apsik87
13.08.05, 18:09
Czym był kiedyś ślub?To poprostu ślubowanie.Ja tobie coś.A czym jest dziś?
Moim zdaniem to istna szopka.Po 1sze. płacimy księdzu za ładną mszę.Po 2gie.
organiście żeby ładnie grał.Po 3cie piękna suknia żeby każdy zazdrościł i
mówił "Patrzcie jaka ona piękna w tej sukni".Po 4te wesele-niewiadomo po
co,żeby rodzina piła?No i na koniec prezęty.Po czym zaczyna się prawdziwe
życie bo bal się skończył.Limuzyna była?Była-ale więcej jej nie zobaczysz.Po
co nam ta szopka?Bo ja tego nie rozumiem.Po co wydawać tyyyyle pieniędzy na
nic w zasadzie.No może na wspomnienia.Tylko tyle z tego wszystkiego
zostaje.Kwiaty więdną,odkurzacz w prezęcie sie psuje,pieniądze idą na
pieluszki.A najbardziej mnie bawi to że dziś ok 90% kobiet,biorących ślub,nie
ma pojęcia że biała kiecka już im nie przysługuje bo spały z kilkma facetami
(jak nie więcej).Wianek i konwalje do bukieciku też odpadają.Proszę o
komentarze.