Dodaj do ulubionych

Pomiar predkosci

27.07.09, 11:30
Czy policja moze mierzyc predkosc stojac (i mierzac) poza obszarem
ograniczenia (juz za znakiem znoszacym ograniczenie)?
Obserwuj wątek
    • nazimno Pomiar powinien uwzgledniac 27.07.09, 11:48
      penalizowany odcinek drogi.

      Przyrzady pomiarowe (radar/laser) maja konkretny zasieg "roboczy",
      nawet do kilkuste metrow.

      Nie wiem, czy w Polsce sa az tak szczegolowe instrukcje, dotyczace
      lokalizacji przyrzadow.








    • jureek Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 12:02
      Wiem, że czepiam się, ale nie mogłem się powstrzymać. Przecież w Polsce nie ma
      obszarów bez ograniczenia, na każdej drodze jakiś limit prędkości obowiązuje.
      Jura
    • emes-nju Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 12:08
      Oczywiscie, ze moze.

      Klopot bedzie tylko wtedy gdy karzacy i karany nie beda mogli sie
      dogadac w ktorym dokladnie miejscu odbyl sie pomiar ;-)
      • galtom Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 13:02
        emes-nju napisał:

        > Oczywiscie, ze moze.
        >
        > Klopot bedzie tylko wtedy gdy karzacy i karany nie beda mogli sie
        > dogadac w ktorym dokladnie miejscu odbyl sie pomiar ;-)
        >

        No chyba jakies przepisy to reguluja... jesli policjant stoi X metrow
        od znaku znoszacego ograniczenie... skad wiemy, ze predkosc pojazdu
        ktora zmierzyl to ta jeszcze na ograniczeniu a juz nie za nim?

        Mnie sie wydaje (ciagle szukam zapisu bo mam wrazenie, ze gdzies taki
        widzialem), ze jednak aby pomiar byl wazny (w sensie dowodowym)
        urzadzenie (pomiarowe)musi miec wazna homologacje (kiedys byl z tym
        klopot bo homologacje/kalibrowanie trzeba co jakis czas powtarzac a
        to kosztuje - nie wiem jak z dzisiejszymi "suszarkami") a pomiar musi
        sie odbywac na odcinku obejmujacym ograniczenie... a nie poza nim.

        Mozemy sobie wyobrazic hipotetyczna syt. czlowiek jedzie "Maluchem"
        40km/h (na ograniczeniu do 40km/h). 10m za znakiem stoi kontrola.
        Maluch zbliza sie do znaku konczacego ograniczenie, nastepuje pomiar
        - 42km/h.

        Ta sama sytuacja tylko z autem ktore, ma 300KM... jak na 2m przed
        znakiem znoszacym ograniczenie wcisniemy gaz do dechy.... ile
        bedziemy mieli na liczniku tuz za nim....

        Na pewno rozumiecie o co chodzi... dlatego taki zapis chyba gdzis
        jest.

        A pytam dlatego, ze policja w Katowicach mierzy predkosc autom stojac
        za ograniczeniem do 40km/h na dwupasmowce na bielsko bo "zatoczka" w
        ktorej chowa sie radiowoz jest ze 20m od znaku...
        • emes-nju Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 13:07
          Ten sam problem bedzie wystepowal jak policja zacznie swoimi
          laserowymi cudenkami mierzyc predkosc z odleglosci kilometra.

          Jezeli pomiar bedzie na granicy obowiazywania ograniczenia, moga (i
          maja prawo!) pojawic sie kontrowersje.
          • habudzik Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 15:52
            emes-nju napisał:

            > Ten sam problem bedzie wystepowal jak policja zacznie swoimi
            > laserowymi cudenkami mierzyc predkosc z odleglosci kilometra.

            Nie będzie problemu . Te cudeńka podłącza się do video. Na wysokości Teatru na
            Woli już tym świecą
        • galtom Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 13:10
          Narazie znalazlem cos takiego Radary moga klamac bo w Kodeksie drogowym o tym jak
          mierzyc predkosc nie ma ani slowa.

          Teoretycznie Policjant moze np. poruszac sie w strone zaparkowanego
          auta i w ten spsob mierzyc predkosc "suszarka"... to urzadznie nie
          pokaze Kto byl naprawde w ruchu....
          • galtom do liku w poscie powyzej... 27.07.09, 13:17
            Mysle, ze biorac pod uwage kontrowersje jakie powastaja jesli chodzi
            o fotoradary stacjonarne wykzane w tekscie (patrz link wyzej).
            Dobrym rozwiazaniem sa fotoradary w wersji angielskiej.
            Tam urzdzenie jest wyposazone w radar ale nie jego pomiar jest
            dowodem a dwa zdjecia.
            Na jazdni w zasiegu radaru sa wymalowane poziome kreski... co
            okreslona odleglosc. Aparat fotograficzny jest wzbudzany poprzez
            radar (gdy ten stwierdzi, ze pojaz prawdopodobnie porusza sie zbyt
            szybko). Aparat robi dwa zdjecia (w stalym i znanym okresie czasu),
            na podstawie roznicy widocznych kresek i pozycji samochodu wzgledem
            nich, na pierwszym i drugim zdjeciu mozna wyliczyc predkosc auta (a
            pomiar radarowy jest tylko elementem pomocniczym).
            Pomiar taki nie pozostawia miejsca na blad i interpretacje.

            Chyba lepiej niz u nas... pozatym widac gdzie dokloadnie kamera
            mierzy :-)
            • tomek854 Re: do liku w poscie powyzej... 27.07.09, 17:47
              To nie jest tak, że radar nie jest brany pod uwagę.

              Po prostu zgodnie z prawem muszą być dwa dowody, czyli dwa pomiary różną metodą
              (stąd "bezzałogowy" fotoradar działa w taki sposób o którym mówisz i daje pomiar
              radarowy oraz te dwa zdjęcia na kreseczkach a np. policjant z suszarką ma
              zapisany wynik pomiaru a drugim dowodem jest jego zeznanie).
          • nazimno Tam sa ogolne warunki, ale nie chce mi sie tego 27.07.09, 13:27
            teraz czytac, nie mam tyle czasu:
            --------------------------------------


            Dziennik Ustaw z 2007 r. Nr 225 poz. 1663

            ROZPORZĄDZENIE
            MINISTRA GOSPODARKI z dnia 9 listopada 2007 r.


            w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru
            prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu
            badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli
            metrologicznej tych przyrządów pomiarowych.

            (Dz. U. z dnia 3 grudnia 2007 r.)

          • emes-nju Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 13:28
            galtom napisał:

            > Narazie znalazlem cos takiego Radary moga klamac

            O tym, ze radary klamia, dowiedzialem sie na wlasnej skorze jak
            policja ukarala mandatem mnie, a nie wyprzedzajacego mnie ze swistem
            vana.

            Teraz juz wiem, ze policja nie dosc, ze MUSIALA zmierzyc predkosc
            wiekszego auta, to jeszcze zapewne doskonale o tym wiedziala. Stad
            ich sklonnosc do okazania mi "laski" jak okazalo sie, ze w calym
            zyciu nie zlapalem ani jednego punktu karnego. Nie odstapili jednak
            od ukarania - w koncu facetowi w Alfie na pewno sie nalezy...

            Szkoda, ze wtedy nie wiedzialem jaki jest kat wiazki radarowej.
            Mialem na pokladzie kilku swiadkow, ktorzy w sadzie z cala pewnoscia
            zeznaliby, ze w chwili pomiaru bylem wyprzedzany przez duzy samochod.

            :-/
            • tbernard Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 13:52
              > O tym, ze radary klamia, dowiedzialem sie na wlasnej skorze jak
              > policja ukarala mandatem mnie, a nie wyprzedzajacego mnie ze swistem
              > vana. (...)

              Z opisanej sytuacji wynika, że to nie radar kłamał, tylko policjanci kłamali, że
              Twoją prędkość zmierzyli. Trafiłeś na parszywców i tyle.
              • emes-nju Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 14:31
                tbernard napisał:

                > Trafiłeś na parszywców i tyle.

                Trafilem na zwyklych policjantow, dla ktorych wazniejsze jest
                wyrobienie planu mandatowania niz bezpieczenstwo, o sprawiedliwosci
                nie wspominajac.

                Oni doskonale wiedza, ze wykonujac pomiar tak, jak wykonuja,
                popelniaja bledy - od predkosci, po to, kogo zatrzymali, a kogo
                zmierzyli. Oni doskonale wiedza, ze praktyka krycia sie po krzakach
                sluzy jak najobfitszym lowom, a nie bezpieczenstwu, bo przeciez
                kryja sie nie po to, zeby na ich widok ktokolwiek zwolnil (!).

                W "moim" przypadku wiedzieli tez, ze lapia na ograniczeniu bedaym
                sabotazem - na "wyrok" i sprawdzenie czy ja to ja, a nie malpa,
                czekalem ze 40 min i w tym czasie NIKT nie skorzystal z zadnej
                strony z drogi polnej, ktorej "bezpieczenstwa" strzegla 70-tka.
                Wiedzieli tez, ze lapiac we mgle (z powodu tej mgly ani razu nie
                przekroczylem 100 km/h licznikow, a karany bylem za 112 km/h)
                stwarzaja powazne ryzyko karambolu.

                Wiesz... Nie jestem najlepszego zdania o naszych fspanjalych w ich
                wspanialych niebieskich zabaweczkach...
                • habudzik Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 16:00
                  emes-nju napisał:

                  > tbernard napisał:
                  >
                  > > Trafiłeś na parszywców i tyle.
                  >
                  > Trafilem na zwyklych policjantow, dla ktorych wazniejsze jest
                  > wyrobienie planu mandatowania niz bezpieczenstwo,


                  I widzisz , kolejna bzdura w Twoim wykonaniu . Gdyby chodziło policjantom o
                  wyrobienie planu mandatowania to zwisałoby im kogo zatrzymają . Sztuka jest
                  sztuka i nie ważne czy Alfa czy Van .
                  Problem leży gdzie indziej a mianowicie u Ciebie w głowie - jesteś oszustem więc
                  nie można dać Ci wiary w takie tłumaczenia jak nie mozna dac wiary w opis trasy
                  do Brodnicy co to niby jest mrugająca w druga stronę . Kłamiesz i tyle i wcale
                  bym się nie zdziwił gdyby to Ciebie a nie Vana namierzyła policja
                • rekrut1 Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 16:17
                  Panowie, policja ma "prawo" mierzyć gdzie chce i jak chce. Zawsze
                  możecie się nie zgadzać co do miejsca jak i sposobu pomiaru.
                  Odmawiacie przyjęcia mandatu, sprawa trafia do Sądu Grodzkiego i ...
                  Obawiam się w 95% wypadków koszta znacznie wzrosną.
                  Pozdr.
                  Pazdzioch
                  • emes-nju Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 16:19
                    rekrut1 napisał:

                    > sprawa trafia do Sądu Grodzkiego i ...
                    > Obawiam się w 95% wypadków koszta znacznie wzrosną.

                    Najgorsze jest to, ze rowniez wtedy, gdy to panowie policjanci sa
                    nie w porzadku...
                    • habudzik Re: Pomiar predkosci 27.07.09, 16:30
                      Sądy niezawisłe też się na kierowce uwzięły ? Masz jakąś obsesję chyba .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka