tynia
18.08.08, 09:30
Białołęczanie wiedzą jak to wygląda, dla reszty opis: z Mehoffera
wypada się na Modlińską i albo jedzie się prosto/w lewo (jeden pas)
albo skręca w prawo (drugi pas). Skrzyżowanie ma światła ustawione
pomiędzy obydwoma pasami, sygnalizacja jest "podwójna" - dwa
jakby "sklejone" ze sobą sygnalizatory. Z tego wnoszę, że jeden jest
dla lewego pasa a drugi dla prawego. Strzałki na skręt w prawo nie
ma.
Ilekroć stoję na skręcie w prawo, a sygnalizacja pokazuje czerwone
jestem regularnie obtrąbiana przez niecierpliwych kierowców za mną.
Cudze nerwy i trąbienie nie robi na mnie wrażenia i spływa jak po
kaczce, ale powtarza się to tak często, że zaczynam się zastanawiać,
czy to nie ja tkwię w błędzie.
Proszę mnie oświecić!