Dodaj do ulubionych

Ortodoksyjność

19.09.10, 22:56
Mój problem ma charakter społeczny.Nie jestem katoliczkę,wyznaję inną wiarę-tu skorzystam z prawa prywatności nie ujawniając jaką.Jest to bardzo rzadko występujące w Polsce wyznanie.Moja religia ma wpływ na wiele aspektów mojego życia,reguluje wiele moich poglądów na ważne sprawy,i niestety czasem publicznie zdarza mi się o tym rozmawiać.Zazw. ludzie pytają nie o uzasadnienie poglądów po czym uzyskując je patrzą na mnie jak na wariatkę...Dlaczego ludzie boją się inności?
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Ortodoksyjność 20.09.10, 14:49
      Ptaki zadziobuja ptaka o innym upierzeniu.
    • bmwracer Re: Ortodoksyjność 21.09.10, 20:15
      "Dlaczego ludzie boją się inności?"
      - jesli pominiesz slowo "dlaczego" to bedziesz miec odopwiedz na swoje pytanie.

      No i widocznie Twoje uzasadnienie pogladow do innych ludzi nie dociera...??


      A nawiasem mowiac, jakbys sie Ty czula gdyby ktos "inny" probowal zrujnowac caly Twoj swiat wartosci ktorymi kierowalali sie Twoi przodkowiei i Ty rowniez przez dlugie lata?
      • apsik87 Re: Ortodoksyjność 21.09.10, 23:00
        No cóż ja sama to zrobilam...wiesz,ja nie narzucam nikomu mojego wyznania,raczej staram sie o nim nawet nie mowic,zeby nie poruszac drazliwych tematów...
        • Gość: Gienek Re: Ortodoksyjność IP: 195.88.28.* 21.09.10, 23:10
          idź ty szatanistko jedna!
        • bmwracer Re: Ortodoksyjność 23.09.10, 01:02
          No przeciez piszesz:
          "Moja religia ma wpływ na wiele aspektów mojego życia,reguluje wiele moich poglądów na ważne sprawy,i niestety czasem publicznie zdarza mi się o tym rozmawiać.Zazw. ludzie pytają nie o uzasadnienie poglądów po czym uzyskując je patrzą na mnie jak na wariatkę.."

          A wiec rada#1 - nie rozmawiaj na ten temat i nie probuj uzasadniac swoich przekonan poniewaz Twoje uzasadnienia nie sa przekonywujace jak sama widzisz....


          Powinnas sie cieszyc ze sie nie urodzilas 300 lat temu - wtedy kto wie co by bylo - pewnie skonczylabys na stosie..

          Podrozuje duzo i np w wielu krajach seks jest czyms bardzo normalnym.. kobiety uwazaja ze jedni pracuja mozgiem, inni rekami a one inna czescia ciala. Maz idacy po pracy do prostytutki to nic nadzwyczajnego - mniej zawraca glowe zonie i jesli nie przynosi chorob to nie ma sprawy....
          Czy to Ciebie przekonuje i zgadzasz sie z tym ze kazdy ma prawo robic co chce czy tez patrzylabys na kobiete gloszaca takie poglady jak na wariatke?
          Wiemy przeciez ze wiele kobiet wokol Ciebie popiera takie poglady ???
          • apsik87 Re: Ortodoksyjność 23.09.10, 07:54
            No cóz,po pierwsze to nie chciałabym nigdy słuchać o tajemnicach czjegoś życia erotycznego.No bo co mnie to interesuje?Nie mój mąż,nie moja sypialnia więc nie moja sprawa.Nie lubię słuchać takich zwierzeń.Jeśli natomiast ktoś na siłę by się zwierzał byłabym zbulwersowana i raczej nie chciałabym być w bliższej relacji z osobą prowadzącą takie życie.Delikatnie dała bym do zrozumienia,że to koniec naszej rozmowy.Na pewno nie prawiłabym kazań bo wiem,że to nie ma sensu-trudno nalać do naczynia któremu wydaje się,że jest już pełne a tak na prawde ma dziurę w denku.
            Bywają jednak sytuacje kiedy nie umiem obejść wyjaśniania swoich pogldów złością czy irytacją.Np. kiedys zdarzyło mi się oddać honorowo krew dla mojej pacjentki gdyż brakowało krwi a ja mam potrzebną grupę. Moje koleżanki dziwiły się temu baaaaardzo, że obcej osobie...?No więc wyjaśniłam..i oczywiście były plotki...eehh
            • bmwracer Re: Ortodoksyjność 23.09.10, 17:58
              No wiec Twoje zasady religijne nie obejmuja zasad etyczno moralnych?
              Nie rozumiem coz ma wspolnego oddanie krwi potrzebujacamu z jakakolwiek religia.... a nawet gdyby mialo to odpowiedz powinna byc iz jest to odruch czysto humanitarny i nie ma potrzeby wdawania sie w sprawy religijne....
              Wygalad ze Ty po prostu chcesz prowadzic tego typu dyskusje i brakuje Ci jedynie aprobaty innych....
              • apsik87 Re: Ortodoksyjność 23.09.10, 19:26
                Właśnie moja religia obejmuje sferę erotyczną i dlatego nie chciałabym prowadzić tego typu dyskusji,by nie prowadzić do kłutni.A jśli chodzi o oddawanie krwi ma to dla mnie znaczenie religijne i pozwolę sobie już na ten temat zamilknąć.Podałam po prostu przykład sytuacji a jest ich cała masa.
    • aga_pomidorek Re: Ortodoksyjność 24.09.10, 21:32
      Nie dziwi mnie to jakoś. Zauważ, że jak ktoś jest katolikiem i przestrzega nauk tegoż kościoła, również może być odebrany jak wariat. Przecież kościół zabrania: masturbacji, antykoncepcji, seksu przed ślubem, itd. A ile osób tego przestrzega w naszym katolickim (ponoć) kraju? Powiedzmy, że jakiś samotny znajomy mężczyzna powiedział mi, że się nie masturbuje, bo kościół tego zabrania to szczerze też bym się zdziwiła.
      • apsik87 Re: Ortodoksyjność 26.09.10, 22:53
        no ale dlaczego?przecież jeśli chce być katolikiem pełną gębą to chyba dobrze prawda?znaczy to,że poważnie traktuje swoje ideały więc i Ciebie i Twoje ideały traktował by poważnie
      • bmwracer Re: Ortodoksyjność 27.09.10, 18:51
        No zaraz zaraz, tzn ze ten kto nie przestrzega zasad kosciola kaotlickiego i nazywa sie katolikirm nim jest czy nie?
        Chyba nie
    • swojski_fr_1 Re: Ortodoksyjność 27.09.10, 13:40
      ludzie nie lubia sie mylic, a tak czasami podswiadomie odbieraja odmienne poglady...

      i to nie tylko w westii religii, ale wogole... tak samo masz w pracy, podobnie przecietni nauczyciele wygryza nieprzecietnego.

      Rewolucyjna innosc tepi sie dopoki ma sie przewage liczebna... tak tez przeciez bylo z chrzescijanami... gdy zas liczebna przewaga stopniala, nastapil bilans zyskow i strat... i odmienna filozofia stala sie filozofia Imperium.

      vide: walka wizji Ziemii plaskiej vs. kulistej, teoria porzadku heliocentrycznego, itp.

      apsik87 napisała:

      > Mój problem ma charakter społeczny.Nie jestem katoliczkę,wyznaję inną wiarę-tu
      > skorzystam z prawa prywatności nie ujawniając jaką.Jest to bardzo rzadko występ
      > ujące w Polsce wyznanie.Moja religia ma wpływ na wiele aspektów mojego życia,re
      > guluje wiele moich poglądów na ważne sprawy,i niestety czasem publicznie zdarza
      > mi się o tym rozmawiać.Zazw. ludzie pytają nie o uzasadnienie poglądów po czym
      > uzyskując je patrzą na mnie jak na wariatkę...Dlaczego ludzie boją się inności
      > ?
    • apsik87 Re: Ortodoksyjność 28.09.10, 21:36
      no moim zdaniem jeśli ktoś wyznaje jakąś religię,np.katolicyzm to powinien przestrzegać zasad tej religii w 100% jeśli tak nie jest nie ma prawa nazywać się katolikiem.
      • aga_pomidorek Re: Ortodoksyjność 01.10.10, 18:08
        Z jednej strony masz rację, że katolik powinien przestrzegać zasad swojej religii. W takim razie skoro nie przestrzega to powinien się wypisać z kościoła. Wydaje mi się, że każdy bierze ze swojego wyznania to co mu pasuje i nauki kościoła interpretuje jak chce. Fajnie jest mieć boga, który czuwa nad nami, wysłuchuje modlitw, itd. Ale w pewnych sytuacjach być wstrzemięźliwym jak nakazuje kościół to już raczej fajne nie jest.
        Ja np. nie wierzę w boga, a doszłam do tego punktu wskutek głębokich przemyśleń. Chciałabym się wypisać z kościoła, ale brakuje mi odwagi. Jak większość miałam chrzest, pierwszą komunię św. itd. Formalnie jestem więc katoliczką, ale system wartości mam swój
        • apsik87 Re: Ortodoksyjność 03.10.10, 07:49
          w religii nie ma fajne nie fajne.nie można sobie wybierać-no sama pomyśl-jaki by wtedy miały sens pewne zasady.lepiej przyjąć nową religię która w 100% nam odpowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka