Dodaj do ulubionych

Buspas bez autobusow???

01.09.09, 14:57
Niemozliwe? A jednak sie udalo. Emes juz o nim pisal. Ja zas przyjrzalem sie
mu nieco dokladniej, bo czekalem na spotkanie na rogu Plockiej i Wolskiej w
Warszawie. W czasie oczekiwania przejechalo dokladnie 4 autobusy. Zaden
nie jechal buspasem. Wszystko zapewne przez to, ze tzw. organizator ruchu nie
zauwazyl drobiazgu - wszytkie autobusy skrecaja tu w lewo. Po co wiec maja
tluc sie prawym (bus)pasem tylko po to, aby zmieniac pas na lewy prosto w ciag
samochodow osobowych, oczekujacych na skret w lewo?

I tak gora urodzila europejska mysz :))))))
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Buspas bez autobusow??? 01.09.09, 15:24
      Buspas bez autobusow powiadasz...

      Slyszalem cos (obym zle slyszal) o budowie buspasu na Wale
      Miedzeszynskim (jedna z wjazdowek do Warszawy).

      O ile mnie pamiec nie myli, to kursuja tam max. trzy linie. Na
      wiekszosci gesto zabudowanego dystansu, tam, gdzie sa korki (!) -
      jedna (wiecej nie trzeba, bo gesto zabudowane rejony maja inna os
      komunikacji). I tam wlasnie ta jedna linia osiaga czestotliwosc max.
      4 autobusy na godzine (przez wiekszosc dnia - dwa autobusy na
      godzine). Ciekawe ilu "prywaciazy" w tym czasie przejezdza? Ciekawe
      tez ilu przejedzie po wybudowaniu buspasu dla JEDNEJ, rzadko
      kursujacej linii? Ciekawe tez kto upadl na glowe?
      • rekrut1 Re: Buspas bez autobusow??? 01.09.09, 17:35
        Po pierwsze nie wybuduje a namaluje, a po drugie zaraz dowiecie się
        że to wymóg UE i .......kilka innych głupich argumentów. Przecież ta
        armia urzędników musi w jakiś sposób zapracować na prestiż i pensje!
        Nie wspomnę tu o pewnym panu którego nazwiska nie wypada wymieniać,
        bo wstyd.

        Pozdr.
        Pazdzioch
      • misiu-1 Re: Buspas bez autobusow??? 01.09.09, 19:49
        emes-nju napisał:

        > Ciekawe tez kto upadl na glowe?

        cHaGieWu ;-)

    • tomek854 Re: Buspas bez autobusow??? 01.09.09, 19:09
      To co za buc to projektował? Nie można było buspasa zrobić z lewego pasa?

      Takie rzeczy działają - we Wrocławiu na ul. Zielińskiego jest nawet wysepka dla
      autobusów mających przystanek na lewoskręcie.
      • emes-nju Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 10:56
        tomek854 napisał:

        > To co za buc to projektował?

        Nikt nie projektowal.

        Przysli panowie, nakleili tasme i juz. Nikomu nawet nie wpadlo do
        glowy przeorganizowac skrzyzowania, przez ktore jedzie teraz ruch
        przeciwny. Strzalka do skretu w lewo tak jak dla drobnego ruchu bez
        autobusow palila sie pare sekund, tak teraz tez pali sie pare sekund
        za to dla sporego ruchu i autobusow.

        Ciekawe dlaczego autobusy jadace wte zasluguja na buspas, a
        jadace/stojace we wte nie zasluguja nawet na przedluzenie im cyklu
        swiatel? Ciekawe tez dlaczego z "objazdowej" ulicy nie mozna skrecic
        w lewo, zeby wrocic na droge, ktora sie jechalo?

        Myslisz, ze ktos to projektowal? Ten sabotaz?!
        • tomek854 Re: Buspas bez autobusow??? 05.09.09, 22:51
          To ciekawe, co mówisz. Czyli tak sobie każdy może przyjść i zmienić organizację
          ruchu?
          • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 08.09.09, 10:48
            > To ciekawe, co mówisz. Czyli tak sobie każdy może przyjść i zmienić organizację
            > ruchu?

            Czasem sie zastanawiam, czy gdyby ruch drogowy w Warszawie puscic na zywiol, nie
            zrobiloby sie lepiej.

            Oczywiscie, ze nie kazdy. Problem polega na tym, ze tzw. uprawnieni i
            zatwierdzeni robia to nadwyraz czesto bez glowy. Ci tutaj po prostu wyznaczyli
            bus-pas (po co?) i uznali sprawe za zalatwiona. Dlaczego jest on po prawej
            stronie tego nie wie nikt. Autobusy bowiem skrecaja w te zabuspasiala Plocka w
            prawo z ul. Gorczewskiej, jada bez zatrzymania przez caly kwartal, po to, aby w
            zasadniczej wiekszosci skrecic w lewo w Wolska i tam dopiero miec kolejny
            przystanek.

            Troszke z innej beczki, ale nie do konca. Otoz w Warszawie powstaje (powoli)
            europejski system komunikacji, oparty o metro. Na razie jest tylko jedna linia,
            ale znawcy od zmian organizacji uznali, ze cale miasto mozna zorganizowac pod te
            jedna linie. To tak na marginesie. Mi chodzi o metode postepowania przy
            projektowaniu chodnika do jednej ze stacji. Otoz budynek miesci sie w trojkacie
            dwoch duzych ulic. Wszelkie przystanki komunikacji naziemnej mieszcze sie
            oczywiscie na tych ulicach, wiec na dwoch bokach tego trojkata, ktorego podstawa
            jest stacja metra. No i wybudowano chodnik. Piekny i szeroki. Rowniez taki na
            europejska miare. Celuje on dokladnie w wierzcholek trojkata. Ktos
            naprawde ladnie to na mapie wyrysowal. Bezpostrednich chodnikow do przystankow
            brak. Zgadnij Tomku, ktoredy chodza obywatele, ktorzy jakos nie zrozumieli super
            zamyslu artystycznego? Zgadnij co powiedziala rzeczniczka Zarzadu Drog
            Miejskich, zagadnieta o to kuriozum? Odpowiem, bo lubie te formulke: "projekt
            zostal zatwierdzony". Dalej wypowiadala sie w duchu prob i jesli bedzie nie tak,
            to oni to zmienia. Mi od razu cisnie sie pytanie dlaczego nie zrobiono dobrze od
            razu? Na wzmiankowanym wierzcholku trojkata nie ma nawet budki z piwem - uzywaja
            go wiec nieliczni mieszkancy udajacy sie piechota do swoich domow przez
            przejscie dla pieszych. Z pewna zlosliwoscia zauwaze, ze wiekszosc budynkow jest
            blizej przejscia przy przystankach, ale tu ze stacji metra chodnika nie ma. Z
            tego co wiem, gmina Zoliborz postanowila wziac sprawy w swoje rece i za wlasne
            fundusze zbudowac chodniki w takim kierunku, aby byly wygodne. A ta promenada
            zostanie chyba jako pomnik glupoty i zmarnowanych pieniedzy. A tymczasowy,
            nieuzywany, bus-pas na Plockiej zostanie zlikwidowany, bo z zalozenia jest
            tymczasowy. Zapewne dlatego moze byc zrobiony zle.
        • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 06.09.09, 08:47
          emes-nju napisał:


          > Ciekawe dlaczego autobusy jadace wte zasluguja na buspas, a
          > jadace/stojace we wte nie zasluguja nawet na przedluzenie im cyklu
          > swiatel?

          Bo ruch drogowy to nie jest koncert życzeń . Nie można zadawać głupiego pytania
          dlaczego taxówki zasługują na możliwość podróżowania Nowym Światem a Kowalski z
          Nowakiem nie.



          Ciekawe tez dlaczego z "objazdowej" ulicy nie mozna skrecic
          > w lewo, zeby wrocic na droge, ktora sie jechalo?

          Nie wiem o której objazdowej ulicy piszesz ale być może "niemożliwość" skręcenie
          w lewo ma takie samo podłoże co zakaz cofania na autostradzie . Też byłoby
          fajowo gduyby można było czekając w korku na autostradzie zawrócić i pojechać
          inną drogą . Nie da się - jaka szkoda .
      • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 11:27
        > To co za buc to projektował? Nie można było buspasa zrobić z lewego pasa?

        Tu chodzi zawsze o to samo: o robienie na absolutna pale Europy w naszym kraju.
        Bo wiesz, w Europie buspasy to norma. Sa rowniez inne normy, ale tych jakos sie
        u nas nie zauwaza. Ot, chocby fakt, ze komunikacja masowa moze byc dobra
        alternatywa dla komunikacji indywidualnej, choc u nas to caly czas
        bieda-komunikacja - gdy nie masz auta, to upodlasz sie w autobusie, do tego
        wcale nie krocej niz autem. Albo np. to, co chyba funkcjonuje w USA. Z ich
        buspasow moga korzystac rowniez samochody prywatne, pod warunkiem, ze maja na
        pokladzie iles tam osob. U nas z bus pasow moga korzystac tylko autobusy
        miejskie i taksowki. Taksowki woza 1 pasazera i na dokladke kierowce, wiec
        wychodzi, ze dokladnie tyle samo co wozi edek, ktory nie potrzebuje kierowcy. Z
        bus pasow nie moga korzystac autobusy prywatne "nierozkladowe". Jest to w
        Warszawie jedna z najlepszych alternatyw dla komunikacji miejskiej, poniewaz
        "prywatny" najlepiej wie, kiedy najwiecej zarabia i wtedy kursuje jak wsciekly.
        Niestety nie po buspasie, bo nie ma rozkladu, nie dal lapowy w ratuszu na
        koncesje itp.
        • tomek854 Re: Buspas bez autobusow??? 05.09.09, 22:53
          > pokladzie iles tam osob. U nas z bus pasow moga korzystac tylko autobusy
          > miejskie i taksowki. Taksowki woza 1 pasazera i na dokladke kierowce, wiec
          > wychodzi, ze dokladnie tyle samo co wozi edek, ktory nie potrzebuje kierowcy.

          Ale jak edek dojedzie do pracy, to zaparkuje tam samochód, i on będzie zajmował
          miejsce parkingowe 8 godzin. A pan kierowca przez ten czas przywiezie ładnych
          kilka innych osób.
          • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 08.09.09, 11:00
            > Ale jak edek dojedzie do pracy, to zaparkuje tam samochód, i on będzie zajmował
            > miejsce parkingowe 8 godzin. A pan kierowca przez ten czas przywiezie ładnych
            > kilka innych osób.

            Do pewnego stopnia mnie przekonales.

            Dlaczego z tych pasow nie moga korzystac autobusy, ktorych wlasciciele nie
            podpisali umow z miastem. Wszak jest to radosna tworczosc zatykajaca jedna
            wielka luke komunikacji miejskiej/podmiejskiej. Jesli wiec miasto tak robi
            komunikacje z osciennymi miasteczkami, ze zapewne wiecej autobusow prywatnych
            niz miejskich wozi ludzi, to czemu rzuca klody pod nogi tym, ktorzy usprawniaja
            to, czego miasto nie potrafi zrobic? Tak po prostu po zlosci, bo sa oni nie
            zatwierdzeni i nie maja pieczatki?
        • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 06.09.09, 09:07
          edek40 napisał:

          > > To co za buc to projektował? Nie można było buspasa zrobić z lewego pasa?
          >
          > Tu chodzi zawsze o to samo: o robienie na absolutna pale Europy w naszym kraju.
          > Bo wiesz, w Europie buspasy to norma. Sa rowniez inne normy, ale tych jakos sie
          > u nas nie zauwaza. Ot, chocby fakt, ze komunikacja masowa moze byc dobra
          > alternatywa dla komunikacji indywidualnej, choc u nas to caly czas
          > bieda-komunikacja - gdy nie masz auta, to upodlasz sie w autobusie, do tego
          > wcale nie krocej niz autem.

          Oczywiście że nie krócej niż autem właśnie przez te auta . Autobus ma po
          pierwsze problem z wyjazdem z zatoki bo żadne bydło go nie wpuści , jak juz
          autobus jakimś nadprzyrodzonym sposobem wydostanie się z zatoki to stoi w korku
          wraz z autami i tak podróż z centrum na ursynów trwa dwie godziny choć bez aut
          trwałaby 30 minut . Wtedy ten sam autobus mógłby w tym samym czasie zrobić 4
          takie kursy . Przybyłoby wówczas autobusów choć nikt ich nie zakupił wiecej
          To samo tramwaje . Co z tego że mogą z przystanku odjechać bez problemu jak
          muszą dzwonić na każdej krzyżówce bo bydło w aucie myślało że jeszcze na
          czerwonym to można wjechać na skrzyżowanie no bo sąd mogło przewidzieć że te
          samochody które stoją zaraz za skrzyżowaniem nie zdematerializują się nagle . I
          tak , podróżni stoją w zapchanym tramwaju , słuchaja jak motorniczy dzyń-dzyń na
          kretyna i słuchaja jak ten motorniczy bluźni na kierowcę . Ot Polska właśnie .
          www.youtube.com/watch?v=7d3Iutzin9c
          Obejrzeć bez fonii .
          www.youtube.com/watch?v=7K9XKGqyLRE&feature=related
          www.youtube.com/watch?v=6OHemAwvEqQ&feature=related
        • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 07.09.09, 23:15
          edek40 napisał:

          > > To co za buc to projektował? Nie można było buspasa zrobić z lewego pasa?
          >
          > Tu chodzi zawsze o to samo: o robienie na absolutna pale Europy w naszym kraju.
          > Bo wiesz, w Europie buspasy to norma. Sa rowniez inne normy, ale tych jakos sie
          > u nas nie zauwaza. Ot, chocby fakt, ze komunikacja masowa moze byc dobra
          > alternatywa dla komunikacji indywidualnej, choc u nas to caly czas
          > bieda-komunikacja - gdy nie masz auta, to upodlasz sie w autobusie, do tego
          > wcale nie krocej niz autem.

          Ale dlatego że kierowcy osobówek mają gdzieś np buspasy :
          www.zyciewarszawy.com.pl/artykul/1,398269.html
      • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 11:54
        tomek854 napisał:

        > To co za buc to projektował? Nie można było buspasa zrobić z
        lewego pasa?

        Raczej cieżko to zrobić bo przystanki są po prawej a żaden polski
        burak nie przepuści autobusu z lewego buspasa na przystanek i na
        zad .
        • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 11:58
          > Raczej cieżko to zrobić bo przystanki są po prawej a żaden polski
          > burak nie przepuści autobusu z lewego buspasa na przystanek i na
          > zad .

          Byles tam buraku? Tam nie ma ani jednego przystanku. Zanim zaczniesz pouczac,
          wypraw sie na miejsce i spytaj chocby jakiego pijaczka czy innego autorytetu, bo
          portiera tam chyba zadnego nie ma.
          • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 12:08
            edek40 napisał:


            > Byles tam buraku? Tam nie ma ani jednego przystanku. Zanim
            zaczniesz pouczac,
            > wypraw sie na miejsce i spytaj chocby jakiego pijaczka czy innego
            autorytetu, b
            > o
            > portiera tam chyba zadnego nie ma.


            Gdzie nie ma przystanku ? W ogóle tam nie ma przstanków ?
            • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 12:12
              > Gdzie nie ma przystanku ? W ogóle tam nie ma przstanków ?

              Pojedz, obejrzyj, a gdy tego bedzie malo, to spytaj osobe kompetentna z grona
              wymienionych w poprzednim poscie.
              • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 12:13
                edek40 napisał:

                > > Gdzie nie ma przystanku ? W ogóle tam nie ma przstanków ?
                >
                > Pojedz, obejrzyj, a gdy tego bedzie malo, to spytaj osobe
                kompetentna z grona
                > wymienionych w poprzednim poscie.

                Ale co mam oglądać ? Oglądać że autobus od zajezdni do zajezdni
                jedzie bez przystanku ???? Skoro jednak jest przystanek to trzeba
                zmianiac pasy z lewego na prawy i na zad .
                • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 12:28
                  > Ale co mam oglądać ? Oglądać że autobus od zajezdni do zajezdni
                  > jedzie bez przystanku ???? Skoro jednak jest przystanek to trzeba
                  > zmianiac pasy z lewego na prawy i na zad .

                  Eeee. A jaki przystanek? Znaczy sie gdzie ten przystanek? Bo w ogole to
                  przystanki, jako takie, wystepuja w przyrodzie. Nie wystepuja tylko na
                  wzmiankowanym kwartale z buspasem. Na tym odcinek, mlotku, autobusy wjezdzaja z
                  ul. Gorczewskiej i dalszego odcinka Plockiej. Przystanki sa na Gorczewskiej i
                  Plockiej, ale na tym odcinku bez bus-pasa. Nastepne przystanki sa albo na
                  Wolskiej, w ktora w lewo skreca zasadnicza wiekszosc autobusow (to wynika z
                  "zanikania" ulicy Leszno w kierunku centrum - wez mape i zobacz) lub na Plockiej
                  za ulica Wolska i poza bus-pasem.

                  A wystarczylo zapytac jakiegos autorytetu zamiast wtracac swoje trzy grosze.
                  • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 22:16
                    edek40 napisał:

                    > > Ale co mam oglądać ? Oglądać że autobus od zajezdni do zajezdni
                    > > jedzie bez przystanku ???? Skoro jednak jest przystanek to trzeba
                    > > zmianiac pasy z lewego na prawy i na zad .
                    >
                    > Eeee. A jaki przystanek? Znaczy sie gdzie ten przystanek? Bo w ogole to
                    > przystanki, jako takie, wystepuja w przyrodzie. Nie wystepuja tylko na
                    > wzmiankowanym kwartale z buspasem. Na tym odcinek, mlotku, autobusy wjezdzaja z
                    > ul. Gorczewskiej i dalszego odcinka Plockiej. Przystanki sa na Gorczewskiej i
                    > Plockiej, ale na tym odcinku bez bus-pasa. Nastepne przystanki sa albo na
                    > Wolskiej, w ktora w lewo skreca zasadnicza wiekszosc autobusow (

                    A zasadnicza niewiększość autobusów co robi ?
                    • edek40 Re: Buspas bez autobusow??? 03.09.09, 10:47
                      > A zasadnicza niewiększość autobusów co robi ?

                      Niech sie zastanowie... Hm... Bez pomocy portiera nie dam rady.

                      Nie chce mi sie bowiem tlumaczyc na czym polega absurd tego rozwiazania komus,
                      kto zaraz sprowadzi to do chamskich kierowcow osobowek, dywagacji na temat ile
                      autobusow skreca, a ile jedzie prosto oraz gdzie sa przystanki z dokladnoscia do
                      2 cm.

                      Wystarczy, ze tam pojedziesz i zobaczysz. Mozesz rowniez zasiegnac porady planu
                      komunikacji, ktory jednakze moze nie obejmowac jeszcze tego wyczynu inzynierii
                      drogowej, wiec zaraz zarzucisz mi klamstwo, bo wg. planu to autobusy i samochody
                      jezdza tam w dwie strony, co wystarczy Ci do ferowania wyrokow. Portier i
                      nieaktualny plan miasta...
                      • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 04.09.09, 17:29
                        edek40 napisał:

                        > > A zasadnicza niewiększość autobusów co robi ?
                        >
                        > Niech sie zastanowie... Hm... Bez pomocy portiera nie dam rady.
                        >
                        > Nie chce mi sie bowiem tlumaczyc na czym polega absurd tego
                        rozwiazania komus,
                        > kto zaraz sprowadzi to do chamskich kierowcow osobowek, dywagacji
                        na temat ile
                        > autobusow skreca, a ile jedzie prosto oraz gdzie sa przystanki z
                        dokladnoscia d
                        > o
                        > 2 cm.


                        Nie , ja pytam poważnie . Skoro wiele skręca to co robi reszta ?



                        > Wystarczy, ze tam pojedziesz i zobaczysz.

                        No właśnie dlatego się zapytowywuje gdzie to dokładnie jest bo z
                        wcześniejszego opisu ciężko mi się zorientować .
          • emes-nju Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 12:12
            edek40 napisał:

            > > Raczej cieżko to zrobić bo przystanki są po prawej a żaden polski
            > > burak nie przepuści autobusu z lewego buspasa na przystanek i na
            > > zad .
            >
            > Byles tam buraku? Tam nie ma ani jednego przystanku.

            Ciekawe skad Habudzik czerpie swoja "wiedze"?

            Codziennie jezdze trasa W-Z (buspas i tramwaje w osi jezdni -
            potezny ruch samochodowy) oraz Mlynarska (tramwaje w osi jezdni) i
            nie zauwazylem, zeby jakikolwiek pasazer mial nawet cien szansy
            chocby na zabrudzenie o zbyt blisko stojacy samochod.

            Pewnie nigdy przede mna Habudzik po takim przystanku nie jechal :-P
            • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 02.09.09, 12:15
              emes-nju napisał:

              > edek40 napisał:
              >
              > > > Raczej cieżko to zrobić bo przystanki są po prawej a żaden
              polski
              > > > burak nie przepuści autobusu z lewego buspasa na przystanek i
              na
              > > > zad .
              > >
              > > Byles tam buraku? Tam nie ma ani jednego przystanku.
              >
              > Ciekawe skad Habudzik czerpie swoja "wiedze"?
              >
              > Codziennie jezdze trasa W-Z (buspas i tramwaje w osi jezdni -
              > potezny ruch samochodowy) oraz Mlynarska (tramwaje w osi jezdni) i
              > nie zauwazylem, zeby jakikolwiek pasazer mial nawet cien szansy
              > chocby na zabrudzenie o zbyt blisko stojacy samochod.
              >
              > Pewnie nigdy przede mna Habudzik po takim przystanku nie jechal :

              A co to ma wspólnego z tym że bydło nie przepuszcza autobusów z
              jednego pasa skrajnego na drugi????
            • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 06.09.09, 23:22
              emes-nju napisał:


              > > Byles tam buraku? Tam nie ma ani jednego przystanku.
              >
              > Ciekawe skad Habudzik czerpie swoja "wiedze"?

              Z autopsji koleś , z autopsji . Byłem , widziałem , zwyciężyłem . Jest buspas ,
              jest przystanek i są przynajmniej trzy linie autobusowe ( 501 , 103 i jeszcze
              jedna ale nie pamiętam jaka ) które prowadzą w nie lewo.
        • tomek854 Re: Buspas bez autobusow??? 05.09.09, 22:55
          http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=zieli%C5%84skiego+Wroc%C5%82aw&sll=52.025459,19.204102&sspn=8.101559,15.996094&ie=UTF8&ll=51.101666,17.025467&spn=0.002018,0.003905&t=k&z=18&iwloc=C

          Tu przyklad o którym mówiłem: wysepka dla pasażerów autobusu. Autobus skręca w
          lewo z najbardziej na lewo położonego buspasa, potem jest wysepka i potem pas
          dla jadących w lewo i dla jadących w prawo.
    • habudzik Re: Buspas bez autobusow??? 14.09.09, 22:40
      Prawdopodobnie Edzie milczy bo czeka aż 18 września buspas zostanie
      ZDELEGALIZOWANY . Będzie mógł wtedy wkleić fotki ( oczywiście wcześnie
      spreparowane ) potwierdzające nieistnienie przystanku PŁOCKA-SZPITAL
      53
      . Jesli ktoś ma jeszcze watpliwości to proponuje się pospieszyć bo juz a
      minutkę zamykam budkę .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka