27.07.09, 23:06
Czy znak stop nakazujacy bezwgledne zatrzymanie sie jest
jednoczesnie znakiem ustap pierwszenstwa?
Zawsze w mojej karierze kierowczyni taki znak wystepowal w
towarzystwie znaku "ustap pierwszenstwa" i bylo wszsytko jasne. A
ostatnio zglupialam. Rownorzedne skrzyzowanie i z mojej strony znak
stopu i nic wiecej.
Chyba sie jakiejs zasady nie douczylam.
Obserwuj wątek
    • hrabia-monter-christo Re: znak stop 27.07.09, 23:20
      dmuchawcelatawce napisała:

      > Zawsze w mojej karierze kierowczyni taki znak wystepowal w
      > towarzystwie znaku "ustap pierwszenstwa"

      N I G D Y

      > Rownorzedne skrzyzowanie i z mojej strony znak
      > stopu i nic wiecej.

      N I E M O Z L W E pierdoly
      jezeli jest STOP to nie jest to skrzyzowanie rownorzedne

      "Znak B-20 oznacza:
      1. zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z
      pierwszeństwem,
      2. obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
      Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego
      braku - w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni
      ruchu na drodze z pierwszeństwem.

      Znak B-20 umieszczony w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej jezdni,
      przed którą został ustawiony. Przepisy stosuje się odpowiednio do znaku B-20
      umieszczonego przed torowiskiem pojazdów szynowych lub w innych miejscach
      przecinania się kierunków ruchu.
      Umieszczona pod znakiem B-20 tabliczka T-6c lub T-6d wskazuje rzeczywisty
      przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie.
    • habudzik Re: znak stop 28.07.09, 00:20
      Znak stop nie musi stać przed skrzyżowaniem .
      • pocieszne Re: znak stop 28.07.09, 00:37
        habudzik napisał:

        > Znak stop nie musi stać przed skrzyżowaniem .

        ano nie musi, przed rownorzednym nawet nie moze :-)
        • habudzik Re: znak stop 28.07.09, 00:39
          pocieszne napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Znak stop nie musi stać przed skrzyżowaniem .
          >
          > ano nie musi, przed rownorzednym nawet nie moze :-)

          Teoretycznie może jeśli skrzyżowanie jest wjazdenm na teren np jednostki
          wojskowej a jednocześnie to skrzyżowanie nie ma żadnego innego znaku związanego
          z okresleniem pierwszeństwa
          • pocieszne Re: znak stop 28.07.09, 00:57
            habudzik napisał:

            > > ano nie musi, przed rownorzednym nawet nie moze

            > Teoretycznie może jeśli skrzyżowanie jest wjazdenm na teren np jednostki
            > wojskowej a jednocześnie to skrzyżowanie nie ma żadnego innego znaku związanego
            > z okresleniem pierwszeństwa

            jak skrzyzowanie moze byc wjazdem ?
            poza tym ten znak musialby stac ... za skrzyzowaniem a nie przed, jak w przepisach
            czytales to co wyzej ?
            -zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z
            pierwszeństwem...
            • habudzik Re: znak stop 28.07.09, 01:00
              pocieszne napisał:

              > habudzik napisał:
              >
              > > > ano nie musi, przed rownorzednym nawet nie moze
              >
              > > Teoretycznie może jeśli skrzyżowanie jest wjazdenm na teren np jednostki
              > > wojskowej a jednocześnie to skrzyżowanie nie ma żadnego innego znaku zwią
              > zanego
              > > z okresleniem pierwszeństwa
              >
              > jak skrzyzowanie moze byc wjazdem ?

              Ano może . W TSWL Zamość tak było


              > poza tym ten znak musialby stac ... za skrzyzowaniem a nie przed, jak w przepis
              > ach
              > czytales to co wyzej ?
              > -zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z
              > pierwszeństwem...

              Znak stop stoi przed skrzyżowaniem ale ono może być równorzędne .
              • rekrut1 Re: znak stop 28.07.09, 09:50
                "Zawsze w mojej karierze kierowczyni taki znak wystepowal w
                towarzystwie znaku "ustap pierwszenstwa" i bylo wszsytko jasne."


                Prawdopodobnie jeszcze jeden młody niedouczony kierowca. Ofiara
                jazdy tymi samymi drogami podczas nauki.
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • nazimno "wsycko jasne, panocku" (baca powiedzial) 28.07.09, 09:56
                  Zwidy (u kierowczyni), zwane naukowo halucynycjami sa symptomem
                  niepokojacym w "karierze kierowczyni". Czas na reedukacje.

                  • staszek585 Re: "wsycko jasne, panocku" (baca powiedzial) 28.07.09, 11:05
                    nazimno napisał:

                    "Zwidy (u kierowczyni), zwane naukowo halucynycjami sa symptomem niepokojacym w "karierze kierowczyni". Czas na reedukacje."

                    Zgadzam się z Tobą. Ale co poradzić Habudzikowi?
                    Skoro On wie , że skrzyżowanie jest równorzędne, chociaż stoi przed nim na drodze znak STOP ?
                    • habudzik Re: "wsycko jasne, panocku" (baca powiedzial) 28.07.09, 11:19
                      staszek585 napisał:

                      >
                      > Zgadzam się z Tobą. Ale co poradzić Habudzikowi?
                      > Skoro On wie , że skrzyżowanie jest równorzędne, chociaż stoi przed nim na drod
                      > ze znak STOP ?

                      Znak stop nie musi stać na skrzyżowaniu . Znak stop stoi np we wjeździe na teren
                      jednostki a wjazd jest usytuowany na skrzyżowaniu które nie jest oznaczone w
                      żaden znany nam sposób . Co wtedy poradzisz ?
                      • nazimno Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wyklucza 28.07.09, 11:41
                        takie nagromadzenie sie "szczegolnych przypadkow", na jakie trafia
                        kolega habudzik w swoim bogatym w przezycia zyciu.

                        W zwiazku z tym proponuje napisac o tym jakis naukowy raport,
                        albo walnac habilitacje. W obu przypadkach - oplaci sie.



                        • habudzik Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 28.07.09, 12:21
                          nazimno napisał:

                          > takie nagromadzenie sie "szczegolnych przypadkow",

                          To nie jest szczególny przypadek . Taki wjazd na teren jednostki istnieje , tzn
                          byłej jednostki .
                          • staszek585 Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 28.07.09, 14:26
                            "habudzik napisał:

                            nazimno napisał:

                            takie nagromadzenie sie "szczegolnych przypadkow",

                            To nie jest szczególny przypadek . Taki wjazd na teren jednostki istnieje , tzn byłej jednostki ."

                            I to w zasadzie wszystko wyjaśnia. Bo przecież w wojsku nie ma rzeczy niemożliwych :-) Czyli: wszystko jest możliwe.

                            • habudzik Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 28.07.09, 15:57
                              staszek585 napisał:

                              > "habudzik napisał:
                              >
                              > nazimno napisał:
                              >
                              > takie nagromadzenie sie "szczegolnych przypadkow",
                              >
                              > To nie jest szczególny przypadek . Taki wjazd na teren jednostki istnieje , tz
                              > n byłej jednostki ."
                              >
                              > I to w zasadzie wszystko wyjaśnia. Bo przecież w wojsku nie ma rzeczy niemożl
                              > iwych :-) Czyli: wszystko jest możliwe.

                              No tyle że wjazd chyba nadal istnieje a jednostki już nie ma . W wojsku sa
                              rzeczy niemożliwe .
                              • zgryzliwy1 Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 29.07.09, 00:13
                                habudzik napisał:

                                > No tyle że wjazd chyba nadal istnieje a jednostki już nie ma . W wojsku sa
                                > rzeczy niemożliwe .

                                przekupo, juz ci ktos wyzej napisal, ze jezeli znak stal na wjezdzie do
                                jednostki to musial stac od du..y strony - czyli ZA skrzyzowaniem
                                po polskiemu, znaczy to ze nie stal przed skrzyzowaniem, czyli nie dotyczy tego
                                o czym to madrzejsi od ciebie dyskutuja
                                • habudzik Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 29.07.09, 00:17
                                  zgryzliwy1 napisał:

                                  > habudzik napisał:
                                  >
                                  > > No tyle że wjazd chyba nadal istnieje a jednostki już nie ma . W wojsku s
                                  > a
                                  > > rzeczy niemożliwe .
                                  >
                                  > przekupo, juz ci ktos wyzej napisal, ze jezeli znak stal na wjezdzie do
                                  > jednostki to musial stac od du..y strony - czyli ZA skrzyzowaniem
                                  > po polskiemu,

                                  Gdybyś ośle mieszkał w kraju w którym jeżykiem urzędowym jest polski to
                                  potrafiłbyś odczytać co napisałem . Skrzyżowanie jest ZA bramką wjazdową
                                  na teren jednostki ( zresztą drugą bramką ) po której poruszali sie także cywile .
                                  • zgryzliwy1 habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 00:30
                                    habudzik napisał:


                                    > Gdybyś ośle mieszkał w kraju w którym jeżykiem urzędowym jest polski to
                                    > potrafiłbyś odczytać co napisałem . Skrzyżowanie jest ZA bramką wjazdową
                                    > na teren jednostki

                                    pokaz przekupko gdzie to napisales, ze skrzyzowanie jest ZA brama a stop stoi
                                    przed brama
                                    poza tym pajacu, gdyby ci w tej jednostce zamiast bramy postawili mur, to tez
                                    bys twierdzil, ze znak stoi przed skrzyzowaniem (tym na terenie jednostki
                                    hehehe ) ?
                                    • habudzik Re: habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 00:33
                                      zgryzliwy1 napisał:

                                      > habudzik napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Gdybyś ośle mieszkał w kraju w którym jeżykiem urzędowym jest polski to
                                      > > potrafiłbyś odczytać co napisałem . Skrzyżowanie jest ZA bramką wj
                                      > azdową
                                      > > na teren jednostki
                                      >
                                      > pokaz przekupko gdzie to napisales, ze skrzyzowanie jest ZA brama a stop stoi
                                      > przed brama

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,510,98343210,98346095,Re_znak_stop.html


                                      • zgryzliwy1 Re: habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 00:40
                                        habudzik napisał:

                                        > > pokaz przekupko gdzie to napisales, ze skrzyzowanie jest ZA
                                        > > brama a stop stoi przed brama

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,510,98343210,98346095,Re_znak_stop.html

                                        rownie dobrze mozna by znalezc (czyli nie znalezc) to o co prosilem w linku do
                                        ksiazki kucharskiej

                                        nie dosc ze jestes przekupa, to jeszcze do tego niemozliwie tepa
                                        • habudzik Re: habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 00:42
                                          O co chodzi ? Pisałem że skrzyżowanie równorzędne , na nim bramka ( wjazd ) i
                                          stop . W czym masz problem ?
                                          • zgryzliwy1 Re: habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 00:48
                                            wiesz dlaczego jestes matol ?
                                            bo piszesz tak jakbys byl pewien ze wszyscy inni sa glupsi od ciebie

                                            ps
                                            daj wreszcie ten cytat w ktorym pisales, ze skrzyzowanie jest za brama a STOP
                                            przed i juz nie pierd...l ze skrzyzowanie jest wjazdem na ....cos tam, bo juz
                                            mnie brzuch boli ze smiechu
                                            • habudzik Re: habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 00:52
                                              zgryzliwy1 napisał:

                                              > wiesz dlaczego jestes matol ?
                                              > bo piszesz tak jakbys byl pewien ze wszyscy inni sa glupsi od ciebie
                                              >
                                              > ps
                                              > daj wreszcie ten cytat w ktorym pisales, ze skrzyzowanie jest za brama a STOP
                                              > przed i juz nie pierd...l ze skrzyzowanie jest wjazdem na ....cos tam, bo juz
                                              > mnie brzuch boli ze smiechu

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,510,98343210,98345835,Re_znak_stop.html
                                              Tu pisałem że wjazd jest na skrzyżowaniu i tego skrzyżowania dotyczy znak stop a
                                              skrzyżowanie jest równoważne .
                                            • habudzik Re: habudzik, tu nie targ tu jest forum 29.07.09, 01:04
                                              zgryzliwy1 napisał:

                                              > bo piszesz tak jakbys byl pewien ze wszyscy inni sa glupsi od ciebie

                                              Widzisz ????? Wszyscy nie ale Ty z całą pewnością
                                  • jwysoki Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 30.07.09, 08:39
                                    i wszystko jasne: emerytowany sierżant od musztry i poruszania
                                    się "po kwadracie" zawsze ma rację.
                          • jwysoki Re: Rachunek prawdopodobienstwa w zasadzie wykluc 30.07.09, 08:36
                            habudzik napisał:

                            > nazimno napisał:
                            >
                            > > takie nagromadzenie sie "szczegolnych przypadkow",
                            >
                            > To nie jest szczególny przypadek . Taki wjazd na teren jednostki
                            istnieje , tzn
                            > byłej jednostki .
                            >
                            >
                            to może już czas do cywila, a bramę jednostki zamknąć?
    • kozak-na-koniu Re: znak stop 28.07.09, 12:34
      Oznacza to, że koniecznie musisz się zatrzymać, ale zatrzymawszy się
      nie musisz ponownie ruszając udzielić pierwszeństwa. Lepiej jednak
      tego nie próbuj, szczególnie na używanych przejazdach kolejowych,
      mimo że jeździsz pojazdem lżejszym, słabszym od pociągu - czyli nie
      chronionym. Stój więc do tak zwanej "usranej śmierci".:)
      • nazimno Pomijajac cala te polemike - statystyka, buhahaha 28.07.09, 12:40

        www.motofakty.pl/artykul/znak_8222stop_8221_oznacza_wiecej_niz_8222zwolnij_8221.html

        PS
        W zasadzie znak stop mozna oddac na zlom.
        W naszym kraju jest on malo powazany/uzywany.
        Podobny los czeka tzw. "czerwone swiatla".

        • staszek585 Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 28.07.09, 14:39
          Ze znakiem STOP masz rację. Nadużywany, stawiany "na wszelki wypadek" coraz mniej oznacza. Postawiony przed nieużywanym torem kolejowym, w dodatku widocznym po parę kilometrów w obie strony - do czego służy? Żeby w sprawozdaniu wyliczyć ile to zrobiliśmy?
          Bez sensu tym bardziej, że jeżeli ktoś nie zauważa Krzyża św. Andrzeja to jaka jest szansa, że zauważy znak STOP ?
          Podobnie jest z liniami podwójnymi ciągłymi - skoro wymalowano je na długości paru kilometrów to przekraczanie ich staje się normą.
          Niestety, ale logicznie rozumują kierowcy.
          • habudzik Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 28.07.09, 16:00
            staszek585 napisał:

            > Ze znakiem STOP masz rację. Nadużywany, stawiany "na wszelki wypadek" coraz mni
            > ej oznacza. Postawiony przed nieużywanym torem kolejowym, w dodatku widocznym p
            > o parę kilometrów w obie strony - do czego służy?

            Po to by raz uzyty tor nikogo nie zaskoczył . Znowu przykład jednostki wojskowej
            się kłania .


            Żeby w sprawozdaniu wyliczyć
            > ile to zrobiliśmy?

            Jakim sprawozdaniu ? Kto to robi i po co ?
            • kozak-na-koniu Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 28.07.09, 16:04
              habudzik napisał:

              > Po to by raz uzyty tor nikogo nie zaskoczył . Znowu przykład
              jednostki wojskowe
              > j
              > się kłania .

              A gdzie dana jednostka się znajduje? We Francji?

              > Jakim sprawozdaniu ? Kto to robi i po co ?

              W sprawozdaniu czynników odpowiedzialnych za oznakowanie dróg, nie w
              sprawozdaniu czynników odpowiedzialnych za demontaż torów. Przykład:
              tory rozebrane - znak stoi.
              • habudzik Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 28.07.09, 17:23
                kozak-na-koniu napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > Po to by raz uzyty tor nikogo nie zaskoczył . Znowu przykład
                > jednostki wojskowe
                > > j
                > > się kłania .
                >
                > A gdzie dana jednostka się znajduje? We Francji?

                Nie , w Polsce .


                > > Jakim sprawozdaniu ? Kto to robi i po co ?
                >
                > W sprawozdaniu czynników odpowiedzialnych za oznakowanie dróg, nie w
                > sprawozdaniu czynników odpowiedzialnych za demontaż torów. Przykład:
                > tory rozebrane - znak stoi.

                Takie przypadki jeśli sa to są właśnie przypadkami , nie codziennością .
                • staszek585 Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 28.07.09, 21:31
                  Habudziku, można tak jak piszesz. Tory nie używane, ale są, więc jest i ryzyko, że kiedyś po nich pojedzie pociąg. Jednostka oznaczyła na swoim terenie, że wyjeżdżający ma się koniecznie zatrzymać. Jednostkę zlikwidowano, znak został. Pewnie też "na wszelki wypadek' ? No, bo a nuż jednostka tam wróci?
                  Tyle tylko, że takie "dupochrony" pozostawione bez potrzeby powodują, że w znak ustawiony z sensem też jest lekceważony.
                  Dziwi mnie, dlaczego tego niektórzy nie potrafią zrozumieć.
                  Tym bardziej, że całe mnóstwo znaków i tak nie zastąpi rozwagi kierowcy. Napisałbym, że odwrotnie: im bardziej kierowca jest ubezwłasnowolniany tym głupsze błędy robi.
                  Przykład założycielki tego wątku tylko to potwierdza. Zagubiło się Dziecię, znak STOP zawsze oznaczał konieczność ustąpienia pierwszeństwa. Nie występuje w asyście znaku "Ustąp pierwszeństwa".
                  Faktycznie oba oznaczają podobnie, tyle, że znak STOP zobowiązuje do zatrzymania. Logiczne więc: znak STOP stawiać tam, gdzie bez zatrzymania upewnić się jest niemożliwe, w pozostałych sytuacjach wystarczy "Ustąp".
                  • habudzik Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 28.07.09, 22:28
                    staszek585 napisał:

                    > Habudziku, można tak jak piszesz. Tory nie używane, ale są, więc jest i ryzyko,
                    > że kiedyś po nich pojedzie pociąg.

                    Mało tego . Po nich może pojechać cokolwiek . Nie ma przepisu mówiącego o tym od
                    jakiej częstotliwości pojawiających się zagrożeń stawiać znak ale jest przepis
                    mówiący że zawsze trzeba go przestrzegać . Chyba , że masz doświadczenie w
                    stawianiu znaków .


                    Jednostka oznaczyła na swoim terenie, że wy
                    > jeżdżający ma się koniecznie zatrzymać.

                    WWWWWWWWWjeżdżający a nie wwwwwwyjeżdżający . Nie ma to zresztą znaczenia .


                    Jednostkę zlikwidowano, znak został. Pe
                    > wnie też "na wszelki wypadek' ?

                    Jeśli został to nie na wszelki wypadek bo coś tam funkcjonuje , może teatr . Co
                    nas to obchodzi ?????


                    >No, bo a nuż jednostka tam wróci?

                    A jak jest tam coś innego ?

                    > Tyle tylko, że takie "dupochrony" pozostawione bez potrzeby powodują, że w z
                    > nak ustawiony z sensem też jest lekceważony.


                    Jakie masz uprawnienia by twierdzić , że jest to bez potrzeby??????



                    >Dziwi mnie, dlaczego tego niektórzy nie potrafią zrozumieć.

                    Mnie dziwi dlaczego tylko Polacy uważają , że znak stop na pustyni w Nevadzie
                    nie ma sensu ?????
                    • staszek585 Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 29.07.09, 10:44
                      Habudziku, z tego wszystkiego co napisałeś to tylko jedno dużo wyjaśnia: ten Twój znak STOP na skrzyżowaniu równorzędnym nie istnieje!!!!!! Nie można było tak od razu napisać?
                      Wyjaśniłeś teraz, że znak STOP znajduje się przed bramą wjazdową do jednostki (byłej), tak , aby wjeżdżający musieli się zatrzymać.
                      Czyli, bardziej jeszcze dokładniej: jest sobie skrzyżowanie równorzędne, skręcasz na nim w stronę jednostki (byłej) i przed bramą znak STOP. No i wszystko jasne.
                      A dokładnie nie wszystko. Ciekawe , który znak tam stoi: B-20 czy B-32. Ustawianie B-20 po to, aby wjeżdżający zatrzymal się przy okienku strażnika (wartownika) wydaje się co najmniej nielogiczne.
                      • habudzik Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 29.07.09, 17:08
                        staszek585 napisał:

                        > Habudziku, z tego wszystkiego co napisałeś to tylko jedno dużo wyjaśnia: ten Tw
                        > ój znak STOP na skrzyżowaniu równorzędnym nie istnieje!!!!!! Nie można było tak
                        > od razu napisać?
                        > Wyjaśniłeś teraz, że znak STOP znajduje się przed bramą wjazdową do jednostk
                        > i (byłej), tak , aby wjeżdżający musieli się zatrzymać.
                        > Czyli, bardziej jeszcze dokładniej: jest sobie skrzyżowanie równorzędne, skręca
                        > sz na nim w stronę jednostki (byłej)


                        Nigdzie nie skręcam . Znak B-20 stoi na wprost skrzyzowania do którego dojeżdżam
                        , na skrzyżowaniu jest brama wjazdowa .


                        i przed bramą znak STOP. No i wszystko jas
                        > ne.
                        > A dokładnie nie wszystko. Ciekawe , który znak tam stoi: B-20 czy B-32.


                        Stoi tam B-20 a nie B-32 .


                        Us
                        > tawianie B-20 po to, aby wjeżdżający zatrzymal się przy okienku strażnika (wart
                        > ownika) wydaje się co najmniej nielogiczne.

                        Dlaczego ?
                      • habudzik Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 29.07.09, 17:10
                        Mało tego . Przed wjazdem do mnie do pracy stoi B-20 przed wjazdem ( szlaban
                        automatyczny ) a za nim droga dojazdowa do hali lecz bez oznakowania .
                      • habudzik Re: Pomijajac cala te polemike - statystyka, buha 29.07.09, 17:19
                        Nie wiem chłopie co chcesz osiągnąć takim zakręcaniem prostej sprawy ?
                        Jedziesz sobie droga , prosta jak drut , dojeżdżasz do znaku B-20 i masz się
                        zatrzymać . Nic z tego że stoi on na skrzyżowaniu równorzędnym do którego broni
                        dostępu szlaban , nie zawsze zamknięty. W czym masz problem ?
                        • tkjaaa Podsumowanie 30.07.09, 01:24
                          habudzik napisał:

                          Podsumujmy.
                          Przypominam, Twoja glowna teza, to: STOP moze byc ustawiony przed
                          skrzyzowaniem rownorzednym


                          > Jedziesz sobie droga , prosta jak drut , dojeżdżasz do znaku B-20 i masz się
                          > zatrzymać . Nic z tego że stoi on na skrzyżowaniu równorzędnym do którego broni
                          > dostępu szlaban , nie zawsze zamknięty. W czym masz problem

                          Przyjmujemy (na wiare, bo nie ten znak powinien tam stac) ze stoi znak STOP
                          przed brama, na drodze prowadzacej do skrzyzowanie rownorzednego za brama.

                          PoRD :
                          B-20 oznacza:
                          1. zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem


                          Pytanie: zatrzymujesz sie z powodu znaku STOP przed brama, czy przed
                          skrzyzowaniem ?
                          1) Jezeli przed brama, to Twoja teza o mozliwosci wystapienia znaku STOP
                          przed rownorzednym skrzyzowaniem jest bezsensowna - nie mozna mowic, ze STOP
                          stoi przed skrzyzowaniem rownorzednym (czy jakimkolwiek innym) bo dotyczy tylko
                          bramy. :-)
                          2)Jezeli przed skrzyzowaniem, tyle ze jednoczesnie tez przed brama, to
                          jadac za brame musialbys zatrzymac sie i ewentualnie ustapic pierwszenstwa tym
                          co jada poprzeczna droga na tym skrzyzowaniu - czyli sam bys sobie przeczyl, ze
                          to skrzyzowanie rownorzedne.

                          Mowimy tu o jezdzie zgodnej z PoRD, wiec ciekawy jestem co ....wybierasz ?
                          • staszek585 Re: Podsumowanie 30.07.09, 09:05
                            Habudziku, znowu mącisz. A już myślałem, ze zrozumiałem Twoje słowa.
                            Tkjaaa już dużo wyjaśnił, dorzucę jeszcze swoje:
                            1.Skoro jak piszesz, PRZED wjazdem na teren (byłej) jednostki jest skrzyżowanie (jak twierdzisz) równorzędne to można do tej jednostki wjechać jadąc przez to skrzyżowanie zarówno prosto, jak i skręcając z drogo poprzecznej. Nie?
                            2.To, że za skrzyżowaniem stoi sobie znak STOP nie ma żadnego znaczenia dla równorzędności lub nie tego skrzyżowania. Prez nie już przejechaliśmy. Nie?
                            3.Znak B-20 STOP przeznaczony jest do ostawiania przed skrzyżowaniem lub w innym miejscu, gdzie należy ustąpić pierwszeństwa. Nie?
                            Wobec tego stawianie go:
                            - przed wartownią,
                            - budką portiera,
                            - wjazdem na parking,
                            -wjazdem na teren zakładu, posesji,
                            - czy w podobnych miejscach,
                            jest pozbawione sensu. I to z paru powodów.
                            Pierwsze - nie są to drogi publiczne,
                            Drugie - nikomu tam nie ustępujesz,
                            Trzecie - przyzwyczajasz się, ze ten znak nic nie oznacza, bo jak szlaban otwarty to jedziesz, nie?
                            Dlatego w takich miejscach sensowna byłaby informacja o konieczności zatrzymania (nie znak drogowy). A jak koniecznie znak drogowy to właśnie B-32. I napisać Stój Kontrola przepustek.
                            Bo włąśnie B-32 określa miejsce zatrzymania i
                            • habudzik Re: Podsumowanie 30.07.09, 10:03
                              staszek585 napisał:

                              > Habudziku, znowu mącisz. A już myślałem, ze zrozumiałem Twoje słowa.
                              > Tkjaaa już dużo wyjaśnił, dorzucę jeszcze swoje:
                              > 1.Skoro jak piszesz, PRZED wjazdem na teren (byłej) jednostki jest skrzyżowanie
                              > (jak twierdzisz) równorzędne to można do tej jednostki wjechać jadąc przez to
                              > skrzyżowanie zarówno prosto, jak i skręcając z drogo poprzecznej.

                              Nie . Jeszcze raz , nie umiem narysować wiec postaram się dokładniej opisać :
                              skrzyżowanie jest częściowo na terenie jednostki i na nim stoi bramka ze znakiem
                              stop . Wjazd za bramkę mozliwy jest tylko i wyłącznie przez bramkę . Boczne
                              drogi z punktu widzenia osoby stojącej w bramie sa już na terenie jednostki i
                              osoba ta może kontynuować jazdę na wprost , na lewo i na prawo ( nie pamiętam bo
                              moze jest tam jeszcze np droga na prawo/lewo skos ) i nie ma tam innego znaku
                              regulującego ruch na tym skrzyżowaniu .



                              Nie?
                              > 2.To, że za skrzyżowaniem stoi sobie znak STOP nie ma żadnego znaczenia dla rów
                              > norzędności lub nie tego skrzyżowania.

                              Boże !!!! Znak nie stoi ZA skrzyżowaniem .

                              > 3.Znak B-20 STOP przeznaczony jest do ostawiania przed skrzyżowaniem lub w inny
                              > m miejscu, gdzie należy ustąpić pierwszeństwa. Nie?
                              > Wobec tego stawianie go:
                              > - przed wartownią,
                              > - budką portiera,
                              > - wjazdem na parking,
                              > -wjazdem na teren zakładu, posesji,
                              > - czy w podobnych miejscach,
                              > jest pozbawione sensu.

                              No jednak sens jak widać jest .


                              I to z paru powodów.
                              > Pierwsze - nie są to drogi publiczne,
                              > Drugie - nikomu tam nie ustępujesz,
                              > Trzecie - przyzwyczajasz się, ze ten znak nic nie oznacza, bo jak szlaban otwar
                              > ty to jedziesz, nie?

                              Nie , jak jest otwarta to powinienem się zatrzymać .
                          • habudzik Re: Podsumowanie 30.07.09, 09:45
                            tkjaaa napisała:

                            > habudzik napisał:
                            >
                            > Podsumujmy.
                            > Przypominam, Twoja glowna teza, to: STOP moze byc ustawiony przed
                            > skrzyzowaniem rownorzednym

                            >
                            > > Jedziesz sobie droga , prosta jak drut , dojeżdżasz do znaku B-20 i masz
                            > się
                            > > zatrzymać . Nic z tego że stoi on na skrzyżowaniu równorzędnym do którego
                            > broni
                            > > dostępu szlaban , nie zawsze zamknięty. W czym masz problem
                            >
                            > Przyjmujemy (na wiare, bo nie ten znak powinien tam stac) ze stoi znak STOP
                            > przed brama, na drodze prowadzacej do skrzyzowanie rownorzednego za brama.

                            Znak stoi nie na drodze prowadzącej do bramy tylko na skrzyżowaniu tak jak w
                            każdym innym przypadku gdy stop stoi na skrzyzowaniu ( dla purystów tuż przed
                            nim ) . Ściślej stał bo nie wiem czy stoi gdyż jednostkę zlikwidowano w 1996
                            roku co jednak chyba nie ma znaczenia , prawda ?



                            > PoRD :
                            > B-20 oznacza:
                            > 1. zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwe
                            > m

                            >
                            > Pytanie: zatrzymujesz sie z powodu znaku STOP przed brama, czy przed
                            > skrzyzowaniem ?

                            To zalezy czy bramka jest otwarta czy zamknięta .



                            > 1) Jezeli przed brama, to Twoja teza o mozliwosci wystapienia znaku STOP
                            > przed rownorzednym skrzyzowaniem jest bezsensowna - nie mozna mowic, ze STOP
                            > stoi przed skrzyzowaniem rownorzednym (czy jakimkolwiek innym) bo dotyczy tylko
                            > bramy. :-)
                            > 2)Jezeli przed skrzyzowaniem, tyle ze jednoczesnie tez przed brama, to
                            > jadac za brame musialbys zatrzymac sie i ewentualnie ustapic pierwszenstwa tym
                            > co jada poprzeczna droga na tym skrzyzowaniu - czyli sam bys sobie przeczyl, ze
                            > to skrzyzowanie rownorzedne.

                            Skrzyżowanie jest równorzędne bo żadnego innego znaku z żadnego kierunku nie ma
                            wiec jest to skrzyżowanie regulowane tylko PoRD i owym znakiem stop .
                            • tkjaaa Re: Podsumowanie 30.07.09, 16:08
                              Sadzac po Twoich poprzednich wpisach, mozna sie bylo spodziewac takiej
                              odpowiedzi, czyli zadnej.
                              Nie ma juz o czym pisac, mnie to wtstarcza.
                              • habudzik Re: Podsumowanie 30.07.09, 16:10
                                Sądząc po sposobie w jaki mnie atakujesz spaodziewałem się takiego zakończenia
                                naszej dyskusji.
                                • staszek585 Re: Podsumowanie 30.07.09, 18:26
                                  Nie męczyłem się. To była próba sprawdzenia możliwości kontaktu z Habudzikiem. Wniosek: kontakt nie jest możliwy.
                                  Swoją drogą rezultat był do przewidzenia.
                                  PS:
                                  Na drogach też tacy są: nic mu nie wytłumaczysz, bo nie rozumie.
                                  I trzeba się z tym pogodzić, trudno.
                                  • habudzik Re: Podsumowanie 30.07.09, 21:16
                                    Ale powiedz mi chłopie w czym masz problem . Ja Ci pisze że skrzyżowanie jest
                                    jednocześnie wjazdem na teren jednostki a Ty że można do niej z boku wjechać .
                                    Ja Ci piszę że stoi na skrzyżowaniu znak stop a Ty , że stoi poza nim .
                                    Ja piszę , że nieoznaczone skrzyżowanie jest skrzyżowaniem równorzędnym a Ty mi
                                    piszesz że jest to nielogiczne - może dla Cibie . Nie roztrząsamy logiki tylko
                                    fakt istnienia takiego skrzyżowania ze znakiem stop .
                                    • staszek585 Re: Podsumowanie 01.08.09, 21:19
                                      Ja problemu nie mam.
                                      A skoro Ty masz problem to jedynie mogę Ci zaproponować : przeczytaj jeszcze raz mój ostatni wpis.
                                      Jak zrozumiesz to ok. Jak nie? To Twój problem.
                                      • habudzik Re: Podsumowanie 01.08.09, 21:31
                                        staszek585 napisał:

                                        > Ja problemu nie mam.
                                        > A skoro Ty masz problem to jedynie mogę Ci zaproponować : przeczytaj jeszcze ra
                                        > z mój ostatni wpis.

                                        przeczytałem i wciąż moje zdanie jest takie :
                                        Ja Ci pisze że skrzyżowanie jest
                                        jednocześnie wjazdem na teren jednostki a Ty że można do niej z boku wjechać .
                                        Ja Ci piszę że stoi na skrzyżowaniu znak stop a Ty , że stoi poza nim .
                                        Ja piszę , że nieoznaczone skrzyżowanie jest skrzyżowaniem równorzędnym a Ty mi
                                        piszesz że jest to nielogiczne - może dla Cibie . Nie roztrząsamy logiki tylko
                                        fakt istnienia takiego skrzyżowania ze znakiem stop
                          • zgryzliwy1 Re: Podsumowanie 30.07.09, 13:00
                            no i po co sie meczysz?
                            nam nie musisz tego wyjasniac, bo to dla wiekszosci oczywiste
                            a habudzik i tak nic z tego nie zrozumie
                            jego zdolnosc percepcji jak i logika myslenia skutkuje powtarzaniem do usran.ej
                            smierci tego samego przez kilkadziesiat postow
                            zero refleksji, zero zastanowienia, zero myslenia - klapki na oczach
                            dlatego posluguje sie (nieswiadomie bo o celowym dzialaniu nie ma mowy,trzeba do
                            tego inteligencji) jedyna umiejetnoscia jaka posiada - logika targowej przekupki
                            • habudzik Re: Podsumowanie 30.07.09, 15:36
                              Nie wiem po co on się męczy ale wiem po co Ty . Tobie już dokładnie opisałem
                              miejsce o które pytałeś i niestety nie masz tam wiecej nic do napisania .
    • wichura STOP = ustąp pierwszeństwa 28.07.09, 16:46
      ... i (poza nielicznymi wyjątkami, na ogół związanymi z ograniczoną
      widocznością) nie zamierzam się zatrzymywać.
      • iberia.pl Re: STOP = ustąp pierwszeństwa 28.07.09, 17:02

        wichura napisał:

        > ... i (poza nielicznymi wyjątkami, na ogół związanymi z
        ograniczoną
        > widocznością) nie zamierzam się zatrzymywać.


        wielu wyznajacych taka zasade juz lezy na cmentarzach....
        STOP = STOP, koniec tematu.Wole sie zatrzymac o jeden raz za duzo
        niz o jeden raz za malo....
    • inguszetia_2006 Re: znak stop 28.07.09, 19:03
      Witam,
      Dmuchawcu, ty jesteś jak dziecko boże we mgle;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • kozak-na-koniu Re: znak stop 28.07.09, 19:58
        inguszetia_2006 napisała:

        > Dmuchawcu, ty jesteś jak dziecko boże we mgle;-D

        Nie boże, tylko pijane. Nie przerabiaj klasyków.
        • inguszetia_2006 Re: znak stop 28.07.09, 21:45
          kozak-na-koniu napisał:

          > inguszetia_2006 napisała:
          >
          > > Dmuchawcu, ty jesteś jak dziecko boże we mgle;-D
          >
          > Nie boże, tylko pijane. Nie przerabiaj klasyków.
          Witam,
          Nie przerabiam, tylko "trawestuję".
          Nie chciałam obrazić Dmuchawca, sugerując, że popija;-P
          Pzdr.
          Inguszetia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka