Gość: cosmo07 IP: *.f / *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 20:15 Ta... Już od 1,5 roku męczy mnie to cholerstwo, a najlepsze jest to, że nie umiem nad tym zapanować. I jak ja mam być cosmodziewczyną, skoro nie radzę sobie sama ze sobą?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asica74 Re: mam bulimię 05.06.04, 23:34 ej, to nie tak. Opanowac bulimie nie jest latwo, szczegolnie jezeli sama zainteresowana osoba nie jest tym zainteresowana... cosmo07, swiat nie polega na tym by byc cosmodziewczyna etc. muszisz byc najpierw soba, stanac wobec swoich problemow, a potem mozesz wojowac ze swiatem. Wyswiechtana prawda, ale innej drogi nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alusi Re: mam bulimię IP: 62.233.169.* 06.06.04, 13:55 Spoko tez mam i wiem ,że jesli tylko wyjechałabym gdzieś gdzie nikt by mnie nie pilnował to na bank bym zwracła.Już od 3 meis tego nie robie ,bo wrocilam do domu, le staram się jeść mniej (Ciagła dieta), a jak juz mm ochotę na pizze ,to myślę sobie ,że raz na jakiś czs można sobie pozwolić.Bierz tabletki z chromem, to pwooduje nasycenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comso07 Re: mam bulimię IP: *.f / *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 18:41 Tylko, że ja jestem jak najbardziej zainteresowana pozbyciem się tego choróbska, ale nie potrafię... Chociaż jest coraz lepiej :) Już kiedyś brałam tabletki chromem - rzeczywiście troszkę pomogły, ale u mnie było to tylko na krótką metę... Wolę zapychać się zieloną herbatą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga_iga Re: mam bulimię IP: 62.233.232.* 07.06.04, 19:03 skarbie, nie szukaj pomocy na żadnym z forów, bo tu nikt nie może Ci pomóc, chociaż nie wiem jak bardzo by chciał.. znajdź dobrego psychiatrę i walcz!:) wygrzebałam się z tego piekła po 6latach, teraz kocham moje nowe życie i nową siebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loleńka Re: mam bulimię IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 23:17 dokładnie -to poważna sprawa. 1,5 roku to jeszcze krótki staż. ja mam kłopoty od 4 lat, najpierw anoreksja, potem przeczyszczanie się... z bulimii próbuję wyjść od kiedy ją mam...ale to jest bardzo trudne, bardziej niż myślałam. już było lepiej, nie zwracałam ze 3 tygodnie i wydawało mi się że jestem zdrowa. a to cholerstwo wraca. nie dość, że i tak jestem pulchna, ważę 67 kilo, to jeszcze to...wystarczy, że się czymś zdenerwuję, zmartwie, coś sie nie uda - albo wystarczy, że widzę pełen stół, już się pojawia niepokój, i jem, jem... a było tak dobrze, te ostatnie parę miesięcy -wydawało mi się, że się uwalniam, a tu dupa. więc -chyba rzeczywiście tylko dobry lekarz tu może pomóc. i nie słuchaj kogoś kto mówi "spoko, też to mam, ale sobie teraz dietki robię, pozwalam raz na jakiś czas, to minie". tu trzeba całkowicie zmienić podejście do siebie, do swojej sylwetki, do jedzenia...całkowicie, nie przestawiać się z rzygania np. na dietę. bo póki "dietujesz" jesteś zniewolona żarciem i odchudzaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo07 Re: mam bulimię IP: *.f / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 14:04 Dziękuję Wam. Wiem, że to usypia i wraca w najmniej odpowiednim momencie, ale ja udowodnię, że można uśpić b. na zawsze! >:) Jak na razie całkiem nieźle mi idzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś