Dodaj do ulubionych

kolczyk w jezyku...

07.06.06, 14:42
dlugi czas zastanawiam sie nad przekluciem jezyka ale teraz juz sama nie wiem...jedni twierdza ze bardzo boli, inni ze to bardzo niehigieniczne, znowu znajomi faceci mowia ze calowanie jest bardziej przyjemne...a co wy sadzicie???
Obserwuj wątek
    • thereason Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 14:44
      Na pewno jest niehigieniczne i boli. Koleżanka po przekłuciu sepleniła z dwa
      tygodnie, nie czuła smaku i zrezygnowała.Ja bym tam się nigdy nie odważyła.
    • Gość: kali Re: kolczyk w jezyku... IP: *.ztpnet.pl 07.06.06, 14:45
      Radzilbym Ci wstawic sobie kolczyk w srodku odbytu. Zeby nikt go nie widzial
      poza Twoim analnym penetratorem.
      • teenagenina Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 14:50
        prosilam o powazne komentarze od powaznych ludzi a nie jakiegos kretyna(ke) ktory lubi tylko komus pojechac...ty sie za to lecz na nogi bo na glowe juz za pozno...
        • Gość: kali Re: kolczyk w jezyku... IP: *.ztpnet.pl 07.06.06, 16:52
          > prosilam o powazne komentarze od powaznych ludzi a nie jakiegos kretyna(ke) kto

          Ty jestes kretynka.

          > ry lubi tylko komus pojechac...ty sie za to lecz na nogi bo na glowe juz za poz
          > no...

          Ok, po tym jak wstawisz sobie kolczyk w rowa.
          • agatka_to_ja Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 17:51
            kali, ja z przyjemnoscia pojde na to leczenie z Tobą... ale tez chce zobaczyc
            fotkę tego kolczyka w rowie :)

            hahahahahahahahha
            • teenagenina Re: kolczyk w jezyku... 10.06.06, 01:47
              wiesz co?myslisz ze pozjadalas wszystkie rozumy, tymczasem twoj fan klub z dnia na dzien sie kurczy...co do tego rowu to nie potrzeba zdjecia- zrob sobie sama zdjecie swojego mozgu...i faktycznie idz razem z kalim na to leczenie...albo do garow i do meza...
          • teenagenina Re: kolczyk w jezyku... 10.06.06, 01:49
            az sie rzygac chce jak sobie pomysle ze tacy ludzie jak ty w ogole maja prawo do zycia na tym swiecie i wyrazania swojej opinii...odkoziolkuj ode mnie, ok? nie masz nic sensownego do powiedzenia to lepiej sie w ogole nie odzywaj...
            • Gość: kali Re: kolczyk w jezyku... IP: *.ztpnet.pl 10.09.06, 15:42
              > az sie rzygac chce jak sobie pomysle ze tacy ludzie jak ty w ogole maja prawo d

              To sobie rzygaj. Tylko nie wyrzygaj tego zelastw, ktore sobie zainstalowalas w
              papie :]
    • Gość: mk Re: kolczyk w jezyku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 14:45
      Ja sadze, ze to wyglada obleeeeesnie :(
    • Gość: 1jujka1 Re: kolczyk w jezyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 14:46
      Mojemu chlopakowi sie to podoba, pytal co ja na to... Mi sie to nie podoba i ja
      bym sobie nie przebila jezyka i tez nie chcialabym zeby on to zrobil, ale to
      juz jego decyzja.
      • motylek0077 Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 15:00
        ogolnie to powiem tak...ja mam kolczyk w jezyku,miałam spuchniety dwa dni
        dokładnie(ale to bywa roznie) wiadomo na pocztku bolało na maksa bo jeyzk jest
        najgorszy jesli chodzi o takie zabiegi,przez jakis czas jadłam tylko kaszke
        jogurty musy itp.....po kazdym jedzeniu trzeba jame ustna płukac specjalnym
        płynem i to wszytsko zadna filozofia,boli na poczatku,zanim sie przyzwyczaisz to
        seplenisz ale pozniej jest ok....ale niestety po około 2 latach jesli dentysta
        ci nie pomoze to niszczy sie szkliwo:(
        • misiak153 Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 15:32
          mi się bardzo podoba, ale nie odważyłabym się, najbardziej bałabym się samego
          przebicia, chociaż słyszałam że w porównaniu co jest potem to najmniej boli, a
          swoją drogą pocałunki z osobą która ma kolczyk są fajne, ale czy o niebo lepsze
          to bym nie powiedziała, liczy się technika całowania a nie jakieś żelastwo ;-)
          pozdrawiam
          • Gość: :) Re: kolczyk w jezyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:26
            ja mam kolczyka w języku i jakbym miała przebić go jeszze raz to bym się nie
            zastanawiała. mnie na przykład nie bolało, tylko poleciało troszkę krwi. przez
            pare dni miałam język gigantycznych rozmiarów, prawie nie mówiłam bo i tak nikt
            mnie nie rozumiał i co trochę płukanko buźki.ale po ok. tygodniu wszystko
            wróciło do normy, a teraz nawet nie czuję że go mam. i baaardzo podoba się
            mojemu chłopakowi.
        • Gość: kajka Re: kolczyk w jezyku... IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 07.06.06, 18:23
          jezyk jest najgorszy??a to sie zdziwilam,kazdy kogo znam i kto ma przekluty jezyk mowil wprost przeciwnie.I ja to potwierdzam,bo sama mam kolczyk w jezyku od ponad 2 lat.Przekluwanie wcale nie est takie bolezne,oczywiscie pieszczotą tez tego nazwac nie mozna,ale mnie osobiscie bardziej bolalo przekluwanie uszu.

          A co do niehigienicznosci-oczywiscie jak ktos zebow nie myje i w ogole sie zapuszcza,to nie mozna tu mowic o zadnej higienie,ale nie jest to cecha charakterystyczna osob z kolczykiem w jezyku.Ja akurat te cale 2 tygodnie,ktore maja byc niezbyt przyjemne po przekluciu znioslam bardzo dobrze,nastepnego dnia moglam juz jesc wszystko normalnie,oprocz pikantnie przyprawionego jedzenia,ale to juz sprawa indywidualna.
          • zbuntowany_aniol2 Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 18:31
            kolczyk w jezyku jest ch..owy w dupie to jest cos!!!!!!
            • Gość: kajka Re: kolczyk w jezyku... IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 07.06.06, 22:38
              Gratuluje wypowiedzi na poziomoie!
        • Gość: kamila Re: kolczyk w jezyku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:18
          a i jeszcze jedno nie wolno jesc bialka przynajmniej przez jakies 3,4 dni
          bialka w zadnej postaci NIE WOLNO/!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kasia Re: kolczyk w jezyku... IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.* 07.06.06, 15:36
      Samo przebicie mnie nie bolało, ponieważ wcześniej dostałam środek
      znieczulający. Natomiast później odczuwałam lekki ból zwłaszcza, gdy jadłam.
      Co jakiś czas parzyłam sobie rumianek, następnie wlewałam go do woreczków na
      lód i wstawiałam na kilka godzin do zamrażalnika. Kilka razy dziennie ssałam
      kostki z rumianku,
      co łagodziło obrzęk i "dezynfekowało" jamę ustną.
      • Gość: SzaDi kolczyk w jezyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:01
        Kolczyk w języku - jeśli Ci się podoba i chcesz tego, co zrób.. No bo na co Ci
        opinie kogoś innego skoro to Ty będziesz to nosić.. (lub nie -jesli się
        odmyślisz..) Ja miałam taki kolczyk.. Przebicie było niewielkim bólem.. gorzej
        potem.. gdyż traktowałam kolczyk jako obce ciało.. ale w końcu język się
        przyzwyczaił i było OK ! Fajne było seplenienie.. :) teraz myślę ponownie nad
        tym zabiegiem..bo tego tak nie widać jak w nosie ;p Pozdrawiam:-)
        • madeofstars Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 16:05
          okropne takie okaleczanie sie, a mi kolega z kolei mowil,ze jak jego panna sobie
          pepek przebila to mowil,ze taki smrod z tego miejsca jest,ze masakra,mimo,ze ona
          sie myla codziennie,takze odradzam,ja osobiscie uznaje tylko kolczyli w
          uchu,reszta jakas taka prymitywna mi sie wydaje.
    • diablica880 Re: kolczyk w jezyku... 07.06.06, 17:24
      a ja mam i nie zaluje:D w sumie to juz mi sie troche
      znudzil. a na codzien to o nim zapominam:D....
      samo przeklucie nie bolalo:) ja mialam bez znieczulenia...
      na wieczor jezyk powiekszyl swoje rozmiary:D..ale
      i to mozna bylo wytrzymac... na drugi dzien jadlam juz pizze troche
      z problemem ale udalo sie po jedzeniu plukalam dentoseptem
      <dostepny w aptece bez recepyt;)> i tak jak poprzedniczka ssalam kostki
      lodu z rumianku:D....jak masz jeszce jakies pytania to smialo:D:D...
      aha kwestaia calowania hmmm....zaden jeszcze nie narzekal;)...
    • Gość: evel86 Re: kolczyk w jezyku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:29
      mnie to jakos... obrzydza :/ nie wiem czemu- tak po prostu
    • Gość: kocurkaaa Re: kolczyk w jezyku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:50
      Moja kumpelka ma kolczyk w jezyku,powiedziała ze samo przekucie nie boli a
      poźniej za to zwijała sie z bolu.Ogolnie mowiac przez ponad tydzien jadła papki
      bo jej tak jezyk spuchł.Faktycznie to mało higieniczne.A kumpelka mowi ze
      facetów to kreci jak z nia całuja.Hmmm:/
    • Gość: aga ZRÓB SOBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! IP: *.marton.net.pl / *.marton.net.pl 08.06.06, 17:54
      hej, ja wczoraj przekulam sobie jezyk...zrobila mi to kumpela, sprzet
      profesjonalny, ale u niej w domu...samo przebicie nie bolalo, nawet nie czulam
      jak wkladala mi wenflon...ale wczesniej....masakra...zlapala jezyk szczypcami i
      to bolalo jak jasna cholera...dostalam slinotoku, a krew leciala 10 min. potem
      troche mi zdretwial...pilam tylko bardzo zimna wode i plukalam usta
      CORSODYLEM....dzisiaj jest troche gorzej, bo sie seplenie a jezyk mam wielkosci
      kartofla...i wiesz co? nie zaluje, super to wyglada i od razu lepiej sie
      czuje:) faceci nie wiem czy lubia sie calowac z laskami, ktore maja kolca w
      jezyku, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze jest fantastycznie...mialam
      faceta z przebitym jezykiem i nie moglam sie od niego odkleic...ja na calowanie
      musze troche jeszcze poczekac...:)
      tak wiec nic sie nie boj, warto zaryzykowac, przeciez zawsze mozesz go
      wyjac..to nie tatuaz:) powodzenia:)
    • nglka Re: kolczyk w jezyku... 08.06.06, 17:59
      jeszcze inna odp: niszczy szkliwo, skutecznie ;-)
      • december_eyes Re: kolczyk w jezyku... 08.06.06, 19:41
        Moja koleżanka go ma.
        Podobnie przekłuwanie wcale nie boli, no oczywiście trzeba to robić w
        profesjonalnym gabinecie, aby nie wdała się infenkcja i potem jeszcze dbać o
        siebie :)
      • Gość: kajka Re: kolczyk w jezyku... IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 10.06.06, 08:43
        Z tm sie zgodze-nisczy szkliwo :/
        • Gość: kamila Re: kolczyk w jezyku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:08
          mam kolczyka w jezyku od roku!! przebijajac bardzo sie balam ze bedzie bolalo a
          tu nic kiedy mi przebila poczulam tylko jakby mnie ktos lekko za jezyk
          pociagnal i tyle jestem bardzo zadowolona z tego ze sobie przebilam nie
          przeszkadza!!!! ze szkliwem tez nie ma problemu a dozanania o wiele
          fajniejsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: water_collection Re: kolczyk w jezyku... IP: *.21.pl / 213.199.204.* 12.06.06, 12:25
      Niszeczenie zebow mozna ZNACZNIE spowolnic: po 2 /3 tygodniach od przebicia
      zmien kuleczki na plastikowe :)
    • unicat6 Re: kolczyk w jezyku... 10.09.06, 16:29
      ja swoj kolczyk uwielbiam. przeklucie nie bolalo. bolalo potem. przez okolo
      tydzien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka