Dodaj do ulubionych

Kolizja na rondzie - kto winien

05.02.09, 11:47
Kilka miesoięcy temu na jednym z radomskich rond doszło do kolizji
(schemat kolizji na zdjęciu
images26.fotosik.pl/321/c06b46c0b6aa2076med.jpg)
Rondo dwupasowe typowe bez strzałek kierunkowych na wjeźdie i bez
wyznaczonych pasów ruchu na jezdni ronda.
Obaj kierowcy uważali, że jechali zgodnie z przepisami. Sprawa
trafiła do sądu.
Który kierowca według was był winien 1. -2. . a może obydwaj?
Wypowiedz sie na forum.
Bardzo proszę tylko o konkretne odpowiedzi i kulturę wypowiedzi, bo
temat rond dwupasowych jest w Polsce gorącym tematem.?
Zachęcam do ogólnopolskiej dyskusji.
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Kolizja na rondzie - kto winien 05.02.09, 11:49
      Winnym wypadku było rondo .
      • sokolasty Re: Kolizja na rondzie - kto winien 05.02.09, 18:30
        czerwony, czyli audi. Zmienił kierunek ruchu nie upewniwszy się itp.
        • w357 takich "rondek" .... 05.02.09, 18:52
          ...bez konkretnego oznakowania jest peeeełno na W-wskim URSYNOWIE.

          Aż dziwne, że tam jest dość mało kolizji
          i większość kierowców używa kierunkowskazów !
    • tiges_wiz nr 1 05.02.09, 11:58
      maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=rondo+dmowskiego+radom&sll=52.025459,19.204102&sspn=8.251739,19.775391&ie=UTF8&ll=51.384427,21.161395&spn=0.002042,0.004828&t=k&z=18

      jezeli to wyglada jak na rysunku
    • nazimno A po co "ogolnopolska" dyskusja??? 05.02.09, 12:41
      Czy kazdy wypadek spowodowany przez niedouczonego kierowce
      ma byc powodem do takiej dsykusji?

      Nie rozumiem.

      To raczej ludzie zajmujacy sie organizacja ruchu powinni sie w koncu
      wziac do roboty i unormowac oznakowanie "rond/ nie rond", aby
      w koncu bylo JEDNOZNACZNIE. Podobnie z PoRD.


      I tyle calej tej "ogolnopolskiej".
    • nazimno A po co "ogolnopolska" dyskusja??? 05.02.09, 12:41
      Czy kazdy wypadek spowodowany przez niedouczonego kierowce
      ma byc powodem do takiej dsykusji?

      Nie rozumiem.

      To raczej ludzie zajmujacy sie organizacja ruchu powinni sie w koncu
      wziac do roboty i unormowac oznakowanie "rond/ nie rond", aby
      w koncu bylo JEDNOZNACZNIE. Podobnie z PoRD.


      I tyle calej tej "ogolnopolskiej".
    • kozak-na-koniu Re: Kolizja na rondzie - kto winien 05.02.09, 12:59
      Współwina: nr 2 nie udzielił pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu
      się na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, nr 1 jechał za szybko.
      Natomiast, jeśli rondo nie jest oznaczone znakiem "ruch okrężny" -
      też współwina: nr 1 nie udzielił pierwszeństwa pojazdowi
      nadjeżdżającemu z prawej strony, nr 1 jechał za szybko.;)
    • kaqkaba Re: Kolizja na rondzie - kto winien 05.02.09, 13:06
      Przed skrętem w lewo należy ustawić się na lewym pasie. 2-ka tego nie zrobiła i
      przez to doszło do wypadku. A 1-ka nie ustąpiła pierwszeństwa osobnikowi po
      prawej. Choć gdyby ten się zachował jak należało do zdarzenia by nie doszło.
      Sprawiedliwa była by współwina. Każdy swoją cząstkę dorzucił.
    • htoft Re: Kolizja na rondzie - kto winien 05.02.09, 14:52
      Moim zdaniem winny jest 1. Przemawiają za tym następujące argumenty:
      - nie wolno zjeżdżać z ronda z wewnętrznego pasa, a przy wjeżdżaniu na sąsiedni
      pas trzeba ustąpić pierwszeństwa tym, którzy już po nim jadą
      - 2 nie musiała jechać wewnętrznym pasem
      • fa-fik Re: Kolizja na rondzie - kto winien 05.02.09, 16:11
        Jeżeli pojazdy znajdują sie na rondzie to ten który zjeżdza z
        wewnętrznego pasa musi ustąpić temu na pasie zewnętrznym, bo w
        trakcie tego manewru zmienia pas ruchu. Za to żaden przepis nie
        zabrania jazdy po prawym pasie, chosby kierujący miał zamiar jeżdzić
        w kółko po rondzie.
        • kozak-na-koniu Re: Kolizja na rondzie - kto winien 06.02.09, 11:14
          Podobno na tym rondzie/rondopodobnym skrzyżowaniu z wysepką
          centralną (niepotrzebne skreślić, w zależności od oznakowania lub
          nawet jego braku) nie wyznaczono pasów ruchu...
          • fa-fik Re: Kolizja na rondzie - kto winien 06.02.09, 17:32
            A co to ma do rzeczy. Pierwszeństwo i tak ma ten z prawej strony.
            • kozak-na-koniu Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 10:36
              Jeśli rondo jest oznaczone znakiem "ruch okrężny" - pierwszeństwo ma
              ten, kto znajduje się na rondzie. Jeśli nie - pierwszeństwo ma
              nadjeżdżający z prawej strony. Jeśli na rondzie jest tylko jeden pas
              ruchu - zajęcie go w sytuacji przedstawionej na rysunku jest
              wymuszeniem pierwszeństwa.
              • tiges_wiz Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 11:17
                ni masz racji ...
                • kozak-na-koniu Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 12:42
                  Oj, chyba mam... Nie takie "maniany" spotyka się na polskich
                  drogach. Kiedyś, na dość podobnym rondku w Nowym Sączu omal nie
                  spowodowałem poważnego wypadku. Było to skrzyżowanie z wyspą drogi
                  dwujezdniowej z jednojezdniową. Znaku "ruch okrężny" nie było a
                  znak "ustąp pierwszeństwa" znajdował się tylko od strony wjazdu z
                  drogi jednojezdniowej. Myślałem, że jako znajdujący się na rondzie
                  mam pierwszeństwo - okazało się, że objeżdżając wysepkę powinienem
                  był ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającym drugą jezdnią - z prawej
                  strony. Na szczęście nic się nie stało, ale było tam sporo
                  niezłych "dzwonów" i podobno dopiero po paru latach drugi
                  znak "ustąp pierwszeństwa postawiono także w odpowiednim miejscu na
                  wysepce...:(
                  • kozak-na-koniu PS 08.02.09, 13:48
                    Jeśli NA RONDZIE był tylko jeden pas ruchu (mniejsza o jego
                    szerokość) i nr 1 zajął go wcześniej, wtedy nr 2 powinien był
                    ustąpić mu pierwszeństwa i nie pakować się na rondo obok niego
                    (czyli, de facto zajmować tego samego pasa), bo jest to wymuszenie
                    pierwszeństwa. Inna sprawa, że nr 1 powinien był trzymać się
                    możliwie blisko prawej krawędzi jezdni - nie lewej, a zmieniając pas
                    ruchu (czyli opuszczając rondo) powinien był odpowiednio wcześnie
                    manewr zasygnalizować oraz upewnić się że nie ma zagrożenia. Czyli -
                    moim zdaniem ewentualnie współwina z większą winą numeru 2.
                  • tiges_wiz Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 16:00
                    we wroclawiu jest wiele taki skrzyzowan z jednym kierunkiem z pierszenstwem ..
                    nic dzwinego tylko tylko trzeba patrzec na znaki .. jedem idiota mali mi tak na
                    minskiej auta nie skasowal, moze to ty? hehe

                    maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=51.105893,16.95272&spn=0.009054,0.019312&t=k&z=16
                    to jest jest rondo, ktore nie jest skrzyzowaniem o ruchu okreznym.

                    jak jest znak to nizej dalem juz odpowiedz, ze srosuje sie go ze znakiem ustap
                    przy kazdym wjezdzie .. jak go nie ma, to normalnie pierszenstwo ma z prawej i tyle.
              • tiges_wiz Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 15:53
                w polsce ronda sie oznacza para znakow:
                bi.gazeta.pl/im/6/4624/m4624106.jpg
                tak jak tu .. sam znak krzyzowanie o ruchu okreznym nie ustala pierwszenstwa ..

                jak uwazasz inaczej to masz linka do PORD, ale tam nic nie znajdziesz ..
              • staszek585 Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 17:10
                Nie masz racji.
                Znak C-12 "ruch okrężny" nakazuje jedynie w którą stronę masz jeździć "w kółko".
                Co byś się nie pomylił i nie pojechał w drugą stronę.
                Dopiero C-12 i A-7 "ustąp pierwszeństwa" ustalają, ze ten co już sobie jedzie
                dookoła, ma pierwszeństwo przed tymi co dopiero dojeżdżają.
                Jak nie ma C-12 to możliwe są dwa rozwiązania:
                1. Nie ma żadnych innych znaków i ogólne zasdy ruchu drogowego: prawa ręka i
                każdy decyduje jak wyspę objedzie.
                2.jedna z dróg jest drogą z pierwszeństwem , druga podporządkowana.
                • staszek585 Re: Kolizja na rondzie - kto winien 08.02.09, 17:12
                  Powyższe było do Kozaka na koniu, wypowiedź z 08 lutego.
    • w357 Art. 22 wyjaśnia wszystko :-) 05.02.09, 18:13
      Wg. PoRD -->
      - Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu


      Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub
      zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
      2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
      1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
      2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do
      lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.
      3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu
      uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie
      lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.
      4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest
      obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu,
      na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z
      prawej strony.
      5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie
      sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz
      zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.


      Czyli -
      Jeżeli skrzyżowanie to nie ma znaków zezwalających na skręt inny
      niż "zasady ogólne" to:
      - pierwsze "primo" >>> z lewego pasa nie wolno skręcać w prawo.
      - drugie "primo" >>> z prawego pasa nie wolno skręcać w lewo.
      I TO WSZYSTKO .


      - patrz --> art. 22.2.
      • w357 ps. Zamiast.... 05.02.09, 18:47
        Gdyby -

        Zamiast jakichichkolwiek kar pieniężnych za niepoprawne zachowanie w
        danej sytuacji na DRODZE kierowano "pacjęta" na obowiązkowy
        dokształt o zachowaniu w danej sytuacji drogowej(nawet bezpłatnie),
        to chyba by spowodowało większy rezultat aniżeli największa kara
        pieniężna.

        Upierdliwość kary jest bardziej skuteczna aniżeli "wyczczuplanie"
        portfela :-)

        Już nawet w filmach było powiedziane:
        - Prawo prawem, a Sprawiedliwość MUSI być po Naszej stronie :-)

        Tylko gdzie tu sprawiedliwość ?
        "Bogaty" zapłaci .... popije Whisky i dalej robi to samo.
        "Biedny" zapłaci ..... popije berbeluche i dalej robi to samo
        (jak już przetrzeźwieje)

        A "Uczciwy" co ?
        Czeka aż mu ktoś "blachę" zdefasonuje :-)
        • tiges_wiz Re: ps. Zamiast.... 05.02.09, 19:07
          no i trzeba pamietac, ze na skrzyzowaniu o ruchu okreznym kierunek jest w kolko,
          a wiec ten z prawego moze jak nie ma linii jezdzic w kolko caly czas
          • kaqkaba Re: ps. Zamiast.... 06.02.09, 11:10
            A tak troche inaczej.
            Mamy zwykłe skrzyżowanie o ruchu okrężnym z ustąp na każdym wjeździe. Wjazdy i
            zjazdy dwupasmowe. I mamy strzałki kierunkowe na wjazdach: na prawym pasie:
            prosto i w prawo, na lewym prosto i w lewo.

            I teraz zagwozdka. Można jeździć w kółko czy nie?
            Jadąc z prawego i robiąc kółeczko łamiemy znaki nakazu przy wlocie. Mandat? się
            należy?
            • tiges_wiz Re: ps. Zamiast.... 06.02.09, 11:16
              niestety nawet znakolodzy nie wiedza co na rondzie oznacza "prosto"
              czasem oznaczaja pasy tak, że prosto oznacza jazdę w kółko (wtedy nie ma
              strzalek w lewo) a raz ze przejazd przez rondo i wyjazd na przeciwko ... tylko
              ze nie zawsze taki wyjazd istnieje ;)

              moim zdaniem ten pierwszy sposob jest bardziej uniwersalny i zgodny z tym, ze
              niektorzy "prostuja" rondo i wtedy kazdy wyjazd jest w prawo.

              niestety brak jasnych przepisow w tym temacie powoduje takie niescislosci.

              Na rondzie AK radoslaw policjanci np. po swojemu oddzielaja wydarzenia i mozna z
              pasa lewego skrecic na nastepnym zjezdzie w prawo.
              • rekrut1 Re: ps. Zamiast.... 06.02.09, 17:55
                tiges_wiz napisał:niestety nawet znakolodzy nie wiedza co na rondzie
                oznacza "prosto"

                Eeee tam a u nas jest ron.. przepraszam skrzyżowanie z ruchem
                okrężnym i znaki C-12 a za 5-7m znak B-21 :)
                Takie skrz......... z palma
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • w357 Re: ps. Zamiast.... 07.02.09, 18:03
                  rekrut1 napisał:

                  >
                  > Eeee tam a u nas jest ron.. przepraszam skrzyżowanie z ruchem
                  > okrężnym i znaki C-12 a za 5-7m znak B-21 :)
                  > Takie skrz......... z palma
                  > Pozdr.
                  > Pazdzioch
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  .... i tam sobie nie pojeździsz w kółko po żadnym
                  z trzech Pasów Ruchu
                  >>> chiiiba , że masz "immiuuunitet" :-) <<<
        • nazimno Re: ps. Zamiast.... 05.02.09, 19:15
          """
          Już nawet w filmach było powiedziane:
          - Prawo prawem, a Sprawiedliwość MUSI być po Naszej stronie :-)
          """
          Dlatego w "Samych Swoich" (Pawlak to byl?) wzial do reki granat...
          udajac sie na rozprawe.
          • rekrut1 Re: ps. Zamiast.... 05.02.09, 19:23
            Czytając ostatnie wyroki,w razie czego też wezmę granat.
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • lewsky Żądamy jednolitego 06.02.09, 21:22
              W Polsce należy określić w końcu jednoznaczne przepisy jazdy na rondach dwupasowch.
              Podobno ma się ukazać nowy podręcznik "Rondo to nie problem" ktoś może coś na
              ten temat wie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka