Dodaj do ulubionych

Kto kierował?

23.02.09, 10:00
Przy okazji nowej ustawy fotoradarowej wyskoczył problem, czy karać kierowcę,
czy właściciela. Z jednej strony zasada domniemania niewinności, a z drugiej
strony niemożność wyegzekwowania kary, jeśli właściciel się zaprze i powie,
kto kierował.
Jak rozwiązali to Niemcy? Załóżmy, że przekroczyłem dozwoloną prędkość i
fotoradar zrobił mi zdjęcie. Po około 2 tygodniach właściciel samochodu
dostaje pisemko z wezwaniem do zapłaty mandatu, lub podania, kto wtedy
kierował samochodem. Przeważnie w pierwszym piśmie nie ma wykonanego zdjęcia,
ale można zażądać, żeby urząd przysłał to zdjęcie dla odświeżenia pamięci.
Można odpowiedzieć, że nie wiem, nie pamiętam, kto kierował, wtedy nikt nie
zapłaci mandatu, ani nie dostanie punktów. Jeżeli jednak ktoś 2-3 razy będzie
zasłaniał się niepamięcią, to urząd może mu nakazać prowadzenie specjalnej
książki używania pojazdu, gdzie muszą być wpisywane wszystkie jazdy, skąd -
dokąd, czas i kto kierował. W razie kontroli drogowej policja ma prawo
kontrolować tę książkę.
Jak podoba się Wam ten pomysł? Uważam, że lepsze to, niż automatyczne karanie
właściciela.
Jura
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:22
      skoro juz porownujemy systemy to ja opisze panujacy w CH. Po zlapaniu
      przez radar dostajesz poczta mandat. Nigdy nie ma przy nim fotki
      zrobionej przez radar. na odwrocie mandatu jest tableka w ktora mozna
      wpisac dane kierowcy ktory w danym dniu prowadzil auto. Na zaplate
      jest 30 dni, jesli w tym czasie nie odesle sie mandatu z danymi
      innego kierowcy, uznaje sie mandat... Nie ma mozliwosci zasloniecia
      sie niepamiecia. Oczywiscie zawsze zostaje droga sadowa. Zignorowanie
      mandatu konczy sie w sadzie i jest bardzo bolesne dla stanu konta.

      Nie ma w Polsce domniemania winy.. gdyby wlasciciel pojazdu nie mial
      mozliwosci wskazania sprawcy, wtedy moznaby mowic o domniemaniu winy.
      • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:24
        > Nie ma w Polsce domniemania winy.. gdyby wlasciciel pojazdu nie mial
        > mozliwosci wskazania sprawcy, wtedy moznaby mowic o domniemaniu winy.

        szczegolnie jak zdjecie dostaniesz po pol roku hehe ...
        ciagle przypominam o sprawie pana, ktory pol roku byl w niemczech (na co mial
        dowody) .. w tym czasie jezdzila jego zona i dwoch synow i jak wrocil to dostal
        fotke ... i co? i nic :) dostal kare za odmowe wspolpracy.
        • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:32
          Zauwaz, ze nowy system na za zadanie usprawnienie i przyspieszenie
          procedury. Wiec nie bedzie to pol roku.. Przytrafia Ci sie nie
          wiedziec kto jezdzi Twoim autem?
          • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:37
            bedziesz mial ze dwojke doroslych synow w wieku 18-20 lat to zobaczymny czy
            bedziesz zawsze wiedzial, kto prowadzil. A co bedzie to bedzie, na razie zdjecia
            przychodza po kulku miesiacach. Ja nie jestem firma i nie mam obowiazku
            prowadzic ewidencji uzycia pojazdu.
            • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:39
              Szukacie dziury w calym.. Ale to w sumie norma na forum "malkontenci
              o bezpieczenstwie na drodze" :/
              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:48
                ja od 15 lat nie wiem co to są punkty karne, czy zdjęcie z fotoradaru, co nie
                oznacza, że mam sie zgadzać na każdy kretynizm (imho)

                wole wypuscic 10 winnych niz skazac jednego niewinnego ..
                ale co niektorzy chyba chca raczej na odwrot ... to takie chrzescijanskie jest:
                "Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius"
                • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:52
                  Ale my tu nie mowily o sprawie o morderstwo przy ktorym mamy tylko
                  poszlaki i ewentualna kara smierci trafi niewinnego obywatela...
                  Dobrze wiesz, ze kazdy z nas wie kto jezdzi jego autem o ile w ogole
                  dajemy je komus. Jesli jezdzi zona lub latorosl to sprawa tez jest
                  oczywista.. a skoro nie bedzie punktow to nie bedzie kwesti kto moze
                  sptracic PJ.. a kasa na mandat idzie ze wspolnego konta...
                  • yula Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:45

                    > Dobrze wiesz, ze kazdy z nas wie kto jezdzi jego autem o ile w ogole
                    > dajemy je komus. Jesli jezdzi zona lub latorosl to sprawa tez jest
                    > oczywista.. a skoro nie bedzie punktow to nie bedzie kwesti kto moze
                    > sptracic PJ.. a kasa na mandat idzie ze wspolnego konta...

                    tiak, zawsze wiesz kto jeździ twoim autem, szczególnie jak oddasz auto do
                    warsztatu a mechanik ma zapędy formuły1. i co po pół roku będziesz pamiętał że
                    wtedy auto było w warsztacie?
                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:49
                      O matko.. moje auto jest dzisiaj w warsztacie.. !!!! Nie wiem gdzie
                      ty serwisujesz auto, ale za moje wizyty w warsztacie mam rachunki i
                      one dosc dokladnie przypominaja kiedy auto bylo poza moim zasiegiem..
                      • emes-nju Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:02
                        kontik_71 napisał:

                        > mam rachunki i one dosc dokladnie przypominaja kiedy auto bylo
                        > poza moim zasiegiem..

                        Ooooo! To na rachunkach za szwajcarskich warsztatow sa zdjecia
                        mechanikow, ktorzy mieli chec (oczywiscie sluzbowo) przejechac sie
                        Twoim autem?!

                        A moze znasz z widzenia wszystkich mechanikow ze "swojego"
                        warsztatu? A moze tylko, oczekujac zdjecia z fotoradaru, mieszkajac
                        w panstwie prawa, ktore ma widzenie karac niewinnych, porobiles
                        wszystkim dossier? :-P
                        • kontik_71 Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:21
                          Dziecinko... g**no mnie interesuje, ktory mechanik bawi sie w
                          kierowce f1... auto bylo w serwisie i to jest problem serwisu a nie
                          moj.. panial?
                          • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:32
                            kontik_71 napisał:

                            > Dziecinko... g**no mnie interesuje, ktory mechanik bawi sie w
                            > kierowce f1... auto bylo w serwisie i to jest problem serwisu a nie
                            > moj.. panial?

                            Oj, obawiam się, że byłby to Twój problem właśnie. Według projektu (który tak
                            entuzjastycznie popierasz) masz wskazać, kto prowadził, nie wystarczy udowodnić,
                            że to nie Ty byłeś. Jak nie wskażesz, kto prowadził i ten ktoś nie napisze
                            oświadczenia, że rzeczywiście prowadził, będziesz musiał płacić Ty. Przecież o
                            kasę do budżetu chodzi, ktoś musi ją zapłacić.
                            Jura
                            • kontik_71 Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:40
                              Firma tez moze uregulowac ten rachuneczek, prawda? A co serwis zrobi
                              z mechanikiem to juz ich problem..
                              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:47
                                szef zobaczy mandacik na 1000 zl, najpierw sie wscieknie .. a poznie powie
                                policji, ze to prawda, ze bylo auto u nich, ale jakos w tym czasie przyjechales
                                sprawdzic czy wszystko dobrze naprawione i być może wtedy to zdjecie zostało
                                zrobione.
                                • kontik_71 Re: Kto kierował? 24.02.09, 12:11
                                  Oj wymyslacie, wymyslacie... ale to dobrze robi na rozwoj fantazji i
                                  wyobrazni :)
                                  • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 12:30
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Oj wymyslacie, wymyslacie... ale to dobrze robi na rozwoj fantazji i
                                    > wyobrazni :)

                                    Jak na razie to Ty wymyślasz, że cały warsztat może kierować Twoim samochodem
                                    jednocześnie.
                                    Jura
                                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 24.02.09, 12:45
                                      Nie moj drogi.. mnie nie interesuje kto prowadzil.. To jest sprawa
                                      danej firmy a nie moja... Partnerem dla klienta jest zawsze firma
                                      jako osoba prawna a nie konkretny pracownik... Firma ponosi
                                      odpowiedzialnosc za poczynania pracownika.. A co oni potem z
                                      pracownikiem zrobia to juz zupelnie inna bajka..
                                      • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 13:04
                                        kontik_71 napisał:

                                        > Nie moj drogi.. mnie nie interesuje kto prowadzil..

                                        Ciebie nie interesuje, ale ustawodawcę interesuje. I tu leży pies pogrzebany. Ty
                                        nie masz wskazać firmy, lecz OSOBE, która kierowała, bo jeśli tego nie zrobisz,
                                        to sam zapłacisz.
                                        Jura
                                        • kontik_71 Re: Kto kierował? 24.02.09, 13:06
                                          A myslisz, ze firma bedzie chciala sie ze mna procesowac o ta kase,
                                          wiedzac, ze przegra proces i poniesie przez to wieksze wydatki? Nie
                                          wiem jak jest w Twoim serwisie, ale w moim doskonale wiedza kto
                                          zajmowal sie moim autem...
                                          • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 13:10
                                            Nie zmienia to faktu, że urzędowi masz wskazać człowieka, a nie firmę.
                                            Jura
                              • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:58
                                kontik_71 napisał:

                                > Firma tez moze uregulowac ten rachuneczek, prawda?

                                Nie, firma nie może zapłacić, płacić ma _kierujący_ pojazdem lub właściciel.
                                Właścicielem może być co prawda osoba prawna, lecz kierującym tylko osoba fizyczna.
                                Domagałeś się linku do projektu ustawy, więc poczytaj sobie.
                                Jura
                            • habudzik Re: Kto kierował? 24.02.09, 14:35
                              Tu akurat problemu nie widzę . Za pracowników odpowiada właściciel .
                              jak mi pomaluja źle śxiane to firmie nie zapłacę lub bede sie
                              domagał odszkodowania od firmy nie konkretnego pracowniak . Nie
                              wnikam który jest winny bo nie moja to sprawa .
                              • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 14:51
                                habudzik napisał:

                                > Tu akurat problemu nie widzę . Za pracowników odpowiada właściciel .
                                > jak mi pomaluja źle śxiane to firmie nie zapłacę lub bede sie
                                > domagał odszkodowania od firmy nie konkretnego pracowniak . Nie
                                > wnikam który jest winny bo nie moja to sprawa .

                                Ustawodawcy nie obchodzi, czy ty wnikasz, czy nie wnikasz. Masz podać nazwisko
                                osoby, która kierowała, albo sam zapłacić.
                                Jura
                                • habudzik Re: Kto kierował? 24.02.09, 17:36
                                  Podaję wiec że prowadził właściciel warsztatu albo mechanik któremu
                                  wręczyłem kluczyki . Nie się on martwi jak z tego wybrnąć . Tu nie
                                  ma mowy o tym bym to ja prowadził dochodzenie .
                                  • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 17:56
                                    habudzik napisał:

                                    > Podaję wiec że prowadził właściciel warsztatu albo mechanik któremu
                                    > wręczyłem kluczyki . Nie się on martwi jak z tego wybrnąć . Tu nie
                                    > ma mowy o tym bym to ja prowadził dochodzenie .

                                    Przyznaj się, nie czytałeś projektu tej ustawy. Tam nie wystarczy, że podasz, że
                                    prowadził były kochanek Twojej żony i niech on się martwi, jak z tego wybrnąć.
                                    Musisz dołączyć jego oświadczenie, że naprawdę prowadził. A więc to jednak Ty
                                    masz się martwić, kto Ci takie oświadczenie podpisze.
                                    Jura
                                    • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 11:14
                                      Oczywiście że nie czytałem projektu . Wielu projeków nie czytałem bo mnie
                                      interesuje efekt końcowy . Możesz mi podać cytat który zmusza do wyrwania z
                                      gardła oświadczenia bo inaczej ja będe winnym ?
                                      • jureek Re: Kto kierował? 25.02.09, 12:02
                                        habudzik napisał:

                                        > Oczywiście że nie czytałem projektu . Wielu projeków nie czytałem bo mnie
                                        > interesuje efekt końcowy .

                                        No super :) To o czym my rozmawiamy. Projektu nie znasz, a na efekt końcowy
                                        trzeba przecież poczekać. Projekt jest przecież dopiero w Senacie, potem jeszcze
                                        potrzebny jest podpis prezydenta, rozporządzenia wykonawcze itd.

                                        > Możesz mi podać cytat który zmusza do wyrwania z
                                        > gardła oświadczenia bo inaczej ja będe winnym ?

                                        Proszę bardzo:
                                        orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/925_u/$file/925_u.pdf
                                        Artykuł 140am, ustęp 3, punkt 1a i 1b
                                        Wynika z tego, że nie tylko oświadczenie, ale i kopię prawa jazdy kierującego
                                        musisz dołączyć.
                                        Jura
                                        • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 12:15
                                          No i git . Przecież jest tam zanzcazone że jeśli pojazd prowadził np mechanik z
                                          warsztatu wbrew Twojej woli to po sprawie . Punkt drugi mowi o innych
                                          oświadczeniach istatnych które pedkładasz np że nie wyzraziłeś zgody .
                                          • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 12:25
                                            W żadnym normalnym kraju na świecie nie ma tak by wyjścia nie było . Może on byc
                                            nie w smak interesantowi , może być trudne ale wyjście zawsze jest .
                                          • jureek Re: Kto kierował? 25.02.09, 13:11
                                            Chyba czytasz w zbyt dużym pośpiechu.
                                            Gdzie tam jest coś zaznaczone o mechaniku? Podpunkt b) dotyczy sytuacji, gdy np.
                                            skradziono Ci samochód i wtedy musisz też udowodnić, że wcześniej to zgłosiłeś
                                            (artykuł 140ał). Jeśli więc wcześniej nie zgłosiłeś kradzieży lub
                                            nieuprawnionego użycia, to po otrzymaniu wezwania do zapłacenia za przekroczenie
                                            prędkości jest już za późno.
                                            Jura
                                            • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 13:32
                                              jureek napisał:

                                              > Chyba czytasz w zbyt dużym pośpiechu.
                                              > Gdzie tam jest coś zaznaczone o mechaniku?

                                              Nie bądź śmieszny . Mechanik jest przykładem na to że jeśli mu nie udzieliłeś
                                              pozwolenia to użył go wbrew Twojej woli .



                                              Podpunkt b) dotyczy sytuacji, gdy np
                                              > .
                                              > skradziono Ci samochód

                                              lub gdy uzyto go wbrew Twojej woli . Jeśli mechanik wberw Twojej woli wsiadł do
                                              pojazdu i sobie pojeździł to de facto przywłaszczył go sobie . Widzisz go na
                                              fotce , idziesz na policję zgłaszasz naruszenie i po ptokach . jak mechanik nie
                                              ułoży sie to siedzi i kwiczy .
                                              • jureek Re: Kto kierował? 25.02.09, 14:00
                                                habudzik napisał:

                                                > > skradziono Ci samochód
                                                >
                                                > lub gdy uzyto go wbrew Twojej woli . Jeśli mechanik wberw Twojej woli wsiadł do
                                                > pojazdu i sobie pojeździł to de facto przywłaszczył go sobie . Widzisz go na
                                                > fotce , idziesz na policję zgłaszasz naruszenie i po ptokach .

                                                Za późno! Według projektu, jeśli chcesz powołać się na nieuprawnione użycie, to
                                                musisz udokumentować, że WCZESNIEJ ten fakt zgłosiłeś i zostało wszczęte
                                                postępowanie karne, a nie dopiero wtedy, jak dostałeś fotkę. Artykuł 140ał, ust.2.
                                                Jura
                                                • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 14:33
                                                  jureek napisał:

                                                  > habudzik napisał:
                                                  >
                                                  > > > skradziono Ci samochód
                                                  > >
                                                  > > lub gdy uzyto go wbrew Twojej woli . Jeśli mechanik wberw Twojej woli wsi
                                                  > adł do
                                                  > > pojazdu i sobie pojeździł to de facto przywłaszczył go sobie . Widzisz go
                                                  > na
                                                  > > fotce , idziesz na policję zgłaszasz naruszenie i po ptokach .
                                                  >
                                                  > Za późno! Według projektu, jeśli chcesz powołać się na nieuprawnione użycie, to
                                                  > musisz udokumentować, że WCZESNIEJ ten fakt zgłosiłeś i zostało wszczęte
                                                  > postępowanie karne, a nie dopiero wtedy, jak dostałeś fotkę. Artykuł 140ał, ust
                                                  > .2.

                                                  Masz 14 dni na to by zgłosić policji użycie be z Twojej zgody . Poza tym to
                                                  tylko projekt i wcale nie musi tak tam stać . Może być poprawka że masz 3
                                                  miesiące albo dwa dni . Czemu Ty jak Emciak szukasz dziury w całym którego
                                                  notabene jeszcze nie ma tak na prawdę ??? Tam będzie jeszcze milion dwieście
                                                  tysięcey zmian i założe się żę będą to zmiany typu : zamiast oświadczenie to
                                                  doniesienie czy na odwrót .

                                                  Myślisz że powieszą gościa bo nie zgłosił że mu ukradli nóż którym ktoś kogoś
                                                  zasiekał ? No zlituj się przecież dołączyłeś teraz do grona cierpiacych na
                                                  nerwicę natręctw
                                                  • jureek Re: Kto kierował? 25.02.09, 14:45
                                                    habudzik napisał:

                                                    > Masz 14 dni na to by zgłosić policji użycie be z Twojej zgody . Poza tym to
                                                    > tylko projekt i wcale nie musi tak tam stać . Może być poprawka że masz 3
                                                    > miesiące albo dwa dni . Czemu Ty jak Emciak szukasz dziury w całym którego
                                                    > notabene jeszcze nie ma tak na prawdę ???

                                                    Po to przedstawia się projekty, żeby można było o nich dyskutować. A co
                                                    powiedzieć o dyskutancie, który twardo dyskutuje, a nawet z projektem się nie
                                                    zapoznał?

                                                    > Tam będzie jeszcze milion dwieście
                                                    > tysięcey zmian i założe się żę będą to zmiany typu : zamiast oświadczenie to
                                                    > doniesienie czy na odwrót .

                                                    O co chcesz się założyć?

                                                    > Myślisz że powieszą gościa bo nie zgłosił że mu ukradli nóż którym ktoś kogoś
                                                    > zasiekał ?

                                                    Nie zauważyłeś podstawowej różnicy? Jeśli kogoś zamordują, to jest postępowanie
                                                    karne, gdzie winę trzeba udowodnić, w projekcie fotoradarowym będzie to
                                                    postępowanie administracyjne, gdzie karany będzie z zasady właściciel i na nim
                                                    będzie spoczywał ciężar dowodu, że to nie on prowadził. Tak więc radzę Ci,
                                                    Habudzuk, zgłaszaj zawczasu we właściwych organach wszelkie nieuprawnione
                                                    przejażdżki machaników z warsztatu, żebyś później nie miał kłopotów.

                                                    > No zlituj się przecież dołączyłeś teraz do grona cierpiacych na
                                                    > nerwicę natręctw

                                                    Aha, kończą się argumenty, więc zaczynamy ad personam?
                                                    Jura
                                                  • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 14:57
                                                    jureek napisał:

                                                    > habudzik napisał:
                                                    >
                                                    > > Masz 14 dni na to by zgłosić policji użycie be z Twojej zgody . Poza tym
                                                    > to
                                                    > > tylko projekt i wcale nie musi tak tam stać . Może być poprawka że masz
                                                    > 3
                                                    > > miesiące albo dwa dni . Czemu Ty jak Emciak szukasz dziury w całym któreg
                                                    > o
                                                    > > notabene jeszcze nie ma tak na prawdę ???
                                                    >
                                                    > Po to przedstawia się projekty, żeby można było o nich dyskutować.

                                                    No to dyskutuj a nie pisz że będą naduzycia , niewinni pójdą siedzieć itp .
                                                    Widzisz wszystko na NIE , w czrnych kolorach i doszukujesz się ednika gdzie
                                                    powinnien być przecinek .




                                                    A co
                                                    > powiedzieć o dyskutancie, który twardo dyskutuje, a nawet z projektem się nie
                                                    > zapoznał?

                                                    Bo mi jego poznanie nie jest do niczego potrzebne . Wystarczy że obalam
                                                    wymyślone na poczekaniu spiski przeciw kierowcom i spiski w celu załatania
                                                    dziury budżetowej .



                                                    > > Tam będzie jeszcze milion dwieście
                                                    > > tysięcey zmian i założe się żę będą to zmiany typu : zamiast oświadczenie
                                                    > to
                                                    > > doniesienie czy na odwrót .
                                                    >
                                                    > O co chcesz się założyć?

                                                    O co chcesz .



                                                    > > Myślisz że powieszą gościa bo nie zgłosił że mu ukradli nóż którym ktoś k
                                                    > ogoś
                                                    > > zasiekał ?
                                                    >
                                                    > Nie zauważyłeś podstawowej różnicy? Jeśli kogoś zamordują, to jest postępowanie
                                                    > karne, gdzie winę trzeba udowodnić, w projekcie fotoradarowym będzie to
                                                    > postępowanie administracyjne, gdzie karany będzie z zasady właściciel i na nim
                                                    > będzie spoczywał ciężar dowodu, że to nie on prowadził.


                                                    No chyba normalne skoro na nożu sa Twoje odciski to Ty bedziesz się musiał
                                                    wytłumaczyć .


                                                    Tak więc radzę Ci,
                                                    > Habudzuk, zgłaszaj zawczasu we właściwych organach wszelkie nieuprawnione
                                                    > przejażdżki machaników z warsztatu, żebyś później nie miał kłopotów.

                                                    Ja ich nie będę miał bo ich nikt uczciwy mieć nie będzie .



                                                    > > No zlituj się przecież dołączyłeś teraz do grona cierpiacych na
                                                    > > nerwicę natręctw
                                                    >
                                                    > Aha, kończą się argumenty, więc zaczynamy ad personam?

                                                    Nic mi sie nie skończyło tylko postawa w której zewsząd widzi się nierealne
                                                    zagrożenie ( pożyczyłem kochance samochód a ona w kominarce jechała i dlatego
                                                    będę łatał dziurę budżetową bo urzędnicy tylko czyhają na moją kasę ) jest
                                                    obsesją , nerwicą natręctw .
                • tbernard Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:56
                  > wole wypuscic 10 winnych niz skazac jednego niewinnego ..

                  A co w przypadku, gdy na 100% wiemy, że jeśli ktoś jest niewinny, to na pewno
                  zna winowajcę i kłamie w żywe oczy, że nie pamięta?
                  Oczywiście nikt nie udowodni nikomu, co pamięta, bo nikt nikomu bezpośrednio w
                  mózgu nie czyta, więc dla takich najlepszym wyjściem jest obowiązek ewidencji.
                  Kara to w zasadzie nie jest ale upierdliwość jak najbardziej uzasadniona.
                  • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:00
                    > A co w przypadku, gdy na 100% wiemy, że jeśli ktoś jest niewinny, to na pewno
                    > zna winowajcę i kłamie w żywe oczy, że nie pamięta?

                    no to masz jakies zdolnosci paranormalne, ze wiesz kto klamie a kto nie ..
                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:02
                      No, bo wlasciciel auta ustawia je w miejscu publicznam i kazdy moze
                      sie przejechac.. Tigez prosze Cie, nie stosuj metod dyskusji tak
                      czesto widziany na tym forum i sa to metody a la suski i jemu
                      podobni..
                      • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:05
                        ja majac 17 lat bralem auto ojca i mialem na to zgode. czy widzisz w tym cos
                        dziwnego? myslisz ze jakbym narozrabial to byloby wiadomo po pol roku kto z nas
                        prowadzil?
                        • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:07
                          A czym sie rozni kasa na mandat wydana przez ojca na wlasny mandat i
                          na mandat syna?
                          Gdyby chodzilo o punkty to bylaby inna gadka, ale punktow brak..
                          • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:08
                            > A czym sie rozni kasa na mandat wydana przez ojca na wlasny mandat i
                            > na mandat syna?

                            a dlaczego ojciec mialby za mnie placic? juz dorosly bylem i mialem nawet jakas
                            prace. Jak ty taki dobry jestes to moze plac za innych mandaty jak lubisz.
                            • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:10
                              A nie doplacales sie do budzetu domowego? Ja tak..
                    • tbernard Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:10
                      > no to masz jakies zdolnosci paranormalne, ze wiesz kto klamie a kto nie ..

                      Właśnie nie mam owych zdolności ani nikt chyba ich nie ma, więc ta ewidencja to
                      jednak świetny pomysł.
                      • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:12
                        mi niemieckie rozwiazanie pasuje
                        • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:27
                          tiges_wiz napisał:

                          > mi niemieckie rozwiazanie pasuje

                          Tam nawet fotki chyba nie dostaniesz z tego co pisał autor .
                          • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:30
                            a co to ma do rzeczy?
                            po dwoch tygodniach jestem w stanie wskazac kto mogl moje auto prowadzic .. jak
                            nie pamietam, to mam jeszcze szanse na obrone. Co wiec jest zle? Ja nie
                            krytykuje karania, tylko tego jak to sie w tym kraju odbywa.
                            • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:35
                              tiges_wiz napisał:

                              > a co to ma do rzeczy?
                              > po dwoch tygodniach jestem w stanie wskazac kto mogl moje auto prowadzic .. jak
                              > nie pamietam, to mam jeszcze szanse na obrone. Co wiec jest zle? Ja nie
                              > krytykuje karania, tylko tego jak to sie w tym kraju odbywa.

                              Juz Kontik pisał że taki system owocuje max skróceniem oczekiwania na bilecik .
                              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:40
                                pozyjem, uwidim

                                mowi ci cos: CEPIK?
                                • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:44
                                  tiges_wiz napisał:

                                  > pozyjem, uwidim
                                  >
                                  > mowi ci cos: CEPIK?
                                  >

                                  No mówi . Nie neguj systemu zanim nie zaczął dxziałaś jeszcze . Pożyjemu
                                  zobaczymy jak wspomniałeś .
                                  Żeby fotka była szybko sytsem musi być niesamowicie propsty a to oznacza że nie
                                  może on szukac winnych , rozpatrywać odwołań i uprawomocniać się . To ma być
                                  natychmiast - właściciel lub osoba wskazana . Konieci kropka .
                          • jureek Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:32
                            habudzik napisał:

                            > tiges_wiz napisał:
                            >
                            > > mi niemieckie rozwiazanie pasuje
                            >
                            > Tam nawet fotki chyba nie dostaniesz z tego co pisał autor .

                            Fotkę dostaniesz, jeśli jej zażądasz, żeby np. odświeżyć sobie pamięć.
                            Jura
              • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:23
                kontik_71 napisał:

                > Szukacie dziury w calym.. Ale to w sumie norma na forum "malkontenci
                > o bezpieczenstwie na drodze" :/

                A wiesz co mnie w tych marudach najbardziej śmieszy ?
                To że kwestionują systemy które trafiają do Polski z krajów w których sie to
                sprawdziło i doskonale funkcjonuje .
                • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:34
                  a kto kwestionuje nowy system? ja kwestionuje ciagle stary, ktory wysyla zdjecia
                  po kilku miesiacach. Napisalem, ze jak nowy zadziala to zmienie zdanie ..
            • tbernard Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:51
              Czyli tak jak założyciel wątku napisał sprawdził by się urzędowy nakaz
              prowadzenia takiej książki w przypadku słabej pamięci połączonej ze skłonnością
              do łamania przepisów przez osoby upoważnione (chyba, że była zgłoszona kradzież,
              to inna sprawa) do prowadzenia pojazdu.
              Po 2 takich unikach powinien być nakaz prowadzenia ewidencji.
            • jureek Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:53
              tiges_wiz napisał:

              > Ja nie jestem firma i nie mam obowiazku
              > prowadzic ewidencji uzycia pojazdu.

              Gdybyś w Niemczech kilka razy nie pamiętał, kto prawadził, to nałożono by ci
              obowiązek prowadzenia ewidencji, mimo iż nie jesteś firma. Uważam, że to
              rozsądne rozwiązanie.
              Jura
              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 10:56
                ale tam fotki nie przychodza po 6 miesiacach ...
                • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:00
                  Toz automatyzacja systemu, co sie wam tez nie podoba, ma ten czas
                  skrocic...
                  • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:04
                    wtedy zmienie zdanie ..
                    na razie to widze bezpieczne osemki, gdzie tez najpierw mialy byc zweryfikowane
                    zakazy, a jak wyszlo to widac.
                  • jureek Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:04
                    kontik_71 napisał:

                    > Toz automatyzacja systemu, co sie wam tez nie podoba, ma ten czas
                    > skrocic...

                    Kto napisał, że automatyzacja się nie podoba? Jakoś nie doczytałem się tego.
                    Automatyzacja może się co najwyżej nie podobać funcjonariuszom drogówki, bo
                    oznacza to jedną okazję do dodatkowego zarobku mniej. Z automatem trudno bowiem
                    negocjować.
                    Jura
                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:08
                      Ogolnie marudzicie nad calym systemem i jego kosztach i zamachu na
                      kieszen kierowcy itd.. a automatyzajca jest czescia tych kosztow..
                • jureek Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:07
                  tiges_wiz napisał:

                  > ale tam fotki nie przychodza po 6 miesiacach ...

                  Po 6 miesiącach raczej nie. Po takim czasie, rzeczywiście można nie pamiętać. W
                  Niemczech trwa to od 2 do 4 tygodni. Też długo, jak na mój gust.
                  Jura
                  • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:09
                    U mnie trwa to do 2 miesiecy i jakos nie slyszalem aby ktos marudzil.
                    ze zaplacil nie swoj mandat..
            • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:21
              tiges_wiz napisał:

              > bedziesz mial ze dwojke doroslych synow w wieku 18-20 lat to zobaczymny czy
              > bedziesz zawsze wiedzial, kto prowadzil. A co bedzie to bedzie, na razie zdjeci
              > a
              > przychodza po kulku miesiacach. Ja nie jestem firma i nie mam obowiazku
              > prowadzic ewidencji uzycia pojazdu.
              >

              Nie będąc firmą w ogóle nie masz żadnych obowiązków ewidencyjnych w domu a czemu
              jednak je robisz ?
              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:23
                > Nie będąc firmą w ogóle nie masz żadnych obowiązków ewidencyjnych w domu a czem
                > u
                > jednak je robisz ?

                czyzbys mieszkal u mnie w szafie?
                • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:28
                  tiges_wiz napisał:

                  > > Nie będąc firmą w ogóle nie masz żadnych obowiązków ewidencyjnych w domu
                  > a czem
                  > > u
                  > > jednak je robisz ?
                  >
                  > czyzbys mieszkal u mnie w szafie?

                  Nie ,nie mieszkam ale doskonale obaj wiemy że trzymasz rachunki tak na wszelki
                  słuczaj . Kto tego nie robi ????
                  • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:30
                    nie ma to jak generalizowanie habudzika
                    • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:34
                      To nie generalizowanie . Jesteś gościem który nie Pije , nie Pali , nie
                      Przeklina , i pewnie jeszcze pare P by się znalazło , więc jesteś poukładany jak
                      koszule w walizce Dżejmsa Bonda a wyrzucasz rachunki za telefon czy RMU-ły ???
                      Nie wierze .
                      • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:36
                        rachunki za telefon place przez internet (wiesz, zdefiniowany odpiorca, klikam i
                        wpisuje kwote) ... druczki wiec sobie leza niewypelnione i je wywalam

                        podobnie za prad, czynszu nie place, tylko raz w roku podatek od nieruchomosci
                        ... co mam wiec sobie zostawiac?
                        • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:38
                          De facto zostawiasz w formie wyciagow z konta... :P
                        • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:39
                          tiges_wiz napisał:

                          > rachunki za telefon place przez internet (wiesz, zdefiniowany odpiorca, klikam
                          > i
                          > wpisuje kwote) ... druczki wiec sobie leza niewypelnione i je wywalam

                          Ja robie to samo i samo sie archiwizuje




                          > podobnie za prad, czynszu nie place, tylko raz w roku podatek od nieruchomosci
                          > ... co mam wiec sobie zostawiac?

                          A RMU-ły wyrzucasz czy je składasz do kupki ? Tylko mi nie pisz że jestes
                          nieubezpieczony
                          • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:43
                            > A RMU-ły wyrzucasz czy je składasz do kupki ? Tylko mi nie pisz że jestes
                            nieubezpieczony

                            a co to RMU? potwierdzenie polisy OC mam .. ale tylko wazne. Po co mi reszta?
                            Place za polise calosc od razu przy zawarciu umowy.
                            • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:47
                              RMU-ła to taki Raport Miesięczny Dla Osoby Ubezpieczonej . Potrzebujesz tego
                              jeśli chcesz za darmo wyleczyć sobie np ząbek lub przebadać dziecko .
                              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:48
                                ja mam legitymacje ubezpieczeniowa .. z tym chodze
                                • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:52
                                  No to ją co pewien czas stemplujesz . To tak jakbyś uaktualniał raport tyle że w
                                  jednym dokumencie a ja co miesiąc taki dostaje . Jakby nie patrzył to ewidencja
                                  , tak z reszta archiwizacja przelewów zdefiniowanych .
                                  • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:01
                                    jeszcze drzwi otwieram kluczem i zostawiam tam odciski palcow
                                    • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:03
                                      Dobrze i miło z Twojej strony że nie zwymyślałeś mnie jeszcze . Lepiej w żart
                                      obrócić .
    • nazimno Wroze duuuuuuuza przyszlosc dla zakladow 23.02.09, 10:47
      zajmujacych sie teatralna charakteryzacja.
      Zaklady powinny byc zlokalizowane przy stacjach paliwowych"Bezpiecznych
      Odcinkach Drog Krajowych"

      I niech robia zdjecia np. Cesarzowi Kaliguli.
      • kontik_71 Re: Wroze duuuuuuuza przyszlosc dla zakladow 23.02.09, 10:53
        I co to ma niby dac? Jakos nie lapie dowcipu...
      • tbernard Re: Wroze duuuuuuuza przyszlosc dla zakladow 23.02.09, 11:08
        nazimno napisał:

        > zajmujacych sie teatralna charakteryzacja.
        > Zaklady powinny byc zlokalizowane przy stacjach paliwowych"Bezpiecznych
        > Odcinkach Drog Krajowych"
        >
        > I niech robia zdjecia np. Cesarzowi Kaliguli.

        Rety, proste pytanie dostaje właściciel: czy wie kto wtedy prowadził.
        Jeśli nie wie i sytuacja się powtórzy, to dostanie w prezencie nakaz prowadzenia
        upierdliwej ewidencji która dodatkowo zapobiegnie takim prostackim wymigiwaniem
        się i to jest chyba sedno tego co autor wątku napisał. Może się kierowca
        przebierać za kogo chce skoro właściciel musiał go wpisać do ewidencji przed
        użyciem auta.
        • nazimno Wlasciciel prowadzil, ale byl 23.02.09, 11:37
          ucharakteryzowany na np. Cesarza Wszystkich Francuzow.
          Albo na Komendanta II RP.
          I jak tam udowodnienie winy?

          Co do upierdliwej ewidencji. No coz, biurokratyzacja bedzie
          efektem ubocznym tych pomyslow.
    • emes-nju Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:07
      jureek napisał:

      > Jak podoba się Wam ten pomysł? Uważam, że lepsze to, niż
      > automatyczne karanie właściciela.

      Lepsze i nie wywoluje u mnie sprzeciwu. Polskie rozwiazanie lamie
      podstawowe prawa - do obrony i do domniemania niewinnosci.
    • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 11:08
      > Jak podoba się Wam ten pomysł? Uważam, że lepsze to, niż automatyczne karanie
      > właściciela.

      Podoba mi sie. Wpisuje sie w ogolny trend zaufania do obywatela, a tak wlasnie
      robi sie panstwo obywatelskie. Najbardziej uderzajace jest podejscie do "zanikow
      pamieci". Panstwo nie przyjmuje, ze obywatel kreci (choc zapewne tak robi).
      Panstwo niemieckie jednak, co najbardziej rozni podejcie naszego panstwa, nie
      zniza sie do poziomu kretacza - nie daje sie w ogole wdac w dyskusje. Przyjmuje,
      ze ma klopoty z pamiecia i dostarcza mu pomysl na unikniecie klopotow z prawem,
      zanim konflikt nabierze powazniejszego wymiaru.
    • inguszetia_2006 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:14
      Witam,
      Ja bym karała właściciela,jak nie powie, kto prowadził. To wiele
      upraszcza i skraca procedurę.
      Wiem, że jestem kuzynką Polpota i córką rewolucji, więc te argumenty
      darujcie sobie;-D
      Szukanie igły w stogu siana mnie nie bawi.
      Prawo, które pozwala uchylać się od mandatu przez 10 lat, to nie
      jest prawo, tylko furtka do bezprawia.
      A pisanie książek pt. "Kto dziś prowadził moje auto", uważam za
      pomysł idiotyczny. To jest pomysł upupiający i traktujący kierowcę
      jak kretyna albo nieposłuszne dziecko. Zapisz w dzienniczki sto
      razy; "nie będę pluł na Jadzię". I niech rodzice się podpiszą.
      A dla tych, co nie odśnieżają auta, następna książeczka pt; "Dziś
      odśnieżyłem" i podpisy świadków. Najlepiej trzech.
      Pzdr.
      Inguszetia


      • jureek Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:18
        inguszetia_2006 napisała:

        > A pisanie książek pt. "Kto dziś prowadził moje auto", uważam za
        > pomysł idiotyczny. To jest pomysł upupiający i traktujący kierowcę
        > jak kretyna albo nieposłuszne dziecko.

        Nie każdy musi prowadzić takie książki. Tylko ci ze słabą pamięcią. Moim zdaniem
        logiczne - jak ma słabą pamięć, to niech prowadzi ewidencję.
        Jura
        • inguszetia_2006 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:26
          jureek napisał:

          > inguszetia_2006 napisała:
          >
          > > A pisanie książek pt. "Kto dziś prowadził moje auto", uważam za
          > > pomysł idiotyczny. To jest pomysł upupiający i traktujący
          kierowcę
          > > jak kretyna albo nieposłuszne dziecko.
          >
          > Nie każdy musi prowadzić takie książki. Tylko ci ze słabą
          pamięcią. Moim zdanie
          > m
          > logiczne - jak ma słabą pamięć, to niech prowadzi ewidencję.
          > Jura
          >
          Witam,
          A dla mnie to nielogiczne, bo opowiadanie, że się nie pamięta, to
          jest taki trik i to jest gra. Ja "gram w niepamięć", a władza gra w
          to, że mi wierzy w tę niepamięć. Obie strony wiedzą, że grają w grę,
          ale żadna strona nie powie; finito. Dalsza część "gry w niepamięć"
          powoduje zakładanie zeszytu...
          Po co "władza" wogóle podejmuje tę grę?
          Po co zamiast grę zakończyć, bawi się dalej?
          Pzdr.
          Inguszetia

          • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:29
            Wyobraz sobie krzyki na tym forum gdyby prawo nie przewidywalo
            dalszej gry w niepamiec...
          • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:40
            > Po co "władza" wogóle podejmuje tę grę?

            Nie podejmuje.

            Nakazuje zalozyc "kalendarzyk". Proste i skuteczne. Masz nakaz notowania, nie
            zanotujesz, a "nie pamietasz" - nie ma zmiluj: mandat. Bez dyskusji, odwolywania
            sie, swiadkow, bieglych, sadow, kosciola itp.
            • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:50
              Czyzby lamanie praw obywateli? Prawo do zapomnienia zapisania w
              zeszyciku ? :) Matko, toz juz niedaleko do obozow pracy :P
              • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:56
                > Czyzby lamanie praw obywateli? Prawo do zapomnienia zapisania w
                > zeszyciku ? :) Matko, toz juz niedaleko do obozow pracy :P

                Zapomniales napisac, ze naleze do grupy piratow drogowych tego forum.
                • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:12
                  Niczego nie zapomnialem.. staram sie tylko wczuc w panujaca tu
                  obecnie atmosfere.. a wlasnie ponizej mozna poczytac o Hitlerze :)
                  • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:16
                    > Niczego nie zapomnialem.. staram sie tylko wczuc w panujaca tu
                    > obecnie atmosfere.. a wlasnie ponizej mozna poczytac o Hitlerze :)

                    I jest szalenie znamienne, ze tak demokratyczne podejscie jest prezentowane w kraju Hitlera. Moze oni sa lepiej wyczuleni na potencjalne, jak to napisal emes, drobnokroczkowe zagarnianie praw obywateli?
                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:21
                      Demokratyczne czyli jakie? Nakaz prowadzenia dzienniczka?
                      • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:30
                        > Demokratyczne czyli jakie? Nakaz prowadzenia dzienniczka?

                        Nierozumiesz. ZAKAZ wlepiania mandatow "na pale". Ponial, bo juz bardziej
                        przejrzyscie nie potrafie. PANSTWO UFA OBYWATELOWI!!! Naturalnie do momentu, w
                        ktorym ponad wszelka watpliwosc zlapie go na probie oszustwa.
                        • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:42
                          Nikt nie wlepie "na pale" mandatu.. Panstwo daje ci mozliwosc
                          ustosunkowania sie do wykroczenia i podania prawdziwego sprawcy...
                          • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:50
                            > Nikt nie wlepie "na pale" mandatu.. Panstwo daje ci mozliwosc
                            > ustosunkowania sie do wykroczenia i podania prawdziwego sprawcy...

                            OK. Napisz mi wiec jakie widzisz wady w przykladzie Jurka z Niemiec. Nie z
                            Rosji. Z Niemiec, ktore kulturowa sa duzo blizsze Twojej Swajcarii niz Polsce.
                            • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:59
                              Nie widze wad...poza ta jedna, ze nastawienie Niemcow do prawa jest
                              zdeczko inne niz nasze.. Dajac nam szanse na podwojne "zapomnienie"
                              mozesz byc pewny, ze wiekszosc dokladnie tyle razy zapomni kto
                              jechal... Wiec jest to w sumie tworzenie mozliwosci ominiecia prawa..

                              Widziales powyzej jak to jest w Szwajcarii? Nie ma prawa do
                              zapomnienia.. albo mowiesz kto jechal, albo sam placisz i /lub
                              tracisz prawko..
                              • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:21
                                > Nie widze wad...poza ta jedna, ze nastawienie Niemcow do prawa jest
                                > zdeczko inne niz nasze.. Dajac nam szanse na podwojne "zapomnienie"
                                > mozesz byc pewny, ze wiekszosc dokladnie tyle razy zapomni kto
                                > jechal...

                                Znajac nastawienie Niemcow do prawa i porzadku nie moge wyjsc z podziwu, ze
                                wlasnie w tym kraju zachecono obywateli do "skokow w bok".

                                Ty nie rozumiesz jednej rzeczy. Zapomnienie jest rzecza ludzka i to niemieckie
                                prawodastwo zdaje sie rozumiec. Jednak do trzech razy sztuka i zabawa sie
                                konczy. Polska, kraj jakoby skladajacy sie wylacznie z kretaczy, umozliwia
                                miganie sie od odpowiedzialnosci w nieskonczonosc, angazujac do tego cala
                                machine prawna. Logiczne to, czy nie?
                                • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:24
                                  > Znajac nastawienie Niemcow do prawa i porzadku nie moge wyjsc z
                                  podziwu, ze
                                  > wlasnie w tym kraju zachecono obywateli do "skokow w bok".

                                  najpewniej z powodu emigrantow :P

                                  Polska, kraj jakoby skladajacy sie wylacznie z kretaczy, umozliwia
                                  > miganie sie od odpowiedzialnosci w nieskonczonosc, angazujac do
                                  tego cala machine prawna. Logiczne to, czy nie?
                                  No i wlasnie nowa ustawa z tym konczy.. bedzie koniec z kreceniem i
                                  naginaniem.. Albo placisz albo mowisz kto jechal.. zero pola na
                                  manewry...
                                  • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:42
                                    > najpewniej z powodu emigrantow :P

                                    Oszywiscie ;)

                                    > No i wlasnie nowa ustawa z tym konczy.. bedzie koniec z kreceniem i
                                    > naginaniem.. Albo placisz albo mowisz kto jechal.. zero pola na
                                    > manewry...

                                    Oszywiscie. Z wyjatkiem tych, ktorzy na prawde nie pamietaja, a zdjecie jest
                                    niewyrazne. Coz to jednak za szkoda dla panstwa prawa? Kilku nieslusznie
                                    ukaranach. Ale za to ilu slusznie ukaranych! Jak za bolszewikow!
                                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:48
                                      > Oszywiscie ;)

                                      Zebys wiedzial.. Nie wiem jak jest faktycznie w Niemczech, ale
                                      statystyki moich tubylcow sa dosc jednoznaczne... Wiekszosc wykroczen
                                      poleniaja mlodzi obcokrajowacy, szczegolnie ci z bylej Jugoslawii..

                                      Taaa... miliony zapominalskich Polakow beda ukarane i splona na
                                      stosie.. zostaw demagogie pisowi i bylym przystawkom...
            • inguszetia_2006 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:06
              edek40 napisał:

              > > Po co "władza" wogóle podejmuje tę grę?
              >
              > Nie podejmuje.
              >
              > Nakazuje zalozyc "kalendarzyk". Proste i skuteczne. Masz nakaz
              notowania, nie
              > zanotujesz, a "nie pamietasz" - nie ma zmiluj: mandat. Bez
              dyskusji, odwolywani
              > a
              > sie, swiadkow, bieglych, sadow, kosciola itp.
              Witam,
              Kalendarzyk jest dowodem, że podejmuje, bo "wierzy" w to, że
              faktycznie ktoś cierpi na niepamięć. A prawda jest taka,że jak
              pożyczasz komuś samochód, to wiesz komu i kiedy. No chyba, że
              faktycznie cierpisz na niepamięć, ale wtedy masz na to papiery od
              psychiatry. Suma sumarum; każda gra musi się kiedyś skończyć.
              Ktoś musi wygrać. I tutaj władza znowu pokazuje, jak się gra.
              Zasady są proste; dwa razy możesz oszukać,ale za trzecim masz już
              zeszycik. Ale tak naprawdę to nie oszukujesz, tylko niepamiętasz.
              A władza wie, że nie oszukujesz, tylko, że nie pamiętasz i podaje ci
              pomocną dłoń. Skoro nie pamiętasz, to masz tu dziecko zeszycik i
              sobie zapisz. Władza gra w dobrego wujka, a Ty grasz w miłe, uczynne
              dziecko, co jak je ładnie poproszą, to wszystko ślicznie zapisze.
              I w efekcie i tak przegrasz,ale wszystko odłoży się w czasie.
              To jest taka zabawa w "odroczenie".
              Pzdr.
              Inguszetia

              • tiges_wiz Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:08
                oczywiscie, ale daje szanse tym ktorzy naprawde niepamietaja .. porownaj jeszcze
                niemieckie 2-4 tygodnie, a polskie 2-4 miesiace
              • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:23
                > Kalendarzyk jest dowodem, że podejmuje, bo "wierzy" w to, że
                > faktycznie ktoś cierpi na niepamięć. A prawda jest taka,że jak
                > pożyczasz komuś samochód, to wiesz komu i kiedy.

                Mam trzy samochody i dwoch kierowcow w rodzinie. W tej chwili jeden z nich jest
                w naprawie, a drugi pozyczylem. Aby nie stawiac tego, komu pozyczylem auto w
                trudnej sytuacji, sam pozyczylem auto od kogos innego. Jednak wobec tego, ze
                jest to seicento, na ferie zimowe udalem sie samochodem pozyczonym od jeszcze
                kogos innego. Co wiecej, wspolnie z sasiadem dysponujemy jednym samochodem typu
                pick-up i, w ramach scislych wiezi sasiedzkich, uzywamy go czasem nie informujac
                sie o tym.

                Rozumiem, ze Ty masz jeden samochod?

                > I w efekcie i tak przegrasz,ale wszystko odłoży się w czasie.
                > To jest taka zabawa w "odroczenie".

                Nazywaj to jak chcesz. Ja nie zawsze pamietam czym jezdzilem danego dnia, a
                osoby ktore mi pozyczaja auta nie wiedza, czy ten ktory pozyczylem nie stoi aby
                pod domem, poniewaz tego dnia potrzebne mi bylo inne auto.

                Mam kilku znajomych, ktorzy do auta nie podchodza jak do zony...
                • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:26
                  I pewnie jeszcze powiesz, ze nie zauwazasz blysniecia, ktore
                  towarzyszy sesji fotograficznej, co?
                  • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:32
                    > I pewnie jeszcze powiesz, ze nie zauwazasz blysniecia, ktore
                    > towarzyszy sesji fotograficznej, co?

                    Zapewne mi nie uwierzysz, ale jeszcze nigdy nie mialem przyjemnosci. Chociaz
                    taki ze mnie pirat.
                    • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:05
                      A wiesz czemu sie pytam? Bo jesli ja jechalbym czyims autem i by mnie
                      blysnelo to zyczajna przyzwoitosc i uczciwosc wymaga aby poinformowac
                      wlasciciela auta o tym fakcie.. Mniemam, ze jestes uczciwym i
                      przyzwoitym gosciem i w razie zlapania przez radar, dasz sasiadowi
                      znac i vice versa :)
                      A blysniecia nie da sie nie zauwazyc.. ostatnio mialem ta przyjemnsc
                      jako pasazer...
                      • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:30
                        > A wiesz czemu sie pytam? Bo jesli ja jechalbym czyims autem i by mnie
                        > blysnelo to zyczajna przyzwoitosc i uczciwosc wymaga aby poinformowac
                        > wlasciciela auta o tym fakcie.. Mniemam, ze jestes uczciwym i
                        > przyzwoitym gosciem i w razie zlapania przez radar, dasz sasiadowi
                        > znac i vice versa :)
                        > A blysniecia nie da sie nie zauwazyc.. ostatnio mialem ta przyjemnsc
                        > jako pasazer...

                        Naturalnie, ze poinformowalbym.

                        Czy fotoradar blyska rowniez w dzien? Czy mozna odroznic blysk z fotoradaru od
                        popularnego w Polsce flashowania kierowcow w miejscach szczegolnie
                        niebezpiecznych? Byc moze zdarzaja sie sytuacje, w ktorych lamiacy prawo o tym
                        nie wie? Ja osobiscie nie wiem, z powodow wymienionych wyzej ;)
                        • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:33
                          > Naturalnie, ze poinformowalbym.
                          Nie mialem co do tego watpliwosci :)

                          Tak radar blyska nawet w dzien i tego czermowego swiatla i nawet w
                          niezwykle sloczeczny dzien wie sie, ze blysnelo..
                          A jesli blysnie z innego powodu to coz za problem..? powiesz
                          sasiadowi o tym i gdy nic nie przyjdzie to bedzie wiadomo ,ze ktos
                          sie zabawial..
                          • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:46
                            > Tak radar blyska nawet w dzien i tego czermowego swiatla i nawet w
                            > niezwykle sloczeczny dzien wie sie, ze blysnelo..

                            Widze masz doswiadczenia. Przykro mi.

                            Dlaczego wiec w Niemczech wprowadzono takie rozwiazanie?
                            • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:50
                              Mowie, ze ostatnio jako pasazer... A kierowca byl sam sobie winny bo
                              mu nawet wskazalem gdzie wisi radar, ale wiedzial "lepiej" wiec
                              zaplaci..

                              Nie wiem czymu Niemcy wrowadzili taki a nie inny system... trzeba by
                              ich parlamentarzystow popytac... Moze dlatego, ze maja dosc dziwna
                              koalicje i byl to kompromis ?
                              • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 14:59
                                > Nie wiem czymu Niemcy wrowadzili taki a nie inny system... trzeba by
                                > ich parlamentarzystow popytac... Moze dlatego, ze maja dosc dziwna
                                > koalicje i byl to kompromis ?

                                Milo jest miec do czynienia z osoba, ktora wie lepiej od niemieckich
                                parlamentarzystow.
                                • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 15:03
                                  Wydaje mi sie czy tak ma koncu ostatniego zdania jest "?"... a moze
                                  tylko ja go widze?
                                  • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 15:12
                                    > Wydaje mi sie czy tak ma koncu ostatniego zdania jest "?"... a moze
                                    > tylko ja go widze?

                                    Ja nie widze.

                                    Ale nawet rozumiem Twoja niechec do niemieckich rozwiazan drogowych. Nie dosc,
                                    ze w wielu miejscach mozna pedzic ile fabryka dala, to maja znakomity
                                    wspolczynnik smiertelnosci i do tego liberalnie umozliwiaja trzykrotne
                                    "zapomnienie". W glowie sie nie miesci w policyjnej Szwajcarii.
                                    • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 15:20
                                      edek40 napisał:

                                      >i do tego liberalnie umozliwiaja trzykrotne
                                      > "zapomnienie".

                                      Umożliwiaja bo każdy Niemiaszek zapłaci bez skamlania . Gdyby u Nimców migli się
                                      jak my to przepis zostałby dostosowany do sytuacji czyli zaostrzony
                                      • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:09
                                        habudzik napisał:

                                        > Umożliwiaja bo każdy Niemiaszek zapłaci bez skamlania . Gdyby u Nimców migli si
                                        > ę
                                        > jak my to przepis zostałby dostosowany do sytuacji czyli zaostrzony

                                        Znowu bajki wypisujesz. Jeżeli zapłaci, to raczej dlatego, że nie chce mu się
                                        prowadzić dzienniczka. Poza tym w Niemczech każdy prawie ma ubezpieczenie na
                                        adwokata, więc może dlatego państwo nie pogrywa sobie z obywatelami tak, jak u
                                        nas na przykład, bo mogą być przegrane procesy.
                                        Zdziwiłbyś się w ilu przypadkach wykroczeń drogowych Niemcy angażują adwokatów.
                                        Twoje wyobrażenie o tym, że jak Niemiec to "uszy po sobie i płaci" to
                                        przestarzały już stereotyp.
                                        Jura
                                        • edek40 Re: Kto kierował? 24.02.09, 11:39
                                          > Twoje wyobrażenie o tym, że jak Niemiec to "uszy po sobie i płaci" to
                                          > przestarzały już stereotyp.

                                          Zaraz przeczytasz, ze to przez emigrantow ;)

                                          A mnie dzis taki "emigrant" w dobrym mercedesie na niemieckich blachach prawie
                                          popchnal, gdy zwolnilem w celu puszczenia goscia skrecajacego pode mnie w lewo.
                                          • habudzik Re: Kto kierował? 24.02.09, 17:40
                                            edek40 napisał:

                                            > > Twoje wyobrażenie o tym, że jak Niemiec to "uszy po sobie i
                                            płaci" to
                                            > > przestarzały już stereotyp.
                                            >
                                            > Zaraz przeczytasz, ze to przez emigrantow ;)
                                            >
                                            > A mnie dzis taki "emigrant" w dobrym mercedesie na niemieckich
                                            blachach prawie
                                            > popchnal, gdy zwolnilem w celu puszczenia goscia skrecajacego pode
                                            mnie w lewo.


                                            To pewnie był taki sam Nimiec jak i ja .
                                        • habudzik Re: Kto kierował? 24.02.09, 17:39
                                          Nie pisałem że położy uszy po sobie jak nie nabroił . U nas
                                          odwrotnie - wie że nabroił a mimo to kłamie i zmyśla .
                                          • jureek Re: Kto kierował? 24.02.09, 18:04
                                            habudzik napisał:

                                            > Nie pisałem że położy uszy po sobie jak nie nabroił . U nas
                                            > odwrotnie - wie że nabroił a mimo to kłamie i zmyśla .

                                            Oj, widać, że nie czytałeś relacji z procesu pewniego inżyniera z Mercedesa
                                            oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie. Ile ten tam
                                            zmyślał, hoho!
                                            Masz jakiś wyidealizowany obraz Niemców. Tu też się kombinuje na wszystkie
                                            sposoby. Istnieje cała branża wyspecjalizowana w pomaganiu unikania
                                            odpowiedzialności za to, co się nabroiło na drodze. Wielkim powodzeniem cieszyło
                                            się meldowanie na pobyt czasowy w Polsce, żeby tu zrobić prawo jazdy odebrane w
                                            Niemczech za alkohol.
                                            Na uniknięcie mandatu za przekroczenie prędkości i jednocześnie uniknięcie
                                            obowiązku prowadzenia dzienniczka też jest sposób. Po prostu nie wolno tłumaczyć
                                            się niepamięcią, lecz powiedzieć wprost: "wiem, kto prowadził, ale nie powiem".
                                            Wtedy praktycznie mogą Ci skoczyć. I wcale nie jest tak, że Niemcy z tych
                                            możliwości nie korzystają.
                                            Jura
                                            • edek40 Re: Kto kierował? 25.02.09, 08:16
                                              > Oj, widać, że nie czytałeś relacji z procesu pewniego inżyniera z Mercedesa
                                              > oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie. Ile ten tam
                                              > zmyślał, hoho!

                                              Jura nie zabieraj budzikowi przyjemnosci mieszania z blotem Polakow. On do dzis zapewne uwaza, ze kradzieze, zabojstwa, oszustwa czy kretactwo to polski wymysl.
                                              • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 11:12
                                                Wymysł nie ale domena juz tak .
                                            • habudzik Re: Kto kierował? 25.02.09, 11:11
                                              jureek napisał:

                                              > habudzik napisał:
                                              >
                                              > > Nie pisałem że położy uszy po sobie jak nie nabroił . U nas
                                              > > odwrotnie - wie że nabroił a mimo to kłamie i zmyśla .
                                              >
                                              > Oj, widać, że nie czytałeś relacji z procesu pewniego inżyniera z Mercedesa
                                              > oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie. Ile ten tam
                                              > zmyślał, hoho!

                                              Oj wszędzie się zdarzają gnidy w jednym narodzie częściej w innym rzadziej .
          • emes-nju Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:51
            inguszetia_2006 napisała:

            > opowiadanie, że się nie pamięta, to jest taki trik i to jest gra.

            Bardzo niewykluczone.

            Ale np. w sprawach o morderstwo z premedytacja taki trik jest
            dopuszczalny i chyba nawet Ty (corka Polpota? :-D ) sie mu chyba nie
            sprzeciwiasz. Dlaczego zatem w przypadku wykroczenia formalnego
            (nikt nie zginal!) jakim jest przekroczenie administracyjnego
            nakazu, ten trik jest juz be...?

            Logika, na ktora sie powolujesz, wymaga wiec chyba wyciagania zeznan
            z podejrzanego o zabojstwo (oraz swiadkow) przy pomocy tortur :-P
            • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 22:26
              emes-nju napisał:

              > inguszetia_2006 napisała:
              >
              > > opowiadanie, że się nie pamięta, to jest taki trik i to jest gra.
              >
              > Bardzo niewykluczone.
              >
              > Ale np. w sprawach o morderstwo z premedytacja taki trik jest
              > dopuszczalny

              Pożyczysz koledze narzędzie i spróbuj powiedziec że nie pamiętasz . Odpowiesz za
              współudział ew. za ukrywanie
      • edek40 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:20
        Hm, rzeczywiscie masz cos z dyktatora ;)

        Mi osobiscie podoba sie panstwo, ktore nie zniza sie do niskiego poziomu pewnych
        obywateli. Co wiecej, nie stosuje metod jeszcze brutalniejszych niz ci
        "niepokorni" obywatele i to w stosunku do wszystkich.

        Zwroc uwage, ze czesto na przekraczanie predkosci w danym miejscu stawiany jest
        znak z wieksza restrykcja. Dlatego, ze jakis (nawet duzy) odsetek nie stosuje
        sie do 70 km/h, wszyscy musza jechac 50 km/h, bo wreszcie postawili fotoradar.
        Zamiast zachowac te siedemdziesiatke i postawic fotoradar.
      • emes-nju Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:28
        inguszetia_2006 napisała:

        > Ja bym karała właściciela,jak nie powie, kto prowadził. To wiele
        > upraszcza i skraca procedurę.

        Czli nie sprzeciwiasz sie lamaniu prawa w imie "upraszczania
        procedury"?

        Zal, ze ludzie tak latwo oddaja swoja WOLNOSC w imie jakichs
        wyzszych celow...

        > Prawo, które pozwala uchylać się od mandatu przez 10 lat, to nie
        > jest prawo, tylko furtka do bezprawia.

        To nalezy zmienic prawo tak, zeby nie bylo to mozliwe. Ale bez
        lamania prawa!!!

        Jurek, w innym watku, napisal jak sie to robi w kraju, ktory jakis
        czas temu, w majestacie obowiazujacego wtedy prawa (!), zaczal
        budowac komory gazowe :-P
        • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:30
          > Zal, ze ludzie tak latwo oddaja swoja WOLNOSC w imie jakichs
          > wyzszych celow...

          Wolnosc lamania prawa?
          • emes-nju Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:40
            Juz dosc dawno dales sie poznac jako ktos, kto nie specjalnie umie
            laczyc fakty.

            PIERWSZE kroki w kierunku lamania praw obywateli (a w efekcie
            panstwo tatalitarne - i to grozniejsze niz 20 lat temu, bo
            wyposazone w potezne narzedzia) Ciebie nie niepokoja. A mnie tak
            (wiem, ze bardzo wiele totalitaryzmow powstalo dzieki "drobnym
            kroczkom" - nawet Hitler doszedl do wladzy inaczej niz na butach
            zoldakow...).
            • kontik_71 Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:47
              Taaa... bo planowane jest karanie tez tych jezdzacych normalnie...
              Jestem przekonany, ze wiekszosc bandytow uwaza panstwo i prawo za
              przejaw totalitaryzmu..
              A co do laczenia faktow to istnieja takie polaczenia o ktorych ty nie
              chcesz wiedziec... polacz sobie tysiace smierci ze sposobem jazdy
              polskich kierowcow i ich stosunkiem do przepisow..
              • emes-nju Re: Kto kierował? 23.02.09, 12:55
                To tylko kwestia wskazania wroga i odpowiedniego eskalowania srodkow.

                Hitler wkazal Zydow i na poczatku tylko ich troche turbowano, a
                nasza waadza kierowcow - na poczatku tylko urzadzano "misiowe"
                lapanki (polska policja sie do nich przyznala!), teraz lamie sie
                konstytucyjne prawa obywatelskie, a potem?

                Kto bedzie nastepnym, akceptowanym przez zbaranialy z lenistwa
                intelektualnego narod, kozlem ofiarnym? Cyklisci? Czolgisci? A moze
                mieszkajacy stale za granica? :-P
                • tiges_wiz psychologia ;) 23.02.09, 13:02
                  Autorytarne zaburzenie osobowości (osobowość autorytarna, autorytaryzm) – rodzaj
                  patologii osobowości, w którym jednostka wykazuje silne predyspozycje do
                  akceptowania i podzielania antydemokratycznych przekonań, uwidaczniających się w
                  konserwatywnych poglądach i postawach, a także w postrzeganiu świata przez
                  pryzmat stereotypów i schematycznego "sztywnego" rozumowania. Dla osobowości
                  autorytarnej charakterystyczna jest rezygnacja z własnej oceny zjawisk i
                  podpieranie się autorytetem znanej osoby dla wyjaśnienia swoich poglądów i
                  działania.

                  Jako cecha osobowości autorytaryzm charakteryzuje się respektem dla władzy,
                  tendencją do idealizowania obrazu własnej grupy społecznej i karania osób
                  naruszających obowiązujące normy, stereotypizacją postrzegania relacji
                  społecznych i członków innych grup.

                  Jako konstrukcja osobowość autorytarna rozwija się, gdy potrzeby emocjonalne
                  dziecka nie są zaspokajane, wychowawcy często stosują kary jako środek
                  wychowawczy, a dziecko odczuwa wrogość wobec rodziców.
                  • kontik_71 Re: psychologia ;) 23.02.09, 13:15
                    Jak juz szukasz to poszukaj jeszcze definicji "manii przesladowczej"
                    :)
                    • tomek-u Re: psychologia ;) 23.02.09, 13:24
                      Piszecie o zapominaniu kto prowadził no to trzeba zacząć się bać co by nie
                      zafundowali powtórki egzaminu na prawko-powód(amnezja)
                      A co do prowadzenia książki wprowadzą tafo -opisać tarczki,trzymać 1 rok.
                      • emes-nju Re: psychologia ;) 23.02.09, 13:37
                        tomek-u napisał:
                        > A co do prowadzenia książki wprowadzą tafo -opisać tarczki,trzymać 1
                        > rok.

                        A wiesz, ze gdyby waaadza zaprowadzila obowiazek prowadzenia ewidencji osob
                        prowadzacych samochod, to bym sie nie pieklil? Obywatel nie bylby stawiany w
                        czesto niezrecznej sytuacji, ze nawet chcialby pomoc policji w dopadnieciu
                        "pirata", a naprawde nie moze. Bo np. po pol roku naprawde nie pamieta...

                        A wiesz dlaczego nie pamieta? Dlatego, ze samochod przestaje byc cudem na
                        kolkach, ktorego historie pamieta sie od narodzin do zlomowania :-P
                        • tomek-u Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:03
                          Oczywiście napisałem jako żart. Ale w naszym kraju wszystko jest możliwe co by
                          ściągnąć kasę od kierowców.
                        • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:10
                          emes-nju napisał:
                          >Bo np. po pol roku naprawde nie pamieta...
                          >
                          > A wiesz dlaczego nie pamieta? Dlatego, ze samochod przestaje byc cudem na
                          > kolkach, ktorego historie pamieta sie od narodzin do zlomowania :-P

                          Fotki czy mandaty nie będą za pół roku tylko natychmiast właśnie dzięki
                          wyeliminowaniu pierdzielenia : złapali mnie za ręke - to nie moja ręka .
                          • tiges_wiz Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:14
                            zebym nie wiedzial ile lat powstawal (powstaje) cepik, czy jak informatyzuje sie
                            zus, to bym ci moze uwierzyl.

                            Podobnie z DK8 .. takie fajne plany byly .. pozdejmujemy ograniczenia, a pozniej
                            damy fotoradary ... tia ...
                            • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:17
                              tiges_wiz napisał:

                              > zebym nie wiedzial ile lat powstawal (powstaje) cepik, czy jak informatyzuje si
                              > e
                              > zus, to bym ci moze uwierzyl.

                              Nie mieszaj korupcji do bezpieczeństwa na drodze .




                              > Podobnie z DK8 .. takie fajne plany byly .. pozdejmujemy ograniczenia, a poznie
                              > j
                              > damy fotoradary ... tia ...

                              No i co ? 8 fajnie sie jedzie - wszyscy 70km/h za ciężarówką . Gdzie masz taka
                              średnią ???? Poza autostradą ofkors


                              • tiges_wiz Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:19
                                > Nie mieszaj korupcji do bezpieczeństwa na drodze .

                                a ty myslisz ze jak ten system powstanie? pewnie bedzie kilka przetargow,
                                pozniej odwolan, przetargow kolejnych ...

                                > No i co ? 8 fajnie sie jedzie - wszyscy 70km/h za ciężarówką . Gdzie masz taka
                                > średnią ???? Poza autostradą ofkors

                                co kto lubi
                                • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:23
                                  tiges_wiz napisał:

                                  > > Nie mieszaj korupcji do bezpieczeństwa na drodze .
                                  >
                                  > a ty myslisz ze jak ten system powstanie? pewnie bedzie kilka przetargow,
                                  > pozniej odwolan, przetargow kolejnych ...

                                  Ale z góry zakładasz że będzie źle .



                                  > > No i co ? 8 fajnie sie jedzie - wszyscy 70km/h za ciężarówką . Gdzie masz
                                  > taka
                                  > > średnią ???? Poza autostradą ofkors
                                  >
                                  > co kto lubi

                                  No zaraz . Przecież chodzi Wam wszystkim o by ruch był płynny . Nie widzę niż
                                  niepłynnego w jeździ 70km/h . W niecałe 5h z Warszał do Wrocka . To źle ?
                                  • tiges_wiz Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:28
                                    > Ale z góry zakładasz że będzie źle .

                                    to kwestia doswiadczenia jezeli chodzi o projekty publiczne

                                    > No zaraz . Przecież chodzi Wam wszystkim o by ruch był płynny . Nie widzę niż
                                    > niepłynnego w jeździ 70km/h . W niecałe 5h z Warszał do Wrocka . To źle ?

                                    zapominasz o terenach zabudowanych (wielub, belchatow, czy kawalek 23 km
                                    permanentnego terenu zabudowanego od białej do wieruszowa .. tam nie ma miejsca
                                    na plynne 70 km/h
                                    • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:31
                                      tiges_wiz napisał:

                                      > > Ale z góry zakładasz że będzie źle .
                                      >
                                      > to kwestia doswiadczenia jezeli chodzi o projekty publiczne

                                      Jakoś Zimnes się obronił ale tego nie widzisz - bo nie chcesz .



                                      > > No zaraz . Przecież chodzi Wam wszystkim o by ruch był płynny . Nie widzę
                                      > niż
                                      > > niepłynnego w jeździ 70km/h . W niecałe 5h z Warszał do Wrocka . To źle ?
                                      >
                                      >
                                      > zapominasz o terenach zabudowanych (wielub, belchatow, czy kawalek 23 km
                                      > permanentnego terenu zabudowanego od białej do wieruszowa .. tam nie ma miejsca
                                      > na plynne 70 km/h

                                      No to płynne 50km/h . To w końcu chcecie upłynnienia ruchu czy swobodnego buta i
                                      w pizd...kę ???
                                      • tiges_wiz Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:32
                                        > No to płynne 50km/h . To w końcu chcecie upłynnienia ruchu czy swobodnego buta
                                        > i
                                        > w pizd...kę ???

                                        i na tym skoncze dyskusje, bo nie ma po co
                                        • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:54
                                          tiges_wiz napisał:

                                          > > No to płynne 50km/h . To w końcu chcecie upłynnienia ruchu czy swobodnego
                                          > buta
                                          > > i
                                          > > w pizd...kę ???
                                          >
                                          > i na tym skoncze dyskusje, bo nie ma po co

                                          Jak to nie ma po co ? Nikt mi nie potrafi wyjaśnić co jest złego w osiaganiu
                                          płynnej jzady 70km/h . Gdzie można osiągnąć wyższą średnią ?
                    • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:12
                      "Mania prześladowcza to dawne określenie zaburzenia nerwicowego w postaci
                      nerwicy natręctw, polegające na nadmiernym, nieustannym zastanawianiem się nad
                      skutkami swoich czynów i lęku przed wieloma czynnościami (por. ruminacje).
                      Ponadto występuje przeczucie prześladowania."
                      • habudzik Re: psychologia ;) 23.02.09, 14:15
                        Musiałem . Tak mi sie to spodobało że hej . Heheheh
    • habudzik Re: Kto kierował? 23.02.09, 13:17
      Przecież nie jest to z automatu karanie włąściciela .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka