estka
12.10.04, 18:43
Witam, od jakiegoś czasu przezywam pewne rozterki, zamęczając przy tym mojego
faceta. Zastanawiam sie do czego ten związek zmierza.Jesteśmy ze soba juz dwa
lata, w tym czasie wydarzyło sie wiele rzeczy. Na poczatku byłam dla niego
najważniejsza. To sie z czasem zmieniło, wiem że sama jestem sobie winna, bo
powiedziałam mu wiele przykrych rzeczy i nie raz nieźle mu nawyzywała.Żałuje
tego i juz sie zmieniałam. Jednak to co mnie dreczy dotyczy tego co w ostnim
czasie mi powiedział. Mianowicie, gdy troszke wypił, powiedział, że znacznie
mniej mnie kocha niż kiedyś. Innym razem mieliśmy szczera rozmowę, powiedział
mi wtedy, jakie dwie dziewczyny mu się podobają( mieszkające w naszej
miejscowości) powiedział ze chciałby się z nimi przespać, że kiedy się
onanizuje to myśli o każdej swojej byłej dziwczynie,powiedział z którą było
mu najlepij a teraz oszedł do szkoły a ja drżę jak to sie skonczy. czy
byłbyśći czy starałybyście się utrzymać zwiążek po tym co ja usłyszałam.
Dodam ze ma dużo zalet i jest kochany i słodki i zawsze mi pomaga i jest
kiedy go potzrebuje, ale te jego chwile szczerośc mnie zabijają, a jemu nie
moge tego pokazać??
Niepowazne osoby prosze aby nie pisłay swoich "mądrych"
rad