simon921
14.08.09, 15:33
Otóż koło mnie jest sobie strefa zamieszkania - całość ma około
300m. Oczywiście nikt się nie przejmował ograniczeniem do 20km/h bo
po co? No to wstawili progi. No to częśc zaczęła omijać je ze sporą
szybkością zjeżdżając przed progiem na chodnik (jak nie był akurat
zastawiony autami, bo 100m na parking za daleko). No to tydzień temu
postawili słupki i teraz szybciej jeżdża już tylko kierowcy aut
służbowych (bo im nic nie straszne). Czy w naszym kraju już naprawdę
tylko bat działa. Nie można tych 300m przejechać 20km/h. Jakie tu
znajdziecie wytłumaczenie? Bo nie ma autostrad?