zablakana1
05.01.07, 18:10
w czerwu 2006 poznałam świetnego faceta, z którym po kilku dniach sie
przespałam. od tamtego dnia go nie widzialam. pare dni temu napisal do mnie na
gadu-gadu i chce sie ze mna spotkac. ale on liczy na seks, a nie na zwykłą
randke. chce sie z nim spotkac, chce z nim byc, ale nie mam ochoty na żadne
"zabawy" na pierwszej randce. moze sie myle, ale mysle ze on chce spotkac sie
ze mna zebym sie z nim przespała, a potem koniec. znam wielu takich jak on-
jego przyjaiół. nie mam odwagi mu tego powiedziec, wiec nie piszcie, prosze
zebym z nim pogadala. nie wiem co zrobic. zalezy mi na nim, a nie na seksie z nim.