Dodaj do ulubionych

Jazda cudzym samochodem;-)

04.09.08, 09:14
Witam,
Dzisiaj jechałam do pracy cudzym samochodem;-)
Jechałam jak z jajeczkiem;D Przeżycia duże.
Na początku trochę byłam sparaliżowana, ale potem puściło.
Generalnie, czułam się jakbym wiozła conajmniej kilo trotylu;P
Właściciel kocha swój samochód;-)
To tylko taki luźny wątek. "Jakby co" można go skasować;-)
Muszę jeszcze tym samochodem wrócić do domu, więc chciałam
rozładować stres;-)A kobiety lubią sobie pogadać.
To na tyle.
Pzdr.
Inguszetia
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Jazda cudzym samochodem;-) 04.09.08, 09:18
      ja mam kolege co mi pozycza auto ...
      na szczescie nie jest to nic drogiego i ma sporo czesci po moim samochodzie (m
      in. zderzak, silnik i blotniki) ... czulem sie jak u siebie :P
    • iberia.pl Re: Jazda cudzym samochodem;-) 04.09.08, 10:04
      dosc czesto zdarza mi sie jazda cudzymi autami i dlatego nie mam z
      tym problemu.Najczesciej sa to auta duuuuzo lepsze i drozsze niz
      moje.Kwestia nastawienia:-).
    • habudzik Re: Jazda cudzym samochodem;-) 04.09.08, 10:10
      A ja właśnie z obawy o cudzy samochód nie pożyczam od nikogo . Inna sprawa że
      nie musze .
    • jureek Re: Jazda cudzym samochodem;-) 04.09.08, 11:08
      Od czasu, jak swój sprzedałem, teraz tylko cudzymi jeżdżę. Najczęściej pożyczają
      mi dzieci, biorę też z wypożyczalni. Nie mam z tym żadnych problemów. Nie
      przywiązuję się do auta, lubię zmiany.
      Jura
    • ewosia Re: Jazda cudzym samochodem;-) 04.09.08, 14:57
      Często i chętnie.
      Jeden cudzy skasowałam na drzewie.
      • Gość: na zimno Uwolnilas wlasciciela od dylematow, kto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.08, 16:06
        to kupi jak juz bedzie uzywane.
    • tomek854 Re: Jazda cudzym samochodem;-) 04.09.08, 22:26
      Ja nie lubię. Bo jakby coś się stało, to zawsze jakiś niesmak pozostaje...

      Z drugiej strony bujam się jak leci. Jak moje auto było w warsztacie to firma mi
      dawała furgonetki do domu, codziennie inne, jakie akurat było wolne, to brałem.

      O ile z vitami nie było problemu, to z zaparkowaniem sprintera pod domem już
      bywa ciężko :P Ale raz to i DAFa dałem radę :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka