Dodaj do ulubionych

bez bielizny

IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 16:35
Ciekawa jestem ile z was wychodzi na dwór bez bielizny i ile macie lat. Ja
mam 33 lata i raz się odważyłam. W te upały jest super tak chodzić.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • pumaaa Re: bez bielizny 22.07.04, 16:37
      a może zachciało Ci się być Sharon Stone tak jak w "Nagim Instynkcie"
      uważaj, żebys sie nie przyzwyczaiła bo to uzależnia ;)
    • maadzi Re: bez bielizny 22.07.04, 16:37
      nie wierze ci!!!! jeśli to prawda to chyba w nocy!!!!
      • pumaaa Re: bez bielizny 22.07.04, 16:39
        pod ubranie :/
        a w nocy jest bardzp przyjemnie i bez ubrania i bez bielizny
    • Gość: Czaroffnica Re: bez bielizny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 16:38
      Raz nie ubrałam bielizny pod strój kąpielowy, ale więcej tego nie zrobię,
      poczułam się jak wyuzdana suka :(
      • Gość: monia Re: bez bielizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 01:18
        Gość portalu: Czaroffnica napisał(a):

        > Raz nie ubrałam bielizny pod strój kąpielowy, ale więcej tego nie zrobię,
        > poczułam się jak wyuzdana suka :(

        Hej, czegos tu nie jarze... Bielizna pod stroj kapielowy????
        Czy ktoras z Was tak robi?!
    • Gość: sol_bianca Re: bez bielizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 17:20
      To niehigieniczne.
      • pumaaa Re: bez bielizny 22.07.04, 17:23
        ale od czasu do czasu nie zaszkodziłaby Ci odrobina erotyzmu na razie jawisz mi
        się jako zakryta panienka w trampkach
        • keri5 Re: bez bielizny 22.07.04, 17:45
          ja raz byłam bo zapomniałam wziąźć na basen ale czułam się fatalnie to chyba
          był najgorszy dzień
          • Gość: virtuallady Re: bez bielizny IP: *.rev.vline.pl 23.07.04, 22:28
            No, ja też. To był koszmar :)
        • sol_bianca Re: bez bielizny 22.07.04, 18:54
          Odrobinę erotyzmu to ja mam w łózku (i nie tylko :)))) z moim facetem. Twoja
          opinia nie jest mi do szczęścia potrzebna.
          A jakbym nawet chodziła bez bielizny, to w jakim sensie byłabym bardziej
          atrakcyjna? Chyba nikt nie chodzi z dupą na wierzchu, a kto widzi co mam pod
          spódnicą?
          Sexappeal, czy jak by to nazwać, jest w głowie. Albo się go ma, albo nie. Można
          założyć mini tak krótkie, że stringi widać, a być jedynie pustą lalką. A można
          być zakrytą panienką w trampkach, za którą faceci się oglądają, bo ma wdzięk,
          pewność siebie i NATURALNY erotyzm.
          P.S. Lubię się fajnie ubrać. Ale nie lubię tego co jest niewygodne, niezdrowe
          lub niehigieniczne. Erotyzm tak, ale bez poświęceń.
    • Gość: Magdalen Re: bez bielizny IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.07.04, 17:48
      a ja tam lubie bez staniczka sobie chodzic
      • Gość: Cam' Re: bez bielizny IP: *.tele2.pl 22.07.04, 17:59
        Ja też:] I skąd to wielkie oburzenie,jejku,to nic takiego,przecież nie robią
        striptizu publicznie!!Chill Girlz!!
    • Gość: ika Re: bez bielizny IP: *.os.elpoinformatyka.pl / 217.97.137.* 22.07.04, 19:01
      zależy bez której części bielizny.
      bez stanika zdarza mi się chodzic, szczególnie w lecie.
      o majtkach raczej nie zapominam :)
      • sol_bianca Re: bez bielizny 22.07.04, 19:08
        Uuuuups. Nie pomyślałam że może o stanik chodzić :)))) Modyfikuję więc moją
        wcześniejszą wypowiedź: bez majtek - nie, bez stanika - jak najbardziej :)
    • Gość: facet czy to wspomnienia ze średniowiecza? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 19:29
      jestem w szoku. Nie wiem jak to u kobiet, podejrzewam, że miesiączka, podpaski
      i co tam jeszcze nie pozwalają niektórym z Was chodzić bez bielizny. Ale
      pozostałe? Chyba myjecie się codziennie rano w "tamtych" okolicach?
      Przecież to normalka chodzić bez dodatkowego pancerza. Moje klejnoty w takich
      upałach chyba by się ugotowały, gdybym męczył je slipami, boxerkami, itp, itd.
      Dziewczyny! żyjecie w XXI wieku, czy to już dotarło do Was?
      Myślę, że za kilka lat, kiedy dowiecie się, że na świecie nienoszenie bielizny
      jest tak samo popularne jak i jej noszenie, same rzucicie majtki w kąt.
      Po prostu dojdzie do Was spóźniona moda i będziecie uważały to za coś
      oczywistego i normalnego...
      Jedyny problem jaki mam chodząc w samych spodniach krótkich lub długich, to
      obawa przed rozerwaniem ich na tyłku lub w kroku, na przykład (wszystko jest
      możliwe, prawda?:)).
      Oczywiście wiecie, że prawdziwy Szkot nie ubiera bielizny pod spódniczkę? Jakoś
      nikt się tym faktem nie oburza...
      laska, jestem pełen podziwu, trzymam kciuki...
      • sol_bianca to w średniowieczu były majtki? :o 22.07.04, 19:44
        Majtki się zmienia codziennie, a spodnie/spódnicę można nosić przez kilka dni
        pod rząd. Zastanów się dlaczgo.
        No, chyba że po każdej wizycie w kibelku myjesz ptaka i pupę, a spodnie pierzesz
        po jednym dniu noszenia. Ale nie znam takiego faceta ;))) Sorry, ale majtki po
        całym dniu (zwłaszcza męskie) nie pachną najlepiej, a myślisz że spodnie mają
        pochłaniacz zapachów i są nasiąknięte środkiem antybakteryjnym? Wybaczcie
        drastyczność opisów, ale już wolę jak kobieta chodzi bez majtek (w spódnicy!)
        niż facet.
        • Gość: facet na szczęście nie żyję w średniowieczu IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 20:00
          ależ nikt Ci nie zabrania preferować kobiet bez majtek niż facetów. Zgadłaś, po
          każdym pobycie w toalecie myję się, to coś dziwnego? a może znowu według
          większości to, że się "tam" myję to coś zboczonego? Jak będziesz bardzo ciekawa
          to podam Ci ze szczegółami co kiedy namydlam. Ze względu jednak na szacunek dla
          pozostałych tutaj osób zrobię to tylko w ostateczności.
          Nie wiem, jakie masz doswiadczenia z zapachami swojego faceta, ludzie z którymi
          się spotykam, nie wiedzą nawet o tym, czego nie noszę.


          • sol_bianca Re: na szczęście nie żyję w średniowieczu 22.07.04, 20:12
            Mój nosi majtki :) Ale ja ich nie wącham, więc faktycznie nie mam za dużych
            doświadczeń, raczej spekuluję ogólnie :)
    • sabinka_20 Re: bez bielizny 22.07.04, 19:52
      Hmm ,ale bez bielizny i w ubraniu?? Jesli tak ,to jak byłam mała raz
      zapomniałam ubrać majtek do szkoły. Ale z własnej woli bez majtek?? Tak
      niehigienicznie...leee .
      • Gość: Rocco Re: bez bielizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 20:57
        Facet , zaraz beda cie tu ganiac dewotki i wyzywac od szatana :)
        Ale mi sie nigdy nie przytrafilo nie miec gaci :) jakos nie bardzo mozna latac
        z dyndajaca ...... no i pewnie dziwne i nieprzyjemne to , nie miec gaci :)
        • Gość: facet Re: bez bielizny IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 21:15
          kwestia przyzwyczajenia. Dla mnie oczywisty szok, że w tym kraju panuje taki
          ciemnogród. Moje genitalia i moja sprawa jak je noszę:) Nie pokazuję ich
          przecież na wierzchu.
          Rocco pisze: "jakos nie bardzo mozna latac z dyndajaca ...... no i pewnie
          dziwne i nieprzyjemne to , nie miec gaci :)".
          Wyobraź sobie bracie dramat, kiedy czujesz, że krew szybciej krązy... to jedyna
          niedogodność.
          Mam propozycję, spróbujcie jutro wszyscy odwiedzajacy ten temat wyjść z domu
          bez bielizny, nawet na bardzo krótko. Może w ogóle ogłosimy 23 lipca dniem "na
          luzie"? Jest "Dzień bez papierosa", niech będzie "Reformowany dzień bez
          wolności".
          Dajcie odetchnąć i zaczerpnąć świeżego powietrza nie tylko płucom! Może za rok
          zorganizujemy defiladę?:):):) Jakby co, można na mnie liczyć.

          • Gość: facet errata IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 21:18
            ups, zamiast "Reformowany dzień bez wolności" powinno być
            oczywiście "Reformowany Dzień Wolności":)
    • Gość: tiga Re: bez bielizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:38
      Facet zgadzam się z Tobą w 100%!Ja lubię chodzić bez bielizny. W domu noszę ją
      sporadycznie bo tak mi wygodnie i proszę nie pisać o jakieś niehigieniczności!
      Jak wychodzę też czasem nie ubieram i czuję się świetnie!!!!
      • sabinka_20 Re: bez bielizny 23.07.04, 18:37
        Facet wsiądź sobie w taki Dzień Wolności do jakiegokolwiek srodka lokomocji...
        Kazdy wydziela jakies swoje zapachy , dzieki majtkom smrod zostaje na
        gaciach :P meehehhe
        • Gość: facet Re: bez bielizny IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 19:33
          oj sabinka_20 naiwności... ty w ogóle nie czytasz chyba tego co tutaj
          piszemy... gwarantuję, że jeżeli tylko myjesz się regularnie, nie masz akurat
          okresu to nikt nie jest w stanie powiedzieć czy jesteś w bieliźnie czy bez.
          Jeszcze raz wspominam o Szkotach i ich spódniczkach, które noszą bez majtasów.
          Męczą mnie już te dziecinne podejrzenia, że każdemu z nas wdzięki jadą na
          kilometr. Zaczynam podejrzewać, że po prostu gros z wpisujących się, oburzona
          tematem, nie dba o higienę...
          Pozdrawiam te dziewczyny i kobiety, dla których bielizna nie jest wymogiem
          normalnego, dobrego samopoczucia
    • Gość: Joolka Re: bez bielizny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:56
      Ja poszłam raz na zakupy w spódnicy i bez majteczek i bardzo fajne uczucie
      tylko z samochodu niewygodnie się wysiadało, żeby inni nie widzieli.
    • Gość: opa Re: bez bielizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 00:45
      zawsze nosze
      raz chcialam sprawic niespodzianke mojemu facetowi, myslalm ze sie ucieszy,a
      jak zaczal mnie rozbierac i zobaczyl ze nie mam majtek to byla powazna rozmowa
      o szkodliwosci , bakteriach w pwoietrzu i zarazkach :(
      • Gość: facet dziś majtki zostawiamy w domu;) IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 07:19
        Metodą eksperymentu proponuję wszystkim, którzy jeszcze nie wiedzą jak można
        chodzić bez bielizny, żeby dzisiaj, jak już napisałem wcześniej, odważyć się
        wyjść z domu zostawiając bieliznę w szufladzie lub na sznurku suszarki. Nie
        musi to być od razu cały dzień, może tylko drobny spacer do sklepu po poranne
        zakupy albo żeby wrzucić list z pozdrowieniami z wakacji do pocztowej skrzynki.
        Trochę dziwnie się czuję jako pierwszy propagator dnia bez stresu i bez gaci
        ale zawsze ktoś musi być pierwszy...
        Podzielcie się wrażeniami. Komentarze "za" oraz te krytyczne mile widziane:)
    • maly_facio ...gratulacje... 23.07.04, 07:45
      ...
      gratulacje! moze puchar?
      z gola dupa - pierwsza klasa
      pokaz moze w miescie cycki
      zloty medal za golasa
      ...

    • Gość: kamyczek Re: bez bielizny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:16
      często chdzę w lecie bez majtek. i co z tego? nie wiedziałam, że to takie
      oburzenie wywołuje. co prawda nie chwalę się tym dokoła np. w pracy. ale
      myślałam, że większość tak robi. a tu proszę...
      (aaa mam 28 lat i 2 dzieci)
      pozdr. asia
    • Gość: Magi Re: bez bielizny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.04, 21:59
      mmmm....nie wychodziłam jeszcze bez majteczek ...ach nie!raz mi się zdarzylo po
      basenie),mam pewne opory:
      po pierwsze nie zrezygnowalabym z nich jesli mialabym na sobie spodnie:dlaczego?
      z jednej podstawowej przyczyny: spodnie obcieraja i to zwyczajnie boli
      >>wlasnie taka sytuacje mialam po basenie, boolaaalo !!
      po drugie chyba bylabym spieta>>musialabym sie zastanawiac , czy nie zawiewa mi
      spudnicy, czy nie widac tego itp.
      a po trzecie >>w szczegolnosci tobie facet chcialabym cos wytlumaczyc> z
      facetami jest inaczej niz z kobietami, nawet jesli nie mamy okresu, to mowiac
      brzydko: wyciekaja nam tzw. kisielki :)> po prostu wydzieliny> nie mowie tu o
      uplawach, tylko o zwyczajnych wynikajacych z rytmu cyklu wydzielinach> dlatego
      zaleca sie noszenie wkladek, pranie codziennie bielizny itp.
      koncze wiec juz moj wyklad :)
      byc moze skusze sie na ta chwile bez bielizny..chwile szalenstwa,
      adrenalinki....chcialabym zobaczyc mine mojego ukochanego, gdy np. w windzie
      biore jego dlon, kieruje ja pod spodniczke i ....on zauwaza,ze nie mma
      majteczek...czasem robie taka niespodzianke wdomu..ale w miejscu publicznym to
      juz inna sprawa...
      buziaczki dla wszystkich golaskow
    • Gość: maya Re: bez bielizny IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.07.04, 22:57
      Bosze ale sie niektorzy oburzaja. Chodzenie bez majteczek pod spodenkami w lato
      jest bardzo podniecajace. Czesto zastanawiam sie czy ktos na ulicy wie co ja
      tam nie mam......heh :))))))))
    • Gość: Justa18 Re: bez bielizny IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 26.07.04, 02:45
      Bez stanika chodzę dosyć często ,ale bez majtek nie zdarzyło mi się jeszcze
      nigdy -czułabym się nieswojo.
      • Gość: facet z okazji moich urodzin IP: 195.136.30.* 29.07.04, 09:41
        kilka dni byłem poza kompem, dzisiaj zresztą również piszę z kafejki.
        Dziękuję tym, które się wypowiedziały ZA a także tym, które powiedziały NIE,
        DZIĘKUJĘ. Coś malutko było tych głosów w dyskusji ale przyjmuję wszystkie.
        Każdy ma prawo do przekonań:)
        Z okazji urodzin (cholera, jak ten czas leci...;)) wszystkim Paniom życzę
        Pozytywnych Wrażeń i słoneczka, które dzisiaj nas w ogóle nie rozpieszcza ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka