IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 00:33
Tak w skrocie:Bylam z NIM 2 lata.Dowiedzialam sie ze mnie oszukiwal.bardzo go
kochalam i to byla chora milosc,bylam zazdrosna o wszystko,chcialam go miec
wylacznie dla siebie,on powoli zaczal mnie miec gdzies.Zostawil mnie.Bardzo
cierpialam,o dziwo po 2 dniach ryczenia przekonalam sie ze teraz jestem
naprawde szczescliwa,teraz wiem ze dobrze sie stalo,bo dowiedzialam sie ze
mnie zdradzal.Po miesiacu chce do mnie wrcic tlumaczac ze teraz dopiero
zrozumial co stracil,ze mnie naprawde kocha i ze teraz bedzie na pewno
inaczej i na pewno sie nie zawiode.Nie wiem co mam o tym myslec?a jestli
znowu bedzie to samo??pomozcie
Obserwuj wątek
    • Gość: doswiadczone Re: Wybaczyc? IP: *.ztpnet.pl 14.06.04, 02:03
      Nie owijamy w bawełnę.
      Będzie tok jak było tylko bardziej bedzie sie ukrywał!
      Facet jak zdradzał to będzie zdradzał taka tego typu natura.
    • Gość: polusiewka Re: Wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 11:06
      wybacz, ale nie zapominaj.... i nie przyjmuj go z powrotem, zmarnujesz jeszcze
      kolejne lata, mała szansa że coś się zmieni, u mnie się nie zmieniło i
      przepadło 5 lat
    • Gość: tanja Re: Wybaczyc? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.06.04, 15:32
      kto nie ryzykuje ten nie wygrywa...jak go kochasz to mozesz mu dac szanse,ale
      nie zapominaj o tym co bylo i badz czujna,a jak nie kochasz zbyt mocno to daj
      sobie spokoj,nie ma co sie denerwowac,ta zdrada bedzie juz zawsze miedzy wami
      tkwila,wiec zastanow sie czy jest wart twojego cierpienia
    • Gość: shell Re: Wybaczyc? IP: *.retsat1.com.pl 14.06.04, 17:35
      Nie, nie i jeszcze raz nie. Takich rzeczy nie nalezy wybaczać. Nawet jeśli go
      bardzo kochasz, bo jak widać on ciebie nie bardzo. Takie bajeczki, że wreszcie
      zrozumiał itd. może opowiadać dzieciom.
      Chyba, że chcesz przeżyć kolejne rozczarowanie, bo moim zdaniem on sie juz nie
      zmieni.
      • Gość: tiger Re: Wybaczyc? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 17:40
        Nie pozwalaj mu wrócic!Jesli Cię zdradził to znaczy,że przestał Cie kochać.wiem
        to z doświadczenia.No i to prawda,ze jak facet zaczął zdradzać to juz raczej
        nie przestanie,bo taka jego natura
        • Gość: monika Re: Wybaczyc? IP: 195.68.232.* 14.06.04, 20:45
          To jeszcze zależy jaka to byla zdrada. Mnie zdradził mo chłopak Ale to był
          tylko pocałunek, sam się przyznal i prosił o przebaczenie, wzięlam to pod uwagę
          ze sam się przyznał i dałam mu szansę. ale nie tak od razu, trochę musial się
          postarać o mnie. I jestesmy ze sobą od wielu lat i nie popełnił już tego
          glupstwa. Więc warto było. Ale jesli to był seks, i dowiedziałaś się od osób
          trzecich o tym nie od niego to trdnie w takiej sytuacji szukać podstaw ze
          kiedyś juz tego nie popełni. Musisz sama podjąć decyzję, bo tylko ty go znasz.
          Nawet jak wrócisz to radzę abys go długo przetrzymala z tą decyzją, obserwuj
          tylko co robi w tym kierunku żeby naprawić krzywdy jakie wam wyżądził. Wszystko
          mozna naprawić , ale musi swoimi czynami(nie słowami) udowodnić jak cię kocha.
    • Gość: Dominika Re: Wybaczyc? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:09
      Na pewno będzie to samo! Nie wybaczaj! Nie wracaj! To najgorsze co możesz
      zrobić, tym bardziej, że już wypłakałaś się i sama stwierdziłaś, że już jest
      dobrze, że pogodziłaś sie z tym. Sama przeżyłam coś takiego i mam nauczkę, że
      nie mam wracać, bo ja nie miałam silnej woli i głupia poszłam na to
      przejechałam sie okropnie. To są tylko faceci - nie myślą o drugiej osobie, jak
      ona to odbiera, tym bardziej teraz będzie wiedział, że można ciebie wziąść na
      łzy itd. i zawsze cię udobrucha i będzie dobrze. Mówię ci - NIE WRACAJ! Olej
      sukinsyna!!!! Kobieta nie zasługuje na takie traktowanie i poniżanie przez
      faceta. Miejmy własną godność i rozum! Nie wracaj!
    • marieann_18 Re: Wybaczyc? 25.06.04, 19:56
      Nie wybaczyć.... Typ, rodzaj zdrady nie ma naprawdę znaczenia.. Przestańmy
      usprawiedliwiać swoich facetów. Monika mówi "to byl tylko pocałunek, więc
      wybaczyłam". Seks, pocałunek, obmacywanie piersi...co za różnica do cholery?
      Takich rzeczy się nie wybacza!!!Zobacz ile jest wokół ciekawych facetów...
      Wystarczy się tylko rozejrzeć...i wybierać:)))!!!Ja jestem z facetem od dwóch
      lat. Kocham go ogromnie ,ale..w podświadomości jestem przygotowana na to,że nie
      zawsze może być różowo... I co wtedy? Wtedy zostawie za sobą przeszłość,
      spojrzę czasem wstecz wspominając piękne chwile i pójde dalej, do przodu,
      znaleźć inną miłość, bo w zyciu można kochać wiele razy. Kiedyś byłam
      idealistką. Wierzyłam w miłość "na zawsze". Po co mi takie myśli, plany...
      Nawet jeśli facet mówi prawdę i sie zmienił, to po co masz się narażać na
      stres związany z jego domniemaną zdradą? Bądź silna. Zdradzający facet jest jak
      saper. Myli się tylko raz, a potem musi odejść...
    • Gość: Gwiazda Re: Wybaczyc? IP: *.elsat.net.pl 26.06.04, 16:33
      A ja wybaczyłam...I już 2 lata minęły od jego zdrady i co?? jest wspaniale,
      cudownie i fantastycznie. Miłość nasza rośnie z dnia na dzień. Bo "mądry Polak
      po szkodzie" zrozumieliśmy, że nie możemy żyć bez siebie. Może czasami jakiś
      taki mocny "kop" jest potrzebny żeby coś zrozumieć?Nie twierdzę, że we
      wszystkich przypadkach to się sprawdza. Ja nie żałuję.
      Co nas nie zabija to nas wzmacnia.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ewcia Re: Wybaczyc? IP: *.icpnet.pl 26.06.04, 18:39
        słuchajcie dziewczyny ja jestem w takiej samej sytuacji,niby wybaczylam
        spotykaliśmy się 2,5 roku dowiedziałam się, że on przez cały czas mnie
        oszukiwał spotykał się z inną,po prostu miał mnie i ją. Po drodze było tak że
        mnie zostawił potem tamtą<basie>znalazł sobie następną.I nagle zrozumiał że
        mnie kocha i chce być ze mną.Jestem tak z nim teraz około 3 miesięcy 1 miesiąc
        było super,nie wracaliśmy za bardza do tego co było.Lecz po tym miesiącu ja
        podejmowałam rozmowy dlaczego to robił i takie tam...i się popsuło.Teraz on
        jest z kolegami na wakacjach,ja się zastanawiam co będzie.Po głowie chodzi mi
        myśl żeby z nim zerwać.I powiedzieć kolejny raz że chyab widocznie mnie nie
        kochasz<nie kochałeś>skoro mnie zdradzałeś. Cały czas o tym myślę. A jakie jest
        wasze zdanie.Pozdrawaim
    • Gość: e Re: Wybaczyc? IP: *.icpnet.pl 27.06.04, 19:05
      byłooby miło gdyby ktoś mi doradził
      • Gość: Renia do Ewci IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 28.06.04, 15:35
        słuchaj Ewciu nie podejmuj pochopnie decyzji porozmawiaj z chłopakiem i nie
        gnęb go o to co było bo może psychicznie nie wytrzymać bo przecież to bedzie
        psychiczne gnębienie. Zadzwoń na spokojnie porozmawiaj z nim i poczekaj na jego
        powrót z wakacji i zapytaj wprost czy chce być z Tobą bo Ty już nie wiesz
        robić. Powiedz że zastanawiasz sie nad tym co dla Ciebie bedzie lepsze- bycie z
        nim i w ciągłej niepewności czy życie bezz niego. Jeżeli Cię Kocha to wszystko
        się ułoży takie jest moje zdanie ja bym tak zrobiła I nie pytaj więcej o tamtą
        zakop ten temat choć wiem że to trudne ale spróbuj sie powstrzymać, mnie
        denerwuję jak mój chłopak pyta o byłego chłopaka, to jest za wami spróbuj
        zapomnieć i dać mu szansę jeśli bardzo On tego chce. Zobaczysz czas goi rany i
        jeśli oboje chcecie to możecie zbudować związek , którego zazdrościć Wam bedą
        inni. Pozdrowionka!!!!!!!
    • Gość: @ Re: Wybaczyc? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 19:12
      kurde nie straszcie mnie..ja wybaczylam mojemu,fakt faktem nie sex,ale loda
      ktorego zrobila mu jakas pinda kiedy byl na tzw"obozie sportowym" nad
      morzem..ale znalismy sie wtedy tylko miesiac.Teraz jestesmy 1.5 roku i wszystko
      jest ok.NIe powinnam mu byla zaufac??
    • Gość: dziewczynka_ Re: Wybaczyc? IP: *.intergeo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:22
      wybaczyć ????????????????????????? czyś ty oszalała ?????????????????? po
      co ???? zmarnujesz tylko kolejne dni, miesiące, lata ... szkoda życia ... po
      drugie ... nie wchodzi się 2 raz do tej samej rzeki ...
    • Gość: ss231 Re: Wybaczyc? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.04, 19:57
      NIE WYBACZAJ!!!!Miej godnosć i nie pozwól się tak traktować nawet jak będzie
      przepraszał to kaz mu spadać!!!!!Pozdrawiam.
      • Gość: Renia wybaczyć!!!!! IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 28.06.04, 10:35
        Nie mogę tego czytać co niektórzy wypisują: nie wybaczaj...mniej godnosc..nie
        rób tego samego błędu... Moim zdaniem ludzie się zmieniają i takie sytuacje
        potrafia człowieka zmienić, mnie zmieniła i jak mój chłopak zerwał ze mną to
        naprawde zrozumiałam co straciłam, przebaczył i od tamtej pory nie widzę poza
        nim świata,kocham go mocno i nie wyobrażam sobie życia poza nim. mam znajomych,
        chłopak dwa razy zdradził(sex) koleżankę,zerwała z nim i po wielu jego prośbach
        wybaczyła mu, kolega zmienił się diametralnie i nie robi takich głupot. Ludzie
        zrozumcie człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo do błędu należy wybaczać,
        a miłość jest warta troche poświęcenia!!!!!!! Jeżeli go kochasz to mu wybacz i
        czekaj bo jeżeli on chce sie zmienić to efekty widać bedzie szybko!!!
    • Gość: cudna Re: Wybaczyc? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 12:09
      No i wybaczylam,nie uwazam zebym cos stracila ina razie tego nie zaluje.Jest
      cudownie,duzo o tym rozmawialismy i czasem nadal rozmawiamy.Musze przyznac ze
      chlopak sie naprawde zmienil,ani ja go nie poznaje ani jego koledzy.Na razie
      jest super,ale zobaczymy jak dlugo.Teraz jestem silniejsz i pewna ze jak cos
      bedzie nie tak to nie zawaham sie go zostawic.Stalam sie bardziej pewna wlsnej
      wartosci.Pewnie mnie teraz bedziecie potepiac,ale musze przyznac ze jestem dla
      niego jego jedyna ksiezniczka,ale oczywiscie biore pod uwage to ze zdrada moze
      sie powtorzyc....dlatego nie ufam do konca,ale takze nie mysle o
      tym......pozyjemy ,zobaczymy.....
      • Gość: Renia powodzenia IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 28.06.04, 12:15
        i bardzo dobrze zrobiłaś wierzę że się Wam ułoży. Kochajcie się mocno i
        trzymajcie się cieplutko. Nikt nie może Cię potępiać i nie ma do tego prawa.
        Życzę powodzenia na Twoim miejscu zrobiłabym tak samo
        • Gość: cudna Re: powodzenia IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 14:08
          Dziekuje Ci Renia.Nie wiesz jak milo czyta slowa pocieszenia i wsparcia,gdy
          tylu ludzi ci odradza.Jeszcze raz dzieki i dziekuje rowiez tym co sa przeciwko
          mojemu powrotowi do Niego,dzieki wam jestem bardziej ostrozna.Pozdrawiam
          serdecznie.pa pa
          • Gość: Renia Re: powodzenia IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 28.06.04, 14:33
            Mam nadzieję że przeczytałaś mój porzedni list,byłam w podobnej sytuacji tylko
            że tutaj było na odwrót to ja byłam tą złą-a teraz już nie ma tamtej dziewczyny
            jestem zakochana po uszy i oddana i juz wiem że tak nigdy nie postąpie bo
            wkońcu zrozumiałam. Napisałaś że już widać zmiany po Twoim chłopaka ze mną yło
            tak samo i jest nadal,może to śmieszne ale całkiem inaczej patrze na innych
            chłopaków,nie imponuje mi już zaden oprócz mojego Miśka,a wcześniej było
            zupełnie inaczej. Także życzę Wam szczęścia no i jak najwięcej spędzonych chwil
            razem. buziaki cudna
    • Gość: mloda Re: Wybaczyc? IP: *.trustnet.pl 28.06.04, 12:52
      daj sobie troche czasu,sama napisalas ze bez niego czulas sie szczesliwa moze
      wiec warto dac sobie z nim spokoj ale to powinna byc tylko twoja decyzja wkoncu
      sama znasz go najlepiej i tylko ty wiesz czy jest w stanie sie zmienic.a twoja
      zazdrosc byla chyba uzasadniona skoro byl stanie cie zdradzic.pozdrawiam goraca
      • Gość: kasia Re: Wybaczyc? IP: *.chello.pl 28.06.04, 14:40
        ja jestem juz mezatka i z doswiadczenia wiem ze jezeli mezczyzna zdradza juz za
        czasow panienstwa to nie warto dalej z nim przebywac.Poki jestescie mlode
        korzystajcie z zycia i nie marnujcie czasu dla nieodpowiedzialnych dzieciakow
        (facetow).moje kolezanki mezatki co sa z takimi facetami ktorzy je zdradzali
        nie maja teraz za milutko.Dziewczyny! na swiecie na pewno jest ten wasz jedyny
        wiec nie zamartwiejcie sie jakimis baranami co was nie doceniaja.Buzka
        • Gość: Renia !!!!!!! TRZEBA WYBACZAĆ !!!!! IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 28.06.04, 14:48
          Wiesz myślę że nie masz racji nie każdy facet jest taki,skoro jeden tak zrobił
          to dlaczego wszyscy mają być tacy??? Ja akurat mam takich znjomych gdzie były
          takie sytuacje i teraz po powrotach jest jeszcze lepiej i to nie kwestia paru
          miesięcy.po takich sytuacjach do człowieka dociera co i kto jest najważniejszy
          do mnie to dotarło do mojego znajomego to i do innych też może dotrzeć bo
          wierzę w ludzi i trzeba WYBACZAĆ!!!!Nikt nie jest idealny ale wszystko można
          naprawić tylko trzeba bardzo tego chcieć a jak się chce to można wszystko
          przezwyciężyć!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: cudna Re: Wybaczyc? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 16:31
      Pewnie sobie pomyslicie ze sie pocieszam,ale chlopak mojej przyjaciolki tez ja
      zdradzil i w ogole zle ja traktowal,ale gdy ona go zostawila -totalnie sie
      zmienil.Od tego czasu minel juz rok a on jest coraz lepszy.Bog nakazal
      wybaczac,wiec dlaczego nie srobowac.Przeciez zawsze mozna zerwac,tym bardziej
      ze teraz jest sie wyczulonym na zrade.Sama jestem ciekawa jak to sie
      skonczy,choc nie zamierzam byc z tym facetem do konca zycia,jest mi z nim
      dobrze i kocham go ale wiem ze to nie jest ten na cale zycie.Z reszta i tak ide
      na studia..........egoistka???mozliwe....
      • Gość: Renia do Cudnej IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 28.06.04, 16:52
        pewnie że ludzie sie zmieniają po takich sytuacjach ja jestem o tym przekonana
        i masz rację bo nawet w Piśmie Świętym jest napisane że nleży przebaczać.
        Trochę mnie zaskoczyło że napisałaś że to nie jest facet na cale życie-czyli
        nie jesteś przywiązana do chłopaka,zastanawiam sie po co mu dajesz nadzieje i
        rozkochujesz w sobie,chłopak się zmieni a Ty masz zamiar go zostawić?? zastanów
        sie nad tym i nad tym co on może czuć Twój chłopak jak powiesz mu że: "nie
        możesz z nim być bo idziesz na studia,a tak wogóle to od dawna wiedziałaś że
        nie jest tym na całe życie"nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. ale w sumie
        Twoje zdanie moze sie zmienić bo może teraz jeszcze nie jest tym jedynym ale
        może taka chwila kiedy jednak stanie się tym jedynym i na całe życie.
        • Gość: do Reni Re: do Cudnej IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 22:50
          Droga Reniu.Widze ze przejrzalas mnie troszeczke.Bronie sie od stwierdzenia "to
          jest facet na cale zycie,z ktorym chce sie zestarzec" rekami i nogami,ale po
          cichu mysle co innego.Nie mam pojecia jak to bedzie......byc moze troche sie
          boje ze sytuacja ze zdrada moze sie powtorzyc w przyszlosci,dlatego na razie
          nie mysle o tym w takich kategoriach.Bedzie co ma byc,na razie obserwuje mojego
          chlopaka,a jak wiadomo w zyciu wszystko sie moze zdarzyc(tak jak powiedzialas,a
          raczej napisalas,ze moge zmienic zdanie co do tego czy facet na cale
          zycie).Pozdrawiam pa pa
    • marieann_18 Re: Wybaczyc? 29.06.04, 16:37
      Oj Reńka, Reńka...ty to robisz wodę z mózgu dziewczynie... Statystyki mówią
      jasno,że faceci, którzy raz zdradzili, zrobią to w przyszłosci prawie na pewno
      ponownie. A to, że Ty się zmieniłaś? No i co z tego? To, że czasem nie zachodzi
      się w ciąże, uprawiająć seks podczas okresu, nie znaczy ze powinno się go wtedy
      uprawiać...Tu nie chodzi o godność czy o dumę. Nie dlatego się odchodzi...
      Odchodzi się po to, by nie narażać się na kolejne cierpienia.
      • Gość: renia do marieann_18 IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 30.06.04, 10:52
        a co maja do tego statystyki, po co przylepiać innym łatkę, dlaczego inni mają
        być poszkodowani???nie rozumiem Twoich argumentów no i nie dowie sie jak nie
        spróbuje a to że ja sie zmieniłam to podałam jako przykład że takie sytuacje
        zmieniają ludzi. a co chodzi o sex w czasie okresu to zły przykład !!!!
        pozdrawiam Reńka
        • Gość: ewcia Re: do marieann_18 IP: *.icpnet.pl 30.06.04, 11:56
          dziewczyny wypowiadaam tu się już na forum to ja ewcia,nie wiem co zrobić,chcę
          z nim zerwać ale wiem że będzie mi trudno bo go naprawdę kocham,ale myślę że
          może tak będzie lepiej.Po co znowóz on mnie ma zranić.Kapujecie.Doradzcie
          mi.Acha tak wogóle to mu to tak konkretnie wybaczam już 3 raz tą zdradę<no nie
          liczą jakiś tam małych skoków w bok>z gupimi tekstami i wogóle takie tam
          kapujecie.
          • Gość: RENIA do EWCI IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 30.06.04, 11:59
            napisał Ci list przeczytaj go do Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Trzymaj się
            • Gość: ewcia Re: do Reni IP: *.icpnet.pl 30.06.04, 13:20
              tak wogóle to on już wróci,strasznie się za mną stęsknił i wyczuł od razu że
              coś z mojej strony jest nie tak i się zmartwił.Tak więc chyba mnie kocha.Tylko
              wiesz to jest takie uczucie i cały czas chodzi mi to po głowie,jakby mnie
              kochał to nie zdradzałby mnie w przeszłości<i to nie raz!!!!>.Nie uważasz?? Mi
              trudno z tym wszystkim jest się pogodzić.Mamy zacząć niby od nowa.Żadziej się
              spotykać<aby tak często się nie kłócić>może to jest sposób jak uważasz?? Bo
              wiesz on naprawdę nie chce gadać o tym co było a mi czasami się to
              przypomina.<no i kłótnia gotowa> A tak wogóle to widziałam zdjęcia od jego
              kumpla z wyjazdu i miał z jedną klijentką takie sam na sam.Tylko arek jego
              kolega poprosił mnnie żeby mu nie mówila że widziałam to zdjęcie.Kapujesz???A i
              ten kolega mowił mi że on nic nie odpierniczł.W tym to mu wierzę,Tylko bardzo
              głupio mi się zrobiło,jak zobaczylam go na tym zdjęcu z tą laską????
              i co ty na to.
              • Gość: Renia do Ewci IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 30.06.04, 13:36
                to nie jest tak że jak Cię zdradził to Cie nie kochał, kochał ale moze mniej,
                nie wiem może nie zależało mu tak bardzo, to jest chwila zapomnienia i nie
                wypominaj mu tego co kiedyś było ja wiem że inaczej nie potrafisz ale
                powstrzymaj się naprawde to jest dobijające!! no a to zdjęcie to nie wiem co o
                tym myśleć, no ja bym chyba nie wytrzymała i swojemu Miśkowi to wygarnęła,ale
                wiesz to nie musi byc tak jak myslisz. Rozmawiałaś z nim na temat co dalej, czy
                potrafi dla Ciebie sie zmienić?? Nie ma to jak szczera rozmowa. niektórzy są
                stworzeni żeby ze sobą być tylko potrzeba trochę czasu.Wiesz jakby wszystko
                było piekne to człowiek nie zrozumiałby pewnych spraw i nie dostrzegł tego co
                jest naprawde ważne-uwierz!!!!nie wiem jak to jest z Twoim chłopcem pogadaj z
                nim Ewa to jedyny sposób.
    • Gość: mrrrrrrrrr Re: Wybaczyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 15:03
      Nie czytałam poprzednich wypowiedzi, więc mogę się powtórzyć. W Twoim przypadku
      dylematem "kochał, czy nie kochał,a skoro kochał- to dlaczego zdradził?" nie
      zawracałabym sobie głowy. Twoim problemem jest zazdrość,może mu wybaczysz ,ale
      jeżeli do niego wrócisz nie wróżę Wam kolorowej przyszłości. Staniesz się 100
      razy bardziej podejrzliwa niż przedtem. To całkowicie zatruje Wasz związek. Ty
      będziesz cierpieć, wspominając jego oszustwa i snując kolejne chore teorie
      tłumaczące jego każde spóżnienie. Wiem jak to jest, bo też jestem straszną
      zazdrośnicą i ktoś też nadużył mojego zaufania( w mniejszym stopniu niż w Twoim
      przypadku). Ludzie bagatelizują cierpienia osoby zazdrosnej, twierdzą że
      zatruwa ona jedynie życie partnerowi. Ja coraz częściej zastanawiam się nad
      terapią, mój chłopak mnie wspiera w tym postanowieniu.
    • Gość: olcia Re: Wybaczyc? IP: *.dyn.optonline.net 02.07.04, 01:52
      jak zdradzil raz to moze wiecej nie zdradzac ale jak zdradzil 2 razy bedzie
      zdradzal zawsze.to taka zasada ktora mozna zastosowac do wszystkich
      sytuacji.wiec sama sie zastanow.ale jak nie jest na cale zycie to po co w ogole
      to od nowa rozpoczynac?zacznij od nowa z jakims innym lepszym fajniejszym
      facetem.tego kwiatu pol swiatu:)pozdrawiam
      • Gość: porada Re: Wybaczyc? IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 02.07.04, 09:10
        NIE UWAŻAM ZE JAK ZDRADZI DWA RAZY TO BEDZIE ZDRADZAĆ-ALE TO TWOJA OPINIA.
        CUDNA MOJA JEDYNA PORADA TO IDZ ZA GŁOSEM SERCA I TO CO CI SERCE DYKTUJE, A NIE
        TO CO INNI PISZĄ A JEZELI CHCESZ ZNAC MOJE ZDANIE NA TEN TEMAT TO JA JAKBYM
        MOCNO KOCHAŁA TEGO CHŁOPCA A ON GWARANTOWAŁBY MI ZE TO WIECEJ SIE NIE POWTÓRZY
        TO BYM WYBACZYŁA. PAPA
    • Gość: czarna mamba Re: Wybaczyc? IP: *.net.pulawy.pl 06.07.04, 20:54
      z pewnością wybaczyć
      w moim przypadku było odwrotnie, zawsze to ja nie zwracałam uwagi na uczucia
      faceta i zdradzałam. tylko że jak zdradziłam po raz kolejny dopiero zauważyłam
      że to był błąd. dopiero po tym jak on sie dowiedział i sie rozstaliśmy zdałam
      sobie sprawe z tego że bardzo mi na nim zależało. wybaczył mi. teraz nie
      jesteśmy razem ale jest moim prawdziwym przyjacielem. od tamtej pory byłam w
      kilku związkach w żadnym nie wyszło ale przynajmniej tak bardzo nie cierpiałam
      bo wiedziałam że że związki te nie rozpadły sie przez moją głupotę
    • Gość: Rocco olej frajera,chyba nie dalas sie nabrac.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:57
      na taki numer :)))
    • libertine21 Re: Wybaczyc? 08.07.04, 14:41
      Olej go jak najszybciej oni nigdy sie nie zmieniaja
      • Gość: koleżanka CUDNA WYBACZYŁA- :-))))) I DOBRZE ZROBIŁA IP: *.supernet.pl / 217.153.174.* 08.07.04, 14:57
        Jakbyście czytali wszystkie komentarze to byscie sie dowiedzieli że cudna
        wybaczytła i nie załuje bo jak napisała on sie naprawde zmienił. wiec nie
        mierzcie wszystkich miarą jednych bo każdy człoweik jest inny i ma inne
        podejście do innych sytuacji, może chłopaka Cudnej coś nauczyła ta historia.
        WSZYSTKIEGO NAJ CUDNA DLA WAS
        • Gość: cudna Re: CUDNA WYBACZYŁA- :-))))) I DOBRZE ZROBIŁA IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.04, 11:18
          dziekuje kolezanko za wsparcie.Na razie uklada nam sie dobrze,a nawet bardzo
          dobrze.Pozdrawiam.pa pa
    • Gość: Iwona Re: Wybaczyc? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 15:51
      Wiesz ja wybaczyłam kilka razy i zawsze było to samo. Jesteś moją gwiazdeczką,
      jesteś moją nadzieją, zrobie wszystko abyś nie płakała... itp. Gdy pozwoliłam
      wrócić w niedługim czasie scenariusz się powtarzał. Ale każdy związek jest
      indywidualny i może w Twoim przypadku będzie inaczej? decyzję musisz podjąć
      tylko ty
      • Gość: beata Re:Iwonka IP: *.icpnet.pl 08.07.04, 20:07
        no dobrze iwonka a teraz po tym wszystkim co jesteś sama czy jak to wszystko
        się potoczyło??
      • Gość: cudna Re: Wybaczyc? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.04, 11:21
        Ale ja wybaczylam pierwszy i ostatni raz i jestem pewna ze drugi raz bym tego
        nie zrobila bo to by bylo bez sensu.Przeciez warunkiem wybaczenia bylo
        zapewnienie ze nigdy wiecej tego nie zrobi,a jak zrobi to mnie juz nigdy nie
        zobaczy.Pozdrawiam pa pa
    • Gość: kasia Re: Wybaczyc? IP: *.nsa.gov.pl / *.nsa.gov.pl 09.07.04, 15:10
      ja wybaczylam...tzn nie wiem jak to nazwac. Jestemy dalej razem, minelo duzo
      czasu, ale zapomniec nie potrafie i co najwazniejsze nie mam do niego ZAUFANIA
      ale kocham go bardzo. wiem ze to troche chore...wiec zastanow sie czy bedziesz
      potrafila byc z czlowiekiem ktory cie zranil, oszukal i zdradzal.
    • Gość: paula Re: Wybaczyc? IP: *.osiedle.net.pl 11.07.04, 12:06
      moim zdaniem jak zdradził raz to bendzie to robił nadal ale wiesz to ty
      powinnaś zadecydować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka