Dodaj do ulubionych

monogamia czy poligamia?

IP: *.labedy.pl / 192.168.2.* 07.05.03, 17:44
od pewnego czasu zastanawiam sie jak to znami ludzmi jest, bo ja na przyklad
coraz bardziej sklaniam sie do twierdzenia ze monogamia to mit, pewnie zaraz
sie ktos obrazi ze niby "dwie polowki jablka" itp. ale ja niewyobrazam sobie
spedzenia calego zycia z jedna osoba, nie dlatego ze niespotkalam tego
jedynego, tylko po prostu nie sadze by jedna osoba mogla zaspokoic wszystkie
moje potrzeby emocjonalne i nie tylko, a tak kazdy czerpie z siebie to czego
potrzebuje, napiszcie jakie jest wasze zdanie na ten temat
Obserwuj wątek
    • Gość: kAm Re: monogamia czy poligamia? IP: 80.48.243.* 07.05.03, 22:32
      monogamia. i nie twierdzę że nie spoglądam czasem na innych facetów. nie
      przeczę, że chwilami zastanawiam się, jakby to bylo z innym, czy rzeczywiscie
      chcę spędzic z jedną osobą całe życie. ale kocham jednego faceta. tylko Jego. i
      chcę mieć Go tylko dla siebie. i ja chcę być tylko Jego.
    • Gość: leyla tylko monogamia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 09:38
      Tak mi sie ulozylo, ze moj ukochany dal i wciaz daje mi wszystko czego
      potrzebuje. Nikt inny dla mnie nie istnieje. I wiem, ze on czuje to samo do
      mnie. Znam jednak wiele takich jak Ty osob, ktore potrzebuja wielu partnerow.
      ja bym tak nie mogla - jeden lover wystarczy mi na cale zycie! :)))
    • Gość: niki Re: monogamia czy poligamia? IP: *.labedy.pl / 192.168.2.* 09.05.03, 12:42
      Moze cos w tym jest, ja jestem z moim facetem od dwoch lat. Bardzo go kocham,
      ale zdarza mi sie ze pociagaja mnie inni mezczyzni na tyle mocno ze zastanawiam
      sie czy moze by tak... ale wciaz kocham mojego faceta i niewyobrazam sobie
      bycia bez niego z tym ze czasem on mi po prostu niewystarcza, nie o wszystkim
      moge z nim porozmawiac, nie dopelnia mnie calkowicie. Wiec moze trojkat dal by
      mi to czego potrzebuje.
    • Gość: sexii Re: monogamia czy poligamia? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 21:34
      alez nie nalezy nic planowac, jezeli kiedys dojdzie do slubu, to dojdzie i juz.
      juz teraz wiesz, ze nie wytrzymasz z jednym facetem cale zycie?? mysle, ze za
      pare lat zmienisz zdanie. moze w mlodosci trezba sie wyszalec, by poznac rozne
      charaktery, ale potem zapragniesz normalnego domu i rodziny, bedziesz chciala
      dac temu jedynemu potomka. to, ze bedziesz z jednym partnerem wcale nie musi
      oznaczac nudy, zzreszta jest wiele ksiazek na ten temat...
    • Gość: inga Re: monogamia czy poligamia? IP: *.enterpol.pl 11.05.03, 01:25
      napisalas mi w odpowiedzi na inny temat ze nie jestes typem monogamisty. ok.
      mozliwe ze ja takze :) tylko co z tym na dluzsza mete zrobic? albo zawsze
      jestes sama - rodziny raczej nie zalozysz na podstawie trojkata. albo zyjesz
      przeciw sobie z jednym facetem marzac o utraconej wolnosci i roznorodnosci. no
      i w koncu skad bierzesz facetow ktorzy akceptuja takie uklady. nigdy nie
      uslyszalas ze ktorys sie biedaczek zakochal i chce cie tylko dla siebie? czy
      moze nie dopuszczasz do az takiego zblizenia sie z kims? tylko czy przez to sie
      czegos waznego nie traci. pozdrawiam.
    • Gość: niedobra poligamia IP: *.dyn.optonline.net 04.06.03, 05:43
      nie wyobrazam sobie rowniez spedzic calego zycia z jednym mezczyzna. moze to
      choroba, z ktora nie moge sobie poradzic, ale zmieniam partnerow seksualnych
      jak rekawiczki. strasznie z tym walcze, gdyz bedac z mezczyzna 3 miesiace mam
      juz inny, mlodszy, obiekt na oku. pisze mlodszy, gdzyz pociagaja mnie tylko ci
      mlodsi odemnie, czy myslicie, ze jestem chora? bo ja caly czas zadaje sobie to
      pytanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka