seksoholik
28.05.05, 20:55
Boję się swoich uczuć. Boję się, że coś mi się wymknie spod kontroli.
Że będę zmuszony kogoś darzyć uczuciem, bo nie wypada inaczej.
Boję się pomyłki. Błądzę...
Nie potrafię się odnaleźć. Na coś się zdecydować.
Żyję niedopowiedzeniami. Żyję iluzją.
Żyję...? Czyżbym jednak nie żył?
Chyba jednak nie żyję... egzystuję.
Lewituję zawieszony w próżni
Pośród znaków zapytania
Pytań bez odpowiedzi
Marzeń...