Dodaj do ulubionych

sex oralny

21.05.07, 20:49
dopiero nie dawno rozpoczelam a wlasciwie rozpoczyma zycie sexualne.. i mam
pewne pytanka..bo ostatnio kolezanka kłocila sie ze mna ze jezeli uprawiam z
chłopakiem miłsc francuska to tez powinnam sie zabezpieczac.. i od połykania
spermy tez moge zajsc w ciaze?? czy to prawda bo jakos nie chce mi sie
wierzyc???????? a i teraz pytanie do facetów co wy jakie pieszczoty i
techniki najbardziej lubicie w sexie oralnym???/

poczatkujaca..:)
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: sex oralny 21.05.07, 20:51
      No pewnie, ze od seksu oralnego mozesz zajsc w ciaze.. ale na szczescie tylko
      dopoki chodzisz do przedszkola :) W podstawowce juz bedziesz zabezpieczona
      podczas orala :)
      • kingaq1 Re: sex oralny 21.05.07, 20:54
        bardzo smieszne..:) buahaha
      • kingaq1 Re: sex oralny 21.05.07, 20:55
        a ja pytalam powaznie...
        • summerlove Re: sex oralny 21.05.07, 20:55
          a ile masz lat?? tylko szczerze
          • kingaq1 Re: sex oralny 21.05.07, 20:57
            17
            • summerlove Re: sex oralny 21.05.07, 21:00
              w tym wieku powinnas wiedziec ze od czegos takiego w ciaze nie zajdziesz (o ile
              nie przeniesiesz spermy na palcach). moze Ci grozic co najwyzej opryszczka
            • Gość: kali Re: sex oralny IP: *.ztpnet.pl 21.05.07, 21:05
              Dorosnij. Pozniej bierz sie za lykanie spermy.
          • zapach_po_burzy Re: sex oralny 21.05.07, 20:57
            nie dotykaj tego swinstwa - nie tylko zajdziesz w ciaze ale mozesz tez dostac
            raka mozgu albo co gorsza opryszczki
            • kontik_71 Re: sex oralny 21.05.07, 21:00
              Opryszczke to moze dostac facet na fredzie... podobno wyjatkowo paskudna
              sprawa..blee... a tak w ogole to od polykania mozna zajsc w ciaze pozamaciczna
              bo jak wiadomo macica nie ma polaczenia z ukladem pokarmowym...
              A tak na powaznie to jest tragedia, ze dziewczyna 17 letnia nie ma pojecia o
              tak podstwowych sprawach.. no ale wazniejse jest uczenie religii niz podstaw
              zycia
              • Gość: BLADYNKA21 Re: sex oralny IP: *.cable.ubr03.sand.blueyonder.co.uk 21.05.07, 23:32
                TRAGEDIĄ TO JEST TO ZE W WIEKU 17 LAT CHCESZ JUZ POŁYKAC SPERME, MOIM ZDANIEM
                TAKIE RZECZY TO SIE ROBI W STAŁYM ZWIAZKU A NIE W WIEKU 17 LAT TYM BARDZIEJ ZE
                W TYM WIEKU NIE MYSLI SIE JESZCZE POWAZNIE. ALE W DZISIEJSZYCH CZASACH ROBIA TO
                14 LATKI NA DYSKOTECE W UBIKACJI PIERWSZEMU LEPSZEMU BO MYSLA ZE ZABŁYSNA.
                NIEZŁY POCZATEK:)
                • agatka_to_ja Re: sex oralny 21.05.07, 23:39
                  bladynko (mam nadzieje, ze twoj nick to zart)

                  nie pisz wielkimi literami, bo to oznacza krzyk !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 00:49
                    Hahahahaha.. :D Myślałem, że głupotę autorki tego wątku nic nie przebije, ale
                    ten post wychodzi na prowadzenie.. :D:D:D:D:D A ty to co robisz..? :D Spokojnie
                    tłumaczysz..? :D Hahahaha.. :D
                    • agatka_to_ja Re: sex oralny 22.05.07, 08:03
                      Tak.. twoja glupota pobila glupote autorki :)))
                      • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 10:25
                        Ech, zamiast gadać głupoty i na siłę starać się wybrnąć z opresji wyciągnęła byś
                        chociaż raz wnioski na przyszłość.. To ty jesteś pierwszą osobą, która po
                        ludziach wrzeszczy.. Wolę czytać czyjegoś CapsLock'a, niż Twoje dramatyczne,
                        nacechowane chamstwem wołanie o minimum uwagi, której to najwyraźniej nikt Ci
                        nie udziela w rzeczywistości.. Chociaż najgorsze jest co innego.. Prezentując,
                        generalnie, całkiem niegłupie podejście do życia, na siłę swój wizerunek
                        podpisujesz chamstwem i brakiem kultury, stając się tym samym osobą o tym samym
                        profilu osobowości co DODA.. :] Co to mnie obchodzi..? :] Pewnie nic, ale jakoś
                        nie potrafię przejść obojętnie obok kogoś, kto na siłę się chce zeszmacić,
                        zamiast świecić przykładem..
                        • agatka_to_ja Re: sex oralny 22.05.07, 10:46

                          WYbrnac z opresji? jakiej opresji? Faktem jest, ze nie nalezy pisac WIELKIMI
                          LITERAMI. nie oznacza to, ze nie nalezy nimi pisac wogole.. ale nie stale :)


                          A co do twoich dalszych wywodow - mam nadzieje, ze sie nie zapociles piszac te
                          brednie.. bo twoja analiza mojej osoby jest jak zwykle chybiona i kretynska.

                          a co do szmacenia - widac sam to robisz.. ja - nie.
                          • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 11:26
                            Kolejny post, który tylko potwierdza to, o czym mówię.. :] FAKTEM jest, że nie
                            należy używać niezliczonej ilości wykrzykników, epitetów i zwrotów uznawanych za
                            bądź obraźliwe, bądź głupie, czyli całej palety słów, w których brylujesz.. :]
                            • agatka_to_ja Re: sex oralny 22.05.07, 11:31
                              Co potwierdza twoj post? nic :)
                              no, chyba lubisz sam sobie pochlebiac i sam sobie potwierdzac, ze masz racje...
                              to doprawdy zalosne..
                • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 00:12
                  Bladynka
                  a w jakim wieku juz mozna? dowiedziec sie chce...no i ten zwiazek. jak bardzo
                  staly musi byc zebym mogla polknac sperme. powiedz, co?
                  • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 00:52
                    Mądry komentarz.. :] Powaga związku nie ma większego znaczenia.. :] Znacznie ma
                    powaga osoby, która tę spermę połyka.. :]
    • agatka_to_ja Re: sex oralny 21.05.07, 21:08
      Podsumowujac: Zamiast brac cokolwiek do buzi, poza kanapka, ktora ci zrobila na
      kolacje mama - dowiedz sie najpierw, od czego sie zachodzi w ciaze i jak mozna
      temu zapobiec.
      A kolezance pogratuluj fantazji i glupoty.
      Najpierw wiedza - potem technika...
    • Gość: joasia :* Re: sex oralny IP: *.sulechow.net 21.05.07, 22:17
      no barwo.. pytanie rzeczywiscie jak u dziecka z przedszkola..ach ten giertych i
      jego szkoła hehehe...ale co do technik to tez bym chetnie dowiedziala sie czegos
      nowego..?? ale moze jakiegos prawdziwego faceta porade poprosze...
      • Gość: zgred Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 00:36
        Jeśli chodzi o łykanie ( za którym każdy normalny facet tęskni ) to spotyka się
        go raczej w związkach przelotnych a praktycznie wcale. Normalne dziewczyny tego
        nie cierpią a normalny facet to zrozumie. Ja miałem w swoim życiu tylko jedną
        miłośniczke tego napoju a jestem już leciwy. Mądry facet , jeżeli ma wybór na
        żonę nie bierze mistrzyni seksu. Większą przyjemnością jest "wywalczyć" sobie
        dymanko.
    • listekklonu Re: sex oralny 22.05.07, 08:28
      Widać, że dzisiejsze pokolenie młodzieży już nie czyta Bravo.
    • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 10:20
      ja juz jestem w szczesliwym zwiazku ponad 8 lat ale niech no by mi tylko
      sugerowal łykanie to bym go pogoniła az by sie kurzyło. dziewczyny, miłosc ma
      swoje granice!!! jak mozna robic takie rzeczy??? troche szacunku do siebie, a
      wtedy facet bedzie cie jeszcze bardziej szanował. oral jak najbardziej ale bez
      takich ohyd zeby chyba tylko sie facetowi bardziej przypodobac albo zatrzymac
      przy sobie? brak słów
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 10:42
        Ech, wbij sobie do głowy, że "połykanie spermy" nie ma NIC wspólnego z
        szacunkiem do samej siebie.. To tylko jeden z elementów, które składają się na
        tzw. "robienie dobrze".. I tyle, koniec myślenia.. Jeżeli dla Ciebie "brakiem
        szacunku" jest "robinie dobrze" Twojemu mężczyźnie, to gratuluję toku
        rozumowania.. Niestety, nie jesteś odosobniona w tak beznadziejnym pojmowaniu
        sprawy.. Kiedy mężczyzna zatapia w Tobie Swój języczek, kiedy zlizuje z Ciebie
        ostatki Twojego śluzu, to jest dobrze, tak..? :] Ale kiedy Ty masz się
        "pobrudzić" jego nasieniem, to jest źle..? :] Widzisz, tok myślenia jaki
        prezentujesz, TO jest BRAK SZACUNKU DO MĘŻCZYZNY, a szczególnie do tego ile ten
        mężczyzna Ci daje ( chyba, że nic nie daje.. ).. :] Jedyną kwestią, jaka może
        być rozważana, przy okazji "połykania spermy", ogranicza się do odpowiedzi na
        JEDNO pytanie.. TYLKO JEDNO.. "Czy Cię na to stać?" Nie ma w tym ŻADNEJ WIELKIEJ
        FILOZOFII.. :] A już na pewno nie dla Faceta.. Myślisz, że Faceci nie szanują
        kobiet, które "połykają spermę"..? :D A niby dlaczego..? :D Szacunek mężczyzny
        można zdobyć POZA ŁÓŻKIEM, A NIE W ŁÓŻKU! W łóżku można mu ZAIMPONOWAĆ! Od
        Ciebie zależy, czy chcesz mu zaimponować, czy nie.. :] Być może nie chcesz, masz
        do tego pełne prawo.. :] ( Od razu zaznaczam, ostatnie zdanie napisane z
        premedytacją.. :] )
      • Gość: ququ Re: sex oralny IP: *.acn.waw.pl 22.05.07, 10:43
        A co to ma wspólnego z szacunkiem do siebie? Wydaje mi się, że to jest raczej
        pełna akceptacja drugiej osoby. Oczywiście nie wolno wymagać od kogoś aby to
        robił, ale niektórym kobietom sprawia to przyjemność, więc według Ciebie nie
        szanują się? Nie szanują się osoby, które robią coś wbrew siebie, na siłę. Sex
        ma sprawiać obopólną przyjemność.
    • Gość: Magdalena Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:04
      panie dobra rada, robienie dobrze ma swoje granice, na szczescie moj mąz nawet
      nie mysli o czyms takim, kochamy sie i nasza milosc nie kończy sie na łykaniu
      spermy. obopólny oral jest jak najbardziej czystym układem ale łykanie to juz
      przekroczenie jakiejkolwiek estetyki. jak dziewczyny chca to robic wolna droga,
      wolny kraj, demokracja. ale ja nigdy nie zrobilabym tego a factea ktory tego
      nie akceptuje pozbyłabym sie od razu.
      • Gość: sundry Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:22
        Nie widzę żadnego związku między miłością a łykaniem spermy.Amen.
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 11:28
        A to dobre.. :] "Mój mąż nawet nie myśli o czymś takim".. :] A skąd to wiesz..?
        :] Bo Ci tak powiedział..? :D No cóż.. :] Być może tak faktycznie jest ( szanse
        około 1% ), a być może najwyraźniej brak mu odwagi, bądź uznał to za bezcelowe (
        szanse - 99% ), aby Ci o tym powiedzieć.. ;)
        • agatka_to_ja Re: sex oralny 22.05.07, 11:32
          no jasne.. bo ty znasz jej meza lepiej niz ona sama....
          rewelacja...
          • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 11:38
            agatka_to_ja napisała:

            > no jasne.. bo ty znasz jej meza lepiej niz ona sama....
            > rewelacja...
            >

            No popatrz Agatko jak Ci sie zmienia punkt widzenia. Parę dni temu w podobnym
            tonie wypowiedzialas sie o mojej kolezance. W kwestii czy mnie oklamala czy
            nie(sponsoring). Wedlug Ciebie znalas ją lepiej ode mnie. Rewelacja?
            • Gość: kali Re: sex oralny IP: *.ztpnet.pl 22.05.07, 14:23
              Ale ona ma szklana rure i wie lepiej.
              • Gość: kali Re: sex oralny IP: *.ztpnet.pl 22.05.07, 14:24
                Szklana kule ;)
                • Gość: ktosik Re: sex oralny IP: *.it-net.pl 25.05.07, 15:03
                  może ma i rurę, kto wie..
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 11:44
            Wiesz co, zamiast gadać pierdoły, oparte z kolei wyłącznie o Twoje zdanie, tylko
            po to, żeby dowieść, że ja nie mam racji, może byś raczyła zauważyć, że FAKTEM (
            lubisz to sformułowanie, prawda..? :] ) jest, iż problemów związków "ze stażem"
            biorą się między innymi stąd, że pomimo lat, któraś ze stron nie spełniła
            oczekiwań drugiej.. :] Między innymi w sprawach łóżkowych.. :] Poza tym, to, że
            mężczyzna o czymś nie mówi, WCALE nie świadczy, że tego nie pragnie.. :] TYM
            BARDZIEJ w tym konkretnym kontekście.. :] Mężczyzna, dla "dobra związku"
            świadomi milczy na ten temat, mając na uwadze preferencje partnerki i Jej
            osobisty stosunek do TEJ sprawy.. :] Boi się Ją zdenerwować, boi się Ją stracić,
            boi się COŚ stracić..? :] I nigdzie nie powiedziałem, że znam Jej męża.. :] Ba,
            wcale nie muszę znać.. :] To jest pewien schemat, co oczywiście rozumiesz, ale
            starasz się przekręcić sens mojej wypowiedzi, bo tak Ci akurat pasuje.. :]
            Chyba, że uważasz to za problem marginalny..? :D No jeżeli tak, to faktycznie
            należą Ci się gratulacje za WYBITNIE zdolności w przesłanianiu hormonami rozumu.. :]
            • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 12:48
              a próbowałes kiedys sobie łyknąć??? jak mozna byc takim egoistą???!!!
              współczuje twojej kobiecie jesli takową posiadasz bo widac ze liczy sie tylko
              twoje dzikie `pragnienie`. jesli wszyscy facecie mieliby miec takie pragnienia,
              to ja dożywotnio zrezygnowalabym z takiego pseudo luksusu
              • Gość: ququ Re: sex oralny IP: *.acn.waw.pl 22.05.07, 13:06
                Jeśli się kogoś kocha bezgranicznie i żyje w zdrowym związku to sprawia nam
                przyjemność gdy możemy zadowolić partnera (nie tylko fizycznie).
                Poza tym nie myślimy o własnych przyjemnościach i nie zmuszamy partnera za
                wszelką cenę do zaspokojenia naszych zachcianek.
                W zdrowym związku jeśli facet ma fantazje, aby jego kobieta łykała spermę, ale
                wie że ją to brzydzi to nigdy jej tego nie zaproponuje.
              • Gość: Pan Dobra Rada Re: sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 13:38
                A Ty kim niby jesteś, że tego nie chcesz robić, ALTRUISTKĄ..?! :] Jesteś taką
                samą egoistką, jak mężczyzna który by tego od Ciebie wymagał.. :] Podkreślam -
                WYMAGAŁ a nie o tym MARZYŁ! :] TU NIE MA ZNAKU RÓWNOŚCI ( oczywiście to się
                rozumie pod warunkiem, że się myśli logicznie i chłodno, a nie papla bzdury pod
                wpływem emocji.. ).. :] Kiedy mężczyzna chce spełnić Twoje marzenia to jest
                dobrze, jak Ty masz spełnić Jego, to już coś nie gra, tak..? :] Poza tym, skoro
                jesteś taka mądra, to proponuję Ci zrezygnować z tego "pseudo luksusu".. :]
                Ciekawe ile wytrzymasz.. :] Ba, ciekawe co będziesz myślała wtedy o samej sobie,
                bo dla zasady to się można okaleczyć na całe życie.. :] Wrócisz na kolanach i
                tak się skończy Twoje czcze gadanie.. :] Nie ma to jak odwaga na klawiaturze.. :]
                • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 13:59
                  no to ile razy probowales swojego miodzia ze mowisz o tym jak o ptysiu z kremem?
                  • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 14:05
                    to sie nazywa merytoryczna odpowiedz;)
                    ja nie mam nic do tego ze niki nie polyka spermy
                    jesli niki uwaza ze w chwili w ktorej ona polknelaby sperme traci swoją godnosc
                    czy co tam to jest jej sprawa
                    ale niech nie generalizuje i nie wypowiada sie za inne kobiety czy innych mezczyzn
                    na szczescie zycie nie doswiadczylo mnie na tyle zebym uwazala ze polykanie
                    czegos lub nie, ma scisly zwiazek z szacunkiem i godnoscią...
                    a odezwy do narodu w stylu-szanujcie sie dziewczyny i takie tam to niech sobie
                    niki wyglasza w sypialni, swojej, ze swoim ukochanym facetem ktory wcale o tym
                    polykaniu nie marzy
                    • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:08
                      jakby ci sie chcial do buzi zesikac lub cos wiecej to tez bys nie miala nic
                      przeciwko? są i tacy co ich to podnieca i marzą o tym, co nie znaczy ze sa
                      normalni
                      • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 14:14
                        Nie rozmawiajmy o seksie w konteksie normalnosci. To nie ma sensu. o ile cos nie
                        krzywdzi innych i nie jest zabronione przez prawo jest normalne. Pod warunkiem
                        ze godzą sie na to osoby ktory ten rodzaj seksu uprawiają i nie sa do tego
                        zmuszane. Znam kobiety ktore mowią ze seks oralny jest nienormalny. I co na to
                        powiesz? Dla ciebie seks oralny bez polykania spermy jest do przyjecia a dla
                        kogos innego juz nie. I on bedzie twierdzil ze ty jestes nienormalna, zboczona
                        czy co tam.
                  • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 14:09
                    Gość portalu: niki napisał(a):

                    > no to ile razy probowales swojego miodzia ze mowisz o tym jak o ptysiu z kremem
                    > ?

                    no i zdecyduj sie niki
                    o szacunek do samej siebie ci chodzi czy o smak spermy?
                    bo co to jest w ogole za argument w dyskusji czy pan dobra rada polknal swoją
                    czy nie swoją sperme i czy mu smakowalo czy nie??
                    • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:23
                      pytanie po co to robic??? lubisz to? to cie podnieca czy robisz to bo to jego
                      marzenie?
                      • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 14:33
                        Gość portalu: niki napisał(a):

                        > pytanie po co to robic??? lubisz to? to cie podnieca czy robisz to bo to jego
                        > marzenie

                        Nie bardzo rozumiem po co ci znajomosc moich upodoban seksualnych. Sobie zadaj
                        te pytania. Rozwalilas mnie pytaniem-'po co to robic?'. A po co ty sie kochasz
                        ze swoim facetem? Powiem tylko tyle ze jestem doroslą, swiadomą siebie kobietą i
                        nie robie w seksie nic co mialo za zadanie sprawic przyjemnosc TYLKO facetowi z
                        ktorym sie kocham. Ja nie robie nic ze strachu ze mnie zostawi albo po to zeby
                        mu sie przypodobac(to a propos twoich wczesniejszych teorii)
                        • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:41
                          czyli jestes jedna z tych, ktore to robia dla swojej przyjemnosci. niebywałe...
                          • absolutniewspaniala Re: sex oralny 22.05.07, 14:46
                            swiat schodzi na psy ehhh
                          • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 14:49
                            ja tutaj w ogole nie napisalam czy ja to robie czy nie. ja tu napisalam ze sie
                            nie zgadzam na demagogie ktora tu uprawiasz. napisalam ze to czy ktos polyka
                            sperme czy nie nie ma nic wspolnego z poczuciem godnosci i szacunku. szkoda ze
                            tego nie rozumiesz. bo nie rozumiesz. swiadczy o tym twoja ironiczna wypowiedz.

                            niebywale to jest to ze cie tak boli to ze są kobiety ktorą znajdują prawdziwa
                            przyjemnosc w seksie, dla ktorych seks, bliskosc fizyczna z drugim czlowiekiem
                            to chwile magiczne.
                            a twoje porownanie spermy do odchodow mocno nie na miejscu. sperma to nasienie
                            mezczyzny, cos co podczas normalnego(jak dla ciebie) stosunku wplywa w kobiete.
                            z czego powstaje tez zycie. wtedy tez sie tego brzydzisz?
                            • agatka_to_ja2 Re: sex oralny 22.05.07, 14:57
                              i tu sie z toba ewo nie zgodze.. piszesz :" nie zgadzam na demagogie ktora tu
                              uprawiasz. napisalam ze to czy ktos polyka
                              > sperme czy nie nie ma nic wspolnego z poczuciem godnosci i szacunku. "

                              to ty uprawiasz demagogie... Kazdy ma prawo czuc to, co czuje.. Niki moze czuc,
                              ze to uwlaczal jej godnosci i gdyby maz tak zrobil - czulaby, ze jej nie
                              szanuje.. i ona nie szanowalaby siebie!
                              Przeciez w wielu filmach XXX wytrysk na twarz i spijanie nasienia jest tak
                              naprawde symbolem dominacji faceta i upodlenia kobiety... w wielu to jest tak
                              przedstawiane... i nie powiesz mi, ze nie...

                              Wiec niki ma prawo miec takie, a nie inne odczucia!

                              Ja jestem zdania, ze prawda jest gdzies posrodku: seks polega na tym, aby obie
                              strony robily wspolnie rzeczy, ktore OBU stronom sprawia przyjemnosc... Jesli
                              jedna o czyms marzy, fantazjuje - druga powinna choc rozwazyc spelnienie tych
                              fantazji.. ale nie wbrew sobie!

                              Zarowno nazywanie kogos zboczencem bo lyka - jest naduzyciem, tak jak uwazanie
                              kogos za ciemnogrod , bo nie lyka....
                              • Gość: ewa agatko IP: *.chello.pl 22.05.07, 15:13
                                Nie wiem czy czytalas wczesniejsze posty ale jesli czytalas to chyba nie
                                zrozumialas.

                                Gość portalu: niki napisał(a):

                                > ja juz jestem w szczesliwym zwiazku ponad 8 lat ale niech no by mi tylko
                                > sugerowal łykanie to bym go pogoniła az by sie kurzyło. dziewczyny, miłosc ma
                                > swoje granice!!! jak mozna robic takie rzeczy??? troche szacunku do siebie, a
                                > wtedy facet bedzie cie jeszcze bardziej szanował. oral jak najbardziej ale bez
                                > takich ohyd zeby chyba tylko sie facetowi bardziej przypodobac albo zatrzymac
                                > przy sobie? brak słów

                                I ja jej na to odpisalam tak:

                                ja nie mam nic do tego ze niki nie polyka spermy
                                jesli niki uwaza ze w chwili w ktorej ona polknelaby sperme traci swoją godnosc
                                czy co tam to jest jej sprawa
                                ale niech nie generalizuje i nie wypowiada sie za inne kobiety czy innych mezczyzn
                                na szczescie zycie nie doswiadczylo mnie na tyle zebym uwazala ze polykanie
                                czegos lub nie, ma scisly zwiazek z szacunkiem i godnoscią...
                                a odezwy do narodu w stylu-szanujcie sie dziewczyny i takie tam to niech sobie
                                niki wyglasza w sypialni, swojej, ze swoim ukochanym facetem ktory wcale o tym
                                polykaniu nie marzy


                                Wiec nie zarzucaj mi ze uwazam ze polykanie spermy jest konieczne. Bo to nie
                                jest prawda. Niech sobie kazdy robi co chce. I niech 'niki' nie mowi innym
                                kobietom ze sie nie szanuja bo polykają sperme swojego(czy nawet nie swojego-ich
                                sprawa) faceta. I oczywiscie nikt 'niki' nie moze tez do tego typu praktyk zmuszac.
                                • agatka_to_ja2 Re: agatko 22.05.07, 15:20
                                  Czytalam.. i zrozumialam.. wiec nie sil sie na zlosliwosci...
                                  NIGDZIE nie zarzucilam ci, ze uwazasz polykanie spermy za koniecznosc!
                                  • Gość: ewa Re: agatko IP: *.chello.pl 22.05.07, 15:29
                                    zupelnie serio-nie chcialam byc zlosliwa
                                    chcoiaz wiem ze tak to moglo zabrzmiec z uwagi na nasza wczesniejsza rozmowe
                                    i naprawde nie stawiam sobie za cel byc zlosliwa w stosunku do ciebie
                                    ja bardziej pomyslalam ze ty nie czytalas tego co bylo wczesniej

                                    to fakt-nie zarzucilas mi ze napisalam ze polykanie spermy jest koniecznoscią
                                    ale zarzucilas chyba ze nie daje 'niki' prawa do odczuwania braku szacunku do
                                    siebie w kontekscie polykania spermy. wiec wkleilam dowod na to ze zdecydowanie
                                    daje jej to prawo, jesli moge uzyc takiego niezrecznego sformulowania.
                                    • agatka_to_ja2 Re: agatko 22.05.07, 15:56
                                      Owszem, najpierw dalas jej prawo od odczuwania braku szacunku, ale potem kilka
                                      postow dalej stwierdzilas "napisalam ze to czy ktos polyka
                                      sperme czy nie nie ma nic wspolnego z poczuciem godnosci i szacunku".. troche
                                      to sprzeczne...
                                      bo tak naprawde kazdy ma swoja wrazliwosc i subiektywne uczucia... i to, co dla
                                      jednej osoby jest codziennoscia - dla innej moze byc perwersja czy zboczeniem.
                                      I moze to godzic nie tylko z jej godnoscia, ale i z religia czy poczuciem
                                      estetyki...
                                      • Gość: ewa Re: agatko IP: *.chello.pl 22.05.07, 16:23
                                        masz racje. napisalam to tak ze mozna to tak zrozumiec. zle sformulowalam to zdanie.
                                        chodzilo mi o to ze jesli niki polykanie spermy kojarzy sie z nieszanowaniem
                                        siebie to niech to odnosi do swojej osoby. a nie do innych kobiet ktore to
                                        robią. chcialam powiedziec 'nie' dla teorii ze jak dziewczyna polyka to sie nie
                                        szanuje. w kontekscie ogolu.

                                        a swoją drogą-pol dnia gadam o polykaniu spermy. i z calym szacunkiem do owej;)
                                        mam juz dosc:d
                                  • Gość: Pan Dobra Rada Re: agatko IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.05.07, 16:46
                                    No to skoro zrozumiałaś, to sie mówi: "przepraszam", proste, prawda..?
                • Gość: niki Re: sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:04
                  żałosny jestes i tyle. na kolanach wracac??? do czego pytam??? zawsze sie
                  szanowalam i moj mąż robi to samo. nie potrafisz zrozumiec ze sa inne w zwiazku
                  przyjemnosci poza łykaniem??? jesli kobieta tego nie robi tzn ze facet jest
                  biedaczek nieszczesliwy i seksualnie niespelniony bo jedyna dla niego
                  przyjemnosc to łykanie jegop spermy przez partnerke??? widze ze masz niezle
                  nawalone w garach i chyba powinienes sie leczyc. boze chron od takich dawców
                  złotych rad !!!
                • Gość: sara2006 Re: sex oralny IP: *.vnwt.com 22.05.07, 14:18
                  Nic dodać, nic ująć... Brawo!!!! Jak słysze zwrot - szanujemy się, to żygac mi
                  się chce, oni się szanują i tu pytanie czy się chociaż lubią? Od własnych,
                  prawie dorosłych dzieci nie wymagam by mnie szanowały z jakąś szczególną
                  atencją, wole by mnie lubiły...
    • butterflymk Re: sex oralny 22.05.07, 11:33
      kingaq1 łykaj ile chcesz kiedy naprawdę nie przejmuj się ciażą...
      ale można teą inne rzeczy robić ze spermy,
      np maseczkę na twarz...bardzo porawia cerę
      albo wklepywać w skórę jak balsam.
      Zobaczysz jaki wspaniały efekt Ci da...
      Nie przejmuj sie tymi tutaj, co kpią z Twojej nie wiedzy:)
      Wkońcu kazdy miał kiedyś 17 lat .... :)

    • ashley116 Re: sex oralny 22.05.07, 17:57
      i tak to jest wlasnie zapytac sie kogos o rade..(bo niestety niczego takiego w
      szkole procz rozmnazania ameb i pantofeklkow nie ucza).. nie dosc ze zostalam
      uznana za dziecko z podstawowki.. to jeszcze.. zrobila sie jakas afera typu
      łykac czy nie..tacy wszyscy jestescie dorosli a zarazem smieszni..
      • Gość: ewa Re: sex oralny IP: *.chello.pl 22.05.07, 18:11
        hehe
        to nas ashley podsumowala;)

        ashley-wydawalo mi sie ze ktos juz ci tutaj odpowiedzial
        nie, nie mozna zajsc w ciaze poprzez seks oralny i polykanie spermy
        po drugie-rozumiem Twoje rozzalenie co do polskiej programu nauczania ale prawda
        jest taka ze jesli cos Cie interesuje to mozesz sama zdobyc tę wiedzę. teraz
        jest tyle ksiazek o seksie, anatomii kobiety i mezczyzny, antykoncepcji
        wchodzisz tutaj na forum i zadajesz takie pytanie zamiast poszukac po prostu w
        necie informacji ktore Cie interesują
        a na koniec-z jednej strony rozumiem ze jestes mloda, kazdy z nas byl,nikt nie
        rodzi sie z wiedzą itd. no ale masz 17 lat. naprawde podstawową wiedzę z zakresu
        swojego ciala powinnas posiadac.

        • Gość: basia do ashlej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 20:08
          17 lat jak mialam to w ksiazkach siedzialam i do matury zakuwałam. jeszcze sie
          najesz tego miodu dziecino. nie spiesz sie bo nie ma do czego.
          • Gość: Mały Platon Re: do ashlej IP: *.range86-143.btcentralplus.com 22.05.07, 20:52
            czyli wracamy do książek, bo do tego miodu nie ma co? tak se pytam........bo też
            lubię książki ;>)
          • Gość: ewa Re: do ashlej IP: *.chello.pl 22.05.07, 21:03
            Gość portalu: basia napisał(a):

            > 17 lat jak mialam to w ksiazkach siedzialam i do matury zakuwałam. jeszcze sie
            > najesz tego miodu dziecino. nie spiesz sie bo nie ma do czego.

            stara nika wrocila? i mowi o tym co takie okropne nazywając to miodem...
            (no i nie bojmy sie powiedziec tego glosno-niewiele ci dalo to siedzenie w
            ksiazkach)
            • Gość: basia Re: do ashlej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 12:46
              ciekawa jestem czy tobie na dobre wyjdzie, bo poki co o ksiazkach nie ma co z
              toba rozmawiac. coz za płycizna intelektualna brrr
              • Gość: ewa Re: do ashlej IP: *.chello.pl 23.05.07, 13:32
                Gość portalu: basia napisał(a):

                > ciekawa jestem czy tobie na dobre wyjdzie, bo poki co o ksiazkach nie ma co z
                > toba rozmawiac. coz za płycizna intelektualna brrr

                basiu
                a na jakiej podstawie wysnuwasz tego typu wnioski? czy my mialysmy okazje o
                ksiazkach rozmawiac? nie. wiec jak probujesz mnie obrazic albo cos mi zarzucic
                to przygotuj sie chociaz merytorycznie...
      • dobrotka06 Ashley! 23.05.07, 13:14
        A czegoś ty się spodziewała dziewczyno? Nie czytałaś nic na tym forum zanim
        wpisałaś swój wyimaginowany problem? Szukałaś kogoś kto wyjaśni Ci naukowo
        budowę anatomiczną od nowa albo powie tak lub nie? To dopiero teraz masz
        problem.... "KOchana redakcjo, co mam zrobić bo mój brat pluje mi do
        plecaka...". Tia, kiedyś było BRAVO teraz jest forum....

        Łykaj jak chcesz, nie łykaj jak nie chcesz. Nikt ci głowy nie urwie w żadnym z
        tych przypadków, nagrody też Ci nie dadzą. Twoja wola, twój wybór. Na życie
        ogółem takie czynności nie mają specjalnego wpływu...

        I faktycznie - może zajmij się raczej pracą nad rozwojem wiedzy i osobowości, a
        przełykowi na razie zostaw jego zwykłe zajęcia. Jeszcze zdążysz mu dostarczyć
        tej a także pewnie i innych rozrywek...
    • Gość: mala mi Re: sex oralny IP: *.dhcp.aldl.mi.charter.com 24.05.07, 22:20
      ehh ale sie czepiliscie dziewczyny.. co prawda w wieku 17 lat wie sie zazwyczaj
      jak zajsc wciaze, ale jesli nie jest pewna, to bardzo dobrze, ze pyta. wiec
      mozna kulturalnie odpowiedziec zamiast klocic sie czy sperme sie polyka czy
      nie. wedlug mnie to nie jest nic ponizajacego, no ale niektorzy mysla inaczej..
      w kazdym razie w ciaze nie zajdziesz.. a masz jak widze na horyzoncie calkiem
      mile i ciekawe doswiadczenia:):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka