Dodaj do ulubionych

Droga wolna od absurdow

07.04.09, 10:18
Nasza waaaadza coraz bardziej mnie zadziwia...

Najpierw przyznaja sie do procederu polowan na kieorwcow, a teraz
pod patronatem Min. Infrastruktury i gdaki rusza akcja "Droga wolna od absurdow" .
Zauwazyli... Posypuja nawet glowe popiolem...

Tylko jak sie to bedzie mialo do tepego tresowania (w odroznieniu od
dyscyplinowania) kierowcow? Skoro drogi sa pelne absurdow, to moze
wstrzymac tresure, zlikwidowac absurdy, a dopiero potem wrocic do
pokazywania szaraczkom Polakom gdzie jest ich miejsce. Mysle, ze uda
sie to lepiej jak na kazdych 2 km drogi nie bedzie jednego powaznego
bledu w oznakowaniu...

PS Przychylam sie do zdania Portalu, ze ciezkim absurdem jest to, ze
likwidacja absurdow zajma sie ci, ktorzy najwiecej ich nasadzili.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Droga wolna od absurdow 07.04.09, 11:26
      emes-nju napisał:

      > PS Przychylam sie do zdania Portalu, ze ciezkim absurdem jest to,
      ze
      > likwidacja absurdow zajma sie ci, ktorzy najwiecej ich nasadzili.

      Nic nie rozumiesz. To im zapewnia ciągłość pracy i pewność że bedą
      jeszcze długo potrzebni. Pierwsze absurdy, potem walka z nimi a
      potem znów od poczatku. Oni już dbają o miejsca pracy dla swoich
      wnuków! Postawa godna szacunku!!!!
      • emes-nju Re: Droga wolna od absurdow 07.04.09, 13:47
        trypel napisał:

        > emes-nju napisał:
        >
        > > PS Przychylam sie do zdania Portalu, ze ciezkim absurdem jest
        > > to, ze likwidacja absurdow zajma sie ci, ktorzy najwiecej ich
        > > nasadzili.
        >
        > Nic nie rozumiesz. To im zapewnia ciągłość pracy i pewność że bedą
        > jeszcze długo potrzebni.

        Zdaje sobie sprawe z mechanizmow rzadzacych URZEDNICZENIEM.

        Wlasnie dlatego uwazam, ze ktos zainteresowany drogami, a nie
        urzedniczeniem na nich, powinien wziac sprawe pod swoje skrzydla. To
        co waaadza teraz wymyslila, mozna porownac do odwolywania sie od
        wyroku sadu do sedziego, ktory wyrok wydal...
    • edek40 To mam dla nich pierwszy 07.04.09, 12:15
      Jade ja sobie dzisiaj przez warszawski Wawer. Droga prosta jak w pysk dal. Po lewo las oddalony jakies 100 m od drogi, po prawo jakies warsztaty i drobny przemysl oddalony co najmniej 200m od drogi, zadnych zakretow, gorek, przystankow. I w srodku tego niczego mamy przejscie dla pieszych. Juz samo jego oznaczenie jest kuriozalne. Ale niech bedzie z daleka widac czy nie stoi policja, wiec i pieszego nie da sie nie zauwazyc. Ale uwaga: znak ma pod spodem "agatke" - moze chodzi o popularne zielone szkoly? Ale to jeszcze nic, pod znakiem ostrzegawczym stoi jak byk 50 km/h. Wciaz wielu kierowcow nie wie, ze nasz KD przewiduje dopuszczenie jazdy 60 km/h w terenie zabudowanym i stad dziwnie w dzien wygladajaca piecdziesiatka. Ta piecdziesiatka w tym miejscu ubezpiecza przejscie dzieci z lasu do warsztatow w godzinach 23.00-5.00, gdy najczesciej dochodzi do wypadkow z udzialem dzieci spieszacych do szkoly oraz najazdow na pieszych spieszacych do pracy.

      Zwracam uwage na znaki (na pewno bardziej niz krzewiocy na tym forum wiesci o nieomylnosci stawiaczy), ale jak widac otepialem juz do tego stopnia, ze zobaczylem ten kwiatek dopiero teraz, choc jezdze tedy dosc regularnie od kilku lat. Ciezko bedzie "odgruzowywac" nasze drogi. Tyle tego zlomu nastawiali, ze nawet jesli ktos je rejestruje w czasie rzeczywistym, to na analize w typie zaprezentowanego wyzej, czasu nie starcza. Bo tak na oko wali mnie 50 km/h w dzien, skoro i tak mam tyle jechac. Skoro wiec jade w dzien, nie zawracam sobie glowy co bede robil w nocy, jesli bede akurat na tej drodze, a przeciez w zasiegu wzroku mam kolejne wyczyny znakologa. W zasadzie moje spostrzezenie jest zwiazane z korkiem. Dobra chwile stalem i "ogarnialem" to oznakowanie, ktore na tej drodze wyglada jak jakas oaza, bo chyba podobne wrazenie sprawiaja palmy w srodku niczego. Na poczatku w ogole je zauwazasz, a potem ze zdziwieniem stwierdzasz, ze rosna na niej jablka...
      • rapid130 Re: To mam dla nich pierwszy 07.04.09, 14:20
        Nic mnie nie dziwi.

        Niedawno dostałem oficjalną odpowiedź na moje zarzuty w sprawie
        błędów oznakowania poziomego pewnej drogi wojewódzkiej na odcinku
        około 3 km.

        Błędów tak oczywistych, że pozwoliłem sobie w tekście artykułu
        opublikowanego w gazecie napisać:
        - "Nie wiem czego nawąchał się twórca oznakowania..."

        Ba, dojrzeli jeden błąd. Będą poprawiać w maju. Najlepsze było
        jednak tłumaczenie obecności podwójnej ciągłej na prostym odcinku
        przy dobrym widoczności.

        Otóż, przyczyną zakazu wyprzedzania w tym miejscu jest sąsiedztwo
        dwóch małych stawów przy drodze, powodujące niebezpieczeństwo
        śliskości zimowej.

        Sic!

        Tjaaaa....

        To "ja się zapytuję" od czego jest znak D-23 "śnieżynka"??????
    • inguszetia_2006 Re: Droga wolna od absurdow 07.04.09, 12:38
      Witam,
      Do absurdów już się tak przyzwyczaiłam,że jak znikną, to mój świat
      runie;-D Przyzwyczajono mnie do walki,cwaniactwa, manii
      prześladowczej, szarad intelektualnych. I tego potwora codziennie
      skarmiają. Czym więcej remontów tym bardziej potwór pęcznieje;-D
      I teraz chcą zabrać karmę? To będzie głodno;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Droga wolna od absurdow 07.04.09, 13:52
        W tym samym mechanizmie za bezzasadne uwazam stawianie znakow
        informujacych o nierownej nawierzchni. To jest taka "norma", ze
        lepiej byloby stawiac znak (wymyslony specjanie dla krajow
        rozwijajacych sie) "uwaga rowna nawierzchnia".

        (Patrzac na rosnaca liczbe kilometrow wyremontowanych drog, troche
        pociesza mnie to, ze sa one czesto taka fuszerka, ze juz od nowosci
        nie sa rowne, a po pierwszym upalnym lecie i zimie z duza
        liczba "przejsc przez zero", wroca do stanu sprzed remontu i nie
        trzeba bedzie wymyslac nowych znakow :-P ).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka