Dodaj do ulubionych

Kierowanie samochodem jedną ręką

16.08.08, 19:19
Tu , jak się domyslam zaglądają kierowcy o rożnym stażu.
Jestem kierowcą od 20 lat.Zawsze jeździłam sprawnymi, dobrymi
samochodami.Nigdy nie zależało mi na jakiejś fanfaronadzie i
popisywaniu się , demonstrowaniu luzactwa. Kiedyś na początku miałam
parę niegroźnych stłuczek, od wielu lat jeżdżę bezawaryjnie.
Nie wiem dokładnie kiedy to się stało, że zaczęłam kierować pojazdem
jedną ręką. Może od momentu ,gdy w którymś z samochodów pojawił się
podłokietnik. Bardzo mi wygodnie z nim było jeździć.
Podczas poprzednich wakacji miałam podwozić kogoś z 5-letnim
dzieckiem. Fotelik, zapięcie, bez dyskusji. Aż tu nagle dziadek tego
dziecko zrobił wielkie larum, że nie da mi dziecka do samochodu, bo
niebezpiecznie prowadzę , bo właśnie jedną ręką. Obiecałam dwoma i
tak było. Co jakiś czas zapominałam się i znowu ta prawa ręka na
dźwignię biegów lub podlokietnik.
Teraz pilnuje się w tej sprawie.
Jak to u Was jest w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 20:37
      Jedną ręką prowadzę, jak jadę do tyłu - jakoś mi tak wygodniej. Jadąc do przodu,
      zwłaszcza szybciej - zawsze obie ręce na kierownicy. Parę razy na prostej i
      równej drodze uratowało mi to blachy - idiotów na drogach nie brakuje.
      • Gość: jacek226315 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:16
        W Stanach widzialem babke prowadzaca samochod kolanami bo w jednym
        reku trzymala kubek z jakims plynem a w drugiej dloni komorke
        przystawiona do ucha
    • wichura Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 16.08.08, 22:11
      Też mi się zdarza, ale tylko przy powolnej jeździe miejskiej. Przy
      szybszej jeździe radzę trzymać pewniej kierownicę - umożliwia to
      szybszą a zarazem precyzyjną reakcję. No a jak już musisz dać
      odpocząc prawej ręce - to nie trzymaj jej na lewarku zmiany biegów,
      bo coś tam się psuje...
      • w357 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 00:16
        Jedną ręką to inne rzeczy niż kierownica się obsługuje :-)

        Ja dość szybko oduczyłem się prowadzenia samochodu jedną ręką.

        Gdy pęknie opona, to wątpie,
        aby jedna ręka była wystarczająca(pomimo wspomagania)
        do utrzymania pojazdu na kierunku/jezdni !!!
        • 1stanczyk Samochod nie prowadzi sie reka tylko glowa 18.08.08, 17:29
          Nowoczesne samochody nieomal same jezdza.
          Jedyny problem, nie tylko u nas zreszta to sa na drodze ci co sie ucza jezdzic
          (szczegolnie w weekendy, ale przeciez musza sie gdzies uczyc prowadzic), ci co
          jezdza dla szpanu, ci co "mysla", ze prowadzenie pojazdu jest niejako
          kontynuacja "rywalizacji" zawodowej i kazdy samochod z przodu traktuja jako
          "przeszkode do pokonania" (smieszne pajace bardzo czesto jezdzace na trzeciego i
          cala wina widzace nie w swojej skrajnej glupocie tylko w wymowce jaka jest nasz
          stan drog).
          Jedna czy dwoma zalezy od warunkwo jazdy: inaczej trzyma sie kierownice jadac w
          ulewnym deszczu, a inaczej prowadzac zasniezona droga, inaczej gdy szosa jest
          pelna, z reguly pajacow, a inaczej gdy jest pusta.
          Kurczowe trzymanie sie kierownicy dwoma rekoma, niczym lejcow w powozie, czesto
          widziane wsrod poczatkujacych wpatrzonych w droge przed nimi i zapominajacych o
          lusterku, wcale nie jest bezpieczniejsze niz prowadzenie jedna reka ze stala
          kontrola lusterek wstecznych nieomal rowna czasowi patrzenia przed siebie.

          Re: Kierowanie samochodem jedną ręką
        • a_weasley Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 22.08.22, 23:26
          Mnie pękła opona, i to tak "na całego", przy 160 i nie do od razu zdałem sobie sprawę, że to przez oponę nagle coś zaczęło warczeć i nieznacznie wibrować, nie mówiąc o jakimś mocowaniu się z wozem, który usilnie wyrywa się w pejzaż.
      • Gość: jacek226315 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:18
        wichura, sluchaj nie meczylbys sie tak jak bys mial automatyczna
        skrzynie biegow.Zastanawiam sie jak mozna w miescie i w takim tloku
        jak w Wawie jezdzic manualem.Manual jest dobry na autostradzie
    • babaqba Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 00:49
      Widzę, że wszyscy trzymają obiema rękami. Ja tylko tak, jak mnie na
      kursie uczyli: za piętnaście trzecia. Przedtem i potem - nie.
      Znakomicie da się prowadzić jedną ręką, kontrola nad pojazdem jest
      wystarczająca. Jest wspomaganie, ESP i TSR (czy to cholerka nie to
      samo?), jak opona poszła, to samochód wcale nie chciał skręcać...
      Wiem, zaraz będzie setka postów "a jak by tam była twoja matka", ale
      nieprzewidziane jest właśnie ...nieprzewidziane. Na wypadki nie ma
      sposobu. Zaś w normalnej jeździe nie zdarza się nic, co by użycia tej
      drugiej ręki wymagało.

      Tylko, że ludzie są różni. Dla mnie jazda jest czymś, co nie wzbudza
      we mnie szczególnych uczuć, strachu, euforii. Codzienne, zwykłe
      zajęcie. Atoli spotyka się wielu ludzi, dla których krótka trasa przez
      miasto jest jak walka o życie. Potem z wytrzeszczem opowiadają "ten
      tramwaj chciał mnie zabić", "widziałeś tamtego wariata?", "ale horror,
      wszyscy pędzą po 60 a nawet, o zgrozo, 70 km/h". Tym nie pomogą nawet
      dwie ręce i noga na kierownicy.

      Napiszę od siebie: spokój pomaga o wiele bardziej niż trzymanie
      kierownicy z całej siły.
      • inguszetia_2006 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 10:06
        Witam,
        Z tym spokojem ,Babaqba,to nie przesadzaj;-) Spokój usypia,daje
        pozorny komfort,powoduje rozleniwienie intelektualne. A na drodze
        jak na wojnie;-)Szczerze mówiąc, nie wierzę w to, że stoicki spokój
        i opanowanie wewnętrzne są tak dobre podczas jazdy. W końcu
        adrenalina też do życia potrzebna, ba, niezbędna;-)
        Pzdr.
        Inguszetia
      • allegropajew Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 20.02.22, 19:06
        Ty za piętnaście trzecia, a ja 9:15 :).

        Od 2000 r. Wszystkie moje auta miały poziomą poprzeczkę i właśnie na 9:15 wgłębienia na kciuk. Dzięki temu nawet ze spoconej ręki fajera trudniej się wyślizgnie.

        Gościula
    • tomek854 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 04:57
      Ja się przyznam bez bicia - często jeżdżę z tylko jedną ręką na kierownicy.

      Złapałem kiedyś gumę w czasie jazdy, i nic się specjalnego nie stało (zaczęło mi
      być ciężko, to złapałem rękę dwoma).

      Opony raczej nie wystrzeliwują dzisiaj tylko schodzi powietrze bardziej powoli,
      przynajmniej z bezdętkowych.

      Ale zawsze jak jest coś bardziej wymagającego (kręta droga, miasto itp) to dwie
      ręce!
    • halszka2 Do czego wiec sluzy podlokietnik ? 17.08.08, 11:29
      Po co wiec konstruktorzy samochodow wymyslili podlokietniki ? Chyba
      po to, by ramie podczas dlugiej podróży mogło odpocząć. Dopuszczli
      wiec zdejmowanie prawej dloni z kierownicy. Nie znam żadnych badań,
      które pokazywałyby wpływ tego ustrojstwa na bezpieczeństwo jazdy,
      ale czy decydowaliby sie na takie udogodnienie, gdyby istotnie
      zagrozone bylo zycie ? Zgoda - slizgawica, mgła, trudne warunki
      drogowe, skomplikowane wjazy i zjazdy - dwie dlonie sa
      konieczne ,ale przy umiarkowanej predkości i niezłym refleksie to
      też przestępstwo? Czy przpisy drogowe regulują tę kwestię ?
      Gdy chodziłam na kurs 20 lat temu- wymagana była pozycja za 15
      trzecia. Kursanci jeździli jednak z reguły na zdezelowanych
      maluchach, ktore ciagle gasly i juz z definicji trudno bylo mówić o
      bezpiecznej jeździe. Teraz zmieniły się pojazdy, ale też wzrosło
      natężenie ruchu. I trudno powiedzieć, czy bezpieczniej bylo wtedy,
      czy obecnie.
      Pozdrawiam. Halszka
    • crannmer Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 12:53
      Wiecej, niz dlugasne dyskusje z wyznawcami roznych rzeczy (jedna reka, proste
      ramiona, "sportowa" czytaj: lezaca pozycja za kierownica itp.) daje wziecie
      przez takiego wyznawce udzialu w kursie doksztalcajacym i wykonanie kilku
      cwiczen gwaltownego omijania na sliskiej i niesliskiej nawierzchni (podobne do
      testu losia), awaryjnego hamowania z omijaniem, czy tez slalomu.

      Ciekawe, ze najpozniej po kilku cwiczeniach nikt z kursantow nie ma juz
      wyprostowanych ramion, nie lezy za kierownica, a przede wszystkim nie kieruje
      podczas cwiczen jedna reka.

      BTW koniecznosc gwaltowngo omijania niespodziewanej preszkody ma to do siebie,
      ze nadchodzi niespodziewanie. Rowniez w tzw. normalnej i odprezonej jezdzie.
      • Gość: sx Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 12:38
        > Wiecej, niz dlugasne dyskusje z wyznawcami roznych rzeczy (jedna reka, proste
        > ramiona, "sportowa" czytaj: lezaca pozycja za kierownica itp.) daje wziecie
        > przez takiego wyznawce udzialu w kursie doksztalcajacym

        A gdzie takich kursów szukać?
        • crannmer Gdzie szukac kursow 18.08.08, 14:09
          Gość portalu: sx napisał(a):

          > A gdzie takich kursów szukać?

          Np. tu:
          www.adac.de/fahrsicherheitstraining/PKW/default.asp?id=439&location=2_Fahrsicherheits-%3Cbr%3Etraining
          Moj byl w Bremie :-)
          Najblizszy Polski jest chyba w Berlinie.

          www.adac.de/fahrsicherheitstraining/sht_trainingsplaetze/adac_trainingsanlagen/default.asp?ComponentID=70019&SourcePageID=68242
          • Gość: sx Re: Gdzie szukac kursow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 15:07
            Ociupinkę daleko :-/

            A, z ciekawości, możesz napisać ile to kosztuje i ile trwa? I jeszcze co jest w
            programie? Szukałem na podanych przez ciebie stronach, ale niestety nie
            "szpreche dojcz", więc zrozumiałem tylko niektóre obrazki ;-/
            • crannmer Re: Gdzie szukac kursow 18.08.08, 15:33
              Trening podstawowy jednodniowy dla kierowcow sam. osobowych:

              - wlasciwa pozycja za kierownica, technika kierowania (trzymania/obracania
              kierownicy) i kierunek wzroku na parkurze-slalomie
              - rozne metody hamowania na nawierzchniach przyczepnych i nieprzyczepnych (w tym
              i jednostronnie przyczepnych)
              - hamowanie przed i omijanie przeszkod
              - jazda po torze kolowym; nad- i podsterownosc oraz cwiczenie srodkow zaradczych
              - slalom i omijanie z wiekszych predkosci (na przyczepnej nawierzchni)
              - rozmowy o technikach hamowania i niektorych zagadnieniach fizyki jazdy. ABS i ESP.
              - wplyw stresu i zmeczenia na szybkosc reakcji

              samochod: wlasny
              czas: 8 godzin
              grupa: maks. 12 osob

              cena: 105 euro dla nieczlonkow ADAC (czlonkowie 85 euro)


              Poza treningiem podstawowym mozna wziasc jednodniowy trening intensywny za 155
              euro. Tresc mniej wiecej ta sama, ale uzycie tryskajacych przeszkod wodnych,
              obracarki, systemow zdalnego pomiaru predkosci itd itp.
              • Gość: na zimno A coz to za straszne slowka w tej stopce, co? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.08, 15:39
                (No i do tego jeszcze po francusku)
                Jak tiges_wiz sie zorientuje, to dobiero bedzie cial nozyczkami
                na prawo i lewo.
          • winnix Re: Gdzie szukac kursow 18.09.08, 15:26

            > Najblizszy Polski jest chyba w Berlinie.

            Cranmer, nie przesadzaj, w Poznaniu są organizowane przez
            Automobilklub chociażby. A jak są w Poznaniu, to na bank są też w
            Wawie, Krakowie i innych większych miastach. Nie rób już z Polski
            takiego mega zadupia.

            Popularność takich kursów jest zupełnie inną sprawą.
            • crannmer Re: Gdzie szukac kursow 26.09.08, 16:27
              winnix napisała:

              > Nie rób już z Polski
              > takiego mega zadupia.

              Nie robie zadupia. NIe twierdzilem nigdzie, ze w Polsce nie ma kursow. Podalem
              te, ktore znam.

              Niemniej do tresci niektorych kursow w POlsce moznaby sie w niektorych punktach
              przyczepic.
        • Gość: mewka Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.acn.waw.pl 19.08.08, 02:38
          witam

          brałam udział w takim kursie w W-wie na Okęciu
          (jakaś ulica równoległa do al.krakowskich-już nie pamiętam)

          b.fajna sprawa - fura frajdy i ... daje do myślenia

          jeździło się po mokrej śliskiej nawierzchni - na niej były
          skręty i omijanie przeszkody, potem zdejmowali tylne koła i zakładali
          jakieś takie małe fikuśne - na tym ćwiczyło się wyprowadzanie na wprost po zarzuceniu - polecam

          kosztowało to ok.500zł (jakieś 3 lata temu)
    • habudzik Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 13:40
      Właściwie zawsze jeżdże trzymając oburącz kierownice bo tak mie jest wygodniej (
      nie mam podłokietnika ) ale czasami druga reka spoczywa na kierownicy na
      godzinie 6 więc prawie jakbym jedną prowadził .
      Myśle jednak że bardziej niebezpieczne jest gdy kierowcy autobusów lub tirów
      prowadzą z rękoma opartymi jak na parapecie .
      • w357 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 17.08.08, 16:49
        habudzik napisał:

        > Myśle jednak że bardziej niebezpieczne jest gdy kierowcy
        > prowadzą z rękoma opartymi jak na parapecie .
        ___________________________________

        Hmmm
        A po co wymyślono parapet ? :-) :-) :-)



        Co do "strzelającej" gumy, to dochodzi jeszcze różnica....
        Która guma ?
        Tylna czy przednia ?
        W samochodach osobowych gdy pęknie tylna, to wielkich "wydarzeń" nie
        ma....
        Gdy przednia, to juz jest RÓŻNICA !!!!

        ps.
        W obecnych czasach ???
        Same z siebie nie pękają, ale na różne różności leżące na drodze
        można trafić tak samo w przeszłości/teraźniejszości/przyszłości :-)
    • Gość: pawel czasem tak robie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 11:30
      ja czesto kieruje jedna reka...

      jak jade monotonnym tempem na trasie

      chyba lewa reke opieram lokciem na szybe i trzymam kierownice, a
      prawa nie wiem co robi

      potrafie przejechac tak pare godzin, prawa reke wlaczajac tylko jak
      nagle musze zwolnic, wyprzedzac, mocno skrecic itp

      ogolnie jezdze ostroznie (choc wiem, ze pewnie wiekszosc kierowcow
      tak mowi)
    • Gość: anya Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.acn.waw.pl 18.08.08, 11:48
      LOL!
      Dziadek mnie rozwalił XD.
      Ja te prowadzę 1 ręka, nie wiem dlaczego i nie widzę w tym nic
      niebezpiecznego... Druga trzymam zazwyczaj na skrzyni biegów, ale wiadomo, że do
      mocniejszych zakrętów i innych manewrów używam 2 rąk
      • Gość: dddddddd Banalny przykład IP: *.acn.waw.pl 18.08.08, 12:54
        Wtargnięcie czegoś na nasz pas ruchu - psa, dziecka, pieszego, dziadka w
        maluchu, cofającej wywrotki, trzeba ominąć i wrócić na swój pas. Proste nie?

        Test bezinwestycyjny. Jedźcie zwolennicy i zwolenniczki jednej ręki i
        bezpiecznej wolnej jazdy na jakiś pusty parking z małżonkiem/małżonką -
        kolegą/kolezanką, znajdźcie w śmietniku 3 puste kartony, nieduże wielkości
        zgrzewki mineralnej. Ustawcie z dwóch bramkę o szerokości 2,5 metra, a trzeci
        =/- 2,5 długości waszego samochodu przed bramką na jej środku. jedziecie na taką
        bramkę od strony pojedynczego kartonu 40-50 na godzinę, powoli, rozważnie i
        bezpiecznie. Centralnie na kartonik. Na dziesięć metrów przed nim /można
        zaznaczyć kredą, ale nie ma co liczyć co do 15 cm/ pasażer daje wam komendę lewo
        albo prawo. Omijacie ze wskazanej strony kartonik i pasujecie się w bramkę.
        Hamując bądź nie, z esp, tc, cbc, abs, tci, ids, etc. albo bez. Najpierw dwie
        rąsie za 15 trzecia potem jedna tak jak lubicie. Wnioski wyciągnijcie sami.

        PS. Pod żadnym pozorem nie próbujcie napierać na tę próbę z jedną rączką 60 czy 70.
        • Gość: kierowniczka Re: Banalny przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 13:23
          Oby Wam tej drugiej rączki na kierownicy nigdy nie zabrakło!!!!
          Życzę z całego serca. Pogadajcie trochę z ludźmi jeżdżącymi na
          rajdach - może trochę Wam to wyjaśni.
        • Gość: Blondynka Re: Banalny przykład IP: 87.105.187.* 18.08.08, 16:41
          No dobra, ale przecież raczej się w realnych warunkach nie zdarzy, aby w trakcie
          jazdy na drodze trafić na 3 puste kartony wielkości zgrzewki mineralnej
          ustawione w bramkę o szerokości 2,5 metra a trzeci =/-2,5 długości samochodu
          przed bramką na jej środku.
          Więc nie kumam po co taki test ?????
          • Gość: luk Re: Banalny przykład IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.08, 16:53
            nie dziwie sie ze nie kumasz
          • Gość: Farbowana Re: Banalny przykład IP: *.chello.pl 18.08.08, 19:17
            No wlasnie, jeszcze pelne kartony to rozumiem, ale puste? Mi sie nigdy nie
            zdarzylo trafic na takie bramki na drodze.
          • Gość: ddddddddd Re: Banalny przykład IP: *.acn.waw.pl 18.08.08, 19:38
            Gość portalu: Blondynka napisał(a):

            > No dobra, ale przecież raczej się w realnych warunkach nie zdarzy, > aby w trakcie
            > jazdy na drodze trafić na 3 puste kartony wielkości zgrzewki
            > mineralnej
            > ustawione w bramkę o szerokości 2,5 metra a trzeci =/-2,5 długości > samochodu
            > przed bramką na jej środku.
            > Więc nie kumam po co taki test ?????

            Pierwszy to przeszkoda, którą masz ominąć np: Pijana mamusia z dzieckiem na
            rąsi, pasażer lewo/prawo żeby był czynnik zaskoczenia jak na drodze i żebyś nie
            mogła zacząć manewru 30 metrów wcześniej a bramka z dwóch pozostałych bo po
            ominięciu pijaczki musisz natychmiast wrócić na swój pas ruchu, prawo Murphy'ego
            sprawia, że zaraz za rzeczoną pijaczką lubi się pojawić wysepka z latarnią na
            środku, albo Kamaz z 12 tonami żwiru przemieszczający się z naprzeciwka.
            Uratowanie się przed przeszkodą to dopiero połowa sukcesu a bliski kontakt z
            chłodnicą Kamaza bywa nieodwracalny w skutkach.

            A cały test ma uświadomić o ile gorzej szybko kręcić kierownicą jedną ręką niż
            dwoma. Tio w cale nie musi być pijak czy dziadek w maluchu wystarczy wjechać 40
            na godzinę w zakręt na którym zostało troszkę lodu po nocy, polał się olej z
            Żuka, leży glina naniesiona przez traktor. Wystarczy, że w mieście na tarce
            przewróci się 10 metrów przed ciebie rowerzysta - naprawdę nie trzeba jechać
            nawet 40.

            A tłumaczenia, że jedną da się całe życie nawet poślizgami są prawdziwe. Przy
            odrobinie przewidywania, refleksu i szczęścia można przejechać całe miasto z
            nogami na prawym fotelu. Po ruszeniu ustawiamy 60 na tempomacie i nóżki na
            fotel. Zabieramy je na miejsce dopiero jak trzeba hamować. Naprawdę się da tylko
            po co sobie życie utrudniać? Kiedyś szczęścia zabraknie, będziemy w gorszej
            formie albo inny uczestnik ruchu wytnie coś całkowicie nieprzewidywalnego.

            PS Każdy kto zajmuje się/zajmował się kiedykolwiek sportem samochodowym trzyma
            zawsze obie ręce na kierownicy z wyjątkiem cofania i czołgania w korku 5 km/h
            pomimo niewątpliwie lepszej niż średnia statystyczna techniki jazdy samochodem.
            A może właśnie dzięki tej technice.
            • Gość: :))) Re: Banalny przykład IP: *.com 18.08.08, 20:47
              Masz rację, jest strasznie. Te Kamazy i pijane mamusie to już plaga.
              ZAWSZE trzeba być gotowym na WSZYSTKO! To kompletne szaleństwo
              wyjeżdżać do kościoła bez pięciopunktowych pasów, kasku i niepalnej
              bielizny. Ja tam się bez tego nie ruszam spod domu! Nigdy nic nie
              wiadomo! :)))
              • Gość: dddddd Re: Banalny przykład IP: *.acn.waw.pl 19.08.08, 09:43
                To bardzo śmieszne co piszesz. Naprawdę.

                Tylko bardzo głupio w jednej z opisanych sytuacji drogowych zabić pieszego, bądź
                siebie w czołowym zderzeniu zaraz po uratowaniu owemu pieszemu życia TYLKO
                DLATEGO, że prowadziliśmy w zrelaksowanej pozie jedną ręką.

                A Kamaz tłumaczy blondynce dlaczego trzeba wracać na swój pas.

                Zrozumcie jedną rzecz prowadzenie jedną ręką uniemożliwia błyskawiczne gwałtowne
                manewry, manewry, których większość z nas nie stosuje, i których nie powinno się
                stosować w normalnej, codziennej jeździe po drogach publicznych. macie rację.
                Tylko, że w sytuacji zagrożenia manewry unikowe i obronne ZAWSZE BĘDĄ GWAŁTOWNE
                I BŁYSKAWICZNE z samej swojej natury. To potem różnica w tłumaczeniu "to się
                stało tak szybko, poczułem/łam uderzenie" od "to się stało tak szybko nie wiem
                jak udało mi się ją /jego ominąć". Po co sobie utrudniać?

                A porównanie do kasku ma jedną zaletę - wozimy go na głowie, chociaż niewygodny,
                ciężki a my przecież jeździmy rowerem,skuterem,motocyklem spokojnie i wcale się
                nie przewracamy. I niektórzy /czego im życzę/ nie skorzystają z kasku przez całe
                życie. Co nie znaczy, że należy jeździć bez niego i redukować sobie szanse
                wyjścia cało, kiedy suka statystyka trafi na nas i trafi się jakiś wypadek.
                Skądinąd zdjęcie kasku i ryzykowanie dla "wiatru we włosach" mogę sobie jakoś
                wytłumaczyć ale ściskanie drążka zamiast kółka? Już pal sześć te wodziki.
      • Gość: ogrodnik Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 01:12
        eeeeeeeeee... nie wierzę! do skrzyni to by nawet szympans nie sięgnął, nawet
        gdyby miał dziurę w podłodze!
    • Gość: quarek Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 13:38
      no jak w ogóle możesz pytać ???? przecież wiadomo, że tu sami idealnie akuratni kierowcy, pasy zawsze zapinają (nawet z tyłu), prędkości NIGDY nie przekraczają, zatrzymują się na żółtym, na fotelu siedzą równo wyprostowani i obie ręce na kierownicy :)))))))))))

      aha :) ale zachowują się tak tylko siedząc przed komputerem na tym forum :)))
      • edgar22 Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 18.08.08, 22:00
        > no jak w ogóle możesz pytać ???? przecież wiadomo, że tu sami
        > idealnie akuratni kierowcy, pasy zawsze zapinają (nawet z tyłu)

        Nooo, ku zdziwieniu pasażerów każę im zapinać NAWET z tyłu.
        Też się podobnie głupio podśmiechują pod nosem, że "PO CO? Z TYŁU ???"

        > prędkości NIGDY nie przekraczają

        Takich chyba nie ma. Ale są tacy, co tylko CZASEM przekraczają.
        Potrafią.

        > zatrzymują się na żółtym,

        To również strasznie trudne, prawda?

        > na fotelu siedzą równo wyprostowani i obie ręce na kierownicy

        A owszem, ręce na kierownicy mam zwykle dwie. Tak wygodniej, pewniej i (wiem, wiem - to strasznie śmieszne) bezpieczniej.
        • Gość: kotek-psotek Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.devs.futuro.pl 18.08.08, 22:35
          >> prędkości NIGDY nie przekraczają

          >Takich chyba nie ma. Ale są tacy, co tylko CZASEM przekraczają.
          >Potrafią.

          to straszne !!! KAŻDY kto kiedykolwiek przekracza prędkość to morderca na drodze! po to są znaki żeby się do nich stosować! tylko polaczki jeszcze tego nie rozumieją


          ;)
    • bambussi ja prowadzę jedną ręką ale tylko PRAWĄ 18.08.08, 15:35
      tak więc podłokietnik wykluczony...

      o dziwo prowadzi mi się dużo spokojniej i pewniej niż kiedy próbuję
      trzymać kierowncie obiema rękoma (bardziej wyczuwam skręty, lepiej
      kontruję nierówności itp.)

      dwoma rękoma prowadzę tylko na naprawdę wyboistych drogach (tam
      gdzie może wyrwać kierownicę z ręki)

      kazdy ma swój styl i myślę ze po latach przyzwyczajeń próba zmiany
      na prowadzenie obiema rękoma skończyłaby się szybko stluczką (tak
      samo jak dla kogoś kto zawsze trzyamął obiema i nagle zacząłby
      prowadzić jedną ręką)

      póki kierowca z którym jadę jest pewny i spokojny na drodze póty
      jest mi wszystko jedno czy prowadzi jedną czy dwiema rękami...
      • Gość: daror Re: ja prowadzę jedną ręką ale tylko PRAWĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:04
        Osobiście uważam ze trzymanie jedną ręką kierownicy nie jest bezpieczne. Można w
        paść a jakiś lekki dołek czy trafić na jakiś kamień i kierownica wymyka się z
        ręki, wtedy o wypadek nie trudno. Dla bezpiecznego prowadzenia samochodu obie
        ręce na kierownicy żeby mieć możliwość szybkiej reakcji…
        • bwv1004 Re: ja prowadzę jedną ręką ale tylko PRAWĄ 18.08.08, 17:01
          Odpowiadasz na:
          Gość portalu: daror napisał(a):

          > Osobiście uważam ze trzymanie jedną ręką kierownicy nie jest
          bezpieczne. Można
          > w
          > paść a jakiś lekki dołek czy trafić na jakiś kamień i kierownica
          wymyka się z
          > ręki, wtedy o wypadek nie trudno.


          Wszystko zależy do warunków - prędkości, stanu drogi, widoczności.
          Przy dobrej widoczności jest w większości wypadków mnóstwo czasu by
          złapac drugą ręką gdy coś zacznie się dziać. Zwłaszcza na drodze z
          rozdzielonymi kierunkami ruchu, gdzie nie grozi czołówka. Opona - to
          niby poważniejsza sprawa, ale kto kiedy słyszał o wybuchu sprawnej
          opony w osobówce?
    • Gość: foreks prowadzenie 1 reka i zle krecenia kiera IP: 82.177.0.* 18.08.08, 15:47
      powinno znalezc sie w taryfikatorze. dlaczego, mozna przekonac sie
      na kursach bezpiecznej i powiedzmy pompatycznie - sportowej - jazdy.
      • jachuw główny powód 18.08.08, 17:08
        Oczywiście w ekstremalnych sytuacjach dwie ręce na kierownicy bardzo pomagają,
        ale jest dużo częstszy powód, dla którego trzeba trzymać dwie ręce na
        kierownicy(i to jak ktoś wcześniej zauważył w pozycji za 15 trzecia).
        Jeżeli mając jedną rękę na kierownicy wpadniemy w dziurę, albo wyskoczymy na
        garbie (ew każda inna sytuacja, w której powstaje dodatkowy wektor ruchu inny
        niż prostopadły do płaszczyzny kierownicy) wtedy bezwładna masa naszej jednej
        ręki powoduje szarpnięcie i skręt kierownicy(szczególnie przy wspomaganiu). Gdy
        na kierownicy są dwie ręce położone na średnicy, to przy każdym szarpnięciu
        bezwładne ruchy dwu rąk się wzajemnie znoszą i skrętu ni ma...
    • trypel Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 18.08.08, 17:18
      Zazwyczaj jedną, druga na podłokietniku sie nudzi. Chyba że jadę szybciej i
      bardziej dynamicznie. Wtedy obie zawsze.
    • Gość: Orwell Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.tktelekom.pl 18.08.08, 18:18
      Moim skromnym zdaniem to zwyczajne wygodnictwo i...
      nieodpowiedzialność. Taka sama, jak cwaniactwo drogowe. Jest stara
      zasada, znana nie od dziś, która ma istotne znaczenie dla
      bezpieczeństwa, ale oczywiście jak to u nas, jest tez mnóstwo osób,
      które, na siłę tutaj udowadniają, że złamanie tej zasady nie wpłynie
      na bezpieczeństwo.
      "Lubię jeździć samochodem;)", "Moje życie jest fajne" "Samochód to
      fajna zabawka", "Mam nowoczesny samochód z tymi wszystkimi
      innowacyjnymi systemami-bajerami, które w razie czego wybronią mnie
      z opresji", "Cóż z tego że na kursach uczą trzymać obie ręce na
      kierownicy, kiedy mię tak wygodnie jest, trzymać było trzeba kiedyś
      kiedy były stare samochody". O czym piszę? O tym facecie:

      pl.youtube.com/watch?v=o8w0qph1PyQ

      a co do podłokietnika, to można z niego korzystać w czasie postoju,
      wiec niekoniecznie zamysł producenta był taki, aby się podpierać w
      czasie jazdy.
      • Gość: Orwell Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.tktelekom.pl 18.08.08, 18:21
        pl.youtube.com/watch?v=o8w0qph1PyQ
      • Gość: G Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.chello.pl 18.08.08, 20:51
        No ten gość z kotem to ma rzeczywiście coś nie tak z deklem. I żeby jeszcze się
        upubliczniać z tym... żałosne.
      • Gość: :))) Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.com 18.08.08, 20:54
        Gość portalu: Orwell napisał(a):

        > Moim skromnym zdaniem to zwyczajne wygodnictwo i...
        > nieodpowiedzialność. Taka sama, jak cwaniactwo drogowe. Jest stara
        > zasada, znana nie od dziś, która ma istotne znaczenie dla
        > bezpieczeństwa, (...)

        Taaa... i zębami, zębami przytrzymywać na co ostrzejszych zakrętach!
        Sorry, ale śmieszy mnie to "bezpieczniactwo". Setki bardzo radykalnych
        tez: a to, a tamto, a bez pasów to śmierć, a jedną ręką to
        nieodowiedzialność, a pstro... A ruch drogowy jest już tak uspokojony,
        że podczas jazdy znad morza musiałem raz ostrzej przyhamować - w
        Półtusku, bo takie koszmarne dziury (to taki bardziej wschód Polski,
        prawie Rosja). Cała reszta trasy była taka, że mam wrażenie, że
        środkowe 300 km przespałem. Czym tu się ekscytować? Adrenalina, rajdowe
        szkolenie, bijące serce i oczy dookoła głowy - naprawdę tak jeździcie?
        Nieco współczuję.
    • Gość: bziuuum Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.nsn.uu3.net 18.08.08, 18:19
      Ja to uwielbiam jezdzic z jedna reka na kierownicy, szczegolnie gdy zapieprzam po dziurach autobusem a pozniej patrze jak pasazerowie wysiadaja na przystanku w poplochu. :)
      • Gość: literka_m Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.sttb.pl 18.08.08, 18:29
        czyli, automat jest bezpieczniejszy od manuala, bo mozesz miec caly czas rece na
        kierownicy ? czyli stawki ubezpieczeniowe dla automatu powinny byc mniejsze ? :)
    • arius5 Czesto kieruje jedna reka 18.08.08, 19:53
      Akurat dobrze mi sie uklada lokiec na uchwycie na drzwiach i idealnie moge sobie
      kierowac jedna reka, jak mi sie prawa zmeczy :o)
      A adrenaliny do zycia nie potrzebuje, szczegolnie w czasie jazdy samochodem, nie
      szarpie sie i nie wyprzedzam wszystkich po drodze.
      • lukka74 Re: Czesto kieruje jedna reka 19.08.08, 18:52
        Jedna reka to mozna robic co innego... A prowadzic samochod. To jest ZLY pomysl.
    • Gość: petrus Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.08, 21:47
      Ja jestem za prowadzeniem obiema rękami. Wg mnie bezpieczniejsze i znacznie
      przyspiesza reakcje na nieprzewidziane sytuacje.
    • Gość: macmaciek Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.chello.pl 18.08.08, 22:14
      no cóż, lepiej kierować dwoma rękami. Tak samo rower ;-) Ja jeżdżę autem z automatyczną skrzynią + manetkami do zmiany biegów przy kierownicy. Podłokietnik też jest i kusi, ale trzymam na nim rękę tylko w mieście, jak się toczę w korku. Jak jestem w trasie - zawsze obie łapki na kierownicy. Nie przewidzisz wszystkiego, więc zdecydowanie bardziej bezpiecznie jest mieć obie ręce na kółku.
    • Gość: kolokwialny Re: Kierowanie samochodem jedną ręką IP: *.pl 19.08.08, 11:46
      dama to może dlatego nie wie, chociaż z obserwacji tez powinna...
      jedną ręką to sie kury maca
      i to tyle w temacie
    • sierzant_nowak tez bym z toba nie jezdzil... 19.08.08, 15:55
      trzymajac kierownice jedna reka ryzykujesz. W przypadku naglego wyboju reka podskoczy ci do gory, przez co jednoczesnie skrecisz kola. Przy wiekszej szybkosci czy sliskiej nawierzchni - poslizg jak w banku.
    • grogreg Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 19.08.08, 17:35
      Obie ręce na kierownicy. Oczywiście nie gdy zmieniam bieg, czy stacje w radiu.
      Jak mam problem ze zmęczeniem jednej ręki czy czegokolwiek to zjeżdżam z trasy i
      idę na kawę.
    • yavorius no to jak Ci ktoś wyjedzie na czołowe 20.08.08, 10:40
      To sobie tą jedną ręką grób wykopiesz.
      • trypel Re: no to jak Ci ktoś wyjedzie na czołowe 20.08.08, 10:53
        faktycznie dwiema kopie sie szybciej i skuteczniej
        • yavorius tak, tak 20.08.08, 13:40
          to był świetny dowcip, a myśmy się nieźle uśmiali.
          • trypel Re: tak, tak 20.08.08, 13:59
            to nie był dowcip - to była puenta to tego poprzedniego żartu :)
    • trypel Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 20.08.08, 11:02
      Tak przy okazji. Przesunięcie ręki z podłokietnika na kierownicę trwa może 0,3 s
      a moze mniej (jakies 20-30 cm). To oznacza że jadąc 100/godz przejedziemy w tym
      czasie niecałe 10 m, a w miescie 5 m. Faktycznie jak ktoś nie umie przewidziec
      że w ciągu najblizszych 5-10m najedzie na kamień, w dziure, bedzie musiał ominac
      psa, pieszego i co tam jeszcze to powinien na kierownicy trzymać obie ręce i
      nogi i najlepiej nie wyjezdzać z garażu. A porównania do jazdy rajdowej (bo oni
      dwie ręce trzymają) to już zakracza o żart bo raczej nikt przy zdrowych zmysłach
      nie leci po 180 po wąskiej szutrowej drodze w normalnym ruchu ulicznym :)

    • zettrzy Re: Kierowanie samochodem jedną ręką 20.08.08, 16:03
      jak masz maly samochod, ktory nie wymaga uzycia sily przy
      prowadzeniu, to chyba nie ma sprawy
      mnie jest wygodniej trzymac obie rece na kierownicy, chociaz fakt
      zdarza mi sie opuscic prawa na kolana, jakos szybciej sie ona
      meczy ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka