Dodaj do ulubionych

Facet i jego „koleżanki”

02.04.06, 23:23
Jakiś czas temu spotkałam kogoś, kto pozwolił mi na nowo uwierzyć w mężczyzn.
Jest inteligentny, zabawny i czuły, sprawia, że w jego towarzystwie czuję się
kimś wyjątkowym. Widujemy się praktycznie codziennie. Niestety w pewnym
momencie zauważyłam, że nie jestem sama. Lista jego „koleżanek” wydaje się nie
mieć końca. Na początku nie byłam zazdrosna, ale wkrótce znalazłam w sieci
kilka jego anonsów, potem zaczęły się jakieś smsy do i od koleżanki z czata.
Mam dość. Co jakiś czas wyłapuję współczujące spojrzenia jego znajomych. Z
kolei moi znajomi twierdzą, że stałam się znerwicowaną, złośliwą jędzą.
Kilkakrotnie próbowałam zerwać tą toksyczną znajomość, ale okazało się, że
jestem już poważnie zaangażowana w ten związek. Za każdym razem, kiedy
odchodziłam, wracałam z podkulonym ogonem, nie potrafiąc znieść dłuższego
rozstania.
Jak wyrwać się z takiej matni? Jak skutecznie zerwać naszą znajomość? I
najważniejsze - jak przetrwać po rozstaniu?
Kochane forumki, znacie jakieś skuteczne, sprawdzone metody na błyskawiczne
odkochanie się?? Powoli wysiadam...
Obserwuj wątek
    • misscraft Re: Facet i jego „koleżanki” 02.04.06, 23:42
      Nie ma dobrej recepty, trzeba swoje przecierpieć, nie da się na zawołanie
      odkochać. Jako kobieta, która ma godność sam fakt tego, że on ma inne w necie i
      skoro je ma i nie rezygnuje z nich to pewnie mu aż tak nie zależy, jeśli
      postawiłaś mu już ultimatum a on cię jakoś nie zatrzymywał to widocznie Cię nie
      kocha i sam ten fakt powinien Cię do niego zniechęcić, bo nie ma odwagi
      powiedzieć wprost, że chce wolnego związku. A prosił Cię, żebyś do niego
      wracała? Jeśli nie to widocznie nie żal mu i się nie chce zmienić, więc dla
      swojego dobra powinnaś go znienawidzić, wtedy łatwiej jest wrócić do narmalnego
      życia, bo chcesz to zrobić jemu na złość, ale najważniejsze, że to robisz:) To
      mnie pomogło.
      • zbuntowany_aniol2 co za glupie 04.04.06, 18:58
        pytanie...poprostu zamknij za soba drzwi.jesli meczy cie ten zwiazekpowiedz
        sobie NIE i zacznij wszystko od nowa.Zobaczysz nie bedzie tak ZLE.Tez bylam w
        zwiazku na ktorym mi ZALEZALO.(czas przeszly liczba pojedyncza).Teraz czuje sie
        wolna,jest mi dobrze bez NIEGO.Czemu wy kobiety utrudniacie sobie zycie?Czemu
        wszystko komplikujecie?To naprawde nie jest takie TRUDNE jak ci sie wydaje.
    • Gość: jj Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:52
      Ja moze troche nie na temat ale.. chiclam zakomunkowac ze jestem cholernie
      szczesliwa;) Mam faceta ktory jest naprawde drogocennym skarbem..jest taki
      dobry..ale przy tym meski;) Czasami tez mnie wkurzaja liczne kolezanki, ale to
      jest nieuniknione jak sie ma fajnego faceta;)) Poza tym dreszczyk zazdrosci
      mysle ze jest moze nawet wskazany..
      Ludzie!! jak ja go uwielbiam:))
      tylko nie wiem co on tak do konca czuje i mysli, bo chociaz widze ze mu zalezy,
      to jeszcze nie uslyszalam od niego tego magicznego slowa..;)
      w kazdym razie jest bosko!
      no i co za rece.. ;))
      • Gość: hhhhhhhhhhh Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 00:00
        tylko sie nie poszczaj z radosci
        • Gość: jj Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 00:47
          zły humor czy hormony?
          :/
          • Gość: kapadocja Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 00:58
            niezle ale fajnie
    • zona_50centa Re: Facet i jego „koleżanki” 03.04.06, 08:29
      Zajmij sie czymś. Idz ze swoimi znajomymi do klubu potańczyć ( być może poznasz
      kogoś lepszego ). Nie siedź w domu- wyjdź do ludzi!
      pzdr
      • Gość: pedzio Re: Facet i jego „koleżanki” IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 03.04.06, 09:18
        kup se wibrator
        • o.n.a.1986 Re: Facet i jego „koleżanki” 03.04.06, 11:47
          Mam bardzo podobny problem...
          one ciagle dzzwonia pisza do niego ..
          przy mnie zawsze jak do niego dzwonia to on nie odbierze tak samo
          na gg jest niewidoczny gdy jestem blisko niego..
          wydaje mi sie ze gdyby nie robil by tak
          gdyby nie mial czego ukrywac..
          Meczy mnie to strasznie :(
          Wszystkie jego kolezakni ponoc wiedza ze jest ze mna
          a jednak wciaz sie odzywaja.. chca sie spotkac..
          ostyatnio jedna z nich zaproponowala mu spatkania bez zobowiazan..
          powiedzial mi o tym
          nie odpisal jej, olal...

          Hmmm,, sama juz nie wiem co mam o tym myslec..
          Swoja droga..
          JAKIE TE BABY SA GLUPIE!!!!!
          Gdyby mi na kims zalezalo i ta osoba bylaby juz zajeta..
          to bym sobie odpuscila..
          przeciez ta osoba z ktora on by byl
          tez by go kochala, i chciala by go miec dla siebie..
          wiec nie pchalabym sie na chama jako te "piate kolo"
          Nie moglabym tak...
    • wyuzdana1 Re: Facet i jego „koleżanki” 03.04.06, 13:23
      Taki nasz charakter, zakochujemy się bez pamieci, uzależniamy od faceta i
      chociaż się wszystko wali tkwimy w zapętleniu. Może on miał być dla Ciebie tylko
      po to,żeby Cię wyciągnąć z dołka, a teraz krocz własną ściezką. Nowa miłość Cię
      wyzwoli, jest wiosna, to pora na radość i zmiany..
      • o.n.a.1986 Re: Facet i jego „koleżanki” 03.04.06, 15:43
        Ech...
        gdyby to było takie proste
    • kalinazkalinowa Re: Facet i jego „koleżanki” 03.04.06, 21:15
      Stań z tym probleme twarzą w twarz. jesteś dorosła i wiesz, że to dziwny
      związek. A ty oszukujesz samą siebie, że nic się nie dzieje.
    • Gość: nieznajomy Re: Facet i jego „koleżanki” IP: 85.24.23.* 03.04.06, 23:54
      moze niekoniecznie jestem w takiej sytuacji jak Ty ale...
      studiujemy (na innych kierunkach), pomieszkujemy ze soba (czasem musze wrocic do
      siebie).. i to co mnie zawsze rozbijało to kompletny brak zaufania do mojej
      osoby... wiem, ze mnie kocha ale jest tak strasznie chorobliwie zazdrosna i nie
      wiem co robic.. rozmowy nie pomagaja.. ona zdaje sobie sprawe, ze nie powinna,
      zwlaszcza, ze nie daje jej powodu ale to jest silniejsze od niej.. po poltora
      roku razem wyjechalem, na pol roku. widywalismy sie raz w miesiacu i bylem
      przekonany, ze ten zwiazek tego nie wytrzyma (bylismy bardzo przyzwyczajeni do
      wspolnego spedzania czasu a tu nagle raz na miesiac...). A teraz okres mojego
      wyjazdu sie konczy i w calej tesknocie pelnej obaw jest jedna pozytywna rzecz..
      wiem, ze mimo okazywania zazdrosci ona mi ufa:) i to jest piekne... a celem
      mojej wypowiedzi jest: wyjedz... to prostuje wiele spraw i ulatwia wiele
      wyborow, pozdrawiam
    • Gość: magda Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 17:47
      wiesz co doskonale CIĘ rozumiem , czytając twoj list zastanawiałam sie czy ja
      go nie napisałam!! mam ten sam problem, jestesmy juz ponad 3 lata ale dla niego
      to chyba nic nie znaczylo w sumie to sama nie wiem raz mowi ze kocha potem ze
      potrzebuje przerwy....tez nie wiem co robic?!pozdrawiam i 3maj sie..
      • zagubiona_amazonka Re: Facet i jego „koleżanki” 04.04.06, 18:18
        Faceci poprostu nie potrafią tak cały czas być słodcy :(( Z Moim to jest tak że
        czasami poprostu Mu odwala i kiedy już ostatnio powiedziałam stanowczo KONIEC
        zastanowił się pomyślał i zrozumiał że to na Mnie mu zależy... i teraz jest
        super.. ale na jak długo????? Bądzmy dobrej myśli :D BUZIAKI I POWODZENIA,
        WAŻNE JEST TO BY UWIEZYĆ W SIEBIE I PAMIĘTAĆ ŻE NA JEDNYM FACECIE ŚWIAT SIĘ NIE
        KOŃCZY, Ja zawsze tak sobie wmawiam jak chce zapomnieć... Bo faceci to jak
        autobusy zawsze bedzie następny :D
    • Gość: dankaaa Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.ks.k.pl / *.ip.WRO.Korbank.PL 06.04.06, 14:32
      Ja na Twoim miejscu była bym dumna że mój facet jest atrakcyjny i ma powodzenie
      u kobiet. Gorzej gdyby nikt sie nim nie interesował
      głowa do góry
      • Gość: o.n.a.1986 Re: Facet i jego „koleżanki” IP: *.chello.pl 06.04.06, 18:53
        naprawde.. mamy byc z czego dumne..
        ja chce zeby on mnie po prostu kochal..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka