11.07.05, 00:29
Moj facet wyjezdza.. i boje sie ze cos mu sie odwidzi w czasie tego wyjazdu
ze sie odzwyczai ode mnie.. znamy sie od poltora roku jestesmy ze soba 5
miesiecy i od tego czasu..- od poltora roku nie widzielismy sie najwyzej 3 ,
4 dni..
On teraz wyjezdza na 2 tyg. co robic???????
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: Pomocy! 11.07.05, 00:49
      po pierwsze - nie panikuj. Nie jestes pierwsza ani ostatnia, ktorej facet
      wyjezdza.
      Dobrze jakbys sie z nim umowila, ze np. codziennie albo co 2,3 dni on albo ty
      zadzwonicie do siebie, np. o danej godzinie (zeby nie czekac caly dzien przy
      telefonie)... zeby miec kontakt i zeby wiedziec, ze u was wszystko OK.
      Najwazniejsze to ZAUFAC facetowi i nie dac mu odczuc, ze go OSACZASZ. Od takich
      kobiet faceci uciekaja. Musisz mu dac do zrozumienia, ze jest dla ciebie wazny
      i chcesz wiedziec, co sie z nim dzieje. Ale bez wyrzutow i okazywania braku
      zaufania.
      Powodzenia
    • marripossa Re: Pomocy! 11.07.05, 02:01
      2 tygodnie? Zrozumialabym twoje zmartwienie, gdyby to bylo dwa lata, ale 2
      tygodnie a nawet 2 miesiace to nic.
      • Gość: priapiczny dziadek No, wiesz. Dziewiętnaście mieć lat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 02:05
    • Gość: emma Re: Pomocy! IP: 218.45.48.* 12.07.05, 06:50
      przeciez dwa tygodnie to nie tak dlugo! ja np wyjechalam wlasnie na 3 miesiace
      (juz po raz drugi)i jakos z tym zyje. Moj chlopak z ktorym jestem od prawie 4
      lat zostal w Polsce. Tesknota oczywiscie jest i to duza momentami ale
      najwazniejsze w zwiazku jest zaufanie, a jesli to jest prawdziwa milosc to nic
      jemu sie "nie odwidzi". Przeciez co ma byc to bedzie i tego nie zmienisz, a
      jesli macie byc para na cale zycie to przed wami jeszcze wiele rozlak i to nie
      na tylko 2 tygodnie. Takie jest zycie. Moim zdanie ten czas rozlaki moze albo
      umocnic zwiazek albo pokazac ze nie ma czym zawracac sobie glowy. Jest to
      trudne ale do wytrzymania:) pozdrawiam:) zycze powodzenia.
    • Gość: sdf Re: Pomocy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.07.05, 09:51
      Meska rzecz byc daleko, a kobieca wiernie czekac
    • Gość: powietrzna Re: Pomocy! IP: *.promontel.net.pl / *.promontel.net.pl 12.07.05, 10:35
      Nie martw sie:) napewno mu sie nie odmieni:)Moj wyjechal tez na 2 tyg. i
      tworzymy bardzo dziwny zwiazek,nie typowy:) i tez myslalam..moze mu sie
      odmnieni:)A teksni,barkuje mu mnie:)i takie tam:) Wydaje mi sie,ze z Twoim tez
      tak bedzie..to zalezy jeszcze gdzie jedzie i co bedzie robil,ale na tesknote
      znajdzie czas!!Jak wroci to Cie zacaluje na smierc;):P
      • Gość: Mo Re: Pomocy! IP: *.ipt.aol.com 12.07.05, 11:40
        do autorki - ale jestes glupia, na pewno cie rzuci majac taka idiotke
      • o.n.a.1986 Re: Pomocy! 12.07.05, 13:24
        Dzieki za rady... Na pewno sie z nim umowie ze bedziemy sie kontaktowali co
        jakis czas.. nie wytrzymam i tak 2 tyg bez pogadania z nim... ale nie bede tez
        do niego dzwonic co godzine. :]
        Macie racje co do tego ze taka rozlaka jest dobra.. przy okazji sprawdzimy czy
        to nas umocnilo czy odwrotnie...
        Czas pokaze...
        Heh.. dzis jest przy mnie a ja juz tesknie....
        Jeszcze raz dzieki za wszystko...:*
        • fusy_z_kawy Re: Pomocy! 12.07.05, 17:52
          ja bym czekała- jestem wierna, choć miałam niejedną okazję. Jednak jest tak
          tylko wtedy gdy kochasz mocno i szczerze- wtedy nie w głowie Ci zdrady. Zrobisz
          soie przez te 2 miesiące test na trwałość twojego uczucia
          • o.n.a.1986 Re: Pomocy! 13.07.05, 15:17
            Ale mi nie chodzi o zadne zdrady!!!!!!
            Za bardzo go kocham by chocby pomyslec o tym zeby go zdradzic!!
            Nigdy tego nie zrobilam zadnemu swojemu facetowi.. i nigdy tego nie zrobie!!!
            Jesli z kims jestem to jestem tej osobie oddana, i za bardzo szanuje dana osobe
            aby ja zdradzic... Gdybym kiedykolwiek miala kogos zdradzic to na pewno
            wczesniej z ta osoba zerwe..
            Mojego Misia bardzo kocham... i na pewno mu tego nie zrobie.. chodzi mi oto ze
            bede bardzo tesknic za nim.. Nie zobaczymy sie przez dwa tyg... nie bede miala
            co robic.. jak on wyjedzie.. :/ Strasznie bede tesknic za nim.. juz tesknie..
            to juz jutro :((((((
            • yoma Re: Pomocy! 13.07.05, 15:19
              Przebierz się za faceta i jedź za nim.
            • agatka_to_ja Re: Pomocy! 13.07.05, 15:45
              nie tragizuj!!!!

              wkurzaja mnie takie dziewczyny, ktore same sobie stwarzaja problemy - jeszcze
              gosciu nie wyjechal a ona juz usycha z tesknoty. Jeszcze jest z nia, a ona juz
              sie boi , ze mu sie odwidzi... nie masz wiekszych problemów? po co sama sie
              napędzasz czarnymi wizjami? to chore!!!! nie ty pierwsza i nie ostatnia, ktorej
              facet wyjechał !!! przestan sie mazac !!!
        • Gość: natusia19 Re: Pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:16
          kobieto mój facet co roku od 4 lat od czerwca do wrzesnia jest w Anglii w
          pracy! I jakoś żyję!!! Nie powiem że jest łatwo ale miłosc dodaje otuchy! Jak
          sie naprawde kochacie to ten wyjazd jeszcze umocni wasz zwiazek!
          iej odrobinę zaufania do niego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka