Dodaj do ulubionych

Nie zależy mi tak jak powinno

23.05.06, 22:41
jestem z facetem prawie 8 miesięcy. Jest dla mnie bardzo dobry. Kocha mnie i
nigdy mnie nie zranił. Czuję się bezpiecznie. Właściwie to on jest niemalże
facetem idealnym... ale ja nie wiem... nie zależy mi na nim tak jak powinno. I
dlatego nie wiem co zrobić. Czekać??? Czy zakończyć tą znajomość?? Boję się
,że będę żałować ://// pomocy:(
Obserwuj wątek
    • Gość: jaga Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: 217.98.8.* 23.05.06, 22:45
      mam to samo, tylko że my jesteśmy krócej. Niestety nic Ci nie doradze, sama nie
      wiem co robić. Jak coś postanowisz to napisz. Pozdrawiam i jestem z Tobą.
      • Gość: kali Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.ztpnet.pl 23.05.06, 23:03
        Ja Ciebie tez pozdrawiam.
        • Gość: jaga Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: 217.98.8.* 25.05.06, 23:36
          i ja Ciebie Kali:)
      • oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 13:16
        dobrze ze nie jestem sama. bo juz czulam sie idiotycznie... tak chcialabym go
        kochac...nie wiem czy kiedykolwiek znajde kogos tak kochajacego i oddanego jak
        on. przez 7 miesiecy zalezalo mi na nim. Sadzilam,ze go kocham... a ile jestes z
        Twoim facetem?
        • Gość: jaga Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: 217.98.8.* 25.05.06, 23:39
          jestesmy ze soba jakieś trzy miesiące, i juz wiem- to nie to. Jednak gdy mowie
          nie, on udaje, że nie słyszy.
      • zbuntowany_aniol2 nie ma gromu!!!!!!!!!!11 26.05.06, 16:12
        rzuc go...po co masz go zranic..
    • doorciaa Re: Nie zależy mi tak jak powinno 23.05.06, 23:31
      wedlug mnie nie ma sensu ciagnac zwiazku jesli nie czujesz ze jestes
      zaangazowana i nie darzysz go prawdziwym uczuciem. Tez przez jakis czas tkwilam
      w takim zwiazku..chlopak byl idealny..wystarczajaco atrakcyjny, a przede
      wszystkim troskliwy, oddany, czuly, wierny..i kochajacy..ale ja nic nie czulam.
      Jesli tak to mozna ujac, niemal z sympatii do niego rzucialam go, zeby mogl
      dawac szczescie innej, ktora to szczescie odwzajemni..:)
      • Gość: lala Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:55
        taaaa! rzuccie chlopa ktory jest dobry i poszukajcie sobie jakiegos palanta,
        najlepiej zeby was bil po ryju- wtedy na pewno bedziesz szczesliwa. wlasciwie
        to nie wiem czego Ty oczekujesz?
    • Gość: trusia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 11:37
      ja mam chyba jeszcze gorzej, bo oprócz tego, że mam wspaniałego chłopaka to
      myślę o moim byłym :/// i tak juz z tym moim eksem nigdy nie bede bo ten zwiazek
      nie ma sensu. a z tym obecnym wydaje mi sie czeka na mnie udane zycie. chyba
      poczekam az go pokocham.. pozdr.
      • sunrise222 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 14.06.06, 20:08
        Moj post jest na glownej stronce. Jestem w niemal identycznej sytuacji, wiec
        jesli chcesz - przeczytaj go.

        Moim zdaniem poki jestem mloda i nie zamierzam sie ustatkowac, nie bede zwracala
        szczegolnej uwagi na to, czy facet jest dobry, wspanialomyslny itd. I tak
        przeciez w wieku 18-19 lat nie szuka sie meza! Chlopakow sie zmienia, a
        najwazniejsze to dobrze sie bawic i cieszyc chwila.
        Mezczyzny "na zawsze" powinno sie szukac w okolicach 30-35. Bo wtedy bedzie juz
        potrzebna stabilizacja, dom, zalozenie rodziny...
        Ale to tylko moje zdanie wiec nie musicie go podzielac :)
    • 1jujka1 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 13:20
      A jakbys Ty sie czula w takiej sytuacji jakby to facet Cie tak oszukiwal?, bo
      jak dla mnie to Ty go poprostu oszukujesz i wykorzystujesz jego uczucia - zal
      mi goscia!!
      • oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 15:07
        nie oszukuję go. powiedziałam mu, ze nie wiem co czuje... i nie wiem czy go kocham
        • 1jujka1 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 15:08
          To jesli bylabym na jego miescu to powiedzialabym Ci spadaj :))
          • oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 15:11
            tez bym tak zrobila na jego miejscu... ale coz... chyba naprawde mnie kocha
            skoro to znosi. bo nie mam innego wytlumaczenia:/
            • 1jujka1 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 15:19
              To najlepiej odejdz sama i go nie krzywdz.
    • Gość: myosotis86 Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 14:02
      z tymi idealnymi jest najgorzej... czujesz sie w obowiazku kochac i przez to
      przechodzi ochota na milosc...
    • agni82 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 14:39
      Też byłam w takiej sytuacji tylko że szybciej podjęłam decyzję o rozstaniu.
      Jeśli go nie kochasz to nie ma sensu dłużej go okłamywać, im dłużej to trwa tym
      bardziej on będzie potem cierpiał. A czekanie na pojawienie się uczucia jest
      raczej bezsensowne, po 8 miesiącach niektóre uczucia się wypalają a nie rodzą.
      Jeśli nic nie czujesz to skończ to, tak będzie najlepiej dla ciebie i dla
      niego, choć poczatkowo oboje będziecie cierpieć. Najgorszy moment dla mnie to
      było powiedzenie, że musimy się rozstać bo go nie kocham. Tobie też nie będzie
      łatwo ale warto. Myślę, że warto poczekac na coś naprawdę wspaniałego jakim
      jest miłość taka, co do której nie masz żadnych wątpliwości. Pozdrawiam i
      trzymam kciuki.
    • apsik87 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 24.05.06, 23:17
      czekaj...miłość jest jak piskle.musi być w ciepełku jakiś czas.daj sobie
      luz.przytul sie do niego poczuj jego serduszko i pomysl jak jest cudowny.
    • Gość: joanna Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 18:58
      w glupiej sytuacji jestes... moim zdaniem bedziesz zalowac (tym bardziej jak
      poznasz kogos kto nie bedzie dla Ciebie taki dobry). ale z drugiej strony bez
      sensu jest czekac bo bardzo moliwe,ze sie po prostu nie doczekasz!!! chyba ze
      zerwiesz a jak zaczniesz zalowac to do Ciebie wroci skoro tak Cie kocha. jest
      tez mozliwosc ze w tym czasie zakocha sie w kims. heh. chyba nie za bardzo Ci
      poradzilam co???:)
      • Gość: nikt Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 19:29
        Ja tez bylam w takiej sytuacji i zerwalam z nim ale zostalismy przyjaciolmi.
        poczatkowo nic sie nie zmienilo ciagle sie spotykalismy tylko na innych
        zasadach ale troszczyl sie o mnie gadalismy o wszystkim i nagle skonczylo sie
        przestal juz dzwonic odzywac sie, moja przyjaciolka mowi mi ze pewnie wtedy
        mial jeszcze nadzieje ze wroce do niego chcial dac mi czas a jak sie
        zorientowal to odpuscil. teraz brakuje mi go, albo poprostu brak mi kogos kto
        sie o mnie troszczy interesuje sie mna :( chyba jestem egoistka :( ale mysle ze
        powinnas z nim szczerze porozmawiac ze nie jestes pewna swoich uczuc itp. razem
        cos postanowcie moze? no nie wiem co moge jeszcze powiedziec 3maj sie!!
      • gadalinska Re: Nie zależy mi tak jak powinno 26.05.06, 15:56
        "...musi ziemia zagrzmieć..." takie jest moje zdanie.

        Odejdź od Niego...
    • Gość: gość77 Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.com.pl / 217.97.246.* 25.05.06, 22:12
      cos o tym wiem.. tez byłam z chłopakiem.. i też miałam to poczucie ze nie zależy
      mi tak jak powinno. Miałam z tym skończyć, ale nie potrafiłam, coś mnie jednak
      przy nim trzymało. Coś co pozwoloiło mi w końcu odkryć to uczucie.. Gdzieś po
      pół roku byłam już pewna. Powiedziałam to magiczne KOCHAM CIE.
      PS> i jesteśmy już ze sobą prawie trzy latka:))
    • Gość: gość Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.com.pl / 217.97.246.* 25.05.06, 22:12
      cos o tym wiem.. tez byłam z chłopakiem.. i też miałam to poczucie ze nie zależy
      mi tak jak powinno. Miałam z tym skończyć, ale nie potrafiłam, coś mnie jednak
      przy nim trzymało. Coś co pozwoloiło mi w końcu odkryć to uczucie.. Gdzieś po
      pół roku byłam już pewna. Powiedziałam to magiczne KOCHAM CIE.
      PS> i jesteśmy już ze sobą prawie trzy latka:))
      • Gość: KAsia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 15:34
        TRUSIA !!!!!!!!!! Opowiedz cos dokładniej, bo ja mam identyczną sytuacje :(
        • Gość: trusia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:09
          dokladniej:) nie ma miejsca zeby to opisywac dokladniej. nie jestem juz z tym
          chlopakiem od wczoraj. i tez wczoraj praiwe kochalabym sie z tym moim bylym. u
          niego w domu jakos tak sie stalo,ze wyladowalam. nie wiem co teraz.... z eksem i
          tak juz nie bede bo jak pisalam to nie ma sensu... troche dziwnie sie czuje. pozdr.
        • Gość: trusia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:10
          a jak Twoja sytuacja wyglada?? ile bylas z eksem i ile jestes z Twoim obecnym
          chlopakiem?
      • ona.him Re: Nie zależy mi tak jak powinno 26.05.06, 15:38
        Hej. Myślę, że docenisz go dopiero, jak go stracisz. Będziesz potwornie za nim
        tęskniła. Następny facet może okazać się egoistą lub kimś gorszym. Nie przegap
        swojego szczęścia, bo na kuli ziemskiej jest potwornie mało takich facetów jak
        twój, i być może drugi raz takiego szczęścia nie będziesz miała.
        • oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 26.05.06, 19:57
          no wlasnie to co piszesz to jedyne co mnie przy nim trzyma.....
    • Gość: ana Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.loonar.pl 26.05.06, 15:37
      Ja kiedyś miałam taką samą sytuacje jak Ty i ją zakończyłam. to było hmm rok
      temu teraz tego strasznie żaluje ;(((
      • Gość: kasia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 19:59
        to jest tzw.kryzys tez takie cos mialam...i wiesz co cieszcze sie ze
        zdecydowaąłm sie zostac z moim facetem nie załuje tego:)
    • oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 26.05.06, 19:58
      teraz to juz jest tak,ze on po prostu mnie drazni...to znaczy drażnią mnie jego
      slowa. wydaje mi sie,ze caly czas gada tylko jakies glupoty ktore wcale mnie nie
      obchodza. poza tym nie mam ochoty sie z nim calowac...nie wiem...:((((
    • Gość: Ewa Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 08:34
      Ja jestem w takiej sytuacji z facetem już dwa lata. Nie kocham Go, ale jest tak
      dobry dba o mnie, i ja mu odwzajemniam dobroć. Myślę też o moim byłym z którym
      byłam 3 lata. Nigdy do niego nie wrócę bo bym miała piekło zamiast zycia. Z
      obecnym czuję się bezpieczna i myślę że kiedyś mnie w sobie rozkocha.
    • waldek1610 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 27.05.06, 08:49
      Milosc jest bardziej ekscytujaca jesli musisz o nia walczyc, to fakt...Gdy ja
      dostajesz podana na srebrnej tacy sie przed nia bronisz.

      Nie martw sie, to normalne, ja tez ciagle zastanawiam sie co by bylo gdyby
      sprawy sie nie skomplikowaly i byl bym z moja ex Junko, ale dlatego ze jestem
      teraz z moja zona i nie musze sie o nia starac to tego wcale nie doceniam.
    • Gość: m88 Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.hos.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:38
      ja jestem z chłopakiem od ponad 20-tu miesiecy.. i od jakis 2 miesiecy nie wiem
      co zrobic ;/ klocimy sie o wszystko, jakas ble afera i juz nie gadamy ze soba..
      poprostu momentami jest eznadziejnie.. ale czekam narazie na lepsze dni.. moze
      kidys nadejda.. pozdrawiam
    • zielony.motylek Re: Nie zależy mi tak jak powinno 28.05.06, 01:43
      trudna sytuacja.jednak uważam że rozstanie nie jest najlepszym wyjściem. jak Ci
      dużo osób napisało możesz tego bardzo żałować. Najgorsza (a może najlepsza...
      zalezy...) jest ta pewność, ta świadomość że on JEST, zawsze czeka, dobry i
      kochany. Nie musisz o niego walczyć, nie masz pewnie powodów do zazdrości...
      wydaje się ze sytuacja idealna ale coś nie gra, no nie? Też tak miałam przez
      jakiś czas, po wielu burzach i przejściach, kiedy nadeszły chwile spokoju, po
      poczatkowej radości zrobiło się tak jakoś... nudno! Chociaz kiedyś walczyłam o
      niego jak głupia nagle zaczęły mnie drażnić jego przymilanie, jego pocałunki,
      jego gadanie...Zaczęłam mu nawet robić na złość, żeby wywołać jakąś małą
      sprzeczkę... trochę to chore no nie? Ale po jakimś czasie doceniłam to co
      miałam, kiedy nadszedł kryzys uświadomiłam sobie jaka byłam głupia...
      najważniejsze to uświadomić sobie że ta druga osoba też ma uczucia, nie będzie
      przy nas zawsze, że też sie może komuś podobać albo ktoś jej... Niewiem czy
      dobrze ci radzę,ale uważam że po rozstaniu zatęsknisz za tym spokojem i
      poczuciem bezpieczeństwa. Ale chyba nie było tak z wami od początku? Chyba były
      jakieś iskry, troszkę szaleństwa..? chyba COŚ zdecydowało ze wogóle chciałaś z
      nim być?? Powspominajcie sobie trochę, pomyśl czy naprawdę chcesz to popsuć..?
      Czy bez niego bedzie ci lepiej? Mając świadomosc że on JEST wszystko przychodzi
      łatwiej, ciekawe jakby było gdyby on nagle przestał być pewnien swoich uczuć?
      czy nagle nie zechciałabyś żeby znowu cię kochał i uwilebiał bo bardzo ci tego
      brakuje? Nie podejmuj pochopnych deczyji, poczekaj, postaraj się może...
      wzbudzić w sobie jakąś małą zazdrość, pomyśl co byś czuła jakby inrteresował
      się kimś innym..? Poszalejcie, wyjedźcie gdzieś, ożywcie uczucia... powodzenia:)
      • Gość: DO TRUSI - KASIA Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:05
        Ja z byłym byłam 4 lata, z obecnym jestem ponad 5 miesiecy.

        GG 6707110

        Pozdrawiam
        • beatrycze666 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 28.05.06, 11:55
          ja byłam 2 lata i też miałam te problemy:) czułam sie winna, że nie mogłam go
          pokochać, po 2 latach zerwałam i zaczęąła, czuć, że żyję:) nie kochałam go, a
          do miłości nie można siebie zmuszać......
        • Gość: trusia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 15:29
          ojej, 4 lata to strasznie dlugo i nie dziwie sie ze go wspominasz....
          • Gość: DO TRUSI Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 22:08
            Nie uwierzysz ://////

            Wczoraj ten z którym byłam 4 lata, odezwał sie do mnie po 7 miesiecznej
            przerwie :/ Przeciez on ma panne, co on chce :( Czemu on mi nie da spokoju ?? :
            ( Najgorsze ze ja nie umiem mu powiedziec by spadał :( Bo z jednej strony nie
            chce z nim stracic kontaktu, z drugiej nie chce sie juz meczyc :( Chciałabym go
            wymazać z pamieci ale to mi sie juz chyba nigdy nie uda :(
            • nicolettee Re: Nie zależy mi tak jak powinno 01.06.06, 22:40
              Bardzo mi sie podoba co napisal zielony motylek.Dziewczyny w ogole madrze
              piszecie.
              Jestem w podobnej sytuacji i sie waham.Wlasnnnie przed przeczytaniem tego watka
              myslalam,ze przeciez jak zakoncze ta znajomosc z tym "moim" to bede
              tesknic,myslec,moze zalowac...
              Nie wiem co gorsze,co wybrac??
            • Gość: trusia Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 16:27
              mam to samo!! rozumiem Cie doskonale!!
              • kotka88 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 04.06.06, 17:42
                Witam
                ja jestem ze swoim chłopakiem 2,5roku ,bardzo mnie on pociągał jednak z czasem
                mi to przeszło ale on sie zakochał na dobre.był mi strasznie obojętny przez
                ok.pół roku.a on przez ten cały czas sie starał.Miałam wahania być czy
                zerwać.Zostałam zważając na to jakim jest przecudnym chłopakiem i mało takich po
                świecie chodzi.Przed nim zawsze wybierałam chłopaków ćpunów,tych co chodzą
                powięzieniach itp.Najlepiej docenić to co jest dobre,a nie szukać i nie dobrze
                trafić.Nie wiem decyzja należy do ciebie.Powodzenia :-)
                • kotka88 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 04.06.06, 17:44
                  Zapomniałam dodać że teraz za nim szleje i go niezmiernie mocno kocham :-) i
                  nadal z wzajemnością.

                • Gość: oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 19:41
                  bardzo fajnie...ale ja nie wytrzymam tak pol roku. meczy mnie sam jego widok,
                  nie chce mi sie z nim gadac... w ogole nic. okropnie sie czuje:(( mialas tez AŻ
                  TAK?? pozdrawiam cieplutko
                  • kotka88 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 06.06.06, 16:08
                    Naszczęście tak nie miałam.Napisz jak wygląda sytuacja!Trzymaj sie :-)
                    • oliwka202 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 12.06.06, 20:28
                      moja sytuacja jest kiepska. ponad 8 miesiecy jestem z chlopakiem,ktoremu bardzo
                      na mnie zalezy. a ja nie potrafie go kochac chociaz baaaardzo bym chciala:(( ja
                      juz nie wiem czy jestem jakas dziwna. nigdy mnie nie skrzywdzil, jest oddany,
                      wierny, kochajacy, czuly............... :((((
                  • evel86 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 12.06.06, 20:51
                    ja mialam az tak...ale on i tak sciemnial na kzdym kroku, wiec moze dlatego sie
                    odkochalam. i uwolnilam sie od tego debila;)
    • Gość: RAB Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 18:37
      Ech.. teraz widać jakie to życie popie******e jest.. sory za takie słówka, ale
      czemu to nie można mieć normalnego życia??? Podobnie jak niektóre z Was mam taki
      sam problem i nie potrafię się określić. Jest mi z tym bardzo źle. I nienawidzę
      siebie za to, ale jednocześnie nie mam tyle siły, żeby coś z tym zrobić :-(
      • Gość: skorpionica11 najlepiej zakonczyc ten zwiazek po co sie meczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 19:12
        • takajednakobitka ja mam tak samo 05.06.06, 08:41
          Ja jestem w identycznej sytuacji. Nie moge sie z nim kochac, calowac ani
          przytulac, bo nie mam na to ochoty. Draznia mnie jego slowa, nawet gesty. Nie
          potrafie odejsc.
          • takajednakobitka Re: ja mam tak samo 05.06.06, 08:42
            Od poczatku bylo tak sobie i nie bylam pewna swoich uczuc, ale teraz jest duzo
            gorzej, ale wiem ze jak odejde od niego bede tesknic i zalowac.
            • gadalinska Re: ja mam tak samo 05.06.06, 12:38
              a może nie będziesz... :)
              ja wyszłam za mąż, i dopiero teraz gdy się już z nim rozwiodłam zdałam sobie
              sprawę z tego, że go poprostu nie kochałam...
              i on mnie chyba z resztą też nie ... nie myślę o nim, ani tym bardziej nie
              żałuję, że się z nim rozstałam.
              ale wszystko ma swoje miejsce i swój czas...niczego nie można przewidzieć ani
              tym bardziej być czegoś pewnym...
              pozdrawiam :)
              • czarna.pantera.83 Re: ja mam tak samo 05.06.06, 17:03
                No ja sie własnie rozstałam.... Przypomne: byłam z facetem 4 lata, on mnie
                zostawił, do dzisiaj na sama myśl mam łzy w oczach..
                Potem trafiłam na tego co własnie z nim zerwałam. Byłam z nim 5 miesiecy..
                ponad.. Do dzisiaj... Nie zalezało mi tak jak powinno... On za mną latał
                strasznie... Kochał mnie... Ale chciał za wszelka cene zmienic... Na poczatku
                było ok, potem zaczał mówic mi w co mam sie ubierać, jak malować paznokcie, na
                jakie studia mam iść na jakie nie.... Nie napisałam mu smsa na dzień dobry -
                awantura, na dobranoc - awantura. O wszystko był zazdrosny, ograniczał mnie
                strasznie, nie mogłam miec swojego zdania... Był życiowym pesymistą, szybko sie
                irytował, denerwował... Ciagle mnie o cos podejrzewał... Ostatnio przyczepił
                sie do tego ze nie mógł sie dodzwonic bo rozmawiałam przez telefon ze 3
                minuty...

                Naprawde chciałam go kochac... Ale te jego zachowanie spowodowało ze przestało
                mi na nim zależeć... Długo to trwało... 2 razy zrywałam, za kazdym razem sie
                odzywał... wracałam...

                Będzie mi brakowało tego uczucia, ze wiem ze jest gdzies tam ktos komu na mnie
                zalezało, i ktoś kto naprawde kochał mnie całym sercem...

                W kazdym razie juz za późno.. To było konieczne... On by sie nie zmienił... Nie
                ma szans... Z jego ust usłyszałam pare niemiłych słów, mimo ze mówiłam zeby
                tego nie mówił bo moze byc tak ze bedzie tego żałował.... Usunęłam go z grona,
                z gg.... Za duzo złego sie wydarzyło...

                Ale chyba tak miało byc...
              • Gość: Aśka Re: ja mam tak samo IP: *.bel.vectranet.pl / 80.51.227.* 12.06.06, 22:30
                Mam do powiedzenia tylko tyle, że Gadalińska ma rację.
                Po co go ranić bardziej niż to konieczne.
                Ten związek nie ma szans- to widać gołym okiem.
                Pomyślności wam obojgu życzę.
                Joanna
    • Gość: cleo21 Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 18:48
      mam to samo tyle ze krocej z nim jestem + nadal zalezy mi na moim bylym :/
    • oliwka202 Czy cos się u was zmieniło???? 17.06.06, 22:08
      U mnie troszke. Wczoraj na plazy spotkalam swojego bylego. Podszedl. Pogadalismy
      troszke. Kochalam go i wczoraj gdy juz odszedl do kumpli stwierdzilam,ze brakuje
      mi go :/ to straszne,ze moj obecny chlopak jest taki cudowny a ja sie boje,ze
      nigdy nie pokocham go tak jak tamtego.
      • oliwka202 Re: Czy cos się u was zmieniło???? 17.06.06, 23:30
        poza tym wieczorem ( wczoraj) skrecilam sobie noge i musze siedziec w domu:( nie
        wiem co bede robic. a moj chlopak pojechal przedwczoraj na oboz treningowy i
        wroci za tydzien. moze zatesknie?? ciekawe.
        • Gość: cleo21 Re: Czy cos się u was zmieniło???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 23:50
          o, fajnie ze sie znowu odezwalas. wlasnie wrocilam do domu. odprowadzil mnie moj
          byly (przypadkowe spotkanie). teraz troche chce mi sie ryczec. ale dam rade. Ty
          masz teraz czas zeby sobie wszystko dokladnie przemyslec (skrecona noga
          uziemia). ja ze swoim chlopakiem jutro zrywam. juz jestem pewna,ze nie moge z
          nim byc.
          • oliwka202 Re: Czy cos się u was zmieniło???? 18.06.06, 00:01
            a dlaczego juz jestes pewna??
      • Gość: cleo21 Re: Czy cos się u was zmieniło???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 23:53
        przed chwilka przeczytalam inny temat. czy ten chlopak ktorego spotkalas to ten
        co opuscil cie dla bylej? jego tak kochalas czy to inny?
        • oliwka202 Re: Czy cos się u was zmieniło???? 18.06.06, 00:01
          taa, ten sam...
          • takajednakobitka Zmienilo sie 18.06.06, 20:33
            Tydzien temu skonczylam zwiazek z facetem, na ktorym nie zalezalo mi tak jak
            powinno.
            Zalowalam tylko 2 dni, a teraz nie mialabym ochoty nawet na niego patrzec,
            szczerze mowiac nie przypuszczalam, ze az tak bardzo mi nie zalezalo.

            Teraz wiem, ze jesli po dwoch moze trzech miesiacach nic "nie zaskoczy" i ma sie
            kogos dosc (troche szybko prawda?), nie ma co liczyc na to, ze nagle przerodzi
            sie to w wielką milosc.

            • oliwka202 Re: Zmienilo sie 18.06.06, 21:27
              a jak on sie zachowal kiedy z nim zerwalas??
              • takajednakobitka Re: Zmienilo sie 19.06.06, 16:30
                Ja go troche przygotowalam, nie pisalam od ponad tygodnia i nie dzwonilam a
                kiedy chcial sie spotkac powiedzialam, ze nie chce juz wcale... a teraz wali
                takie opisy na gg, zebym byla zazdrosna, szkoda mi go, bo to zalosne. Nie
                pomyslal chyba o tym ze nie mozna byc zazdrosnym o kogos na kim nam nie zalezy.

                W sumie udalo mi sie, mam spokoj... i jestem ogromnie szczesliwa!
                P.S.: poznalam kogos i zalezy mi tak jak powinno :)
                • takajednakobitka Re: Zmienilo sie 19.06.06, 16:34
                  Moge jeszcze powiedziec, ze na tamtym od samego poczatku nie zalezalo mi tak jak
                  powinno. Chcialam sie z nim spotykac i uwazalam, ze jest fajny, ale nie mialam
                  tego co teraz... ze mam ochote fruwac ze szczescia hehe :)
                  • oliwka202 Re: Zmienilo sie 19.06.06, 16:40
                    no to fajnie:)
                    ale mi na poczatku zalezalo. i tez skakalam ze szczescia. a teraz...:/
                    • takajednakobitka Re: Zmienilo sie 19.06.06, 17:00
                      wiec mialysmy troszke inne sytuacje bo ja od poczatku zastanawialam sie czy cos
                      czuje czy nie...
    • Gość: up Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:35
    • tequilla8 Re: Nie zależy mi tak jak powinno 22.07.06, 14:34
      Miałam ten sam problem, ale bałam sie miłości... zerwałam z nim bo myślałam, że
      mi nie zależy... Dopiero jak powiedziałam koniec, on wyszedł zrozumiałam, że ja
      GO KOCHAM!! Dopiero wtedy to do mnie dotarło. Od tego czasu minęło 4 m-ce, a ja
      z każdym dniem jestem coraz bardziej pewna i wiem, że na prawde go kocham:)
      Jest jeszcze lepiej niż było przedtem:)
      • Gość: o-ren-ishii1 Zrób sobie przerwę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 21:10
        Są wkacje...wyjedź gdzieś-choćby na dwa tygodnie- bez niego- odpocznij i
        zastanów sie czy za nim tęsknisz...jeśli nie, to odpowiedź na twoje pytanie
        jest prosta- zostaw go.
        • Gość: Sylvie Re: Zrób sobie przerwę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 06:50
          Byłam z chłopakiem ponad rok, przez cały ten czas liczyłam że będzie lepiej,
          ale im bardziej się starał tym bardziej ja miałam go dość. Kochał mnie, a ja
          nie mogłam na niego patrzeć. Raniłam go coraz bardziej, zerwaliśmy. Pojawił się
          ktoś inny, potraktował mnie jak szmatę.. Ograniczał na każdym kroku, był
          egoistą jakigo nigdy w życiu nie spotkałam. Role się odwróciły. To ja błagałam
          żeby mnie nie zostawiał. Nie docierały do mnie rady bliskich. Byłam ślepa.
          Pewnego dnia przesadził. Nie chciałam się kochać, więc wstał i zakomunikował
          że "idzie do domu"..To mi otworzyło oczy. Obiecywał że się zmieni, ale ja już
          wiedziałam gdzie szukać. Wróciłam do mojego eks. Dziś jesteśmy ze sobą ponad 3
          lata i wiem że to najpiękniejsze co mnie spotkało. Dzięki tamtemu egoiście
          doceniłam prawdziwą miłość i za to jedno pozostanę mu wdzięczna do końca życia.
          • Gość: melka Re: Zrób sobie przerwę!! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 24.07.06, 10:42
            kiedyś zaczęłam chodzić ze świetnym facetem,ale szybko poczułam,że to nie to,
            nic do niego nie czuję. Drażniła mnie jego dobroć i zaangażowanie.Po 2
            miesiącach postanowiłam zerwać. Nie chciałam się męczyć,ani tym bardziej go
            ranić. Minęło kilka miesięcy, przypadkowe spotkanie, piwo.Czas uleczył rany.
            Teraz mam w nim fantastycznego przyjaciela. Nieprzerwanie od 6 lat. Ale jak
            pomyślę o naszych początkach to ciągle nachodzą mnie wyrzuty sumienia, że tak
            go raniłam.
            Teraz poznałam innego faceta, zależy mu. A ja nie jestem pewna. Podoba mi się,
            dobrze się dogadujemy, coś ciągnie mnie w jego stronę,ale boję się, że historia
            się powtórzy. Niby jestem o te kilka lat dojrzalsza,ale to tak naprawdę o
            niczym nie musi świadczyć. Nie wiem co zrobić, bo boję się, że znów kogoś
            zranię, a siebie wpakuję w niezłą kaszanę.
    • Gość: <lol2> Re: Nie zależy mi tak jak powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:29
      jesli Ci na nim ine zalezy to z nim zerwij nad czym si zastanawiasz kobieto?!
      lepiej zapobiegac niz leczyc ewentualne konsekwencje! nie oszukuj sama siebie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka