rekrut1
08.04.09, 10:42
Pozwolę sobie jeszcze raz podjąć temat 30T. ciężarówek w mieście.
Ostatnio w wawie podjęto wiele dużych inwestycji dlatego
problem "gruszek z betonem" czy 20-to tonowych wywrotek jadących
ulicami miasta z prędkością 80-90km/h zaczął się nasilać. Jest na
tym forum trochę kierowców TIR-ów, Oni na pewno wiedzą ile metrów
taki pojazd potrzebuje aby zatrzymać się w nagłych wypadkach, a
takich wypadków(nagłych)w mieście bez liku.
Praktycznie nikt nad tym nie panuje. Nie należę do ludzi nadmiernie
strachliwych(przynajmniej tak myślałem do niedawna)ale zdarzyło mi
się już kilkakrotnie, tak na wszelki wypadek zmienić pas ruchu.
Policja czy "krokodyle"(jak niektórzy ich nazywają)kontrolują na
trasach przelotowych, i dobrze tyle że 30T przy 60-tce na
zatłoczonych ulicach(czasem osiedlowych)to chyba jest jakieś
zagrożenie? No chyba że się mylę (nie pierwszy raz zresztą)?
Problem ten dotyczy na pewno nie tylko wawy dlatego warto o nim
pogadać, tak się mi wydaje.
Co o tym myślicie?
Pozdr.
Pazdzioch