05.10.05, 21:54
wyobrazcie sobie : siadam na lozku a tu nagle cos skacze!!!!!!!!!przerazone
zeskoczylam z lozka i jedyne co widzialam to, to cos uciekajace pod lozko.
ucieklam z pokoju. myszy juz tam nie ma (jak dobrze ze faceci nigdy nie
odmowia usuniecia szkodnika) a ja wciaz sie boje isc spac w tamtym pokoju!
tak to jest jak sie mieszka wokol zieleni,mnostwa zieleni - tylko jakim
prawem to wstretne cos wazylo sie wejsc do mojego pokoju? tyle pokoi a to
wlazlo do mojego!i co ja mam teraz zrobic zeby sie odwazyc tam spac?



Obserwuj wątek
    • Gość: bezelka Re: mysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:59
      są 2opcje albo nie śpij sama;)albo przenies sie do innego pokoju jak masz taką
      mozliwosc,ja mysz to bym jakos przezyla ale za to sie boje paaanicznie
      pająków,nawet jak widze ze sobie taki wędruje po scianie w moim pokoju,to
      uciekam z krzykiem i śpie w innym,mam obsesje na tym punkcie:/
      • stellabell Re: mysz 05.10.05, 22:23
        o ja wlasnie ucieklam z krzykiem. na szczescie mysz dorwano i usunieto z mego
        pokoju...jednak i jest pozytywna strona - zobaczylam to cos (i kazalam
        zlikwidowac) po poludniu. gdybym to sie "odnalazlo" w nocy, to bym chyba
        umarla.
      • Gość: pussy Re: mysz IP: 195.136.246.* 07.10.05, 19:30
        Ja mam to samo!!panicznie sie boje tch gadzin! na szczescie nie mam ich w
        pokoju,ale była kiedyś wredna małpa w łazience...wiec sie z niej wyniosłam do
        babci łazienki =D i mialam swiety spokuj!na szczescie father rozłozył trutki
        ktoreby powaliły nawet konia i padła...
    • d_znajomy Re: mysz 05.10.05, 22:01
      mysle ze powinnas porozmawiac z psychologiem ... to przerazajace przezycie i
      nie wiem jak sobie z tym poradzisz ... wyobraz sobie ze pod lozkiem moga zyc
      takze pajaki ? to takie z osmioma nogami brrrr , myszy to nie taki problem,
      skoro mowisz ze wokolo mnostwo zieleni to byc moze kiedys zawita u Ciebie
      prawdziwy wąż a moze nawet zmija, jedyne wyjscie to chodzi w gumowych
      kaloszach :P ale to jeszce zadna rada na szkodniki bo w takich kaloszach moze
      siedziec np. żaba :D nie wspominajac o ropuchach :D , pozatym najlepiej to
      chyba bedzie jesli zadzwonisz na jakis telefon zaufania :P pozdrawiam :)
      • stellabell Re: mysz 05.10.05, 22:20
        wszyscy faceci (ok, prawie wszyscy)maja takie same podejscie to takich spraw -
        tak trudno wam zrozumiec ze ktos sie czegos panicznie boi. problem w tym, ze ja
        wiem ze tam niczego nie ma a wciaz sie boje tam spac!!!
    • Gość: kiciunia_kicia Re: mysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:03
      Taki gryzon tez musi gdzies mieszkac...
      A poza tym,to nie dziwie Ci sie,sama bym sie chyba wyprowadzila..Nie dosc,ze
      mysz Cie wystraszyla,to jeszcze moze narobic wiele szkod swoimi ostrymi
      ząbkami..Musisz jak najszybciej wytepic ten gatunek ze swojego mieszkania,bo
      jak Ci sie rozmnozą to ciekawie nie bedzie..Powodzenia
      • stellabell Re: mysz 05.10.05, 22:17
        byl to pierwszy gryzon jakis sie pojawil w tym domu od 10 miesiecy czyli od
        czasu jego wybudowania i wybral akurat moj pokoj! wiem ze jest przytulny, ale
        nie przesadzajmy. ze tez trzeba bylo 2 facetow i kota zeby sie tego
        pozbyc.brrr...juz nigdy, nigdy nie otworze okna w moim pokoju (tak to jest jak
        pokoj sie znajduje na parterze).
        • Gość: Ines Re: mysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:22
          Mi kiedys mysz wskoczyła do nogawki:D!! Siedziałam w lesie ze znajomymi i nagle
          mnie cos drapie w noge. Myslałam ze jakis patyczek mnie uwiera skurczybyk,
          drapie sie a tu jakasz mysza mi wyskakuje z nogawy, skoczyla prawie mojemu
          facetowi na głowe!:D Spieprzyla gdzies w krzaki i tyle ją zesmy widzieli..
          • stellabell Re: mysz 05.10.05, 22:27
            troche pomoglo, dzieki! sprobuje pojsc do pokoju
    • Gość: kiciunia_kicia Re: mysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:30
      Mysz to chyba nie az taka katastrofa,co? Pająka w pokoju bym nie przezyla..Mam
      taka arachnofobie,ze na sama mysl wlosy mi dęba stają..
      • Gość: bezelka Re: mysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:49
        no to z myszkami powinnas miec narazie spokój,a okna rzeczywiscie nie otwieraj
        bo jest jesien i to cholerstwo sie wszedzie panoszy:/i zadna roznica czy sie
        mieszka na parterze czy nie,bo jak maja wejsc to i tak wejdą np nawet jak na
        moment sie zostawi uchylone drzwi wejsciowe,tak jak moja sąsiadka bo mieszkamy
        w domkach 1rodzinnych,tyle ze ona w dzien nigdy nie zamyka drzwi do myszy juz
        jest przyzwyczajona:)
        • mmaupa Re: mysz 05.10.05, 22:55
          oj macie problemy - a co na to biedna "zliwkidowana" mysz?!?! trzeba bylo
          lepiej uszczelniac sciany.

          ech, sama hoduje 11 myszy w domu, pajakow i zab tez sie nie boje...
    • Gość: kali Re: mysz IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 23:08
      A teraz sobie pomysl co mysli sobie taka biedna myszka. Gnebicielko zwierzatek.
    • Gość: oChydny troll Re: mysz IP: 80.51.112.* 06.10.05, 00:20
      Myszy nie są straszne, pająki to jest ohydstwo, ogromne włochate do tego
      niektóre gryzą....
    • Gość: Artur Przezywacz Re: mysz IP: 195.69.82.* 07.10.05, 19:37
      > jak dobrze ze faceci nigdy nie odmowia usuniecia szkodnika

      mnie sie zdarza odmowic
      • Gość: gdf Re: mysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 20:13
        ja tez jestem okropną arachnofobką, panicznie boje sie pająków, brzydze sie ich,
        mam ciarki na samą myśl o nich, nienawidze też wszystkich gadów, owadów, płazów
        i w ogóle całego robactwa na tym świecie, to wszytskop mnie obrzydza i sie tego
        boje bleeee
        ale przynajmniej nie boje się ludzi, mogę iśc ciemną drogą w nocy, za mną może
        jechać powolutku auto a mnie to nic nie ruszy (no prawie nic =D )
        chociaż może powinnam bardziej bac się ludzi niż biednych stworzonek? :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka