Gość: asia
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
06.01.04, 13:47
czesc wam, na cosmoforum przewija sie wiele przeróznych tematów. Ja
rozpocznę nowy ,który męczy mnie od dawna i w zasadzie do tej pory nie wiem
gdzie szukać pomocy, może tutaj znajde...
Moje związki z mężczyznami są bardzo normalne, przeważnie stałe i długie,
pełne miłości i życia codziennego. Bardzo lubię mężczyzn, a oni odanjdują we
mnie bardzo atrakcyjną i niesamowicie seksowną kobietę.Sypiam jedynie ze
swoimi stałymi partnerami (do tej pory było ich 4). Mam jednak z samym
współżyciem problem. Bardzo często pociągają mnie moi faceci(co jest
oczywiście normalne), lubię się z nimi bawić w łóżku jak i sama się przy tym
rozgrzewam. Wiem, że jestem przy tym bardzo sexy i obydwojgu nam się to
podoba.Moi partnerzy również mnie rozgrzewają. Problem w tym, że ja zawsze
chciałabym skończyć na grze wstępnej. Sam stosunek nie sprawia mi żadnej
przyjemności. Myślałam, że może to wina partnerów - ale miałam ich już 4 i
każdy zupełnie był inny i każdy pociągał mnie seksualnie. Współżyję, bo moi
faceci wiem że tego potrzebują, ale męczy mnie świadomośc, że mi nie sprawia
to przyjemności i że nie mogę doznać tego, o czym tak często się słyszy.
Może jeszcze dodam, że w młodości byłam w 'lekkim' stopniu czasami
molestowana przez tatę, z którym teraz mam zaś bardzo dobre ukłądy i 'moja
przeszłośc' odeszła gdzieś do złych wspomnień i wybaczyłam mu to.Jeśli ktoś
wie gdzie mogłabym znaleźć pomoc, któa byłaby dobra i nie wiązałaby się z
ogromnymi kosztami to czekam na pomoc. Pozdrawiam