Dodaj do ulubionych

Przewietrzam

23.07.10, 10:32
www.youtube.com/watch?v=y1Ce4jsal7M&feature=channel
I Jimi - temat WIECZNY !
www.youtube.com/watch?v=yvXstzHzkXk
Obserwuj wątek
    • modliszka61 Re: Przewietrzam 10.02.11, 17:12
      Tradycyjnie i cyklicznie wpuszczam świeże powietrze.
      Zbyf ! Pora do dom ;-]
      www.youtube.com/watch?v=K7ymnfzMdNo
      • saizha Re: Przewietrzam 11.02.11, 01:55
        No pewnie.
        Wszędzie dobrze.
        Nawet w domu.
        Ale przecież dopiero co pocztówkę Ci słałam.
        • modliszka61 Re: Przewietrzam 11.02.11, 14:25
          saizha napisała:
          > Ale przecież dopiero co pocztówkę Ci słałam
          A ja łoże...
          Ech, tego czasu długi przeciung.
          • saizha Re: Przewietrzam 11.02.11, 22:52
            "Gdy cudzą żonę we własne łoże złożę,
            pewny jestem, że nie cudzołożę"
            J.S.

            Niestety, nic tam o słaniu nie znajduję, domyślać się aliści należy, że posłanie po złożeniu w łoże, jest co najmniej rozbebeszone.
            • modliszka61 Re: Przewietrzam 12.02.11, 15:01
              Rozbebeszone i ewidentne stygmaty zmagań.
              Tak, smutno to orzec, ale żadna z cudzych żon nie uczyniła mnie panią ostatecznej decyzji bez zaciekłej walki.
              • saizha Re: Przewietrzam 13.02.11, 17:29
                Sam Machiavelli nie powstydziłby się tak zagmatwanego w słowach przyznania do winy.
                Pani czyniłaś je wdowami uznając, iż przywilej i zaszczyt do aktu takowego Pani się właśnie należy?

                Przegięłam w zachwycie?
                • modliszka61 Re: Przewietrzam 14.02.11, 09:45
                  Ale co też Pani ! A po cóż mnie tych cudzych mężów żywota pozbawiać ?
                  Mnie się o ich żony rozchodzi , co to do nich żem przegięta w zachwycie.
                  • saizha Re: Przewietrzam 14.02.11, 17:17
                    Nie lubię, gdy myśl ma jak potok górski nie jest przejrzysta i wartko podąża obraną drogą a Pani chaos weń wprowadziła i myśl mą zmąciła.
                    Nie spocznę, póki ścieżek poplątanych, którymi Pani kroczyć zechciała, nie odnajdę i słów w nich misternie poutykanych, nie odgadnę.
                    • modliszka61 Re: Przewietrzam 15.02.11, 19:55
                      saizha napisała:

                      > Nie lubię, gdy myśl ma jak potok górski nie jest przejrzysta i wartko podąża ob
                      > raną drogą a Pani chaos weń wprowadziła i myśl mą zmąciła
                      O, Dżizas ! Teraz widzę, że Pani jest Princessą rzeczywistą ! :-}.Tą od tych dwudziestu materacy i kołderek.Tą, ze strukturą ducha kruchą.
                      Ale to nie tak z tym mąceniem myśli , to nie tak jak Pani czuje.To tylko oprogramowanie ma zbyt liche zabezpieczenia.Księżniczka sama sobie namąciła według zasad, jakie ustaliła sama ze sobą.
                      Pani swą myśl określa jako potok górski ; bystrą, klarowną i zdecydowaną do przodu. U mnie myśl jest na podobieństwa ujścia Gangesu ; powolna, mętna i strach się w niej zanurzyć, i te krowy gdzieniegdzie , zastygłe i martwe i inny żywioł , też martwy, do morza odprowadza.
                      Nie ma takiej możliwości, by ujście rzeki dało radę zawrócić i pomącić potok górski.
                      Mówię Pani, to Zły podłożył to uwierające ziarenko niepewności i rozterki .Inaczej być, nie będzie.
                      • saizha Re: Przewietrzam 16.02.11, 14:45
                        Pani Modliszko, pragnę Panią przeprosić za brak wykazania woli, by słów Pani nie odbierać stereotypowo. Wszak wiem już przecie, że każde słowo Pani starannie przemyślane jest i do zbędnych żadnego z nich zaliczyć nie można. Chciałam nawet pytać Panią, czy aktowi konsumpcji, po akcie rozkoszy, również towarzyszy rozkosz nie mniejsza a być może, ekstazie równa. Mnie w zachwyt wprawiło to piękne zdanie tak brzmiące prawdziwie: <Mnie się o ich żony rozchodzi , co to do nich żem przegięta w zachwycie.> Ale nie o wyspie Lesbos chciałam tutaj rozprawiać tym bardziej, że ani tam moje korzenie, ani tam nie byłam wszak.
                        Bardzo przewrotnie Pani o sobie jak o ujściu rzeki napisała w kontrapoście do potoku. Byłoby to zrozumiałe wobec wszystkich pozostałych ujść świata, ale nie Gangesu. Wody Gangesu, droga Pani, już od źródeł swych są święte, po wsze miejsca, którymi raczą przepływać. I nic tu do rzeczy ujście ma.
                        Obserwuję Panią i od pewnego czasu widzę spore zainteresowanie Pani wszelkimi świętościami. Rozumiem, że boginką orientu być jest bardziej kolorowo a i bijących łbem swym o kamienne posadzki świątyni samców modliszkowych więcej, niźli tutaj, nad wodami Bałtyku. Zresztą miejsce w oczekiwaniu na błogosławioną o wiele wcześniej postarała się zająć, pracująca w wolontariacie już tu na ziemi, piękna pani Violetta.
      • zbyfauch W dom jużem, 14.02.11, 10:12
        jak zapewne zauważyłaś. Tylko oczy jakoś dziwnie się czują i wargi spierzchłe...osobliwe.
        Wczoraj jeszcze zdążyłem przejrzeć zdjęcia. Po skasowaniu tych kompletnie nieudanych zostało ich 1055 sztuk!!!
        • saizha Re: W dom jużem, 14.02.11, 10:18
          I jak Ci jest w tym domu?
          Może przydałby się swetr?
          Bo za cholerę nie wiem,
          jak Ci w tym domu jest.

          Na kanwie...
          • zbyfauch Re: W dom jużem, 14.02.11, 10:23
            Aktualnie przebywam w pracy, gdzie sztruksową marynarkę posiadam. Ale w biurze i tak ciepło więc wisi na oparciu.
            A w domu zawitałem wczoraj po południu. Jeszcze nie za bardzo wiem, jak mi w nim.
            • saizha Re: W dom jużem, 14.02.11, 17:15
              Jak w domu Twym, to Ci powiem.
              Patyna kurzu osiadła równomiernie na wszystkich powierzchniach tak, że jej prawie widać nie było. Przyjaciółka Twa jednak inicjały Twe palcem serdecznym, oraz -welcome-, również starannie wykaligrafowała. Obramowawszy czymś napis, by liter przez nieuwagę nie skaleczyć, zachować na pamiątkę możesz.
        • modliszka61 Re: W dom jużem, 15.02.11, 19:58
          A to pięknie, żeś już napowrótjest. Uprzejmie poczekam na obrazki.I wargi miodem posmaruj.;-}
          • zbyfauch Re: W dom jużem, 15.02.11, 20:41
            modliszka61 napisała:

            > A to pięknie, żeś już napowrótjest. Uprzejmie poczekam na obrazki.I wargi miode
            > m posmaruj.;-}

            Obrazki udostępnię ale tych szczególnych, o które prosiłaś nie będzie.
            W Wietnamie tylko sznurki z tymi, co między wieprze, a to przecież sztuka żadna.
            W Kambodży nie widziałem niczego poza Angkorem oraz chińskim geszeftem z tanim alkoholem. :)
            Przepraszam. :)

            A do mniodu wstręt pierwotny, okrutny odczuwam.
            • modliszka61 Re: W dom jużem, 16.02.11, 11:47
              Nie szkodzi.Nic się takiego nie stało.Cieszę się na te inne.
              Jak to możliwe, że taki uroczy truteń do miodu stosunkowo wrogo ? ;-}
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka