joanna1002
21.08.02, 11:36
Co ważniejsze jednak, forum dało mi możliwość poznania paru ciekawych osób, a
nawet stworzyć trwałe przyjaźnie. Poza tym, nasz magazyn www.nonpolitan.com
narodził się na forum kobiecym Gazety, jako antyteza Cosmopolitana i innych
pism kobiecych, które nie doceniają intelektu, artystycznych zdolności i
pasji twórczych polskich kobiet.
Gazeta Wyborcza nie dostrzegła naszej inicjatywy, co w kapitalistycznym
świecie nie jest rzeczą nową. Inicjatywy oddolne i nie mające finansowego
zaplecza, pozostają zazwyczaj w cieniu, aż umrą śmiercią naturalną. Zatem nie
dziwi mnie, ani nie boli, że Gazeta nie zauważyła, jak przypadkiem stała się
płaszczyzną, na której powstało cos pro-kobiecego i coś, co mimo wielu
zawirowań, trwa do tej pory.
Droga Redakcjo Gazety Wyborczej!
Jeśli chcesz spokoju na tym forum , załóż nowe forum Nonpolitan albo wrzuć
Nonpolitan do Wysokich Obcasów (zamiast dotychczasowych bzdetów).
Frustracja Anny Melby Rittner, Pauliny Kasprzyckiej, Joanny Diez, Ewy
Wojciechowskiej, Jarka Vistellego, Ireny H i Anety Hg bierze się stąd, że
NIKT ich nie dostrzegł. Nie docenił ich intelektu, artystycznych zdolności i
pasji twórczych. Oburzające.
Zatrudnijcie ich, zapłaćcie im za publikacje a wtedy inaczej spojrzą na
świat. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Mam nadzieję, że dotychczasowa przeszłość Anny Melby Rittner na forum
Cosmopolitan w GW nie będzie stanowić przeszkody w przyszłym zatrudnieniu jej
w kapitalistycznym koncernie ani teraz ani w przyszłości.