Dodaj do ulubionych

Jestem debil pie****ony

20.05.06, 11:47
Mój chłopak właśnie oznajmił mi w nerwach, że jestem debilem pie..nym:|
Super, prawda?
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: Jestem debil pie****ony 20.05.06, 11:56
      wspolczuje :(
      • vanesssa Re: Jestem debil pie****ony 20.05.06, 12:15
        Idiota je..y jak może tak do mnie powiedzieć:( A ja go tak kocham:(:(
        • agatka_to_ja Re: Jestem debil pie****ony 20.05.06, 12:18
          no to powinnas z nim poromawiac... bo takie slowa mozna wybaczyc.. ale trudno
          zapomniec.. takie "mocne" slowa, czyny czynia tak naprawde rany w duszy i
          trudno o nich zapomniec...
          porozmawiaj z nim, powiedz, ze nie ma prawa taks ei do ciebie odnosic, ze musi
          panowac na gniewem i ze jezeli sie na ciebie wkurzy to lepiej zeby np. poszedl
          na spacer, a nie wyzywał cie.. :)
        • Gość: ordynator Re: Jestem debil pie****ony IP: *.chello.pl 31.05.06, 21:38
          ale ty "Idiota je..y" na niego mozesz mowic??
        • Gość: zet Re: Jestem debil pie****ony IP: 212.33.64.* 01.06.06, 07:15
          po twym komentarzu " a ja go tak kocham" to widzę, ze ma rację;)
    • bozymierz Re: Jestem debil pie****ony 20.05.06, 13:10
      ale to drobiazg jest. kazdy ma sie prawo wsciec. jak na codzien chlop jest
      dobry slodki, a ten tylko raz w afekcie tak mu sie powiedzialo, to nie jest to
      zadna tragedia. to ze tak powiedzial nie znaczy ze tak mysli. bo prostu byl
      zdenerwowany i powiedzial bezmyslnie, bez zastanowienia cos glupiego. zdarza
      sie przeciez wszystkim. nie ma co srac.
    • Gość: lobotomia story Re: Jestem debil pie****ony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 00:10
      vanesssa napisała:

      > Mój chłopak właśnie oznajmił mi w nerwach, że jestem debilem pie..nym:|
      > Super, prawda?

      Hehe... Zjebiście, ale to zajebiście niesaamowita historia, powinnaś to zanieśc
      do faktu, pewnie pierd.. olną to na pierwszą stronę...
      • Gość: waldek1610 Re: Jestem debil pie****ony IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 01.06.06, 10:47
        no coz powiedzial ci prawde i to zabolalo?
        ciesz sie ze on wspolzyje z toba
        • zbuntowany_aniol2 Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 15:09
          a moze to prawda?cenic go trzeba za szczerosc:)
        • iw78 Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 18:25
          Jak możesz coś takiego mówić?? A może to jej nalezy współczuć?? Bo bo on jest
          debilem. A dla mnie to już jest śmieć!!!
    • zbuntowany_aniol2 Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 15:50
      przepraszam jesli urazilam ale ty mozesz tak do niego mowic a on nie/nerwy mu
      puscily niektore baby sa okropne!
    • cienmotyla Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 16:01
      Ja bym się nie cieszyła.
      • cienmotyla Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 16:02
        Jak się kłóce ze swoim chłopakiem to przynajmniej na poziomie i z szacunkiem.
        Jeśli tak by do mnie powiedział byłby przekreślony. Brak wychowania, chamstwo i
        niedojrzałość.
        • zbuntowany_aniol2 Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 16:12
          dla mnie zadne klotnie nie sa na poziomie!zadne...
          • cienmotyla Re: Jestem debil pie****ony 02.06.06, 18:18
            Wiesz Aniołku ja jestem zdania że czasami trzeba sie pokłócić ale nie bez
            takich słów! To bezsensu jak facet do Ciebie tak mówi. Kłótnie dużo wyjaśniają,
            pokazują ludzi w zupełnie innych sytuacjach, sprawiają, że poznajecie sie
            lepiej. To oczywiście nie znaczy, że macie sie kłócić co chwile.
    • Gość: Krecik Re: Jestem debil pie****ony IP: *.sdl.vectranet.pl 04.06.06, 00:00
      Miłość to też szacunek, trzeba o tym pamiętać, nie dajmy się tak traktować
      drogie Kobietki
      • Gość: lithium Re: Jestem debil pie****ony IP: *.atrax.pl 04.06.06, 18:21
        ulala. ponioslo go i to ostro. moj mowi do mnie ze mam dalna:D ale to na
        zarty:D u ciebie za ostro ewidentnie... no coz, dobrze to nie wrozy i tyle.
        • Gość: madzienka:] Re: Jestem debil pie****ony IP: *.35.rev.vline.pl 04.06.06, 18:34
          "Ach jaki to byl celny strzal..tych kilka slow tak prosto w twarz"..
          Na Twoim miejscu powiedzialabym mu wszystko co o nim mysle i nie ponizala sie:/ Jesli tak do Ciebie mowi teraz to na pewno sie nie zmieni.. po co to ciagnac?
          • Gość: 0-0 Re: Jestem debil pie****ony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 02:22
            dorośnij !
    • Gość: Cure Re: Jestem debil pie****ony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 10:47
      Życzę udanego pożycia po kilku latach małżeństwa... :/
    • sex.forma22 Re: Jestem debil pie****ony 07.06.06, 11:43
      Myślę że ty jesteś z debilem dziewczyno. To jakiś nie szanujący cie palant.
      • Gość: :( Re: Jestem debil pie****ony IP: *.chello.pl 07.06.06, 17:19
        to nie sa mocne slowa..!!!!
        Moj do mnie mowi "Ty zdziro wyuzdana"...
        • Gość: vanesssa To już jest koniec... nie ma już nic:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:59
          Nie bój się, do mnie też napewno za jakiś czas by tak mówił. Kiedyś był taki
          idealny, ani 1 złego słowa a teraz... hehe dlatego kopnęłam go w sam środek
          jego dupy, nie będe z chamem. Pozatym jestem ładna a tego kwiatu jest pół
          światu! 3 lata w plecy- tak podsumowywuje nasz związek.
          Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.
          • Gość: oślica Re: To już jest koniec... nie ma już nic:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 17:16
            Super, ze to widzisz! :) dobrze, ze zerwlałas z tym burakiem, jak chlopak, z
            ktorym sie jest moze do ukochanej osoby powiedziec, ze jest debilem
            pie..... ?! Kawał chama i tyle!

            Zaden facet, czy to na ulicy, czy w szkole, w pracy nie ma prawa tak powiedziec
            do kobiety! Tak samo kobieta nie moze tak powiedziec chocby w nerwach na
            mezczyzne.

            Trzymaj sie laska! Jeszcze Ci sie zycie fantastycznie ułozy, buzka :)
            • thereason Zdarza się. 08.06.06, 17:20
              Może chłopak jest nerwowy i nie myśli to co mówi?? Mi to się na przykład zdarza
              bardzo często i w kierunku mojego chłopaka idą bardziej ostre słowa. Natomiast
              jeśli się będzie częściej powtarzało to trzeba się porządnie zastanowić.
              • nglka Re: Zdarza się. 08.06.06, 17:34
                Jestem za wolnością słowa ale również jestem za odpowiedzialnością za owe epitety.
                jeśli się zdarzy, bo każdy jest człowiekiem - to warto się głęboko zastanowić czy się kocha, to raz a dwa - czy to się nie powtórzy.
                Ja jestem zdania, że człowiek mocno zraniony jest w stanie pleść co mu ślina na język przyniesie ale wtedy jest jeden cel - dowalić. W przypadku bardzo głębokiego zranienia osoba nie myśli o tym, czy związek się rozsypue, bo wg niej już się rozsypał i nie ma co tego ciągnąć.
                Problem, jeśli ktoś tak mówi bo ma tak w zwyczaju, bo za słona zupa potrafi doprowadzić do steku przekleństw.

                Kiedyś ktoś pięknie powiedział: "Jeśli nie uważałeś, jak robiłeś - to rób jak uważasz".
                I myślę, że chłopak powinien te słowa poznać.

                Autorko wątku - a powiedz dlaczego on tak Cię nazwał? Jakiej sytuacji dotyczyła sprawa? I czy to nie było tak, że Ty też Go obrażałaś?
          • Gość: katja Re: To już jest koniec... nie ma już nic:) IP: *.e-data.net.pl 08.06.06, 17:28
            Bardzo dobrze zrobiłaś. Tez miałam takiego faceta. Tyle tylko,że on używał
            jeszcze gorszych epitetów. Zostawiłam go po 4 latach. A teraz jestem w bardzo
            udanym związku. Tobie tez się uda. Powodzenia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka