Gość: podnietka
IP: *.chello.pl
12.06.04, 19:48
to już za mną, było odjazdowo. Usiadłam na jego sterczącym penisie, cały czas
miałam go w sobie, ale odjazd, to było wczoraj, a ja jeszcze nie moge dojść
do siebie. bawiłam sie też jego penisem, najpierw ręką, a potem mu wylizałam,
i w ogóle mielismy ochote pójść na całosć, i poszliśmy w domu, na wszelkie
sposoby.