Dodaj do ulubionych

Miłość? TEGO NIE MA

03.08.05, 15:53
Widziałam ostatnio w tv kawałek filmu, facet wyznamał babce miłość, a ona mu
na to, że TEGO NIE MA. I myślę, że jest w tym dużo racji. To, co łączy ludzi,
to przyjaźń, przywiązanie, wspólne zainteresowania, pożądanie. Niektórym się
wydaje, że to miłość, ale to bzdura. Ja też kiedyś myślałam, że kocham całym
sercem, a było to tylko wzajemne zafascynowanie. TEGO NIE MA!
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 16:07
      No pewno, że nie ma bo to tylko chemia
    • sessetka Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 16:14
      niewiem ja kocham jak debil jak kretyn jak .... nie jestem znim wystarczy mi ze
      jest obok niewidze jego wad chociaz wiem ze to totalny podrywacz bo wszyscy mi
      to mowia lubie na niego patrzec jak spi rozmawiac o zyciu nie widzialam juz go
      chyba z 2 tygonie i mnie rozwala na wakacjach jestem o buuu. Co to jest nie wiem
      i moze lepiej tego nie nazywac jak wiesz napisz
    • yoma Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 16:16
      Bzdura, nie ma takich filmów. Albo coś źle zrozumiałaś.

      Na filmie, jak facet wyznaje babce miłość, to się odpowiada JA CIEBIE TEŻ! I
      koniec. Może coś źle przetłumaczyli?
      • aga_agusia Re: Miłość? TEGO NIE MA 04.08.05, 12:21
        yoma napisała:

        > Bzdura, nie ma takich filmów. Albo coś źle zrozumiałaś

        Dobrze zrozumiałam!

        > Może coś źle przetłumaczyli?

        To był polski film.
    • Gość: jkfhrefhmas Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: 80.51.227.* 03.08.05, 18:50
      maSZ RACEJE !! MILOSC?? CO TOTAKIEGO fee " przydal tofik..":) milosc hmm w
      serialach jest " M jak milosc" :) nie wierze w milosc
      • Gość: xxxxxx Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: 80.51.57.* 04.08.05, 10:55
        sylwia????????
    • ona244 Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 18:54
      a ja moze jestem naiwna, ale wierze w milosc...
      i wspolczuje ludziom, ktorzy uwazaja ze takie uczucie nie istnieje
      ja nie potrafie wyjaśnic co to jest milosc i dlaczego sie kogos kocha, bo to
      sie po prostu czuje..
      i nie kocha sie kogos za cos, ale mimo wszystko..

      moze i jest to tak, ze na początku fascynacja, a potem przywiązanie lub
      przyzwyczajenie, ale ja wierze w MILOSC!!!!
      Ona po prostu istnieje..
      tak tak jakby jakies inne uczucie zastępowac jakis innym slowem..
      "Czy roza mając inna nazwe, pachniala by inaczej?" Nie!
      Czy milosc pod inna nazwa, nie jest juz miloscia? Ależ jest, jest nadal tym
      samym uczyciem.. bo na milosc sklada sie wszystko i przywiązanie, i pożądanie,
      wspólne zainteresowania, i to wlasnie jest milosc...
    • kropla_beskidu Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 19:22
      "przyjaźń, przywiązanie, wspólne zainteresowania, pożądanie" - to po części
      składa się na MIŁOŚĆ.
    • goska1234 Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 20:11
      Moze jakspotkasz ta osobe ta w tedy z mienisz zdanie!!!!!!
    • Gość: Slonko Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 20:19
      Ja też powoli sie do tego przekonuje!!!
    • apsik87 Re: Miłość? TEGO NIE MA 03.08.05, 21:01
      to ze tobie nie udalo sie cos,nie znacza ze caly swiat jest zly.ja i moj facet
      kochamy sie bardzo i udowadniamy to sobie w roznych sytuacjach bardziej lub mnie
      krytycznych kiedy naprawde nasze uczucie jest wystawione na probe.moja mama
      kocha mnie i ja o tym wiem choc tyle przykrych slow wyplynelo z jej ust wiem z
      emnie kocha bo inaczej nie robila by dla mnie tylu rzeczy.milosc istnieje i ja o
      tym wiem:]
    • Gość: złośnic@ Re: Mówcie sobie co checie...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:13
      a ja wiem,ze JEST!!!!KOCHAM i jestem KOCHANA i to jest wspaniale:)!!!!!
      wszystkim zycze milości:)!!!!
    • Gość: Michcio Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:46
      Ja tez uwazam,ze milosc istnieje...Nawet to, że z czasem wypala sie ogień tej
      miłości(np. w małżeństwie z długim stażem) nie oznacza,że jej już nie ma!!!Wtedy
      zamienia się w miłość dojrzałą - polegającą na zaufaniu, przywiązaniu do drugiej
      osoby itp;)

      -----------------------------------------------------

      Jonathan Carroll "Śpiąc w płomieniu"

      "Miłość jest jak kometa Halleya - żeby ją zobaczyć, trzeba mieć nie tylko wielki
      teleskop, ale jeszcze trzeba w odpowiedniej chwili znależć się w odpowiednim
      miejscu. (...) Tak właśnie jest z oryginalną, dwudziestoczterokaratową miłością.
      Łatwo jest znależć s k ł a d n i k i miłości, ale wszystko zależy od tego, jak
      się je miesza. Potrzeba ogromnej pracy. Po pierwsze, trzeba umieć rozumieć i
      akceptować. Potem trzeba być najlepszym przyjacielem. Zawsze. Trzeba pracować
      nad pokonywaniem tego, czego w tobie nie lubi druga strona. Potrzeba wielkiego
      serca, mimo, że tak łatwo jest po prostu być małym człowiekiem w tak wielu
      sytuacjach... czasami iskra zapalająca miłość jest z ludźmi od początku. Ale
      wielu ludzi iskrę mylnie bierze za płomień, który - jak uważają - będzie trwał
      wiecznie. To dlatego tak wiele ognia i żaru serc ludzkich po prostu się wypala i
      w końcu gaśnie. Nad prawdziwą miłością trzeba pracować diabelnie ciężko."

      William Wharton "Niezawinione śmierci"

      "Miłość jest mieszanką szacunku, podziwu i namiętności. Jeżeli żywe jest choć
      jedno z tych uczuć, to jest dobrze. Jeżeli dwa, to może nie jest to mistrzostwo
      świata, ale blisko. A jeżeli trzy, to śmierć jest już niepotrzebna - trafiłeś za
      życia do nieba..."
      • Gość: feministka Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: 80.51.227.* 04.08.05, 10:19
        nie czytam wszystkich wypowiedzi...bomi sie nie chce...;) oczywiscie istnieje
        milosca ale platonicza, milosc mieszy zdzieckiem a rodzicami , miedzy
        wnyuczkem i dziadkami itp ,,,ale milosc taka od pierwszego razu miedzy facetem
        a kobieta itp nie istniejej!!! naiwni jestescie ,,,bez urazy,,,moze i byc sex -
        jak jest dobrez;) to potem przyzwyczajenie itp ale milosc feeeeeeeeeeee lepiej
        miec dobra prace ,,, pracowac pracowac spotykac sie z e znajomymi z
        przyjaciolmi niz siedziec i prac pieluchy z milosci a dzieci oczywiscie ze sa
        potrzebane ..bo kazde dziecko jest kochane:) a z facetami roznie
        bywa......praca praca i dzieci !!:) a faceci to dodatek -sex a do wymienienia
        kranu mozna wynajac hydraulika
        • Gość: 113 Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.nwn.pl / 80.48.9.* 04.08.05, 10:49
          "W reumatyzm i prawdziwą miłość wierzy się dopiero wtedy, gdy jest się przez nie
          nawiedzonym"- Marie von Ebner-Eschenbach

          "Prawdziwa miłość to nie popęd ciała, lecz poryw serca."- John Cleland
        • Gość: antyfeministka Re:daremna feministko! IP: *.pool82107.interbusiness.it 04.08.05, 10:50
          Ale ty jestes pusta i glupia dziewczyno-feministko.Kto powiedzial,ze jak jest
          milosc to pozniej tylko pieluchy do prania?! Macierzynstwo to cos wiecej, ale
          widac ty nigdy do tego nie dorosniesz bo jestes samolubna i egoistyczna.Zbieraj
          kase nazryj sie nia i umieraj w samotnosci, ze swiadomoscia, ze cie rzna
          hydraulik.
          A Milosc? Ci co jej doznaja mowia,ze ISTNIEJE, ci co nie doswiadczyli lub maja
          zle doswiadczenia mowia,ze NIE. Tez tak mialam
        • sessetka Re: Miłość? TEGO NIE MA 04.08.05, 11:05

          > miec dobra prace ,,, pracowac pracowac spotykac sie z e znajomymi z
          > przyjaciolmi
          ja spotykam sie ze znajomymi z przyjaciolmi jeszcze sie ucze, bawie tancze pije
          alkohol, lecze kaca, biore prysznic, jem sniadanie... nie widze zwiazku pomiedzy
          miloscia a ograniczeniem zycia. Milosc wyraza sie tym ze jestes z kims i czujesz
          sie najbardziej wolnym czlowiekiem na ziemi
          "Milosc to nie pluszowy misiek ani kwiaty, ani tez diabel rogaty.."
          > dziecko jest potrzebane ..bo kazde dziecko jest kochane:)
          Dziecko jest owocem milosci, to niejest zabaka to cos co powstalo zwas z
          twojego ciala z uczucia pozadania, szacunku, przyjazni, przywiazania.
          Milosc to zlepek uczuc, a roznica miedzy hydraulikiem a twoim facetem jest taka
          ze jesli poprosisz to on zrobi wszystko co chcesz bo Cie kocha a nie bo ma taki
          zawod



          .....mlode koty lubia wloczyc sie....
          • Gość: grrr Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.chello.pl 05.08.05, 00:40
            dokladnie...milosc nie ogranicza...w molosci nie czujesz sie jak w
            wiezieniu...teraz kocham i wlasnie teraz chce spedzac czas tylko z moim
            chlopakiem...kiedys sie denerwowalam ze nie moge sie spotykac z innymi bo on
            wymusza na mnie ciagle spotkania..teraz ja tego chce i wogole nie chce sie z
            nim rozstawac...
    • khinga Re: Miłość? TEGO NIE MA 04.08.05, 11:41
      "Miłość,czy ty wiesz co znaczy?...Mieć w sercu jej blask.Nigdy nie zrozumiesz
      tego,nie spotkasz jej sam...Miłość,czy ty wiesz,co znaczy..."
      SŁOWA PIOSENKI BEATY KOZIDRAK-"BAJM"

      P.S. ja nie wiem...nigdy nie kochałam i czekam...
      • Gość: zosia Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: 80.51.227.* 04.08.05, 14:11
        ja tez nie wierze w nia >MILOSC dla IDIOTOW
    • kasia021 Re: Miłość? TEGO NIE MA 04.08.05, 15:12
      Tez czesto sie nad tym zastanawiam. Ludzie kochaja sie bezgranicznie, juz nie
      wspomne o tym ile par sie hajta a pozniej rozwodzi (przeciez musieli sie
      strasznie kochac skoro zdecydowali sie na slub!!) i nagle sie rozstaja i nie
      chca miec ze soba nic wspolnego. Dla mnie to niezrozumiale i dlatego tez
      zastanawiam sie czy milosc w ogole istnieje!!
    • Gość: klika Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.pool82107.interbusiness.it 04.08.05, 15:16
      Milosc istnieje tylko czasem sie konczy
      • Gość: sessetka Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.26.98-84.rev.gaoland.net 04.08.05, 17:45
        "W moim ogrodzie gdzie dluga zima zmrozila wszystkie cieple uczucia, w moim
        ogrodzie gdzie stumien zrodla zamarl bez ruchu a czas pomykal..
        az pewnej nocy puscily lody, serce ogrodu mocniej zabilo - przyszlas nabralas
        zrodlanej wody i napoilas a wszystko ozylo...
        Bylas tak sliczna niczym poranek niczym wiosenny kwiat jabloni i niezapomne
        nigdy tej chwili, gdy moja dlon dotknela twojej dloni...
        I nie zapomne tych chwil radosnych, kiedy nie mogac wydobyc slowa z zapartym
        tchem patrzylzm Ci w oczy tak trwala nasza bez slow rozmowa
        Ja twoje wlosy dotykalem ukradkiem ty zamyslona z pochylona glowa bylasmi jak
        przesliczna nimfa co sie przeglada nad tafi woda...
        I choc tak bylas blisko choc twoje oczy smialy sie do mnie zaprawde niczego nie
        jestem pewien, czy mnie kochalas, czy wart jestem wspomnien... "

        I co on nie kochal? a moze nadal kocha to jedna z moich ulubionych piosenek
        nawet tytulu nie znam ale umiem chyba na pamiec moglam sie gdies machnac, ale
        mniejsza oto. Jesli to nie jest milosc to co, przyzwyczajenie?, pozadanie?
        ludzie on pisal, ze sie cieszy sie bo dotknol jej reki czy wlosow. Po co on to
        napisal, dla kasy nie on tak czul!!!!

        Milosc to nie wiecznosc ale terazniejszosc to co teraz czuje co nosze w sercu to
        nie Romeo i Julia nie Titanic.
    • dupcius Re: Miłość? TEGO NIE MA 05.08.05, 00:00
      jedni ludzie mają takie uczucia inni inne, to że wśród Twoich uczuć nie ma
      właśnie takiego to wcale nie znaczy, że go nie ma w ogóle, tzn że inni ludzie
      go nie odczuwają
    • Gość: grrrr Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.chello.pl 05.08.05, 00:31
    • Gość: grrr Re: Miłość? TEGO NIE MA IP: *.chello.pl 05.08.05, 00:34
      jesli isnieja uczucia takie jak przyjazn, nie nawisc, uwielbienie to dlaczego
      ma nie i stniec milosc...a milosc laczaca ludzi niekoniecznie w sobie
      zakochanych? milosc w rodzinie, milosc do przyjaciela?
      ...a czym darza sie moi rodzice? czy wytrzymali by ze soba kilkadziesiat lat
      nie kochajac sie??
      milosc jest...jestem o tym przekonana...
      milosc nie istnieje od razu jak kogos poznamy czy zobaczymy...milosc sie
      dopiero rodzi w nas z biegiem czasu z przywiazaniem i poznaniem osoby...
    • Gość: dagusia666 co ty dajesz? nawet z arabusem nie ma miłości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 00:55
      • Gość: neska ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:00
        Przestaje wierzyc w milosc...Byl ktos,kochalam ale odszedl.Był
        ból,łzy,rozpacz...Tak przez 2 lata az pojawil sie ,ktos inny.Skonczylo sie
        podobnie... Najpierw fascynacja,deklaracje,starania sie itd,.,a potem
        zakonczenie stare...
        Od dziecka wpaja sie nam,ze milosc istnieje.Otaczają nas
        wiersze,poematy,filmy,piosenki milosne i wiele innych rzeczy o tej
        tematyce.Wiec trudno to ignorowac.
        Sama juz nie wiem.chce wierzyc,ze najprawdziwsza milosc istnieje,piekne
        uczucie,lecz przez to co mnie spotkalo w zyciu przestaje miec wiare...
        Coraz wiecej rozwodow jest,moi rodzice rowniez od wielu lat nie sa razem,to
        samo z rodzicami znajomych...
        Ehhh :(((
        • aapje czasami nie chce sie wierzyc w uczucie 09.08.05, 19:01
          po zranieniu, cierpieniu...sama wmawialam sobie ze to nie ma prawa istniec, ze
          to tylko zasluga chemii...ale teraz, z perspektywy czasu wiem, ze kochalam i
          bylam kochana.Przezylam najpiekniejszy okres w swoim zyciu.Mialam swoja bajke,
          kieia..
          teraz juz nie mam swojego ksiecia, tylko faceta....co samo o sobie mowi....
        • caprissa Re: ... 09.08.05, 21:02
          istnieje. A Michał i Sylwia. A Asia i darek, A Iza i Tomek, i wielu ktorych
          poamietam twarze i to cos co pomiedyz bylo pomimo lat:))))))))))))))
    • Gość: DOBRA (zd)RADA Powiem tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:31
      Mylisz się :)

      A do tego jesteś nieobiektywna!
      Miłość można zdefiniować, można ją okazywać a śmiem twierdzić, że można nią żyć! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka