pochwala gowna, zatem ja powtorze:
W moim aktualnym realu sraja tylko liski, sarenki, dziki i moze pare wilkow. Sraja sobie bez zadnych podtekstow; tak po prostu i naturalnie. O dziwo wcale to nie smierdzi, wrecz przeciwnie - wpisuje sie toto w przyrode samoistnie, automatycznie, naturalnie...
Ptaszki zas na drzewka spiewaja chorem,
w przerwach sraja sobie z gory
i tak wielbia nature...

vpr