielkie larum, że nie da mi dziecka do samochodu, bo
niebezpiecznie prowadzę , bo właśnie jedną ręką. Obiecałam dwoma i
tak było. Co jakiś czas zapominałam się i znowu ta prawa ręka na
dźwignię biegów lub podlokietnik.
Teraz pilnuje się w tej sprawie.
Jak to u Was jest w tej kwestii?