Dodaj do ulubionych

O średniej prędkości raz jeszcze

21.07.09, 16:10
Tym razem w weekend miałem okazję podróżować drogami niższej klasy. Trasa
Warszawa-Brodnica (Warszawa-Płońsk-Drobin-Sierpc-Rypin-Brodnica), w obie
strony. Czas przejazdu? Ponad 6,5h dobrym autem (nawet żwawym kompaktem,
8kg/KM), jazda z prędkością 100-110 poza zabudowanym (oprócz odcinka
Warszawa-Płońsk, gdzie można nieco więcej), w zabudowanym 60-70, oczywiście
liczne limity 40km/h bo remont (tzn remont w formie znaku na poboczu), do tego
piękny ruch lokalny (sporo ciągników, a także błota i żwiru na drodze).
Wyprzedzałem wszystko co jechało wolniej ode mnie. Jestem ciekaw jaką średnią
prędkość osiąga schab/hanni jeżdżąc trasą gdzie 95% drogi jest poza obszarem
zabudowanym? Bo moja trasa o długości 175km w jedną stronę zmarnowała mi cały
dzień a ja wróciłem do domu wykończony
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 16:16
      analny_wybawca napisał:

      > Tym razem w weekend miałem okazję podróżować drogami niższej
      > klasy. Trasa Warszawa-Brodnica

      Ja piernicze...

      Jutro po poludniu jade z Warszawy do Brodnicy. Hm... Oraz wracam, bo
      we czwartek musze byc w pracy.
      • analny_wybawca Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 16:21
        Za Płońskiem nie nastawiaj się na szybką jazdę - auto z amortyzatorami Weitec
        (zielone, pseudosportowe) lata po drodze jak żyd po pustym sklepie, tyle jest
        dziur i kolein. Może będziesz miał więcej szczęścia niż ja i uda Ci się zrobić
        trasę w sensownym czasie i bez nerwów
        • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 16:31
          analny_wybawca napisał:

          > Za Płońskiem nie nastawiaj się na szybką jazdę - auto z
          > amortyzatorami Weitec (zielone, pseudosportowe) lata po drodze jak
          > żyd po pustym sklepie

          Moje auto nawet na standardowym zawieszeniu jest twardei strasznie
          miota sie po nierownych drogach... Do tego nisko zawieszone, a wiesc
          bede 4 osoby z bagazem.

          No nic. Bylebym zdarzyl z powrotem do Warszawy przed otwarciem mojej
          fabryki ;-)
    • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 17:27
      Hehehe . W piątek dokładnieta trasa sobie pojadę . Mój samochód nie wiem ile
      KW/KC ma ale na pewno będe wcześniej niz Ty .
      • analny_wybawca Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:06
        habudzik napisał:

        > ale na pewno będe wcześniej niz Ty .

        Wcześniej schabie być nie możesz bo ja nie dość że już tam byłem, to nawet
        zdążyłem wrócić
        • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:10
          analny_wybawca napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > ale na pewno będe wcześniej niz Ty .
          >
          > Wcześniej schabie być nie możesz bo ja nie dość że już tam byłem, to nawet
          > zdążyłem wrócić

          Będę wcześniej zwłaszcza że juz tam kilka razy byłem
    • mejson.e Fajna trasa... ;-) 21.07.09, 19:07
      Ja akurat miło wspominam tę trasę. ;-)

      Ale jechałem "kanapą" - Passatem z czterema osobami na pokładzie.
      Prawie pusto, przyjemnie, do Rypina super równo.
      Poprawka - nie jechałem z Rypina na Brodnicę, tylko na Golub-Dobrzyń, ale bardzo nie powinny się te drogi różnić.

      W tamtą jechałem w piątek w południe a z powrotem w niedzielę w południe.
      W ostatnie Andrzejki.

      Prędkość gdy można było - około setki.

      Wracałem sam VW polo z kiepskimi amortyzatorami - dużo gorzej, ale nie tragicznie.

      Grunt to nie mieć za wysokich oczekiwań... ;-)
      • analny_wybawca Re: Fajna trasa... ;-) 21.07.09, 19:49
        Prędkość można trzymać koło setki, ale jak wiesz Mejsonie dopiero komputer (albo
        zegarek + mapa) na koniec trasy powie smutną prawdę o średniej prędkości
        przejazdu. Czasem można się załamać, trasa z przewagą dróg dwujezdniowych,
        jednocyfrowych, a średnia prędkość w okolicach 70km/h, trasa na drogach
        jednojezdniowych to nawet 60km/h ciężko przekroczyć... Ale pewnie marudzę. Tylko
        wystarczy raz się przejechać i w 6,5h zrobić 350km i potem człowiek zaczyna
        rozumieć tych co wyprzedzają wszystko i wszystkich, pędzą na złamanie karku
        gdzie się tylko da... Inna sprawa z wyprzedzaniem w Polsce jest taka, że należy
        wykorzystać każdą nadarzającą się okazję - inaczej można kolejne 20km spędzić w
        oparach oleju/niespalonej ropy jadącego przed nami PKSu bo okazji do
        wyprzedzania brak, a trzeci pas służący do minięcia zawalidrogi to ciągle egzotyka.
        • habudzik Re: Fajna trasa... ;-) 21.07.09, 20:08
          A ile na taki samych trasach za granicą wynosi średnia ? I jak na
          jednojezdniowych np: we Francji wyprzedzasz stary autobus lub rolnika ???
    • inguszetia_2006 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:07
      Witam,
      Kiedyś tą trasą wracałam z nad morza, bo na siódemce i obwodnicy
      trójmiejskiej były straszne korki, więc zacisnęłam zęby i pojechałam
      na Brodnicę. I pomyliłam coś na trasie i w efekcie przejechałam
      Włocławek;-D Nie lubię się cofać, to sobie pomyślałam,że pojadę
      przed siebie i Polskę zwiedzę. Nie patrzyłam na mapę, bo nie
      chciałam się dołować i wierzyłam, że uda mi się jakoś dojechać i
      będzie coś nowego. I zmarnowałam tak cały dzień i stwierdzam, że nad
      morze jest bliżej siódemką;-D Zrobiłam z 500 kilometrów,a dla mnie
      to zaporowa liczba, po 500-tnym kilometrze padam na pysk i idę spać.
      I jeszcze klnę i się wyżywam na pasażerach. Robię się upiornie zła
      po 500 - tnym kilometrze, serio;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:15
        Z całym szacunkiem ale nie widzę na tym forum kogokolwiek ( poza własną osoba )
        kto dałby sobie radę na egzaminie na kontrolera lotów . To straszne jak ludzi sa
        znerwicowani . Co jest tego przyczyną ???
        • analny_wybawca Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:25
          Schab, jaką ty funkcję w tej tvp pełnisz?
          • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:27
            analny_wybawca napisał:

            > Schab, jaką ty funkcję w tej tvp pełnisz?

            A co to za bzdura ?
        • inguszetia_2006 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:26
          habudzik napisał:

          > Z całym szacunkiem ale nie widzę na tym forum kogokolwiek ( poza
          własną osoba
          > )
          > kto dałby sobie radę na egzaminie na kontrolera lotów . To
          straszne jak ludzi s
          > a
          Witam,
          Ja tak mam, że świat porządkuję i układam wedle własnych kryteriów i
          nie muszą być prawdziwe;-D
          Jak już poukładam, to wpadam w złość, że coś wychodzi z szuflady i
          dopycham kolanem;-D Potem się z tego śmieję,bo tak naprawdę to
          jestem bałaganiarą i w moim życiu panuje chaos. Dlatego też tak
          pożądam porządku i ładu. A jak już mam ład i porządek, to zaczynam
          bałaganić,bo mi się nudzi i w koło Macieju ta sama historia. I
          irytuję się na siebie, że nie umiem "panować" nad chaosem, tylko
          wpadam w złość. A faktycznie uwielbiam chaos i w nim się czuję
          najlepiej, bo wiem, że nad nim nie panuję, a nad porządkiem chcę
          zapanować, a nie leży to w mojej naturze;-D Jakoś tak to jest.
          Chyba.
          Albo coś pokręciłam;-D
          Pzdr.
          Inguszetia
          • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 21.07.09, 20:29
            A to nie lepiej sie odprężyć , pomyśleć o czymś przyjemnym i dalej w drogę?
        • simr1979 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 09:39
          habudzik napisał:

          > To straszne jak ludzi sa znerwicowani . Co jest tego przyczyną ???

          Odpowiedź jest banalna, aczkolwiek politycznie niepoprawna - są znerwicowani, bo
          muszą prowadzić samochody, do czego nie są psychicznie ani fizycznie zdolni.
    • beor Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 10:06
      analny_wybawca napisał:

      > Tym razem w weekend miałem okazję podróżować drogami niższej klasy. Trasa
      > Warszawa-Brodnica (Warszawa-Płońsk-Drobin-Sierpc-Rypin-Brodnica), w obie
      > strony. Czas przejazdu? Ponad 6,5h dobrym autem (nawet żwawym kompaktem,
      > 8kg/KM), jazda z prędkością 100-110 poza zabudowanym (oprócz odcinka
      > Warszawa-Płońsk, gdzie można nieco więcej), w zabudowanym 60-70, oczywiście
      > liczne limity 40km/h
      Było się wybrać miesiąc temu, jak ja.
      Z Carrefour Targówek do centrum Brodnicy tą samą trasą 23 czerwca w 4h, od 15:00
      do 19:00. Auto Ford Galaxy (2.0D, słabszy silnik) załadowany na dwa tygodnie, z
      rodzinką, po raz pierwszy tym autem w tak długiej trasie. Charakterystyka
      prędkości - mniej więcej tak jak Twoja. Remontów było mniej - dwa.
      Gorzej się jedzie dopiero dalej - do Grudziądza.
      • simr1979 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 10:19
        beor napisał:


        > Było się wybrać miesiąc temu, jak ja.
        > Z Carrefour Targówek do centrum Brodnicy tą samą trasą 23 czerwca w 4h, od 15:0
        > 0
        > do 19:00. Auto Ford Galaxy (2.0D, słabszy silnik)

        Tu nie o samochód chodzi, tylko o kierowcę. Kto nie jest w stanie osiągnąć u nas średniej 70 km/godz na trasie Wawa-Brodnica (wystarczy do tego sprawny kaszlak) powinien na stałe przesiąść się do (coraz dzięki Bogu szybszych) pociągów. Albo cierpliwie czekać (i nie narzekać), aż będzie u nas jak w Ameryce (ośmiopasmowe autostrady, kulka w łeb lub banicja za przekroczenie 88 km/godz itepe ...) ;)
        • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 11:08
          simr1979 napisał:

          > Kto nie jest w stanie osiągnąć u nas średniej 70 km/godz na trasie
          > Wawa-Brodnica (wystarczy do tego sprawny kaszlak)

          No to chyba jestem dupa nie kierowca.

          Mi Alfa dosc rzadko udaje sie przekroczyc 60-65 km/h na przecietnej
          trasie. A wyprzedzam duzo, bo mam czym. Tylko, ze stosuje sie do
          wiekszosci ograniczen i nie wyprzedzam jak nie mam dostatecznej
          pewnosci, ze moge...

          Nic to. Dzis wieczorem/w nocy robie sobie rundke. Zobaczymy czym
          dupa, czy ta droga rzeczywiscie jest szybsza od sredniej polskiej.
          • simr1979 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 11:48
            emes-nju napisał:

            > Nic to. Dzis wieczorem/w nocy robie sobie rundke. Zobaczymy czym
            > dupa, czy ta droga rzeczywiscie jest szybsza od sredniej polskiej.

            "Rundka" to za mało - im dłuższa trasa tym wyższa srednia. Jeśli
            jedziesz tylko do Płońska, to startując z Ursynowa czy nie daj Boże
            Gocławka i tak w przecietnych warunkach nie osiągniesz więcej niż te
            swoje 60-65, choćbyś od ostatnich świateł w Łomiankach starał się na
            dwujezdniówce utrzymywać 130-140 ;)
            • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 11:57
              No przeciez Emciakowi o to chodzi by pokazac jak słaba jest średnia
              czli proponuje start 1 listopada i trasę koło wszystkich cmentarzy
              przez całe misto . To dopiero średnia będzie .
            • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 11:58
              Zawsze srednia licze door-to-door. Liczenie od granicy miasta, do
              granicy miasta jest takie... Troche nieuczciwe. Wobec siebie ;-)

              Jade z Goclawia i z lekka mnie to przeraza. Nic to. Pojade Modlinska
              (utkne tylko kilka razy, ale nie w stojacych na debowo korkach, z
              ktorych czesc wiem jak ominac) i dalej do Nowego Dworu.
              • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:12
                Jeszcze uczciwiej wobec nas będzie jak do średniej doliczysz ew.
                czas na naprawę ogumienia podczas podrózy .
              • rekrut1 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:16
                emes-nju - nie wiem kiedy będziesz jechał do tej Brodnicy. Ja
                jechałem do Kartuz przez Kościerzynę w zeszły piątek po południu
                4godz i 45min. Może miałe szczęście? :) Warto pomyśleć nad
                optymalnym czasem wyjazdu.
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:18
                  A skad jechałęś do K????
                  • rekrut1 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:35
                    Z Warszawy.
                    • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:36
                      "Na sygnale" jechałeś ? ~90km/h średnia wyszła
                      • rekrut1 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:39
                        O nie, jak jadę na "sygnale" to wychodzi 110-115. Ale nie do Kartuz,
                        do Ustronia,(Kartuzy to tylko przerywnik).
                • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:20
                  rekrut1 napisał:

                  > Warto pomyśleć nad optymalnym czasem wyjazdu.

                  U mnie optymalny czas wyjadu musi oznaczac szanse na powrot przed
                  rozpoczeciem pracy jutro ;-)

                  Wyjade wiec pewnie po 18-tej, troche odstoje, ale bez dramatow.
                  Gdybym wyjechal po 20-tej tez bym odstal, za to bylbym o te 2
                  godziny pozniej w domu, co przelozyloby sie na 2 godziny mniej w
                  objeciach Morfeusza.
                  • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:29
                    To juz teraz wiem dlaczego polski kierowca musi pędzić . Bo się
                    spieszy . A nie można wyjechać 2 godziny wcześniej lub 2 później
                    (albo przed korkami albo po nich )?
                  • rekrut1 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:41
                    A nie da się korka objechać?
                    • habudzik Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:42
                      A pewnie że da się ale wtedy średnia będzie wyższa a przedież jemu
                      nie o to chodzi .
                    • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:44
                      rekrut1 napisał:

                      > A nie da się korka objechać?

                      Warszawskie korki da sie objechac wyjezdzajac z Warszawy. W korku ;-D
                      • rekrut1 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 12:56
                        Nie pisałem tego złośliwie, bywają dni że robię po wawie i 100-
                        120km. Więc kilka objazdów można znaleźć ale......
                        Pozdr. Szerokiej drogi.
                        Pazdzioch
                        • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 13:57
                          Wiem, ze niepisales tego zlosliwie. Tak sobie tylko podkpiwam.

                          Kilka objazdow znam i z nich skorzytam (np. korek do swiatel przy
                          pomniku zebraka - przy Okrzei - swietnie omija sie skrecajac w
                          Okrzei, zaraz potem w lewo w Panienska i z Klopotowskiego z powrotem
                          na trase). Ale nie bardzo widze sens objezdzania podkorkowujacej sie
                          Modlinskiej. Tu trzeba zacisnac zeby i sunac az do granic Warszawy.
                          Potem jest lepiej.
                      • simr1979 Jaja sobie robicie, a średnia.... 22.07.09, 14:03
                        ... przelotowa to poważna sprawa ;D

                        A tak BTW z moich sporadycznych wizyt w 100licy wynika, że warszawskie korki
                        najskuteczniej omija się jadąc przez ścisłe centrum, np. Mokotowską, Piękną albo
                        Koszykową.

                        Aha - a 1 listopada z Bródna na Wólkę zawsze jeżdżę przez Nowy Dwór :)
              • simr1979 Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 13:49
                emes-nju napisał:


                > Jade z Goclawia i z lekka mnie to przeraza. Nic to. Pojade Modlinska
                > (utkne tylko kilka razy, ale nie w stojacych na debowo korkach, z
                > ktorych czesc wiem jak ominac) i dalej do Nowego Dworu.

                Do Nowego Dworu z Gocławia szybciej będzie drogą nr 631 przez Zielonkę/Marki, Nieporęt i Wieliszew. Dobra strategia = dobra średnia ;) :)
                • emes-nju Re: O średniej prędkości raz jeszcze 22.07.09, 14:02
                  simr1979 napisał:

                  > Do Nowego Dworu z Gocławia szybciej będzie drogą nr 631 przez
                  > Zielonkę/Marki, Nieporęt i Wieliszew. Dobra strategia = dobra
                  > średnia ;) :)

                  Myslalem o tej trasie do zeszlego tygodnia. Po pierwsze przejechanie
                  przez skrzyzowanie Ostrobramska/Marsa z Grochowska/Plowiecka, to
                  murowany postoj. Potem walka na skrecie w lewo na 631 i korek az do
                  ostatnich zjazdow na Zabki. A potem mikrorondo, na ktorym dominujacy
                  ruch na Wolomin dosc skutecznie blokuje ruch trasy 631.

                  Poza tym ile bym ta droga nie jechal, zawsze widze albo jakis
                  wypadek albo slady po wypadku, bo sporo tam jezdzi dzieciakow
                  zamoznych rodzicow - ostatnio Subaru Impreza zdjelo przod Escorta,
                  ktore usilowalo wyprzedzic na grubosc lakieru i sie nie zmiescilo...
    • hanni Odprez sie analny i rozkoszuj krajobrazem 22.07.09, 10:46
      W Prowansji albo w niektorych regionach Szwajcarii bylem zadowolony jak
      wychodzilem na srednia okolo 40 km/h.
      Podobna srednia miewam niekiedy nawet w nizinnych Niemczech.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka