12.10.04, 18:43
Witam, od jakiegoś czasu przezywam pewne rozterki, zamęczając przy tym mojego
faceta. Zastanawiam sie do czego ten związek zmierza.Jesteśmy ze soba juz dwa
lata, w tym czasie wydarzyło sie wiele rzeczy. Na poczatku byłam dla niego
najważniejsza. To sie z czasem zmieniło, wiem że sama jestem sobie winna, bo
powiedziałam mu wiele przykrych rzeczy i nie raz nieźle mu nawyzywała.Żałuje
tego i juz sie zmieniałam. Jednak to co mnie dreczy dotyczy tego co w ostnim
czasie mi powiedział. Mianowicie, gdy troszke wypił, powiedział, że znacznie
mniej mnie kocha niż kiedyś. Innym razem mieliśmy szczera rozmowę, powiedział
mi wtedy, jakie dwie dziewczyny mu się podobają( mieszkające w naszej
miejscowości) powiedział ze chciałby się z nimi przespać, że kiedy się
onanizuje to myśli o każdej swojej byłej dziwczynie,powiedział z którą było
mu najlepij a teraz oszedł do szkoły a ja drżę jak to sie skonczy. czy
byłbyśći czy starałybyście się utrzymać zwiążek po tym co ja usłyszałam.
Dodam ze ma dużo zalet i jest kochany i słodki i zawsze mi pomaga i jest
kiedy go potzrebuje, ale te jego chwile szczerośc mnie zabijają, a jemu nie
moge tego pokazać??
Niepowazne osoby prosze aby nie pisłay swoich "mądrych"
rad
Obserwuj wątek
    • Gość: Zakochana Re: dylemat IP: 81.15.212.* 12.10.04, 18:56
      Ja tez mialam powazne watpliwosci co do uczuc mojego faceta. Ja kochalam go do
      szalenstwa, ale swoimi durnymi tekstami pozwolil mi sie w nim skutecznie
      odkochac. I odeszlam od niego. On wtedy potwornie cierpial, bo nagle zdal sobie
      sprawe co do mnie czuje, ale ja bylam nie ugieta... przez dwa miesiace:) Teraz
      znowu jestesmy razem, jestesmy razem prawie cztery lata i za kazdym razem jak
      sie klocimy, to i tak wiem, ze to nic bo i tak bedziemy razem. Juz zawsze. Bo
      kazde z nas kocha drugie na zaboj i do szalenstwa. Zycze Tobie Estko i
      wszystkim innym takiej milosci!
      • Gość: gocha Re: dylemat IP: *.kie.ae.poznan.pl 14.10.04, 08:36
        wyliz mu odbyt to pomoże ratować ten związek
    • Gość: soliera Re: dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:04
      Nosił wilk razy kilka ...
    • lulu2 Re: dylemat 12.10.04, 20:22
      ehh... to dobrze ze twoj facet jest szczery ale szczerosc do bólu nie jest
      dobra (wiem cos o tym) poprostu powiedz mu ze jesli podobaja mu sie inne laski
      to niech do nich idzie postaw mu warunek wtedy sie dowiesz czego on naprawde
      chce, nie doszukuj sie w sobie winy - niektorzy faceci nudzą sie swoimi
      dziewczynami po jakims czasie.
      Jesli jednak sie grubo myle (w co wątpię) poobserwuj swoje zachowanie i
      zdecyduj czy sie zmienilas wobec niego i czy to mogloby go zniechecic do
      Ciebie...
    • lonusia Precz ze szczeroscia 12.10.04, 20:25
      Szczerosc nie zawsze poplaca. Moze z wyjatkiem zupelnie niezwyklych szemranych zwiazkow, gdzie tego typu szczerosc podkreca partnera. A wiekszosc ludzie nie tylko, ze sie nie podkreca, to jeszcze zniecheca.

      Gdybym ja byla szczera do bolu to juz by mnie dawno wywieziono na smyku pelnym gnoju. Trzeba sie pilnowac.
      • Gość: businesswoman Re: Precz ze szczeroscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:08
        nie jestem psychologiem ,ale jesli facet chce przespać się z innymi, to dla
        mnie już cię zdradził. ja zdrady nie wybaczam. radziłabym odejść, zrobic
        przerwę. wtedy zobaczysz, czy jest ciebie wart. jak pójdzie do innej, to był
        palant i tyle. daj mu wolną rękę do spełniania jego marzeń. wtedy dowiesz się
        czy jest w nich miejsce dla ciebie. odejdź. łatwiej teraz, niż po ślubie, jak
        cię zdradzi fizycznie. a może on nie myśli o wspólnej przyszłośći? trzymaj się,
        bądź silna. gg6903443
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka