Dodaj do ulubionych

Film edukacyjny o jeździe "na zamek"

09.09.08, 07:54
Nie wiem, czy już były tu te linki, ale polecam ten program z TVP Kraków na
temat jazdy "na zamek" jeśli jest pas zanikający:

ww6.tvp.pl/6287,20080818774286.strona
ww6.tvp.pl/6287,20080901782382.strona
Obserwuj wątek
    • Gość: fifi Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 09:41
      były. Ale im więcej ich tym lepiej! temat zawsze aktualny!
    • Gość: rozumny Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 09:46
      A ja ich rozumiem:

      Brak miejsca na drodze jest powodem powstawania kolejki do przewężenia.
      Polacy dobrze pamiętają systemy kolejkowe i nie pozwalają się w kolejce wyprzedzać.
      Może wprowadzić kartki na jazdę ?!

      To przewężenie za zakopiance dotyczy prawie całego jej odcinka Głogoczów-Kraków.
      Miejsca, w których można jechać dwoma pasami to krótkie 200 m odcinki, które
      niczego nie zmieniają.
      Kierowcy, którzy by tu chcieli stosować zasadę zamka musieliby wyprzedzać ludzi
      w kolejce a Ci przy nie zakłócaniu ruchu powoli równo jadą do przodu.

      Zasada zamka jest dobra do stosowania w odwrotnej proporcji wąskiego gardła do
      szerokiego gardła.
      Jest dobra w obszarach zabudowanych, w gęstej sieci skrzyżowań ale nie tu na
      prostej drodze.

      Ci co blokują wyprzedzanie zapewniają płynne poruszanie się kolejki.
      I chwała im za to.

      pozdr
      • tiges_wiz Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 11:32
        > Ci co blokują wyprzedzanie zapewniają płynne poruszanie się
        kolejki. I chwała im za to.

        wydluzajac niemozebnie korek i generujac agresje.
        jakwetr jak nie ma gdzie pojechac to ustawiaja sie na dwoch pasach
        skracasz korek odbokowywyjac skrzyzowania za korkiem i powodujesz, ze
        cwaniak nie ma gdzie cwaniakowac. Ale jak ktos ma kolejke we krwi i
        za ujme na honorze uznaje wpuszczenie auta przed siebie to tak to
        wyglada.
        • Gość: rozumny Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 11:56
          Zakopianka to baaardzo zły przykład do nauczania zasad zamka.

          Tam korek często sięga 10 km i porusza się wolno 5 km/h jeżeli nie
          ma odchyleńców=wyprzedzających korek.
          Czy uważasz,że Ci w korku nie potrafią jechać więcej niż 5 km/h ?
          Wiedz,że wszyscy to potrafią.
          Jadą tak bo to jest właśnie szacunek dla drugiego człowieka-
          kierowcy, bo to jest właśnie nieutrudnianie jazdy , bo to jest
          wreszcie ekonomiczna jazda.

          Zasada zamka spokojnie tam można stosować w nocy przy nikłym ruchu
          ale nie w godzinach szczytu.

          Tam są raptem dwa sktrzyżowania z ruchem 1 pojazd na godzinę i
          ewentualnie ten pojazd z bocznej prędzej się włączy przy kawałku
          wolnego pasa.
          pozdr
          • tiges_wiz Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 12:22
            > Jadą tak bo to jest właśnie szacunek dla drugiego człowieka
            na tym filnie widac bylo, ze przerwy sa kilkuset metrowe. Likwidacja chocby tej jednej dala by wiec okolo 250 m ktotszy zator. Jezeli tak
            wyglada jazda na celej dlugosci korka, to nagle moze sie okazac, ze
            zamiast 10 km bylo by 6-7 km. Ale przeciez po co wykorzystywac
            szerokosc drogi. Lepiej ja blokowac.
            • Gość: rozumny zator na zakopiance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:57
              Czyżbyś uważał,że krótszy zator pozwoli szybciej wjechać do miasta?

              Prędkość poruszania się korka jest zależna od miejsca przewężenia,
              od prędkości poruszających się tam pojazdów i odległości między nimi.

              Aby likwidować korki to w tych miejscach należy maksymalnie
              przyspieszać i trzymać bezpieczną odległość od poprzednika.

              Każde wybrzuszenie musi się wchłonąć aby przez wąskie gardło
              przejechać. Czym więcej wybrzuszeń tym więcej perturbacji w
              przewężeniu i ruch płynny przeradza się w turbulencję.
              Tak więc przy gęstym ruchu na jedynym wolnym do jazdy pasie
              kombinowanie z zasadą zamka na parometrowych odcinkach jest
              bezsensowne.

              Wiedzę o sytuacji w krytycznym miejscu mają posiadacze CB radia.
              Nawet nie wiedzą jak przyczyniają się do poprawy płynności jazdy.
              Wiedzy aktualnej na ten temat nie maja urzędnicy, policjanci,
              drogowcy ...

              Jestem gorącym zwolennikiem zasady zamka TYLKO nie w tym miejscu i
              nie w sytuacji niekończącego się zatoru.

              pozdr

              • edgar22 Re: zator na zakopiance 09.09.08, 13:05
                Gość portalu: rozumny napisał(a):
                > Czyżbyś uważał,że krótszy zator pozwoli szybciej wjechać do miasta?

                Sumarycznie wjedzie się tak samo, ale nie będzie "cwaniaków" którzy teraz wjeżdżają szybciej i "kulturalnych" którzy teraz stoją na prawym i złoszczą się na "cwaniaków".
                Czyli jednym słowem - "cwaniacy" stracą, "kulturalni" zyskają, a wszyscy nie będą mieli powodów do agresji.
                (Nawiasem mówiąc ciekawe, że wobec powyższego "cwaniacy" są za zamkiem, choć stracą, a "kulturalni" przeciwko, choć zyskają.)

                > Aby likwidować korki to w tych miejscach należy maksymalnie
                > przyspieszać i trzymać bezpieczną odległość od poprzednika.

                Czyli szarpana jazda i pilnowanie, żeby nikt nie zdążył wjechać w lukę. Nie praktykuję.

                > Jestem gorącym zwolennikiem zasady zamka TYLKO nie w tym miejscu i
                > nie w sytuacji niekończącego się zatoru.

                Gdy nie ma zatoru, zamek nie jest potrzebny.
                • Gość: rozumny Re: zator na zakopiance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 13:22
                  edgar22 napisał:
                  > > Aby likwidować korki to w tych miejscach należy maksymalnie
                  > > przyspieszać i trzymać bezpieczną odległość od poprzednika.
                  >
                  > Czyli szarpana jazda i pilnowanie, żeby nikt nie zdążył wjechać w
                  lukę. Nie pra
                  > ktykuję.

                  Włąśnie,że nie szarpana - płynna równa jazda do przewężenia (z
                  ewentualnym zamykaniem zamka)- i gaz do dechy w przewężeniu z
                  likwidowaniem odstępu od pojazdu poprzedzającego.

                  > Gdy nie ma zatoru, zamek nie jest potrzebny.

                  Nie rozróżniasz zatoru miejskiego od pozamiejskiego.
                  Tu wszyscy na 10 km odcinku drogi mają jeden wspólny cel.
                  W zatorze miejskim tych celów może być tysiąc.
                  pozdr
                  • tiges_wiz Re: zator na zakopiance 09.09.08, 13:29
                    uwazaj tylko ze swoimi teoriami za granica bo jeden pan juz sie
                    zalil, ze w autrii zostal uznany winnym kolizji, jak nie wpuscil pani
                    z lewego pasa ...

                    ciekawe ze gdzie inndziej to dziala tylko u nas sa tacy rozumni.
                    • Gość: K0pytko Re: zator na zakopiance IP: 195.22.119.* 09.09.08, 14:34
                      tiges_wiz napisał:

                      > uwazaj tylko ze swoimi teoriami za granica bo jeden pan juz sie
                      > zalil, ze w autrii zostal uznany winnym kolizji, jak nie wpuscil pani
                      > z lewego pasa ...
                      >
                      > ciekawe ze gdzie inndziej to dziala tylko u nas sa tacy rozumni.

                      Bo u nas każdy wie lepiej od innych, jeździ lepiej od innych i jest oczywiście
                      mądrzejszy od innych (wszak "rozumny", więc wszyscy dookoła "nierozumni"). A
                      jakież to teorie - szacunek dla innych, wybrzuszenia, zatory - gotów napisać
                      każdą brednie, byle nie dopuścić do siebie myśli, że już gdzieś ktoś wymyślił
                      jak w takich sytuacjach postępować, żeby było dobrze i płynnie. Mądrzejszy od
                      całej Europy. Czapki z głów panowie!
                    • tbernard Re: zator na zakopiance 10.09.08, 10:40
                      tiges_wiz napisał:

                      > uwazaj tylko ze swoimi teoriami za granica bo jeden pan juz sie
                      > zalil, ze w autrii zostal uznany winnym kolizji, jak nie wpuscil pani
                      > z lewego pasa ...
                      >
                      > ciekawe ze gdzie inndziej to dziala tylko u nas sa tacy rozumni.

                      Chcesz powiedzieć, że ten ktoś dostał mandat w kraju gdzie pojęcie zamka jest
                      tak samo uregulowane prawnie jak u nas (czyli wcale)? Czyli złamał nieistniejący
                      tam przepis?

                      Jestem za uregulowaniem tego prawnie a nie przerzucanie tego na uprzejmość,
                      kulturę i tym podobne. Jak chcę być kulturalny to powiem dzień dobry komuś
                      spotkanemu. Zdrowy rozsądek podpowiada, że zamek jest potrzebny i dziwne, że
                      jeszcze specjaliści od wymyślania paragrafów na to nie wpadli.

                      Tak na marginesie z potępianiem tych co solidarnie snują się razem z korkiem
                      drugim pasem (ale nie zajmując dwóch pasów), to lekka przesada. Przecież oni
                      wyrównują prędkości aby zamek mógł zaistnieć ;). A na serio takie
                      omijanie/wyprzedzanie wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Z tego co
                      obserwuję, to ci co nie mają skrupułów w takim omijaniu/wyprzedzaniu, to bardzo
                      często mają w głębokim poważaniu, że czasem robią to na przejściu dla pieszych
                      przy bardzo dużej różnicy prędkości.
                      • tiges_wiz Re: zator na zakopiance 10.09.08, 10:47
                        z tego filmu wynika, ze takie przepisy sa i w D i w A (nawet
                        paragrafy podali). Co do postu to on jest w archwiwum. Mozesz
                        poszukac.

                        Z tego co
                        > obserwuję, to ci co nie mają skrupułów w takim
                        omijaniu/wyprzedzaniu, to bardzo
                        > często mają w głębokim poważaniu, że czasem robią to na przejściu
                        dla pieszych
                        > przy bardzo dużej różnicy prędkości.

                        ciekawe ze dalej nie dociera, ze jakby wszyscy od razu dojezdzali do
                        konca to nie bylo by przerw i nie byloby miejaca na cwaniakow, ktorzy
                        musiliby ustawic sie na koncu i poczekan na swoja kolej.
                        • tbernard Re: zator na zakopiance 10.09.08, 10:59
                          > ciekawe ze dalej nie dociera, ze jakby wszyscy od razu dojezdzali do
                          > konca to nie bylo by przerw i nie byloby miejaca na cwaniakow, ktorzy
                          > musiliby ustawic sie na koncu i poczekan na swoja kolej.

                          Oj ja wiem o tym.
                          Tylko starałem się znaleźć pewne okoliczności łagodzące dla tych solidarnych
                          "szeryfów".. Ponadto gdyby za takim solidarnym "szeryfem" wyrównującym prędkości
                          sznurek ciągnął się aż do zwężenia, to automatycznie zaistniał by zamek. Czyli
                          innymi słowy burzą się nie ci co na prawdę chcą zamka (bo po prostu by sobie tym
                          drugim pasem za "szeryfem" spokojnie jechali) ale ci co chcą szybciej od innych
                          i dostają sraczki.
                          Raz jeszcze powtórzę: niech to uregulują mądre głowy paragrafami a większość
                          szybko się dostosuje jak nie dobrowolnie, to przy pomocy groźby mandatu.
                      • tiges_wiz znalazlem 10.09.08, 10:52
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=49635583&a=49635583
                        jest ten link do przepisow:
                        www.internet4jurists.at/gesetze/bg_stvo01.htm
                        paragraf 11 punkt 5

                        (5) Wenn auf Straßen mit mehr als einem Fahrstreifen für die
                        betreffende Fahrtrichtung das durchgehende Befahren eines
                        Fahrstreifens nicht möglich oder nicht zulässig ist oder ein
                        Fahrstreifen endet, ist den am Weiterfahren gehinderten Fahrzeugen
                        der Wechsel auf den zunächst gelegen verbleibenden Fahrstreifen in
                        der Weise zu ermöglichen, dass diese Fahrzeuge jeweils im Wechsel
                        einem auf dem durchgehenden Fahrstreifen fahrenden Fahrzeug
                        nachfolgen können (Reißverschlusssystem).

                        wiec klamiesz jednym slowem
                        • Gość: na zimno Tak wlasnie jest. Odmienny stan prawny! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.08, 10:59
                          Dlatego czesto poruszam na tym forum temat odmiennosci niektorych
                          regulacji np. w (D), aby uzymyslowic innym, ze pewne manewry sa
                          ryzykowne.

                          To jest swietny przyklad wlasnie.

                          Podobnie wiodlem polemika z "tryplem", ktory uwaza, ze jesli na
                          autostradzie jest korek lub wypadek (nigdy nie wiadomo, co jest
                          daleko z przodu),a pojazdy robia w srodku tzw. "sciezke ratunkowa",
                          ktora "trypelek" natychmiast wykorzysta do jazdy do przodu, aby nie
                          czekac, poniewaz jemu wolno, bo jedzie motocyklem.

                          No i tez ktoregos dnia bedzie sie dziwil, ze do domu
                          dostal "decyzje".

                          • Gość: na zimno Tam to jest: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.08, 11:01

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=84354142&a=84402644
                        • tbernard Re: znalazlem 10.09.08, 11:10
                          > wiec klamiesz jednym slowem

                          Chyba ironii nie wyczułeś.

                          Powiem więc wprost: tam jest inny przepis niż u nas i może zaistnieć sytuacja,
                          że za jazdę która u nas jest uznawana za przepisową tam mógł dostać mandat za
                          ... nieprzepisową (w tamtym kraju a nie naszym) jazdę.
                          • tiges_wiz Re: znalazlem 10.09.08, 11:19
                            w tym programie krakowskim policja uwazala ze ci co tak jada
                            podpadaja pod blokowanie ruchu .. ciepiali sie tez jadacych okrakiem.
                            • tbernard Re: znalazlem 10.09.08, 11:48
                              Oczywiście mieli rację ale ... nie patrzył bym na to tylko w kategoriach
                              białe/czarne. Z drugiej strony złamali by przepis o szczególnej ostrożności przy
                              omijaniu/wyprzedzaniu bez dobrej widoczności i w razie gdyby im ktoś wyskoczył
                              zza pojazdu obok, to byli by winni nie dostosowania prędkości aby odpowiednio
                              wcześnie zareagować. Powtórzę raz jeszcze: zdecydowana większość tych co "nie
                              chcą blokować" bez cienia refleksji robi to także na przejściach dla pieszych z
                              dużą różnicą prędkości.
    • Gość: zdziwiony Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" IP: *.iil.pwr.wroc.pl 09.09.08, 10:53
      Obejrzałem jeden filmik.
      Szkoda czasu, prowadzący nie ma bladego pojęcia o tym jakie obowiązują przepisy
      i co dzieje się na polskich drogach.
      • edgar22 Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 11:08
        Gość portalu: zdziwiony napisał(a):
        > prowadzący nie ma bladego pojęcia o tym jakie obowiązują przepisy

        A konkretnie?
        • Gość: zdziwiony Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" IP: *.iil.pwr.wroc.pl 09.09.08, 14:38
          edgar22 napisał:

          > A konkretnie?

          W polskich przepisach o ruchu drogowym nie ma znaku nakazującego jechać "na
          zamek błyskawiczny".
          Całe jego zdziwienie: "dlaczego ci kierowcy tak robią?" jest kuriozalne,
          świadczy, że nie jeździ polskimi drogami!
          • Gość: na zimno W polskich przepisach kladzie sie nacisk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.09.08, 14:59
            na "nowe oznakowanie ruchu okreznego", "zielone strzalki",
            "swiatla w dzien" i nikt nie ma juz zamiaru zajmowac sie
            jakimis tam "zamkami blyskawicznymi".

            Jedyne zamki blyskawiczne, jakie ich interesuja to te, ktore
            obsluguja przy okazji wizyty w toalecie.

    • edek40 Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 11:36
      Codziennie wlaczam sie do ruchu z podporzadkowanej, przejezdzam jakies 100 m i
      znowu wykonuje te sztuczke. Naturalnie w korku na wszystkich trzech jezdniach.
      Zawsze zastanawia mnie jedno. Nie dziwi mnie, ze jadacy ta "najglowniejsza"
      droga nie za bardza chca wpuszczac. Wszak wielu ludziom brakuje mozgu, wiec nie
      widza zaleznosci pomiedzy swoimi dzialaniami tu i teraz, z tym jak zostana
      potraktowani za dwa, trzy kilometry, tam gdzie oni beda zmuszeni do "zebrania" o
      wpuszczenie. W oslupienie wprawiaja mnie jednak ci, ktorzy za te 100 m beda
      musieli "zebrac". Oni nie wpuszczaja zbyt chetnie, choc widza (jesli patrza
      przed siebie), ze zaraz oni beda podporzadkowani.

      Zamiast wiec pokazywac, jak wyglada jazda na suwak, nalezy uzmyslawiac
      polmozdzkom, ze to nie jest kwestia ich dobrej woli, ze wpuszczaja. Chodzi w
      ogole zachowanie ruchu. Nalezy bowiem pokazac, ze kulturalna jazda 10 km przed
      nimi, owocuje tym, ze stoja w mniejszym korku, ktory do tego porusza sie
      plynnie. Zas dosc powszechne zachowanie, ktorym niewpuszczajacy sie cechuja,
      owocuje ty, ze WSZYSCY bardziej dostaja w skore w korkach, a niewpuszczanie i
      tak nie przeklada sie na szybsze dojechanie do celu.
      • Gość: na zimno Wszystko byloby dobrze, gdyby... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.09.08, 15:16
        jednak mimo wszystko nie ten, no.... jak mu tam..... mozg.
    • inguszetia_2006 Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 11:49
      Witam,
      Ten system jest dobry i skuteczny, ale wymaga dobrej woli obu stron.
      Otóż, wpuszczam samochód z prawej, a za nim wciska się następny. Ja
      nie jestem frajerką, która nie zauważyła luki;-) Ja chciałam zrobić
      miejsce dla jednego samochodu i tylko dla jednego. Nie trza się tak
      pchać, następni też "otworza bramę" i będzie jakoś szło.
      Albo jest tak, że wpuszczam jeden samochód, a kierowca za mną nie
      wpuszcza tego następnego. Ten następny myśli sobie; trza się było
      wepchnąć przed frajerkę;-)No, ludzie;-)O tym suwaku, to trzeba chyba
      nauczać, bo niektórzy za cholerę nie wiedzą, o co w tym chodzi.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • htoft Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 15:28
        Gdybyś to robiła umiejętnie, nikt nie zdążyłby Ci się wcisnąć. Mnie się nigdy
        nie zdarzyło...
        • inguszetia_2006 Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 16:53
          htoft napisał:

          > Gdybyś to robiła umiejętnie, nikt nie zdążyłby Ci się wcisnąć.
          Mnie się nigdy
          > nie zdarzyło...
          Witam,
          I dlatego Twoja gwiazda lśni wciąż czystym, nieskalanym i potężnym
          blaskiem, a moja już dogasa;P
          Pzdr.
          Inguszetia
          • htoft Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 09.09.08, 21:46
            To nie miało być złośliwe (przepraszam). Może po prostu zostawiasz za dużo miejsca, za późno ruszasz... Ja zwykle nie zostawiam więcej niż 1-2 metry
    • vtec_z Mam kilka pytań... 10.09.08, 12:17
      ... do przeciwników zamka.

      1. Skąd mam wiedzieć dlaczego na prawym pasie stoi ogonek aut skoro
      lewy pas jest wolny a do zwężenia i oznakowania jest jeszcze kilka
      kilometrów? Jestem obcy, nie mam CB radia, nie zamierzam wysiadać i
      pytać: czy Pani/Pan ostatni w kolejce i po co kolejka ta stoi.
      2. Czy zależy Wam na blokowaniu kolejnych skrzyżowań przez
      wydłużający się ogon? Przy dwóch zajętych pasach długość korka jest
      dwa razy mniejsza!
      3. Do czego potrzebne są Wam drogi o dwóch pasach jezdni, skoro
      większość z nich gdzieś się kończy zwężeniem?
    • derduch-reaktywacja Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 10.09.08, 16:31
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,5679636,_Jazda_na_suwak__trafi_do_kodeksu_drogowego.html
      Brawo! Do tego zmasowana akcja policji na lewo/środkowo pasowców i mamy poprawę
      na drogach.
      • Gość: czepialski zły znak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 19:12
        Dobrze niech będzie znak, niech będzie przepis.
        Ale niech ten znak jest rysowany tak jak powinno być tzn pojazdy
        dojeżdżające do przewężenia układają się na zakładkę a NIE JADĄ OBOK
        SIEBIE !
        • Gość: na zimno I to jest wlasnie symbol calego tego balaganu! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.08, 19:16

          Ludzie jada obok siebie i nikt nikogo nie chce wpuscic.
          Chociaz jeden znak im sie udal.
      • tbernard Re: Film edukacyjny o jeździe "na zamek" 11.09.08, 10:01
        > Brawo! Do tego zmasowana akcja policji na lewo/środkowo pasowców i mamy poprawę
        > na drogach.

        To niech po prostu wyburzą te lewe i środkowe pasy i nie będzie problemu
        lewo/środkowo pasowców.
    • Gość: Wektor otwieranie zamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 10:28
      Dyscyplina jest potrzebna nie tylko przy zamykaniu zamka ale również
      przy jego otwieraniu.

      I ta druga zasada jest ważniejsza - wyjeżdżając poza przewężenie
      rozjeżdżamy się na dwa pasy na przemian - w ten sposób likwiduje się
      możliwości wyprzedzania korka, jadąc w zakładkę dojeżdżamy do
      następnego przewężenia i zapinamy zamek...

      W niczym to nie zastąpi wiecznego partactwa drogowców. Na pewno nie
      jest to lekarstwo na wiecznie budowane-przebudowywane-poprawiane-
      przeładowane do granic wytrzymałości nasze drogi.
      Za chwilę okaże się, że nawet budować nie bedzie możliwości przy
      braku alternatywnych przejazdów!

      Inny film
      miasta.gazeta.pl/gorzow/10,88275,5663315,Zamek_blyskawiczny_dla_kierowcow__czyli_jak_jezdzic.html
      • vtec_z Re: otwieranie zamka 11.09.08, 10:56
        Rozumiem, że jeśli wyjdzie tak, że mercedes S-klasse na prawo a
        stary maluch na lewo to trudno, bo takie są zasady?
        Skoro zwężenie się skończyło to i zasady powinny wrócić do
        normalności czyli zgodnie z zasadą ruchu przy prawej krawędzi drogi
        i wyprzedzaniem z lewej (tak, tak, wolno wyprzedzać choć to takie
        chamskie i aspołeczne!). Aż do kolejnego zwężenia.
        • Gość: Wektor Re: otwieranie zamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 11:32
          Weź do ręki zamek błyskawiczny a zobaczysz, że wszystkie jego ogniwa
          są jednakowe.
          Możesz wyprzedzać malucha z prawej strony jeśli są wyznaczone pasy
          ruchu, możesz też wyprzedzać kolumnami jeżeli jeden rząd jedzie w
          innej prędkości niż drugi (zasady genewskie pominięte w Polsce),
          może maluch mieć lewy kierunkowskaz, może maluch skręcać w lewo,
          zawracać ...

          Jeśli chcemy stosować zasady zamka musimy sobie uświadomić naszą
          równość z każdym innym uczestnikiem ruchu drogowego i to w zamykaniu
          jak i otwieraniu zamka.

          pozdr
          • derduch-reaktywacja Re: otwieranie zamka 11.09.08, 11:39
            O czym Ty człowieku piszesz? Co za teorie! Koniec zwężenia i jedziemy dalej
            prawym pasem, ten co szybciej lewym wyprzedza. Co tu do zastanawianie się jest?
            • Gość: Wektor Re: otwieranie zamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 11:49
              Wszyscy wyprzedzają i przechodzą na lewy pas i co?
              • derduch-reaktywacja Re: otwieranie zamka 11.09.08, 13:05
                Gość portalu: Wektor napisał(a):

                > Wszyscy wyprzedzają i przechodzą na lewy pas i co?

                Kogo wyprzedzają skoro sa na lewym wszyscy?
                • tbernard Re: otwieranie zamka 11.09.08, 13:39
                  > Kogo wyprzedzają skoro sa na lewym wszyscy?

                  No tych wszystkich co byli przed chwilą na prawym pasie i wpadli w tym samym
                  momencie na pomysł, że zaczną wyprzedzać i w ten sposób znaleźli się na lewym.
                  • derduch-reaktywacja Re: otwieranie zamka 11.09.08, 13:56
                    NIe no, daj spokój bo się zaplączemy :-)))
                    Powiedzmy sobie tak, pewnie się zgodzisz: Natychmiast jak jest taka możliwość
                    przyśpieszamy do maksymalnej dozwolonej(powiedzmy ;-)) prędkości i jedziemy
                    starając się nikomu nie utrudniać jazdy swoim zachowaniem.
                    • Gość: Wektor Re: otwieranie zamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 16:21
                      Zgadza się - jak miejsce to gaz i do przodu aby robić miejsce w
                      przewężeniu następnym.
                      Problem jest gdy czeka nas nastepne przewężenie - wtedy aby dobrze
                      zagospodarować powstałe miejsce trzeba się rozkładać w choinkę.
                      pozdr
    • tiges_wiz ciekawostka ... 11.09.08, 13:54
      jakos tutaj jest wiecej zrozumienia dla tej idei, a na automoto niektorzy
      sprawiaja wrazenie jakis niekumatych :P

      widocznie nie jestesmy wiekszoscia na drodze.
      • Gość: na zimno A od kiedy to rozumni sa wiekszoscia? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.08, 14:19
        Cala "demokracja" (na drodze tyz) opiera sie na ludzie pracujacym
        miast i wsi, ktory po pracy czerpie wiedze o zyciu tylko z TV.

        Niekumatosc jest zaleta wyborcy. Wszystko mu mozna wcisnac,
        nawet ...... (nie powiem, co, bo wytniesz!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka