inguszetia_2006
30.01.09, 11:26
Witam,
Natchnęło mnie, bo w wątku o farbie pojawiło się hasło,że kierowca
najchętniej staje "pod kioskiem", żeby przypadkiem nie ruszać nogami.
Czy faktycznie tak parkujecie? Bo ja nie. 100, 200 metrów to dla
mnie dystans zwyczajny i nieszkodliwy;-D Nawet specjalnie staję
dalej, by połazić chwilę. Czy faktycznie kierowcy to
takie "dupowozy", że nie chce im się przespacerować kilku metrów?
Jak to jest?
Pzdr.
Inguszetia