naburmuszony
04.05.09, 09:52
Parę razy dzwoniłem na 112 /często po paru minutach czekania
odkładałem / informując o autentycznych piratach-debilach drogowych.
Pytają mnie o moje dane, nr budynku obok którego przejeżdżam itd.
Przecież to jest bez sensu! Jeżeli facet jedzie 120 w Warszawie albo
wyprzedza mnie na pasach bo chce przepuścić pieszego, to policja
powinna zachęcać nas do takich "donosów" a nie zniechęcać.
Mam kilka zdjęć dobrej jakości takich debili ale czy mogę je gdzieś
opublikować z odopiednim komentarzem? Czy gdybym przesłął je
policji, ma to jakiś sens?