Gość: Eleonora
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
10.07.04, 23:11
Ostatnio pojawiło się trochę słońca i na ulicę wyległy tłumy 30,40-latek w
obcisłych biodróweczkach,przykrótkich bluzeczkach i nieodłącznych kurewsko
różowych szpilach.Oczywiście butki z noskami,a na bluzeczkach cekinki.Bez
wałków tłuszczu,czy bez dla mnie to żenujące.Gdzie się podziały klasyczne
garsonki?Czy matka i córka mają mieć wspólne ciuchy???????