villa-cola 01.03.07, 11:12 czy depilujecie sobie same całe bikini? czym? jak? za ile? etc ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
villa-cola Re: wosk 01.03.07, 12:47 wlasnie maszynka...ja tez plastry jakos nie dzialaja. moze nie umiem, niewiem, nie wychodzi mi i i tak zawsze siegam po maszynke. niewiem co mam zrobic bo juz mnie to meczy, ze co 2/3 dni trzeba poprawiac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sundry Re: wosk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 13:05 ja używam plastrów+maszynki,gdy już zostają pojedyncze włoski,efekt całkiem znośny(koszt 12 plastrów-8 zł). Odpowiedz Link Zgłoś
villa-cola Re: wosk 01.03.07, 13:30 jakie plastry sa waszym zdaniem najlepsze i jak wy to robicie ze wam to wychodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n76 Re: wosk IP: 81.210.22.* 01.03.07, 13:36 zrywasz plaster 'pod włos' i po zabawie:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: wosk 01.03.07, 13:54 Wyjesz przy tym jakby Cię z skóry obrywali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n76 Re: wosk IP: 81.210.22.* 01.03.07, 14:13 wredna.suka napisała: > Wyjesz przy tym jakby Cię z skóry obrywali? Nie, bo nie posiadam bikini...:) Odpowiedz Link Zgłoś
villa-cola Re: wosk 01.03.07, 14:16 heh... dla mnie to masakra ja niewiem czemu mi to w ogole nie wychodzi no az mi sie smiac chce zenada :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIKI Re: depilator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:05 a sobie depilator sprawilam na samym pocztku boli ale pozniej wloski sa coraz slabsze a efekty...........mmmhhh coraz lepsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: wosk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:25 20zł za depilacje całego bikini, chodze co 3 tyg. jak robiłam sama bolało mnie bardziej, poza tym nigdy nie sięgniesz sobie tam głębiej, nawet kosmetyczki tego nie robia, bynajmnie te które znam. potrzebna jest druga osoba. kupiłam wosk i plastry, ale sama uzywam ich tylko do depilacji łydek. siostrze tez depiluje bikini w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panga Re: depilacja bikini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:32 hej ja depiluje plastrami kupuje plastry z miodem firmy dax cosmetic takie duze do nog bo lepiej sie oplaca tne je na male paski licze do pieciu i ciagne :) praktycznie nic nie zostaje i jest zupelny spokuj na jakies 2 tygodnie, potem trzeba poczekac zeby wloski wystarczajaco odroslu bo jak sa za krotkie to i mnie to nie idzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sundry Re: depilacja bikini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 19:09 Ja kupuję plastry Joanna z rumiankiem,też uniwersalne,i tnę na kawałki.też mi na początku nie szło,to wymaga trochę wprawy,wosk zawsze rozgrzewam piecykiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja:D Re: depilacja bikini IP: *.siubuk.com 03.03.07, 22:02 pasta cukrowa - cudo! Tanio, szybko, mało bólu, dobry i dłuuuugi efekt - 2-3 tygodnie spokoju, a skóra nie jest taka podrażniona jak po plastrach czy po golarce - mnie osobiście zawsze się wtedy krosteczki robiły. Co do depilatorów elektrycznych - zdecydowanie odradzam. Znajoma, która zajmuje się laserowym leczeniem skóry zdradziła mi, iż miała raz klientkę, która usuwała sobie włoski w okolicy bikini właśnie depilatorem - paskudne blizny jej się porobiły i aby to usunąć, pozostał już tylko laser. Gra nie warta świeczki i kosztów. Tak więc pasta cukrowa to na razie najlepsze co odkryłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
villa-cola Re: depilacja bikini 05.03.07, 10:54 domyslam sie ze ja sama robisz.. \ale jak ? powiedz wiecej :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja:D Re: depilacja bikini IP: *.siubuk.com 05.03.07, 17:22 wstukaj sobie na wyszukiwarce i znajdziesz spokojnie. Są różne przepisy, więc lepiej samej wypróbować i wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ do Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:17 Camsakizi - Pasta Cukrowa Mala_Syrenka, dodano 21-09-2005, godz. 11:29 " panie wymieniają między sobą recepturę tajemniczej mikstury w celu zrobienia pasty - samodzielnie w domu. Skutek przyrządzania tego specyfiku jest różny. Jednym się udaje innym nie. Okazuje się, że masa wychodzi twarda jak kamień lub jest za rzadka... Dziewczyny narzekają też na oparzenia skóry, przypalone garnki i stracony czas przy przygotowaniu pasty" Jak juz cos proponujesz to podaj swoj przepis, zeby sobie ktoras krzywdy nie zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja:D Re: do Ja IP: *.siubuk.com 06.03.07, 20:12 Obecnie nie pamiętam już adresu stronki, z której to posiadam. A przepis + krótki opis wygladają następująco. "W ostantnim tygodniu każdą wolna chwilę spędziłam na wyrobie i poprawianiu pasty cukrowej. Zainspirował mnie do tego artykuł, który ukazał się na Wizażu. I po kilku próbach mogę powiedzieć, że to cudowny i prosty sposób depilacji. W stosunku do artykułu odwróciłabym proporcje tzn. szklanka cukru i pół szklanki wody no i oczywiście sok z cytryny. Proporcje nie mają większego znaczenia. Jeśli damy więcej wody to wymagać to będzie dłuższego gotowania. Już po przeczytaniu artykułu wiedziałam, że za dużo tam jest wody. Tu korzystałam z mojego kulinarnego doświadczenia, jak przy robieniu lukru. Ale mniejsza o to. Składniki należy wymieszać do rozpuszczenia i podgrzewać. Później już łyżki nie używam, mieszam od czasu do czasu kręcąc rondelkiem. Najpierw robi się syrop przezroczysty, później zaczyna zmieniać barwę na słomkową a następnie na brązową i oczywiście gęstnieje. Gdy masa jest brązowa należy zwiększyć czujność bo łatwo spalić. To też mi się przydarzyło gdy się zaczytałam. W sumie pastę robi się szybko, kilkanaście minut ale to oczywiście zależy na jakim ogniu się robi. Gdy ma kolor ciemnego bursztynu należy ją odstawić z ognia. Jeśli po całkowitym (sic!) schłodzeniu ugniata się pod palcem to jeszcze należy ją pogotować ale być może tylko przez 10-15 sekund. Mówię o gotowaniu a nie o grzaniu. Jeśli po wystudzeniu okaże się, że jest za twarda to należy dodać odrobinę wody, podgrzać i dobrze ją wymieszać z pastą. Już nie gotować, żeby wody nie odparowywać. Po wystudzeniu pasta ma być calkiem twarda. Po przygotowaniu pasty po raz trzeci umialam jej dobrą jakość ocenić po kolorze, zapachu i konsystencji. Przed użyciem należy pastę podgrzać (łaźnia wodna, suszarka do włosów, mikrofalówka, w zimie kaloryfer) ale tu uwaga: podgrzać tak aby tylko lekko zmiękła. Następnie nożem wydłubać trochę (wielkość orzecha włoskiego), wyrobić w palcach i już można się depilować. Jeśli chodzi o włosy mocne i krótkie to pastę tą można raczej stosować na ciepło z użyciem pasków materiału. Przy włosach dłuższych lub słabszych można rozprowadzać pastę na skórze kciukiem zgodnie z kierunkiem włosa i zrywać pod włos. Ale zaznaczam: to sprawa bardzo indywidualna. To naprawdę zależy od włosów. Tam gdzie je goliłami i były bardzo mocne a teraz miały dlugość ok. 3 mm musiałam użyć pasków materiału i pastę bardziej „upłynnić”, żeby dała się rozporowadzić dobrze niezbyt grubą warstwą. A moje słabe i krótkie włosy na rękach zdepilowałam idealnie pastą rozprowadzaną tylko kciukiem. Ogólnie metodę tę bardzo polecam. Jest bardzo skuteczna, łatwa i tania. Skóra po zastosowaniu pasty jest idealnie gładka. Tylko na rękach wystąpiło u mnie lekkie zaczerwienienie, które po około 10 – 20 minutach zeszło. W innych miejscach nie było żadnego śladu. Życzę zatem cierpliwości bowiem jest ona wymagana przy dopracowaniu odpowiedniej postaci pasty. Ale to naprawdę nie jest trudne. Naprawdę warto. Powodzenia. Dziewczyny, podaję przepis z forum GW, zamieszczony przez Magdę: " mozna sobie zrobic samemu w domu b. tanim kosztem szkl cukru, 1/4 szkl. miodu, sok z pol cytryny- zagotowac mieszajac na malym ogniu, masa powinna miec lejaca sie konsystencje, schlodzic, nast. nakladac jak cieply wosk na skore, uwazac aby masa nie byla za goraca , dalej - jak przy depilacji woskiem". Napisała mi w mailu, że można zastosować zwykłe paski bawełniane, np. z prześcieradła, nadkładać cienką warstwę, na to ten pasek, i zrywać jak wosk. Spróbuję dziś na nogach, zdam Wam relację jak poszło! Jeśli to wypali, będzie super - 200 zł za depilację nóg tą metodą to zdzierstwo!! Przepis na pastę cukrową (według kosmetyczki z hotelu Orient Palace, Sousse, Tunezja): 1 szklanka wody* 1/2 szklanki cukru 1/2 cytryny Składniki podgrzać razem, poczekać, aż zmienią kolor, nieco przestudzić, wygnieść w palcach niewielką kulkę, następnie nałożyć na skórę, zerwać, ugnieść, nałożyć, zerwać itp. Łyżka stołowa masy starcza na całe nogi. Nakładanie musi się odbywać zawsze w kierunku wzrostu włosa. Przegotowaną masę można przechowywać przez kilka miesięcy. * Moja modyfikacja przepisu polega na dodaniu mniejszej ilości wody" Mam nadzieję, że zadowala Was to. Życzę owocnego poszukiwania odpowiedniej konsystencji:) Odpowiedz Link Zgłoś
villa-cola Re: do Ja 07.03.07, 09:40 o swietnie dzieki :) czyli polecasz ten z miodem? kurde...miod jest drogi... ale bede probowac :) lepsze to niz trzysta baniek zostawic u kosmetyczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja:D Re: do Ja IP: *.siubuk.com 06.03.07, 20:17 Jeszcze słówko - osobiście polecam ten drugi przepis:) Odpowiedz Link Zgłoś