agusia471 23.09.06, 12:25 Czy wiecie ile się czeka obecnie w Katowicach na pierwszą sprawę rozwodową od momentu zlozenia pozwu. Może ktoś z Was też przechodzi przez to i wie ile czekał... Z góry dzięki za odpowiedż Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agatka_to_ja Re: Rozwód 23.09.06, 12:31 moze zapytaj na forum KATOWICE? forum.gazeta.pl/forum/71,1,,,,,,,,59.html?f=59 tam chyba szybciej ktos cie poinformuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aiwlys25 Re: Rozwód 26.09.06, 14:33 Nie wiem jak jest w Katowicach, ale wszędzie jest podobnie, moja koleżanka w Toruniu czekała 5 miesięcy, ale to był okres wakacji i urlopów, bo tak to niby 3 miesiące się czeka, pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_vel_lol2 Re: Rozwód 26.09.06, 15:44 po ch.uj wychodzilas za mamz skoro teraz chcesz sie rozwodzic?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agunia26 Re: Rozwód IP: *.cable.satra.pl 26.09.06, 22:08 Widocznie ma powody. Dziwie sie ze masz takie podejscie. Uswiadomie cie ze nawet po slubie mozna sie niezle przejechac na partnerze i to z wielu przyczyn. Ludzie sie zmieniaja ( szczegolnie mezczyzni)- nie zebym byla jakas zagorzala feministka ale mowie z wlasnego doswiadczenia i doswiadczenia moich znajomych. Nie warto ciagnac malzenstwa dla zasady. Zycie jest jedno i najwazniejsze zeby byc szczesliwym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdc Re: Rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:57 > Widocznie ma powody. Dziwie sie ze masz takie podejscie Może to tyko tobie się wydaje że są jakieś powody do rozwodu a tak naprwdę nic złego się nie dzieje > Nie warto ciagnac malzenstwa dla zasady. Zycie jest jedno i najwazniejsze zeby > byc szczesliwym. A podobno rozwód jest jednym z największych stresów, wię może warto pokonać chwilowe trudności aby być naprawdę szczęśliwą. A jak następny będazie jeszcze gorszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Rozwód IP: *.chello.pl 26.09.06, 23:03 hm, ja bym decyzję co do tego, czy trzeba, pozostawiła autorce pytania. nie każdy rozwodzi się ze względu na rzucone gdzieś skarpetki, bywają ważniejsze powody. podobnie jak trudności, które będą wracać. nie warto marnowac życia czekając na cudowną zmianę charakteru. niektórzy rozwodzą się po 30 latach takiego 'przetrwać trudności'. 30 lat zmarnowanych to jest dopiero tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Rozwód IP: *.chello.pl 26.09.06, 22:54 chłopcze, ile masz lat? CHCESZ się rozwodzić. nikt nie chce jak się pobiera... życzę ci żebyś nigdy bliżej nie poznał tematu i pozostał ze swoim bezrefleksyjnym ignoranckim 'po ch.uj wychodziłaś za mąż'. ja wiem tylko ile w Wwie... ok. pół roku. na kolejne rozprawy tyle samo, więc staraj się wszystko skończyc na pierwszej. nowi świadkowie itd. to nowa rozprawa. jak ma być z winy drugiej strony a spodziewasz się, że będzie kręcić to lepiej przygotuj się dobrze (tzn. dowody). i trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś