Dodaj do ulubionych

auto, facet i...RYSA!!!

10.03.06, 10:01
Czesc Kobiety

Jestem ciekawa, czy u Was tez tak jest: czasem mam wrazenie, ze dla faceta
NAJbardziej na swiecie liczy sie samochod. Razem z moim mamy samochod,ktorym
ja jezdze do pracy. I, co tu duzo mowic, pech jak diabli, przecharatali mi
bok auta, jak stalam pod sklepem, a tak wrednie,ze do balchy i w dodatku
nawet mnie nie bylo przy tym wiec nie widzialam,co sie dzieje i przede
wszystkim KTO to zrobil. W domu oczywiscie ogromna awantura"po jaka cholere
do tego sklepu jechalas"!!!!I oczywiscie jedno wielkie haaaaaalo!!I wiecie co
najgorsze??Ze moj facet uwaza, ze to JA przecharatalam to auto, i nie
przyznalam sie do tego, bo ....nie wiem co.Wiec wymyslilam sobie bajeczke, ze
to ktos mi zrobil. Strasznie mnie to boli, tym bardziej, ze samochodem do
pracy jeszdze 4 rok i nigdy dotychczas mi sie nie "udalo"zarysowac auta.Czy
wasi faceci maja tez takie glupie podejscie, czy tylko moj??
Obserwuj wątek
    • libertine21 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 10:06
      stara prawda "samochodu i żony sie nie pozycza"
      • lilithv Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 10:07
        libertine21 napisała:

        > stara prawda "samochodu i żony sie nie pozycza"

        CHCAIALM ZAUWAZYC, ZE TO TAKZE MOJ SAMOCHOD, JESTEM WSPOLWLASCICIELEM!!!!!!!!
        • libertine21 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 10:12
          No to po cholere ten caly krzyk jesli jestes wspolwlascicielem i to jest tez
          twoj samochod to po co inni sie mieszaja a ty czemu sie tlumaczysz.Swoja droga
          to masz fajnego faceta skoro nie jest po twojej stronie a wazniejsze jest dla
          niego kupa blachy..
          • Gość: misiek Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.lodz.mm.pl 10.03.06, 15:37
            samochod to rzecz swieta... zwlaszcza dobry samochod... -dla Ciebie to moze byc
            kawalek blachy a dla niego moze to byc jego najwieksze marzenie
        • jurek_dzbonie Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 10:25
          Sprzedajcie go, podzielcie sia kasa i niech kazde sobie swoj kupi.
    • Gość: kuria Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 10:17
      faceci sa do dupy pod tym wzglendem. Moj facet tez ma fisia na punkcie
      samochodow, przy swoim czasem spedza wiecej czasu niz przy mnie... Ciagle go
      tunninguje (czy jak to sie to pisz:P) ale z ta roznica u mnie jest gorzej, ze
      chyba w zyciu mi by go nie porzyczyl. Do pracy sam mnie odwozi i czasem przywozi...
      • Gość: xela Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.14.15.vie.surfer.at 10.03.06, 12:04
        A mojemu samochod jest obojetny,nie przywiazuje duzej wagi do rzeczy
        materialnych.Uwaza,ze przycvhodza i odchodza.Sam mnie namawia do jezdzenia
        samochodem,ale ja wole jezdzic tramwajem czy autobusem.Nigdy nie robi
        problemu,jak mam sobie wziasc samochod.
        Uwazam,ze fascynacja facetow samochodami jest normalna.My kobiety przywiazujemy
        duza wage do prowadzenia iurzadzania mieszkania,domu.Facet ma samochod,i zawsze
        cos chce w nim zmieniac,ulepszac,kupic nowszy model.
        Jezeli facet robi cie awanture o ryse na samochodzie,to moze ty zrob mu
        awanture za pozostawione papcie w salonie,czy porozrzucane skarpetki.
        Nikt nie jest perfekt,kazdemu sie moze zdarzyc.Tym bardziej,ze wandalizm jest
        coraz bardziej powszechny.
        Pozdrawiam.
        • libertine21 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 12:06
          dobra ale do przesady....
          • tola122 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 12:23
            Libertine-ale o co Ci chodzi, bo nie rozumiem??co do przesady??
            • libertine21 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 12:29
              chodzi o to ze co to niektorzy panowie do przesady pielegnuja te kupe zlomu nie
              liczac sie co czuja inni
              • tola122 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 12:56
                Dokladnie!!!!!!i z tego na koniec wychodzi, ze kochajacych sie ludzi porozni
                martwy klamor!!!
                • stefex Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 15:28
                  A Wy to co? Godzinami mozecie sobie pilowac paznokcie, ukladac fryzury itp.
                  pozniej nie mozna was dotknac bo sie "zepsujecie" :>
                  • Gość: misiek Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.lodz.mm.pl 10.03.06, 15:40
                    swieta prawda -jak wam sie zlamie paznokiec to afera jakby sie swiat sie
                    zawalil my mamy podobnie z samochodami
                    • libertine21 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 15:57
                      o patrzcie urazony doswiadczeniami ze go dziewczyna wycyckala a tu sie madruje
                      meski szowinista
                      • stefex Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 16:03
                        wycyckala?
                        Hah ja tez nie raz slyszalem lament z powodu zlamanego paznokcia.
                        Nie mowiac o czestym zakazie dotykania wlosow bo sie fryzura zepsuje :)

                        Moze jeszcze bezczelnie powiesz ze klamiemy :>
                        • libertine21 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 16:05
                          KOLEJNY URAZONY SZOWINISTA AZ PRZYKRO
                      • Gość: misiek Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.lodz.mm.pl 10.03.06, 16:34
                        dla Twojej wiadomosci to ja zerwalem a nie ona -wiec od*** sie od tego a co do
                        tego tematu to niech panienka sie cieszy ze tylko na nia nawrzucal, u mojego
                        kumpla w rodzinie byla taka kwestia ze jakis tam wujek kupil sobie nowiutkiego
                        leona na full wypasie, a jego zona go rozbila po tygodniu jak pojechala na
                        zakupy... gosc przezyl to ze stracil cos o czym marzyl przez ladne pare lat ale
                        jak zoneczka mu powiedziala "przeciez to tylko samochod" to ja z domu wyrzucil -
                        zrozumcie w koncu ze to jest AZ samochod
                        a co do szowinizmu to sobie poczytaj co Ty piszesz panno feministko -kwiatka
                        przedwczoraj niedostalas ze tak sie wk***sz?
                        • krokiecica Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 17:14
                          Echh, co człowiek to inna pasja. Niektórzy kochają psy i traktują je jak własne
                          dzieci, inni bawią się elektroniką i budują wzmacniacze, których nie wolno
                          dotykać, "bo popsujesz", a jeszcze inni dbają bardziej o swoje autka niż o
                          samych siebie. Dla niektórych priorytetem będą piękne paznokcie czy fryzura, dla
                          innych nowa część do komputera, a dla jeszcze innych piękna sierść swego
                          czworonoga. Niestety, trzeba uszanować zamiłowania tej drugiej osoby <pomijam
                          patologiczne zachowania>, bo jeśli tego nie zrobimy, ta druga osoba pewnego dnia
                          może nie uszanować naszego hobby.

                          > zrozumcie w koncu ze to jest AZ samochod

                          Doskonale to rozumiem i szanuję pasje innych, jednak zawsze trzeba pamiętać, że
                          na świecie nie jesteśmy sami, że żyjemy w społeczeństwie i powinniśmy starać się
                          obiektywnie patrzeć na pewne zdarzenia.
                          Osobiście rozumiem oburzenie partnera autorki tematu <oburzenie TYLKO na to, że
                          ktoś "skrzywdził" samochód>, jednak uważam, że zareagował zbyt "żywiołowo"
                          posądzając o to swoją partnerkę. Będę nudna, radząc rozmowę w spokojnej
                          atmosferze, kiedy ON i ONA ochłoną po kłótni/awanturze, ale IMHO jest to
                          najlepsze wyjście.
                          • zbuntowany_aniol2 Re: auto, facet i...RYSA!!! 10.03.06, 18:13
                            ja tam lubie szybkie samochody!!!Dbam o siebie ale piekna fryzura nie jest dla
                            mnie piorytetem!Uwielbiam czuc wiatr we wlosach i kocham moje cudenko na 4
                            kolkach!
                            • Gość: misiek Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.lodz.mm.pl 10.03.06, 23:04
                              a czym sie wozisz? :D
                              • zbuntowany_aniol2 Re: auto, facet i...RYSA!!! 12.03.06, 13:08
                                chciales powiedziec co prowadze:) kadzika mam:P
                                • Gość: misiek Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.lodz.mm.pl 12.03.06, 13:33
                                  moj ziomek tez ma takiego :) super autko :) tylko on do srodka wpakowal polowe
                                  vectry :P szerokich rownych drog zycze :D i braku policji na drogach =]
                                  • zbuntowany_aniol2 Re: auto, facet i...RYSA!!! 12.03.06, 13:51
                                    oj dziekuje:) policji to sie raczej nie obawiam:P pozdrawiam
    • Gość: iudrb Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:01
      jak do blachy to trzeba malować
      • Gość: lilithV Re: auto, facet i...RYSA!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:57
        swięte słowa, niestety...i bez szpachli się nie obejdzie...widzę, ze co
        człowiek, to teoria. Ale za MADRE słowa dziękuję.Pozdrawiam ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka