zbyfauch
05.07.13, 10:03
Nie można było zostać przy Madzi Marchewie, przy panu Wodeckim? - mówi nam mieszkaniec gminy. - Oni nie biegają na golasa po scenie, nie obrażają katolików. Pan Wodecki zawsze w garniturze, uczesany... Chyba nie pójdę. Zobaczę, co proboszcz zapowie.
---
Pustelnia