Dodaj do ulubionych

Pechowy dzien :(

12.07.06, 12:22
Wszystko mi sie dzisiaj wali (bez skojarzen prosze...).

Z samego rana zwolnilam sie z pracy, tzn. zlozylam wymowienie.
Niby swietna robota, super stanowisko w bogatej firmie, kupa kasy, kazdy
elegancko wygladal, ludzie genialni, itd., itd. znajomi mogli tylko
pozazdroscic - ale praca przez caly dzien, to w biurze, to w terenie ...
szalu mozna dostac pracujac non stop, a ja zdecydowalam ze nie bede
przedkladala tego wszystkiego nad wlasne zdrowie i samopoczucie.
Zadza pieniadza mna chyba wczesniej owladnela.

Do tego przed chwila zostalam poinformowana, ze nie zaliczylam jednego z
koncowych egzaminow na uczelni - a najsmieszniejsze jest to, ze nie zdalam z
przedmiotu, z ktorego bylam najmocniejsza w grupie. I cios w serce - bo
pierwszy raz w calej swojej edukacyjnej karierze nie zdalam przedmiotu za
pierwszym razem :(
W zwiazku z tym czeka mnie powrot na uczelnie, aby odbebnic kilkadziesiat
dodatkowych zajec z tego przedmiotu i zdawac jeszcze raz w grudniu :/

No szlag mnie trafia w tym momencie.
Co za paskudny dzien!
Obserwuj wątek
    • Gość: satt Re: Pechowy dzien :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 12:30
      tezmam paskudne dni, nie wiem jakie uczelnie wybrac,co robic w zyciu itp...no
      szlag by trafil ten z..y system
      • Gość: td Re: Pechowy dzien :( IP: *.freedom2surf.net 12.07.06, 12:45
        eh, ile ja bym dala za to, zeby sie tak cofnac w czasie i byc na tym samym
        etapie co Ty - wybor studiow. To juz mam soba i w porownaniu do obenceg stanu
        rzeczy, to okres rozpoczynania studiow to pestka i jeszcze beztroskie zycie.

        Jeszcze planowalam sie przeprowadzic w inna czesc miasta, blizej znajomych, ale
        przez szkole nie moge.... dopiero w ... "grudniu...po poludniu"
        • Gość: beer Re: Pechowy dzien :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:26
          taaaa...... masz po prostu przekopane, nie ma to jak być wolnym człowiekiem i
          nic nie robic całymi dniami :)
          • takie_dziewcze_czyli_td Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 15:38
            co chciales przez to powiedziec, macho? :D

            nie ma to jak być wolnym człowiekiem i
            > nic nie robic całymi dniami :)

            do tego wcale nie daze. lubie byc czyms zajeta, zwariowalabym gdyby mi przyszlo
            nic nie robic calymi dniami, ale bez przesady...ilez mozna tyrac i sie uczyc...
            co prawda pracuje w biurze, wiec jest duzo luzu, nie musze zapieprzac, mam
            zawsze kompa ze soba, wiec jak mi sie nudzi to grzebie w necie (zeby siedziec
            caly czas przy biurku), ale sam fakt, ze trzeba z musu siedziec w pracy nonnnn
            stoooop jest wystarczajacy by mnie zniechecic.
            • Gość: beer Re: Pechowy dzien :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 15:47
              takie_dziewcze_czyli_td napisała:

              > co chciales przez to powiedziec, macho? :D

              Chciałem przez to powiedzieć, to co powiedziałem - ja nic nie robię i jestem
              szczęsliwy (przynajmniej wmawiam sobie, że tak jest), a czy można od tego
              zwariować? Pewnie tak, całkiem normalny to ja nie jestem :D

              • takie_dziewcze_czyli_td Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 17:57
                ja od zawsze bylam stale czyms zajeta. Rodzice od dziecka wypelniali mi czas
                maksymalnie <szkola muzyczna,balet,tenis i wszelkie inne mozliwe pierdoly>.
                No i takie zycie w ciaglym, dynamicznym ruchu juz mi weszlo w krew.
                Czasami zazdroszcze takim osobom jak Ty - ale tylko czasami :)
                • Gość: beer Re: Pechowy dzien :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 20:03
                  takie_dziewcze_czyli_td napisała:

                  > Czasami zazdroszcze takim osobom jak Ty - ale tylko czasami :)


                  a ja czasami takim jak Ty ;D



                  • Gość: td Re: Pechowy dzien :( IP: *.freedom2surf.net 12.07.06, 21:02
                    w koncu wszyscy jestesmy ludzmi :) life is brutal
                    • Gość: beer Re: Pechowy dzien :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:38
                      Gość portalu: td napisał(a):

                      > w koncu wszyscy jestesmy ludzmi :)

                      z wyjątkiem tych, którzy są kosmitami i tylko udają ludzi ;)
                      • takie_dziewcze_czyli_td Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 21:55
                        a znasz takich?
                        ...czyzbym zyla zludzeniami...?
                        • Gość: beer Re: Pechowy dzien :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 22:54
                          takie_dziewcze_czyli_td napisała:

                          > a znasz takich?
                          > ...czyzbym zyla zludzeniami...?


                          czasami mam wrazenie, że sam jestem z jakiejś odległej planety ;)
                          • takie_dziewcze_czyli_td Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 23:00
                            to nie wiesz ze faceci sa z Marsa, a kobiety z Wenus? :P
    • nglka Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 15:41
      Moja matka zawsze mówi, że student bez poprawki to nie student, więc... uszy do góry, to nie koniec świata ;-)
      • tini83 Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 16:09
        trzeba sie bylo uczyc
        • takie_dziewcze_czyli_td Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 17:44
          to zes wymyslila...
          nieukiem nie jestem, moze powinnam byla poswiecic wiecej czasu niz pozostali,
          jako ze jestem "obcojezyczna" a traktuja mnie na rowni z innymi. Ale jak sie
          jest najlepszym w grupie, to jest sie pewnym zdania egzaminu. Tym bardziej
          glupio mi teraz przed reszta - wykladowcy,studenci - ktorzy oczy przecieraja z
          niedowierzania, kiedy slysza ze jedna z osob o "najlepszych perspektywach" nie
          zdala.
          • tini83 Re: Pechowy dzien :( 12.07.06, 20:21
            nie chwal sie
            • Gość: td Re: Pechowy dzien :( IP: *.freedom2surf.net 12.07.06, 20:44
              :D gdybym sie chwalila to raczej nie pisalabym ze zawalilam egzamin,
              ale sie nachalnie mnie czepiasz...w odwecie?
    • Gość: Mariola Re: Pechowy dzien :( IP: *.22.radom.pilicka.pl 12.07.06, 21:13
      Czym Ty sie przejmujesz, przeciez masz poprawke kazdemu sie zdarza!!!A co
      powiesz na moja kolezanke, ktora była najlepsza z klasy miała swiadectwo z
      paskiem na maturze zdawała jezyk i polski rozszerzony wszystko poszło
      super...poza tym, ze zabrakło jej 4punkty zeby zdac polski
      podstawowy????????????to jest dopiero pech!!!!!
    • Gość: mk Re: Pechowy dzien :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 23:04
      > Co za paskudny dzien!

      Spoko kobieto :)Pamietaj: nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo ;)
      • Gość: Pogodna Dokładnie! IP: 150.254.72.* 13.07.06, 01:06
        popieram poprzednika.

        Ja często mam nie tak jak by się wszystkim dookoła wydawało. Po 4 latach
        studiowania nauczyłam się że CO MA BYĆ BĘDZIE, i poprawka nie jest czymś co
        zaraz zawali mój świat. Niekiedy może podesłać nową perspektywę. Ja nie byłam
        najlepsza na uczelnii, wrecz standardowe oceny i poprawki, ale ludzie oczy tez
        przecierali. Bo ja ich uczyłam, z nimi się uczyłam, albo sama ale zawsze
        zaznajomiona z całym materiałem i wtopa, stres odbierał rozum.Nastaw się
        pozytywnie. Napewnoe odniesiesz sukces w grudniu i to nie tylko na uczelni,ciut
        inaczej rozplanujesz życie i będzie cudownie.

        Pozdrawiam i Nochal do góry :)

        • takie_dziewcze_czyli_td Re: Dokładnie! 13.07.06, 14:08
          chodzilo o to, ze ogolnie dzien wypadl dla mnie bardzo pechowo.
          Niewazne bylo samo oblanie testu, ale to, ze majac kolejny egzamin za pol roku,
          jestem zmuszona zrezygnowac z wszystkich powaznych planow, ktore mialam
          zrealizowac w ciagu tych 6 miesiecy :(

          Mariola, sytuacja Twojej kolezanki jest faktycznie bardzo przykra sprawa,
          co dowodzi tylko temu, ze nawet najlepszemu sie noga powinie.
          A najgorsze w takich wypadkach jest to,ze pozniej kazdy dookola Cie denerwuje
          glupimi odzywkami typu: Ty, wlasnie TY nie zdales?! Jak to mozliwe?!
          ...a jednak...


          pozdrawiam,
          i milego dnia Wam zycze :)
          • Gość: haneczka Re: Dokładnie! IP: 213.17.202.* 13.07.06, 14:31
            to wez sobie idz na podryw i daj sie wybzykac bo chyba jak tak pracowalas i
            uczylas sie to o tym zapomnialas
            • takie_dziewcze_czyli_td Re: Dokładnie! 13.07.06, 20:05
              > to wez sobie idz na podryw

              o tak...to z pewnoscia...tylko czekam na weekend ;D

              > daj sie wybzykac

              ...ja raczej nie naleze do tych, ktore od razu do lozka wskakuja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka