01.12.05, 20:01
Chciałam się dowiedzieć czy to jest normalne zachowanie? Otóż problem jest
następujący:
W trakcie gry wstępnej mężczyzna lubi onanizować się i patrzeć w tym czasie
na partnerkę, która też sama się pieści lub w trakcie seksu oralnego, on
musi "własnoręcznie" doprowadzić się do wytrysku. Wiem, że faceci lubią
onanizm, ale czy to nie jest przesada?
Obserwuj wątek
    • nenka84 Re: Onanizm 01.12.05, 20:05
      A czemu to ma byc przesada? Troche urozmaicenia po prostu ;)
      • marvika Re: Onanizm 01.12.05, 20:07
        Ok, to pierwsze zachowanie rozumiem, ale to drugie już nie. Jak mężczyzna musi,
        że tak określe "własnoręcznie" doprowadzić się do wytrysku to chyba jest dziwne.
        • nenka84 Re: Onanizm 01.12.05, 20:10
          O, przeoczylam to "musi" - tzn. nie potrafi dojsc kiedy Ty to robisz? Bo nie
          zrozumialam? Czy po prostu chce skonczyc "wlasnorecznie"?
          • marvika Re: Onanizm 01.12.05, 20:11
            Chce skończyć własnoręcznie.
            • nenka84 Re: Onanizm 01.12.05, 20:24
              Zawsze? Czy tylko od czasu do czasu?
              • marvika Re: Onanizm 01.12.05, 20:27
                Zawsze.
                • Gość: zyczliwy Re: Onanizm IP: 62.111.173.* 01.12.05, 20:55
                  raz na jakis czas normalne, zawsze - nie
                • nenka84 Re: Onanizm 01.12.05, 21:34
                  Hmm.. A pisalas,ze podczas gry wtepnej - a gra wstepna przed stosunkiem jest
                  wiec..? Jak juz sam sie doprowadzi to co dalej? No i ze zawsze to troche nie
                  tak.. Moze zapytaj go dlaczego tak "woli" ?
                  • marvika Re: Onanizm 02.12.05, 19:15
                    W trakcie gry wstępnej, on zaczyna mnie pieścić, a potem zajmuje się sam sobą i
                    np. każe mi w tym czasie samej się mastrubować. Rozumie, że czasami potrzebne
                    jest urozmaicenie, ale znowu bez przesady.
                    • nenka84 Re: Onanizm 02.12.05, 22:24
                      No ale w koncu dochodzi do stosunku wiec nie konczy "sam"? Mysle, ze powinnas mu
                      po prostu powiedziec,ze to nie tylko jego gra wstepna.. W koncu Tobie tez si
                      ecos nalezy:)
    • Gość: xxx Re: Onanizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:47
      Kiedys moj facet jedna reka piescil siebie a druga mnie
    • cobako Re: Onanizm 03.12.05, 20:19
      facet przed tobą musiał się często onanizować, teraz inaczej nie potrafi jak
      tylko za pomocą swojego własnego mocnego uścisku, uścisk twojej buzi jest zbyt
      delikatny i słaby
    • eska222 Re: Onanizm 04.12.05, 00:21
      heheh sluchajcie dzisiaj kolezanka mi opowiadala ze jak ja koles podwozil do
      pracy (lapala stopa)to sciagnal spodnie, majty i zapytal sie czy nie bedzie jej
      przeszkadzalo jak sie troche pomasturbuje no i wyciagnal swoj sprzet efekt???
      przerazona kolezanka i fotel caly w spermie bleeeeee oblesny typ
      • Gość: MPDorota Re: Onanizm IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 05.12.05, 08:34
        Taaa.... Badzo bujna wyobraznie ma twoja kolezanka.
    • Gość: Mandaryn Re: Onanizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 19:00
      Najlepsza baba to własna graba, najlepsza dziewica to własna lewica.
      A co do twojego faceta widocznie jak słaba partnerka to trzeba samemu dopełnić
      formalności. Trzymaj się ciepło i poręczy. <FROTL>
      • Gość: młody aleś głupi mandaryn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 10:21
        mandaryn, to, że oprócz swojej lewicy nie widzisz dobrych stron pieszczot z
        partnerką świadczy tylko o tym, że powinieneś się leczyć. Współczuję ci chłopie
        głupoty.
        A tak dorzucając trzy grosze do tematu, wydaje mi się, że facet ma nawyk
        masturbacji i trzeba powoli starać się wyciągać go z tego, najpierw masażem
        przez partnerkę a po jakimś czasie stosunkiem
        • waldka_zmora MOZE JESTES ZA LUZNA 05.12.05, 12:24
          • Gość: jujka Re: MOZE JESTES ZA LUZNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 13:35
            hehe zmora sie pojawila :)))
    • Gość: mała mi Re: Onanizm IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.12.05, 13:13
      oj zle bym sie czuła jakby facet musiał albo chciał poprawiac "po mnie", i sam
      sie "dopieszczac", albo jak mnie całuje a jednoczesnie robi sobie dobrze reka:/
      pomyslałbym ze moje starania mu nie wystarczaja...lepiej jak facet całkowicie
      mi sie poddaje a ja robie z nim cuda i tylko patrze jak roztapia sie z rozkoszy
      pod dotykiem moich dłoni, piersi, ust, ciała...:)
    • mirmurek Re: Onanizm 08.12.05, 13:53
      To oczywiste, przynajmniej dla mnie, że onanizm jest, tylko i wyłącznie,
      substytutem kobiety. Natomiast gdy mam kobietę obok, to nic nigdy nie zastąpi
      mi tego ciepła, które odczuwam WCHODZĄC W PODNIECONĄ DO CZERWONOŚCI I WPROST
      PULSUJĄCĄ KOBIETĘ :-) O tak oczywistych sprawach jak wspaniały smak podczas
      pieszczot mmm już lepiej będę kończył... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka