emes-nju
27.07.09, 12:35
W czasie moich podrozy widzialem billboard, na ktorym widnial znak
ograniczajacy predkosc do 90 km/h i podpis "Zwolnij, smierc jezdzi
szybciej".
Logika tej wypowiedzi powalila mnie na kolana. Wedlug mnie wniosek,
ktory mozna wyciagnac po "przeanalizowaniu" tresci tego plakatu,
jest taki, ze trzeba poruszac sie szybciej niz porusza sie smierc,
zeby jej umknac ;-)
(Pomijam to, ze billbord stal w miejscu, w ktorym prawie nie bylo
drogi, a tylko potwornie wyboiste resztki duktu, ktory powstal
poprzez zalanie lichym asfaltem starszego duktu z "kocich lbow",
ktore nader czesto pokazywaly swoje lebki tam, gdzie asfalt
wycisniety byl przez TIRy w kilkunastocentymetrowe zwaly i koleiny).