Dodaj do ulubionych

polnische Sprache schwere Sprache...

30.12.13, 13:20
Spedzilem troche czasu w okolicach Swiat ze starym znajomym, Peter(em) von K., ktory odwiedzil dawne gniazdko rodzinne na Kaszubach. Za kazdym razem Peter probuje zglebic jedna z zagadek, ktore stawia przed nim jez. polski (nie ma praktycznie zadnej polskiej "nitki" w rodowodzie i jako dzieciak w ogole nie mowil po polsku). Tym razem zajelismy sie niezwykle trudnym wyrazem "kurwa", w funkcji przerywnika w zdaniu lub partykuly emfatycznej. Cwiczylismy tek konteksty wyrazenia "ożeż kurwa"
Staralem sie mu tlumaczyc konteksty:
- wyrazu podziwu,
- wyrazu zlosci (wkurwienia),
- wyrazu zdumienia etc.etc.

Wychodzilo to jako tako, i wszystko byloby dobrze, gdybysmy w piatek nie wpadli do kawiarni modnego hoteliku w Gdansku. Niestety, moj kumpel nie wtajemniczyl mnie, ze zamierza swoja wiedza sprawdzic w praktyce. Zamowil po anglielsku trywialna Irish Coffee po czym zapytal dlugonoga i wcale nie szpetna kelnerke: Ty, kurwa, dawatsch schypko?
(mialo znaczyc: czy bedzie szybko podane). Na takie dictum kelnerce opadl nieco do tej pory wzorowo stojacy biust, o szczece juz nie mowiac. Jako ze Peter nie zwykl mowic specjalnie cicho, nastapilo tez male poruszenie przy sasiednich stolikach... smile Wytlumaczylem Piotrusiowi, ze wyszlo zdziebko nie tak i poprosilem, zeby na dzis dal sobie spokoj. Musialo go to jednak troche dreczyc, postanowil wiec swoja gafe naprawic. Kiedy kelnerka przyniosla "plonace lody", uslyszala: Ty, kurwa, smakujesch dopsche!
Salwowalem sie ucieczka do toalety... Nastepne lody zjem z nim tylko, jesli przyrzadzi je Marysia (nie, nie mylic! -to kaszubska gosposia Piotrusia).

Tja, wypady w miasto z Piotrusiem, to nie je, kurwa, bajka...
smile

gvg
Obserwuj wątek
    • chief-denunciator Re: polnische Sprache schwere Sprache... 30.12.13, 13:31
      Hat Herr Baron Schlaberwasser getrunken?
    • ja.nusz Re: polnische Sprache schwere Sprache... 30.12.13, 15:26
      Zanim się wypowiem, jedno pytanie: czy Twój Piotruś pomieszkuje w PL lub często tam bywa?
      • gregvong Re: polnische Sprache schwere Sprache... 30.12.13, 16:47
        Spiesze zaspokoic Twoj glod wiedzy: Piotrus bywa w PL dopiero od poczatku lat dziewiecdziesiatych, owszem, dosc regularnie.

        ja.nusz napisał:

        > Zanim się wypowiem, jedno pytanie: czy Twój Piotruś pomieszkuje w PL lub często
        > tam bywa?
        • ja.nusz Re: polnische Sprache schwere Sprache... 30.12.13, 17:02
          gregvong napisał:

          > Spiesze zaspokoic Twoj glod wiedzy: Piotrus bywa w PL dopiero od poczatku lat d
          > ziewiecdziesiatych, owszem, dosc regularnie.

          Dzięki za info - sprawa jest więc raczej jasna, choć nie do końca.

          Obcokrajowiec, który bywa w Polsce regularnie od ponad 20 lat i wali w restauracji takie teksty, to albo jest zwykłym gburem, albo wyjątkowo odporny na wiedzę - innej możliwości nie widzę.
          A jeżeli chciał być dowcipny, to to wyszło mu, delikatnie mówiąc, średnio na jeża.
          • gregvong Re: polnische Sprache schwere Sprache... 30.12.13, 17:19
            Oceniasz Piotrusia zbyt surowo. "Regularnie" znaczy tez - w jego przypadku - czasem tylko raz w roku. Poza tym, przyznaje bez bicia, nie bylismy w stanie absolutnej i niepodwazalnej trzezwosci, no i - moja wina - nie doszlismy jeszcze do omowienia okolicznosc, tzn. tez towarzystwa, w ktorych / przy ktorych mozemy uzywac wspomnianego slowa...
            smile

            gvg

            ja.nusz napisał:

            > Dzięki za info - sprawa jest więc raczej jasna, choć nie do końca.
            >
            > Obcokrajowiec, który bywa w Polsce regularnie od ponad 20 lat i wali w restaura
            > cji takie teksty, to albo jest zwykłym gburem, albo wyjątkowo odporny na wiedzę
            > - innej możliwości nie widzę.
            > A jeżeli chciał być dowcipny, to to wyszło mu, delikatnie mówiąc, średnio na je
            > ża.
            • gregvong Re: polnische Sprache schwere Sprache... 30.12.13, 21:30
              Zdaje sie, ze znowu jekies gnidy zasrywaja wontek...
              sad
              • chief-denunciator Re: polnische Sprache schwere Sprache... 31.12.13, 07:57
                gregvong napisał:

                > Zdaje sie, ze znowu jekies gnidy zasrywaja wontek...
                > sad
                =================================

                Trza by stworzyć jakieś Forum bez dostępu dla gnid...
                Gdzie przed wstępem każdy musiałby udowodnić, że używa szarej maści.
                Szara Maść zawiera tak zwaną rtęć (Hg) . Jakieś gnidy tego bardzo nie lubią.

                Rtęć można jeszcze tylko zyskać z lamp oszczędnościowych...
                W aptekach nie mają. Ale trza sobie jakoś radzić z gnidami...
                Oraz w Ameryce Łacińskiej używają tego środka do wypłukiwania złota...
                Ta rtęć zatruwa tamtejszych Indian, ale to nie jest tematem niniejszego wątku...
              • chief-denunciator Pan Baron używa DOMESTOS... 01.01.14, 18:47
                gregvong napisał:

                > Zdaje sie, ze znowu jekies gnidy zasrywaja wontek...
                > sad
                ====================================
                żadna gnida tu jeszcze nie miała stolca...

                Bardzo zachęcam do korzystania...
                Sterylnie czyste.
                Pan Baron używa DOMESTOS...

                Dobre na gnidy i na faszystów..

                Ot, co...
    • chief-denunciator Są ważniejsze tematy... 30.12.13, 17:39
      Pan Baron napisał: "ożeż kurwa" (z polskimi znakami)

      Są ważniejsze tematy...

      Aniżeli pierdoły Pana Barona...

      Ot, co...
      • zawszekacperek Re: Są ważniejsze tematy... 30.12.13, 20:44
        Pan Baron już nam kompletnie zidiociał. Kilka semestrów na UMK poszło się je...ć. Na jego przykładzie wyraźnie widać, że nie każdemu służy osiedlenie w kraju urzędników o tendencji mentalności eichmannowskiej.
        Szkoda Twoich wysiłków Chief. Edukacja tego osła jest daremna. Najlepszym przykładem jego zaplecza intelektualnego i kondycji mentalnej jest ten założony przez niego wątek.

        Kacperek
        • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 30.12.13, 20:58
          zawszekacperek napisał:
          Kilka semestrów na UMK poszło się je...ć.
          ================================

          Nu,

          nie całkowicie.

          Zna kilka porzekadeł łacińskich....

          Poza tym, jego koleś ma przed nazwiskiem "von"

          Nie zaimponowało Tobie to?

          A ten Radek, jakiego on herbu był/jest?

          Albo będzie za zasługi dla Europy?

          Gdyby to nie było takie tragiczne, możny by pęc ze śmiechu...

          Ot, co...
          • zawszekacperek Re: Są ważniejsze tematy... 30.12.13, 22:02
            Ani "von" przed nazwiskiem nowego kumpla Pana Barona Kacperkowi nie imponuje, ani też status herbowy Radka. Zresztą zobacz sam jakim gołodupcem w porównaniu z Panem Baronem jest ten jego kumpel Radek.
            Gdyby nie Anna A., to pensja wystarczyłaby Radkowi tylko na tańszego kebaba.

            Kacperek



            chief-denunciator napisała:

            >
            > Poza tym, jego koleś ma przed nazwiskiem "von"
            >
            > Nie zaimponowało Tobie to?
            >
            > A ten Radek, jakiego on herbu był/jest?
            >
            > Albo będzie za zasługi dla Europy?
            >
            > Gdyby to nie było takie tragiczne, możny by pęc ze śmiechu...
            >
            > Ot, co...
            • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 31.12.13, 07:45
              zawszekacperek napisał:
              Gdyby nie Anna A., to pensja wystarczyłaby Radkowi tylko na tańszego kebaba.

              ========================================

              Szczęście w małżeństwie decyduje o wszystkim. Wielki Niemiec, Christian, z Hamburga, St.Pauli, mnie potwierdzi...

              Ot, co...

              Postscriptum

              Orientuje się może kto, dlaczego Komenda Wojewódzka Policji Obywatelskiej w Łodzi, nie przyjmuje żadnych donosów odnośnie terminu: "Wielki Niemiec" ?

              Nawet gdybym świętego Ojca świętego tak nazwał...
              A wiadomo jaką mentalność Niemce mają...
              Policji obywatelskiej w Łodzi to po prostu zwisa....
              • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 31.12.13, 08:41
                Najbardziej co mnie osobiście cieszy, jest to, że przyszłość tego narodu z wiadomą mentalnością jest zapewniona.

                Przyszłość Niemiaszków leży w dobrych rękach...
                Czym byliby Niemce, bez tureckich posłów na niemiecki sejm?

                Powyżej przykład dla lunatixa vel gadupy vel artura vel wizytora!
                Kto chce u Niemców pracować, ten i znajdzie pracę...
                Od biedy jako Poseł do Niemieckiego Reichstagu...

                Ot, co....

                Postscriptum

                Więcej młodych, dynamicznych tureckich posłów na Niemiecki Sejm...
                Dla dobra naszych dzieci i wnuków!

                Damit es unseren Kindern und Enkelkindern besser geht!
                Powiedział Szreder i sprowadził 200 letnią SPD na skraj przepaści...
                Mało który Niemiec ma ochotę być posłem dla SPD...

                Wielka szansa dla Lunatyxów vel gadupów vel arturów vel wizytatorów...
                • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 31.12.13, 08:51
                  Orientuje się może kto, o co się tam żołądkują?

                  Ja wiem, że są 3 stuki gendrów (żeński, męski i niejaki) i to mi wystarcza do szczęśliwego życia. (trzy stuki)

                  Trza z gendrów robić ideologię?

                  Ot, co...

                  Postscriptum

                  Precz z polityzacją gendrów!
                  • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 31.12.13, 09:18
                    Wojnę 30 letnią ześwa szczęśliwie zakończyli Pokojem Westfalskim...

                    Szykuje się nowa Wielka Wojna Religijna?

                    Ja myślał, że to domena bratniego ludu Arabskiego...

                    Gdybym ja tylko wiedział o co tam chodzi...
                    Może mógłbym pomóc... ?
                    Sam dostęp do internetu nie wystarcza, trza by jeszcze się zapisać na Kurs w HVS...

                    Ludzie sobie na wzajem włosy na głowie wyrywają, a ja nie mam pojęcia o co tam chodzi!!!

                    Ot, co....
                    • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 31.12.13, 09:46
                      chief-denunciator napisała:

                      > Wojnę 30 letnią ześwa szcz
                      > ęśliwie zakończyli Pokojem Westfalskim...

                      ===================================>

                      Wpłynęła już prośba Radka do Angeli, aby przysłać Bundeswehrę do Warszawy, aby tłumić rozruchy na tle religijnym?

                      Albo wpierw będzie ogłoszony stan wojenny?

                      Ot, co...

                      Postscriptum

                      Znam kilku, którzy mogli by doradzać w problematyce stanu wojennego.
                      • chief-denunciator Re: Są ważniejsze tematy... 31.12.13, 09:58
                        Następne wielkie pytanie czekające na odpowiedź...

                        Kupić piwo jeszcze w bieżącym roku, albo przenieść podjęcie decyzji na następny rok?

                        Jest tyle nierozwiązanych problemów, a Pan Baron truje tu swoimi problemami językowymi...
                        Lub karczemnym jadłospisem wigilijnym... dla bezdomnych...

                        Ot, co...
                        • chief-denunciator Renesans gospodarki planowej 01.01.14, 11:52
                          chief-denunciator napisała:

                          > Następne wielkie pytanie czekające na odpowiedź...
                          >
                          > Kupić piwo jeszcze w bieżącym roku, albo przenieść podjęcie decyzji na następny rok?
                          >
                          > Jest tyle nierozwiązanych problemów, a Pan Baron truje tu swoimi problemami językowymi...
                          > Lub karczemnym jadłospisem wigilijnym... dla bezdomnych...
                          >
                          > Ot, co...
                          ==================================

                          I było tak, jak przewidziałem.

                          Renesans gospodarki planowej, czyli PRL!

                          W tamtejszych czasach trza było wydać do godziny 23.59 wszelkie środki budżetowe, bo inaczej przepadały.

                          I identycznie to samo działo się dniu św. Sylwestra w Niemczech...

                          Ot, co...
    • lepian4 Re: polnische Sprache schwere Sprache... 31.12.13, 16:01
      No coz, tak to jest, gdy arystokracja uczy sie jezykow obcych na podstawie perelek literatury.



      Oto zrodlo nieporozumien:
      "Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity,
      Przy którym świecą gęste kutasy jak kity,
      Z jednej strony złotogłów w purpurowe kwiaty,
      Na wywrót jedwab czarny, posrebrzany w kraty;
      Pas taki można równie kłaść na strony obie:
      Złotą na dzień galowy, a czarną w żałobie.
      Sam Woźny umiał pas ten odwiązywać, składać;


      Właśnie tym się zatrudniał i kończył tak gadać:
      "Cóż złego, że przeniosłem stoły do zamczyska?
      Nikt na tem nic nie stracił, a Pan może zyska..."

      Zamiast Mickiewicza, polec mu lektire teufelchen, albo www. russen-schlampen.de
      • chief-denunciator Re: polnische Sprache schwere Sprache... 31.12.13, 18:09
        epian4 napisał:

        > No coz, tak to jest, gdy arystokracja uczy sie jezykow obcych na podstawie pere
        > lek literatury.

        ================================
        A Ty dumajesz, że oni będą wiedzieli, co chciałeś powiedzieć?

        Już ten sposób pisania Pana Barona musi tym panom sprawiać niemało kłopotów...

        Ale idea nie do pogardzenia, wszystkich Amerykanów z przemysłu samochodowego zatrudnią obecnie przy deszyfrowaniu naszych postów...

        Rodzinę Lunaków już chyba mają na Guantanamo... (Cuba)

        Zdążyli w ostatniej sekundzie...

        Rodzina Lunatyków miała w planie szkolenie Al kaida
        Jak mi doniesiono z dobrze poinformowanych źródeł...

        I mówili że im Amerykanie mogą naskoczyć...
        Obecnie mieli przerabiać: >>Modyfikacja szybkowarów dla potrzeb rewolucji islamskiej...<<

        Na Sylwestra zakupuje się materiały wybuchowe w Europie... U chrześcijan...
        Też sobie nieco kupiłem. Ale tylko dla celów obronnych, defensywnych...

        Ot, co...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka