Dodaj do ulubionych

Im większy ...

13.06.09, 11:55
moto.pl/MotoPL/1,90109,6683551,Pick_upem_w_sciane.html
Obserwuj wątek
    • kadtz Re: Im większy ... 13.06.09, 12:15
      Im cięższy tym bezpieczniejszy w zderzeniu z innym samochodem. Wszelkie
      uogólnienia (między innymi na zderzenia z nieruchomymi przeszkodami) są
      zwyczajnie nieuprawnione i wcale nie sprowadzają tego prawa do absurdu, co
      niektórzy chcieliby zapewne właśnie uczynić.
      • edek40 Re: Im większy ... 13.06.09, 12:25
        Ten post skierowany jest do mnie, jako posiadacza pick-upa. Chodzi tu zapewne o asekuracje, gdybym probowal rozjechac jakies A160, gdy wpycha sie do skretu w lewo w ul. Raclawicka w Warszawie. Strach widac jest silny, poniewaz budzik nie zauwaza faktu powaznej roznicy w masie. A z TIRem nie mam zamiaru czolowo sie zderzac ani pick-upem, ani czymkolwiek innym. Ze sciana rowniez.
        • habudzik Re: Im większy ... 13.06.09, 19:52
          Ten post nie jest skierowany do Ciebie bo mnie ni obchodzi czym jeździsz .
      • habudzik Re: Im większy ... 13.06.09, 19:55
        kadtz napisał:

        > Im cięższy tym bezpieczniejszy w zderzeniu z innym samochodem.

        Ale tylko w ściśle określonych warunkach .



        Wszelkie
        > uogólnienia (między innymi na zderzenia z nieruchomymi przeszkodami) są
        > zwyczajnie nieuprawnione i wcale nie sprowadzają tego prawa do absurdu,

        Takim uogólnieniem jest właśnie zdanie "im cięższy , większy tym
        bezpieczniejszy". Jest to oczywiście prawda ale tylko w bardzo konkretnym
        przypadku .
        • staszek585 Re: Im większy ... 13.06.09, 21:39
          Oj , Habudziku!!!!!
          Może wkleisz zderzenie lokomotywy z górą?
          Albo, sensowniej, zderzenie TIR-a ze ścianą?
          Wtedy udowodnisz, że duży nie jest równoznaczne z bezpieczny.
          PS:
          Zresztą Twoje pojęcie słowa "bezpieczny" ogranicza się do analizy co się
          dzieje po zderzeniu. Sensowniejsze byłoby zastanawianie się co zrobić, aby do
          zderzenia nie doszło.
          A tak w ogóle to już dosyć dawno zauważono, że "pancerna" konstrukcja pojazdu
          zabezpiecza po0jazd, ale w razie zderzenia osoby jadące tym pojazdom poddawane
          są potężnym przeciążeniom. Często śmiertelnym.
          Po prostu, aby zatrzymać się w miejscu, należałoby osiągnąć opóźnienie o
          wartości bliskiej nieskończoności :-)
          • habudzik Re: Im większy ... 13.06.09, 23:16
            staszek585 napisał:

            > Oj , Habudziku!!!!!
            > Może wkleisz zderzenie lokomotywy z górą?
            > Albo, sensowniej, zderzenie TIR-a ze ścianą?
            > Wtedy udowodnisz, że duży nie jest równoznaczne z bezpieczny.
            > PS:
            > Zresztą Twoje pojęcie słowa "bezpieczny" ogranicza się do analizy co się
            > dzieje po zderzeniu. Sensowniejsze byłoby zastanawianie się co zrobić, aby do
            > zderzenia nie doszło.

            A to już inna para kaloszy . Gdyby wszyscy tak myśleli to nie byłoby testów .
            Wypadki jednak się trafiają .



            > A tak w ogóle to już dosyć dawno zauważono, że "pancerna" konstrukcja pojazd
            > u
            > zabezpiecza po0jazd, ale w razie zderzenia osoby jadące tym pojazdom poddawane
            > są potężnym przeciążeniom. Często śmiertelnym.

            Człowiek wberw pozorom moze sporo wytrzymać pod warunkiem że będzie to trwało
            niezmiernie krótko a w przypadku wypadku to niemal zawsze trwa ułamki .
        • tiges_wiz Re: Im większy ... 13.06.09, 22:10
          habudzku ... dzieci z 6 klasy wiedza, ze uderzenie w sciane oznacza ze sciana
          oddaje tak samo. czyli taki pikap musi uderzyc na drodze w cos podobnego rozmiarem.

          jednak statystyka pokazuje ze zazwyczaj walnie w cos lzejszego.
          • habudzik Re: Im większy ... 13.06.09, 23:11
            tiges_wiz napisał:

            > habudzku ... dzieci z 6 klasy wiedza, ze uderzenie w sciane oznacza ze sciana
            > oddaje tak samo. czyli taki pikap musi uderzyc na drodze w cos podobnego rozmia
            > rem.
            >
            > jednak statystyka pokazuje ze zazwyczaj walnie w cos lzejszego.
            >

            A co to ma do rzeczy ? Aby rzeczywiscie masa tego Forda uratowała życie kierowcy
            w nim siędzącemu musiałby to być wypadek tylko i wywłacznie z lzejszym i to o
            sporo , tak samo źle skonstruowanym i idealnie czołowo . Wszelkie inne zderzenia
            raczej wpłyną niekorzystnie . Załatwi go o połowę lzejszy dużo lepiej zrobiony
            pojazd wjeżdżając mu w boczne drzwi . Statystyka choć kłamie jest niestety
            nieubłagana i nie przemawia na jego korzyść .
            • tiges_wiz Re: Im większy ... 14.06.09, 11:19
              kolejny dowod, ze ty nie wiesz o czym piszesz i chranisz od rzeczy...

              uderzenie boczne to ma byc dowod na co? widziales auto na to odporne? bo ja
              jeszcze nie

              co do zderzenie czolowego, to wykorzysta strefy zgniotu lzejszego pojazdu, w
              ktory uderzy i zatrzyma sie gdzies w okolicach kierowcy. ciezarowki po uderzeniu
              w sciane wygladaja gorzej, ale po uderzeniu w osobowke, maja tylko zderzak
              porysowany. roznica masy ma znaczenie, choc lepiej siedziec w pojazdzie ciezszym
              i zaprojektowanym lepiej od tego pikapa.
              • habudzik Re: Im większy ... 14.06.09, 11:23
                tiges_wiz napisał:

                > kolejny dowod, ze ty nie wiesz o czym piszesz i chranisz od
                rzeczy...
                >
                > uderzenie boczne to ma byc dowod na co? widziales auto na to
                odporne? bo ja
                > jeszcze nie


                Są auta bardziej odporne i mniej odpornew na uderzenie boczne . Co
                mu po masie skoro wszystkie spawy puszczaja na raz i samochód sie
                rozsypuje ? Co z tego że jajako jest 5 razy cięzsze i 10 razy
                wieksze od pocisku ?


                > co do zderzenie czolowego, to wykorzysta strefy zgniotu lzejszego
                pojazdu, w
                > ktory uderzy i zatrzyma sie gdzies w okolicach kierowcy.

                Bzdura . Mniejszy pojazd i lżejszuy odfrunie w sina dal . To mniej
                wiecej jak piłakarz i piłka .
              • edek40 Re: Im większy ... 14.06.09, 21:38
                > kolejny dowod, ze ty nie wiesz o czym piszesz i chranisz od rzeczy...
                >
                > uderzenie boczne to ma byc dowod na co? widziales auto na to odporne? bo ja
                > jeszcze nie

                Pick-up z pieciogwiadkowcem z reguly wygra. Oczywiscie pojdzie na zlom, poniewaz dozna pogiecia ramy, ktorej naprawa, jak wiemy, jest kosztowna i pracochlonna ;). Moze sie oczywiscie zdarzyc, ze sila uderzenia bedzie na tyle wielka, ze pognie rowniez nieco prog oraz szkielet fotela. Jednak takie male cos do d.. nie podskoczy, bo sprasuje sie pod pick-upa. Za male to, za nisko ma maske :)))) Obywatel siedzacy wiec w wyzszym od innych pokurczy aucie po prostu sie wkurzy, jak zazwyczaj wkurza sie czlowiek na upierdliwa muche.
                • habudzik Re: Im większy ... 15.06.09, 08:20
                  Wszystko się zgadza o ile mniejszy niznacznie i nieznacznie cięższy pojazd nie
                  złamie tego Forda na pół . Nie wiem jakie ma on gabaryty i jaką masę ale na bank
                  jest sporo pojazdów nieco "skromniejszych" za to dużo lepiej złożonych które
                  rozerwą go na kawałki . Poza tym wypadki twarzą w twarz nie sa najczęstsze .
    • inguszetia_2006 Re: Im większy ... 13.06.09, 23:38
      Witam,
      Ja bym chciała mieć takiego dużego. Lepiej bym widziała wszystko, bo
      z góry;-D Mógłby być stary i dziadowaty trochę, to by mnie wszyscy
      puszczali na zasadzie; taki duzy, to jak zaraza. A w malutkim, to
      trzeba ślepki wytężać i bać się własnego cienia. No może,trochę
      przerysowałam. I już idę spać;-DDD
      Pzdr.
      Inguszetia
      • staszek585 Re: Im większy ... 14.06.09, 11:52
        Masz rację Inguszetia :-)
        Z góry lepiej widać. Dużego inni się boją.
        A jak do tego stary to mu ustępują. No bo jemu nic nie grozi, nawet lakieru nie
        zadrapie (bo go już nie ma), a mnie ?
        To lepiej ustąpić, nie? Pozdrawiam :-)
      • 1realista Re: Im większy ... 14.06.09, 12:22
        inguszetia_2006 napisała:
        > Ja bym chciała mieć takiego dużego.

        Ja też ale genów nie da sie oszukać :-(

        >Lepiej bym widziała wszystko, bo z góry;-D
        > Mógłby być stary i dziadowaty trochę, to by mnie wszyscy
        > puszczali na zasadzie; taki duzy, to jak zaraza.

        Żuk będzie pasował? No tak wpuśćmy małą istotę do duuużego auta to pokaże wszystkim na drodze kto tu rządzi...

        >A w malutkim, to
        > trzeba ślepki wytężać i bać się własnego cienia.

        ale miejsca parkingowe są wystarczająco obszerne
        • inguszetia_2006 Re: Im większy ... 14.06.09, 12:37
          Witam,
          Zażartowałam sobie, duże samochody na ulicach warszawskich wpieniają
          mnie jak diabli. Właśnie jak zaraza.
          Ale zapomniałam,że na forum trzeba tylko prawić drętwe kazania na
          temat bezpieczeństwa, bo przyjdzie Realista i zaraz zacznie się
          lekcja o poczuciu humoru w narodzie.
          Lekcję odrobiłam, drewniany mikrofonie.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • 1realista Re: Im większy ... 14.06.09, 13:01
            > Lekcję odrobiłam, drewniany mikrofonie.

            Dziękuję. Tylko nie wiem czy ten drewniany mikrofon to duża obelga bo żeby nie wyszło jak z hipopotamem. ;-)

            • staszek585 Re: Im większy ... 14.06.09, 13:22
              Realisto, spytaj jak mój mały synek: A co to znaczy "drewniany mikrofonie", bo
              nie wiem czy mam się obrazić? :-)
              PS:
              Inguszetio, zgadzając się z Tobą, jak fajnie wygląda mała kobietka w
              duuuuużym aucie?
          • edek40 Re: Im większy ... 14.06.09, 21:45
            > Zażartowałam sobie, duże samochody na ulicach warszawskich wpieniają
            > mnie jak diabli. Właśnie jak zaraza.

            A co ma zrobic chlopo-robotnik edek ze swoim pick-upem. Ze wsi, po wertepach na "czterech kolach", a na szosie w mniejszy, aby w Warszawie nie wkurzac Cie????

            Ja jezdze spokojnie, zdajac sobie sprawe z tego, ze tym latwiej zabic nawet w malej kolizji. Na poblazanie jednak nie moga liczyc chamscy wciskacze. Zderzaki mam w tym pojezdzie stalowe i mocne jak diabli. Bede obieral z dachu, gdy cham bedzie chcial na chama, bez czekania jak wszyscy, wcisnac sie przede mnie. I jak w jakims filmie, bede sobie wieszal na zderzaku tablice rejestracyjne moich ofiar. Dzyjcie kierowcy o chamskich manierach :)
            • inguszetia_2006 Re: Im większy ... 14.06.09, 23:27
              edek40 napisał:

              > > Zażartowałam sobie, duże samochody na ulicach warszawskich
              wpieniają
              > > mnie jak diabli. Właśnie jak zaraza.
              >
              > A co ma zrobic chlopo-robotnik edek ze swoim pick-upem. Ze wsi, po
              wertepach na
              > "czterech kolach", a na szosie w mniejszy, aby w Warszawie nie
              wkurzac Cie????
              >
              > Ja jezdze spokojnie, zdajac sobie sprawe z tego, ze tym latwiej
              zabic nawet w m
              > alej kolizji. Na poblazanie jednak nie moga liczyc chamscy
              wciskacze. Zderzaki
              > mam w tym pojezdzie stalowe i mocne jak diabli. Bede obieral z
              dachu, gdy cham
              > bedzie chcial na chama, bez czekania jak wszyscy, wcisnac sie
              przede mnie. I ja
              > k w jakims filmie, bede sobie wieszal na zderzaku tablice
              rejestracyjne moich o
              > fiar. Dzyjcie kierowcy o chamskich manierach :)
              Witam,
              Edek, nie piję do ciebie.
              Wiem, że takie wozy są potrzebne, zwłaszcza "wieśniakom";-D
              I dzieciatym. Doskonale to rozumiem, ale teraz ludzie kupują te duże
              wozy, by szyku zadać i zmiażdżyć cię przy zmianie pasa. I stanąć na
              miejscu dla straży pożarnej. I nie rozumiem, po co singlowi taka
              kolubryna, jak jeździ dwa razy do roku na wakacje. Przecież zapas
              mielonki zmieści się na dachu;-D
              Pzdr.
              Inguszetia
              • edek40 Re: Im większy ... 15.06.09, 09:15
                > Wiem, że takie wozy są potrzebne, zwłaszcza "wieśniakom";-D
                > I dzieciatym. Doskonale to rozumiem, ale teraz ludzie kupują te duże
                > wozy, by szyku zadać i zmiażdżyć cię przy zmianie pasa.

                Wiesniakom owszem. Dzieciatym mniej. Bo choc bagaznik wielki, to w srodku juz tak kolorowo nie jest.

                Jesli chodzi o wysyp (czarnych z reguly) pick-upow to jest to glownie efekt chorego podejscia fiskusa do mozliwosci zmniejszenia podatku naleznego o koszta poniesione na samochod. Nalezy sie cieszyc z dwoch rzeczy:

                1. ze Komisja Europejska dala po lapach fiskusowi

                2. zapewne po przegranej z KE, rzad PO rozwaza likwidacje kratki - dla wielu bowiem (w tym edek) nawet najwiekszy kombiak z kratka nie nadaje sie do firmy, czesto bowiem musze przewiezc cos dlugiego + obywateli - znaczy to, ze firma bedzie mogla "normalnie" eksploatowac auto

                Oznacza to, ze terenowe pick-upy beda powoli znikac, bo nawet najbardziej wypasiony pick-up jest tylko polciezarowka do zadan specjalnych i moze uszkadzac delikatne d..py bialych kolnierzykow
          • tymon99 Re: Im większy ... 15.06.09, 00:03
            to jest rzeczywiście najgorsza zaraza: kobieta odwożąca landcruiserem abo
            inkszym traktorem dzieci do szkoły w mieście, bo na wsi przecież nie dość dobra..
      • emes-nju Re: Im większy ... 14.06.09, 22:12
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Ja bym chciała mieć takiego dużego.

        A ja myslalem, ze tylko faceci maja takie marzenia... ;-)
    • vtec_z Re: Im dłuższy ... 16.06.09, 15:31
      Skoro wielki jest passe to może przejdzie mały ale długi ;)
      www.youtube.com/watch?v=vsDz920BQBI&feature=related
      • emes-nju Re: Im dłuższy ... 16.06.09, 15:36
        Taki MINI, to jak wodka bezalkoholowa ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka