Pierwszy raz - kilka pytań

18.07.05, 18:34
Witam,

Mam 19 lat i wciąż jestem dziewicą; z chłopakiem jestem niecały rok i wiem
już, że chcę to przeżyć właśnie z nim. Niestety kompletnie nie mam pojęcia
jak to ma wyglądać. Chodzi mi tu bardziej o sprawy 'techniczne' Sprawa bólu i
krwi. Czy was bardzo bolało i czy mocno krwawiłyście? Next ;) Jedni mówią, że
od pierwszego do drugiego stosunku powinien minąć jakiś tydzień, żeby
wszystko się zagoiło i nie było bólu itd. Za to drudzy mówią, że lepiej w
ciągu tej pierwszej nocy zrobić to kilka razy. Więc jak...? Wiem, że lepiej,
żeby wszystko wyniknęło spontanicznie, ale boje się, ze po prostu 'nawalę'.
Że nie będę wiedziała co mam robić. I jeszcze jedno: jaka pozycja jest
najlepsza na pierwszy raz? Na złagodzenie bólu?
    • nataan Re: Pierwszy raz - kilka pytań 18.07.05, 19:08
      Na glowie czolem na poludnie...... Droga moja. Nie zawsze pierwszy raz boli...
      Mnie nie bolalo... :) A wyraz twarzy mojej partnerki tez nie wykazywal bolu...
      Chociaz wyla jak wilk na prerii :):):) Nie bedzie zle... chyba.
      • Gość: sis Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.ipt.aol.com 18.07.05, 19:16
        ja mam 18 lat i swoj pierwszy raz przezylam 2 tygodnie temu (calkiem nidawno,
        hihi :)) Musze przyznac ze odczuwalam straszny bol podczas calego pierwszego
        stosunku, myslalam ze umre. Powtorzylismy to tej samej nocy bolalo tez ale juz
        coraz mniej, mysle ze bol byl wina partnera poniewaz nie zastosowal zadnej gry
        wstepnej i nie bylam wilgotna, wiec pamietaj wazne jet to abys byla dobrze
        nawilzona. co do pozycji to polecam na jezdzca, choc moze sie wydawac nieco
        skomplikowana to jest o wiele bardziej praktyczna niz klasyczna pozycja.
        Pamietaj o zabezpieczeniu ! Wszystko bedzie dobrze :)
        • sweet_young_lady Re: Pierwszy raz - kilka pytań 18.07.05, 20:25
          Na jeźdzca na pierwszy raz? :) To ja bede musiala przejąć inicjatywę? Ja? Ta
          niedoświadczona hihi? Wolę, żeby partner mną pokierował :) O zabezpieczeniu
          pamiętam ;) Boję się bardzo, bo to już chyba się stanie 'na dniach' :)
          • Gość: misa Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.lsb.net.KPNQwest.pt 05.08.05, 19:40
            po pierwsze guma. po drugie musisz byc naprawde wilgotna-jak sie zestresujesz i
            wyschniesz to sprobuj na sline-zadnej oliwki-to niszczy gumki. i niech facet
            wejdzie w ciebie dosc zdecydowanie. i po krzyku.
    • Gość: niuniaK Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 20:13
      mnie pierwszy raz w ogole nie bolal, krwaiwenie bylo niewielkie, nie czekalam tez wcale zeby sie kochac nastepny raz jakiegos miesiaca, ja pierwszy raz robilam w pozycji na siedzaco, bylo to bardzo fajne, bo mozna bylo dobrze wlozyc czlonka mimo blony dziewiczej :)
      wiec nic sie nie boj, pozwol by chlopak Cie poprowadzil.
      • Gość: sis Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.ipt.aol.com 18.07.05, 20:34
        robiac to na jezdzca niekoniecznie ty musisz przejac cala inicjatywe... W tej
        pozycji czlonek duzo lepiej wchodzi i co najwazniejsze ty mozesz kontrolowac
        sytuacje - facet nie zrobi nic wbrew twojej woli ! :) Nie ma sie czego bac, na
        szczescie bol nie trwa dlugo
    • Gość: NORMALNY GOŚĆ :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:51
      Mnie tez nie bolało za pierwszym razem. Nie krwawiłem też bo nie miałem z czego ;)
      Do dzieła, do odważnych świat należy :) Tylko bez stresu, strzelcie sobie na dzieńdobry po kielichu red łajna* ;)

      *czerwonego wina :)
    • Gość: :o) Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.mtm-info.pl 18.07.05, 22:28
      witam
      ja swoj 1 raz przezylam juz ponad rok temu -teraz mam 20 latek ale pamietam ten
      moment do dzis i chyba bede pamietac cale zycie :) 2 miesiace przed zacezlam
      brac tabletki antykoncepcyjne ( bo te wiedzialam ze ten '1 raz' to tylko
      kwestia czasu ) a wiec po kolei:
      - bez alkocholu- wg mnie za bardzi wazna i piekna chwila zeby sobie ja zalewac
      procentami- napic sie mozna po :)
      - min god gry wstepnej- mi pomoglo- rozluznilo, poczulam ze naprawde tego
      bardzo chce, bylo tak intymnie i ... cudownie na poczatek pobawic sie swimi
      nagimi cialami :)
      - pozycja na jezdzca- sama kontrolujesz jak szybko wchowzi i jak szybko sie
      bedzie ruszac w tobie- jestes pania sytuacji
      - bol- heh wiec mnie bolalo- poplakalam sie ( ale moj kochany chlopak z ktorym
      jestem do tej pory :) przytulil mnie i powiedzial ze jest oki i pomogl mi :)
      mial wieksze doswiadczenie )
      - nastepny raz kochalismy sie po 3-4 dnaich ( juz za dobrze nie pamietam)

      ten dzien 7.03.2004 bede pamietac cale zycie... :o)
      • Gość: megan Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:18
        14.10.2005 :)
        był delikatny, ale też stanowczy, praktycznie zero bólu... A teraz... mmm :)
        • Gość: hany Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.autocom.pl 08.08.05, 20:49
          chyba coś ci się daty pomyliły...
          a może przenosisz się w czasie?
    • Gość: Lilith Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:19
      A więc tak moja droga. Szczerze to jestem młodsza od Ciebie, ale mój pierwszy
      raz mam już za sobą. Może to kogoś bulwersować, ale tak jest. Najważniejsze
      jest, żebyś była pewna, że chcesz to zrobić właśnie z nim. Po niecałym tygodniu
      znajomości z moim pierwszym, kiedy to się do siebie zbliżyliśmy, wiedziałam, że
      to właśnie ten a nie żaden inny. Nie miało to w sumie sensu, bo nie chciałam
      pierwszego razu przeżyć z byle kim, ale zaufałam intuicji. Chciałam się z nim
      wtedy kochać, ale nie mieliśmy prezerwatyw. Jakieś 3 tygodnie później stało się
      to, o czym marzyłam-mój pierwszy raz z nim. Moim zdaniem najważniejsze jest to,
      żebyś specjalnie nie zajmowała się romantycznym nastrojem itp., bo wiem z
      doświadczenia, że jeżeli będzie Cię bolało to i tak nie będziesz widziała
      kadzidełek, świeczek itd. Niektóre dziewczyny odczuwają ból, inne nie. Ja
      większego bólu niż wtedy jeszcze nie przeżyłam, ale w sumie mnie to nie
      przeszkadzało, bo w końcu głębiej weszłam w świat kobiecości i wiedziałam, że
      to naprawdę się stało. Nie radzę picia alkoholu przed, bo przecież chcesz
      pamiętać swój pierwszy raz. Wprawdzie mam kumpele, które zrobiły to po pijaku i
      ich wcale nie bolało, ale takie oszukiwanie natury wydaje mi się głupie.
      Kolejna rzecz to krwawienie. Może być albo nie, ale jakby co to zaopatrz się w
      podpaskę. Tuż po możesz być trochę odrętwiała i mieć dreszce, ale jeżeli
      zrobiłaś to, z odpowiednim facetem to będziesz się i tak uśmiechała jak wariatka
      (tak było ze mną). Ja kolejny raz sex uprawiałam po 4 dniach. Trochę sykało,
      ale potem to było już cudownie:D
      Tyle mogę Ci poradzić, bo na tym się znam, ale reszty sama się uczę i Tobie
      także życzę powodzenia:*
      • sweet_young_lady Re: Pierwszy raz - kilka pytań 18.07.05, 23:30
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź (innym również dziękuję ;]) Jeszcze kilka
        pytań: czy podłożenie czegoś pod pupę zmniejsza ból? No i krwawienie...
        podłożyć coś żeby nie zabrudzić pościeli? Kurcze, pytam się jak jakaś 12 latka,
        która pierwszy raz dostała okres i wpadła w panikę heh ;)
        • Gość: asik Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.aster.pl 19.07.05, 00:32
          Jeśli chodzi o pozycje misjonarską możesz podłożyć poduszkę pod pupkę,będzie
          Tobie wygodniej.A krwawienie:jeśli obawiasz się,że pobrudzisz sobie pościel
          rozłóż ręcznik:)
          • nataan Re: Pierwszy raz - kilka pytań 19.07.05, 00:41
            Wezwij pogotowie niech czeka na korytarzu... Bez paniki!
            • Gość: sis Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.ipt.aol.com 19.07.05, 00:46
              po co podkladac recznik to zniszczy caly nastroj i romantyzm, w koncu to tylko
              krew i da sie ja sprac :) Zreszta tej krwi nie ma tak wiele!
              • nataan Re: Pierwszy raz - kilka pytań 19.07.05, 00:53
                Gość portalu: sis napisał(a):

                > krew i da sie ja sprac :) Zreszta tej krwi nie ma tak wiele!

                Mow dziwczynie prawde, ze moze stracic przytomnosc z powodu utraty krwi..
                Popros lepiej przed aktem kogos z rodziny, zeby byl przygotowany na
                transfuzje...
                • Gość: SnowPanter Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 20.07.05, 20:27
                  Mój pierwszy raz przeżyłam juz lata temu ale pamiętam jakby to było wczoraj
                  (chyba wiekszość kobiet).Radze poduszke pod pupe w pozycji klasycznej
                  najłatwiej zacząć.U mnie niebyło krawawienia ale ból był przez pierwsze 15
                  minut niedoziesienia potem juz było coraz bardziej lajtowo.Mój partner był
                  doświadczony więc niesrtesowałam sie że będę musiała przejąć inicjatywe bo
                  byłam niedoswiadczona.
                  Wogóle powodzenia staraj sie tak zaplanować żebyś niczego nieżałowała
                  przedewszystkim zabezpieczenie 100% pozdro
              • Gość: anula Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.promax.media.pl 19.07.05, 16:45
                chyba nie zawsze. w moim przypadku posciel byla cala w plamach, do wyrzucenia
    • Gość: asd Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 18:22
      Ja nie krwawilam, ani nie czulam bolu, ale byla bardzo dluga gra wstepna, no i
      trafilam na bardzo odpowiedzialnego partnera, ktory naprawde chcial, zebym nie
      czula bolu (zreszta wczesniej o tym rozmawialismy). Raczej nie balam sie
      jakiejs wpadki, ze czegos nie bede umiala, bo on byl ode mnie 7 lat starszy,
      mial kilka kobiet i on mnie przez to genialnie przeprowadzil, wprowadzajac we
      wszystkie tajniki:]
      Zadbaj o antykoncepcje, zeby sie nie stresowac, o dobry nastroj, o dobre
      miejsce (nie jakas winda np;)), o to zeby sie nie spieszyc, o dostep do
      lazienki itp.
      Mam nadzieje, ze Twoj chlopak wie, ze jestes dziewica. W razie gdyby Cie bolalo
      nie zostawaj z tym sama - syknij albo co, zeby wiedzial i na chwile sie
      zatrzymal. Nie musi z CIebie wychodzic od razu, gdy poczujesz bol - niech
      chwile sie nie rusza, a potem znow powoli ruszy do przodu, slyszalam opinie, ze
      lepiej to zrobic szybciej, ale moim zdaniem to potem jakas trauma by z tego
      wyszla:] Wiem, bo moje nastepne stosunki bywaly dosc bolesne, jesli gra wstepna
      nie byla wystaczajaco dluga i partner po prostu na chwile sie zatrzymywal. Moze
      Cie tez najpierw pobudzic palcami, niech wsunie jednego, dwa, moze to brzmi
      malo romantycznie, ale w trakcie wcale nie musi nie byc romantyczne:)
      Muzyka, jakas lampka i bedzie ok. Ponoc pod pupe warto podlozyc poduszke, ale
      ja nie mialam zadnej poduszki, a i tak nic nie bolalo.
      Czy trzeba potem czekac - nie wiem, ja na nastepny dzien dostalam okres i
      mialam przymusowa 5dniowa abstynencje:)
      Badz co badz nie warto robic z tego jakiegos wielkiego halo, normalna sprawa,
      nie masz sie czym martwic:) Slyszalam o pannie, ktora planujac swoj pierwszy
      raz kupila zel znieczulajacy:]
      • Gość: rówieśniczka Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 19.07.05, 19:02
        Tez mam 19 lat i niedawno zaczelam wspolzyc ze swoim chlopakiem:) tak jak
        wiekszosc wyzej odradzam alkohol:) w sprawie bolu to sprawa nie taka hop siup
        latwa;] jednych boli drugich nie - to zalezy od grubosci blony dziewiczej a z
        tego co mi wiadomo im dluzej sie czeka na ten pierwszy raz tym bardziej boli
        chodzi mi tutaj gdzis o wiek ponad 21 lat wzwyż. Mnie akurat bolalo i to nawet
        bardzo. W pewnym momencie chcialam nawet powiedziec zeby przestal ale mam
        takiego kochanego chlopaka ze ta mysl szybko mi minela... byl bardzo delikatny
        za pierwszym razem i robil dokladnie tak jak pisala kolezanka wyzej: nie
        wychodzil tylko sie zatrzymywal na chwile i pozniej dalej:) po pewnym czasie bol
        minal:)jednak na poczatku kolejnych stosunkow jeszcze troszke bolalo na samym
        poczatku ale juz niewiele az wkoncu w ogole:) moze dlatego ze robimy to tak
        czesto jak tylko sie da i wykorzystujemy kazda sytuacje i miejsce:P jezeli
        chodzi o krwawienie to nie bylo tego wiele. Rano jak poszlam do ubikacji to
        dopiero po siusiu:) troche polecialo:) wiec nawet nie pokrwawilismy poscieli
        wiec to tez zalezy od przypadku. Co do pozycji na pierwszy raz to szczerze
        powiem ze nie wiem ktora jest najlepsza;) mi teraz podobaja sie wszystkie:D
        takze zycze udanego 1-ego razu i pamietaj o zabezpieczeniu chociaz szczerze
        mowiac to tak czy siak po pierwszym razie zawsze sa schizy i z niepokojem czeka
        sie na ten okres jak nigdy:))przynajmniej w moim przypadku tak bylo:)) pozdrawiam:)
    • Gość: amelka Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:03
      po pierwsze podobny watek byl juz na tym forum, mozesz poszukac.

      a dla niego to tez bedzie pierwszy raz? jesli nie to nawet lepiej, bo
      przynajmniej on bedzie wiedzial co i jak i nie bedzie sie stresowal:)
      podobno na pierwszy raz, by bolalo jak najmniej, najlepsza jest pozycja
      misjonarska z poduszka pod pupa.
      uwazam ze najlepiej sie najpierw pobawic paluszkami (juz ktos przede mna tak
      stwierdzil), moja blona dziewicza zostala wlasnie tak naderwana (co troche
      bolalo i rzeczywiscie zrobilismy kilkudniowa przerwe w zabawach:)) dlatego
      pierwszy raz nie bolal za bardzo, krwi bylo niewiele ale to pewnie sprawa
      indywidualna.
    • Gość: Sweet Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 01:21
      no dalej bejbis, dobrze poczytac takie opinie "przed"
    • eriani Re: Pierwszy raz - kilka pytań 20.07.05, 02:17
      Hej,
      ja mam swój pierwszy raz (a mialam wtedy 18l) dobrych pare latek za sobą. Oto
      moje praktyczne instrukcje:

      1. dobrze aby partner był doświadczony w "te klocki" a ty naprawdę czuła się
      psychicznie gotowa na ten krok,

      2. miej pewność czy jeśli jest doświaczony to nie zaraził się jakimś badziewiem
      od poprzedniej partnerki(sugeruję badania, które są anonimowe i jeśli Mu na
      Tobie zależy to powinien spełnić Twoja prosbę odnosie wykonania tych badań -->
      na obecność wirusa HIV, chlamydia (choroba kobieca ale facet tez ja moze
      roznosic tylko nie ma objawow), kiła, rzęsistkowica, rzeżączka, wrzód miękki,
      zapalenie wątroby (typu B, C, D, E), kłykciny kończyste, wirusowe zapalenie
      cewki moczowej); niestety w dzisiejszych czasach lepiej być przezornym

      3. ANTYKONCEPCJA to podstawa!!! pamietaj że prezerwatywa moze zawsze pęknąć a
      jak zdecydujesz się na tabletki anty- to bierz je minimum miesiąć przed
      pierwszym stosunkiem, wtedy będziesz mieć pewność że naprawde działają; nie
      wierz iż po 2 tyg brania twój organizm będzie zabezpieczony
      i jeszcze jedno: JEDYNIE WSTRZEMIEŹLIWOŚĆ SEKSUALNA DAJE CI 100% PEWNOSCI zatem
      zdecyduj się raczej na dwa typy zabezpieczenia (osobiscie używam tabletek i
      prezerwatywy, jednocześnie :D)
      jeśli partner nie zgodzi się na prezerwatywę to jest z niego dupek i go olej,
      dla takiego faceta nie warto tracić cnoty

      4.szczerze mówiąc nastrój sie nie liczy, wazne abys czula sie bezpiecznie a nie
      martwila sie ze ktos moze w kazdej chwili wam przeszkodzic, zatem sugeruję dobry
      dobór czasowy

      5.wg ginekologow (i zgadzam sie z nimi) najlepsza pozycja do pierwszego razu to
      klasyczna tylko pod pupę podłóż jaśka lub jakąś poduszke tak, abyś pośladki
      miała uniesione na ok 10 cm --> to naprawde zmniejsza ból

      6.co do bólu to jest podobno 6 czy 8 typów grubości błony dziewiczej zatem czy
      bedzie bolalo zależy od tego jaki Ty masz typ, mnie bolalo jak przy miesiączce a
      krwawienie nie było takie tragiczne, jednak wolalam odczekac kilka dni do
      następnego zblizenia

      7.wg mnie najlepiej jesli partner nie bedzie się/Cię posuwał (na samym początku)
      w żółwim tempem ale włoży penisa szybko, przerwie błonę, odczeka trochę aż
      przestanie Cię ewentualnie boleć i wtedy juz możecie się kochać wolniutko i
      spokojnie

      8.PODSTAWA to nawilżenie pochwy!!! prawdobodobnie będziesz bardzo zdenerwowana a
      stres moze utrudnic osiągniecie odpowiedniego stopnia wilgotnosci zatem kupcie
      w aptece za wczasu lubrykant na bazie wody (polecam Unimila, kosztuje do 30 zł)
      i uzywajcie prezerwatyw nawilzanych; ewentualnie poszukaj partnera który umie
      robić minetkę :D

      9. co do alkoholu to jeden czy dwa kieliszki wina nie zaszkodzą Ci a wręcz
      przeciwnie mogą Ci pomóc w rozluźnieniu, aczkolwiek podejrzewam że nerwy i tak
      zrobią swoje zatem wybór należy od Ciebie czy będziesz coś piłą czy nie

      10. no i na koniec życze powodzenia, nie denerwuj się tak bardzo i pomyśl że
      miliardy kobiet mają to za sobą i przyżyły, pierwszy raz w czymkolwiek jest
      najgorszy ale później zobaczysz jaki seks jest fajny

      napisz PO jak ci poszło :D, pozdrawiam
      • sweet_young_lady Re: Pierwszy raz - kilka pytań 20.07.05, 10:01
        Jeszcze dwa dni pisałam tego posta a to się już stało wczoraj/dzisiaj (noc :])
        Odpowiadając jeszcze na poprzednie pytania: partner był już doświadczony 'w te
        klocki' i było zabna pewno teraz iść na całość? Ale poszłam, zaufałam mu :)
        Oczywiście wiedział, że jestem dziewicą więc starał się być delikatny i była
        długa gra wstępna, po której bardziej czułam się rozluźniona. Delikatnie
        poczułam jak się wsunął, myślałam że to już po wszystkim, że nic nie boli, a on
        się spytał czy na pewno jestem gotowa, powiedziałam że tak i wtedy dopiero
        poczułam mocne pchnięcie. Auu.. Po cichu jednak liczyłam, że nie będzie boleć,
        no ale... Już po paru posunięciach ból ustępował i się jakby 'dostosowałam' już
        do tego :) Po jakimś czasie domyśliłam się że Marcin (chłopak) już finiszuje ;)
        Ja niestety nie przeżyłam jakiegoś megaorgazmu, ale licze ze nastepnym razem
        bedzie lepiej. Na dalsze zabawy juz nie mialam siły, trochę mnie bolało
        podbrzusze, więc na tę noc to był koniec, ale cieszę się że mam to za sobą i
        właśnie z Nim :) I cieszę się, że mi pomogłyście i wspierałyście :):)
        • sweet_young_lady Re: Pierwszy raz - kilka pytań 20.07.05, 10:04
          Ojć... coś mi się początek usunął: probuje rekonstrukcje :)

          "*dwa dni temu (...) 'w te klocki' i było zabezpieczenie, wszystko wyniknęło
          spontanicznie, ale przeszła mi myśl czy na pewno teraz iść na całość (...)"

          No to uzupełniłam :)
      • Gość: eriani Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.07.05, 10:31
        Heh, eriani, nie przesadzaj z tym stresem i zdenerwowaniem, ona nie ma 15 lat:)
        • eriani Re: Pierwszy raz - kilka pytań 20.07.05, 19:49
          ale każda z nas inaczej reaguje
    • Gość: Moniś Re: Pierwszy raz - kilka pytań IP: *.xtra.pl 05.08.05, 20:49
      tyle przypadków ilu ludzi... mój należy do tych skomplikowanych ;) a skoro cię
      to interesuje... mnie bolało... ale dzisiaj raczej o tym nie pamiętam :)
      dopiero za 4 podejsciem przebił mi błone (wcześniej tak dziwnie było bo wkładał
      prawie całego ale mnie nadal bolało) dopiero w pozycji na pieska (a
      próbowaliśmy ich sporo żeby jakoś sobie z tym poradzić ;) poszło "gładko" i
      krew też była... wielka czerwona plama na prześcieradle... ale uwierz mi, jak
      facet jest ci bliski to bedzie luz, nie przejmuj się, ja traciłam dziewidztwo
      mając 20 i ciesze się że czekałam bo wiedziałam że juz na pewno chce i nie
      miałam stresu, jest to ciekawe przeżycie w gruncie rzeczy... zbliża, więc ciesz
      się tym a nie zawracasz sobie głowę niepotrzebnymi sprawami... na prawde...
      uwierz mi, ja miałam najciężej z moich koleżanek a przeżyłam i myśle o tym w
      kategoriach miłej anegdoty ;)
Pełna wersja